Opryskiwacze samojezdne: Innowacje i rozwój na rynku maszyn rolniczych

Rynek maszyn rolniczych dynamicznie się rozwija, a opryskiwacze samojezdne stanowią kluczowy element nowoczesnego rolnictwa precyzyjnego. Producenci stale wprowadzają nowe rozwiązania technologiczne, które zwiększają efektywność, precyzję i komfort pracy. Wśród innowatorów znajdują się zarówno uznane światowe marki, jak i polskie firmy, które wchodzą w współpracę z zagranicznymi partnerami.

Lemken Nova: Debiut na rynku opryskiwaczy samojezdnych

Lemken, znany producent maszyn rolniczych, wprowadza na rynek swój pierwszy opryskiwacz samojezdny. Ta innowacyjna maszyna ma zbiorniki na ciecz użytkową o pojemnościach 4800 albo 7200 l, a dostępne belki polowe mają szerokości robocze od 24 do 39 m. Konstrukcja Lemken Nova oparta jest na podwoziu, z którego dostawcą firma nawiązała współpracę dwa lata wcześniej, tj. w 2017 roku.

Podwozie i napęd

Podwozie opryskiwacza samojezdnego Nova jest wyposażone w osie z możliwością zmiany rozstawy kół (szerokości ścieżek przejazdowych), poprzez teleskopowe osie rozsuwane hydraulicznie w zakresie od 1,8 do 2,3 m. Jest to jednak wyposażenie opcjonalne, możliwe z oponami o szerokości od 300 do 650 mm. Maszyna posiada napęd na wszystkie koła, co gwarantuje stabilność i pewność pracy w różnych warunkach terenowych.

Duży prześwit maszyny, wynoszący 1,2 m, pozwala na pracę w uprawach z roślinami o dużej wysokości. W niektórych przypadkach, gdy 1,2 m może okazać się niewystarczające, Lemken zastosował także hydraulicznie unoszone nadwozie, co zwiększa wysokość maszyny o 40 cm, dając łącznie prześwit 1,6 m.

Systemy sterowania i aplikacyjne

Funkcje sterowania opryskiwacza Lemken Nova obejmują m.in. regulację szerokości i dawki aplikacji, prowadzenie według sygnału GPS oraz zarządzanie zadaniami. Lemken zastosował belkę polową wykonaną z aluminium, co zapewnia jej lekkość i wytrzymałość. System roboczy opryskiwaczy Nova 14 jest wyposażony w recyrkulację cieczy użytkowej. Belka polowa ma dysze sterowane indywidualnie, co umożliwia precyzyjne wykonywanie zabiegów, minimalizując straty i wpływ na środowisko.

Rozwadniacz ma pojemność 55 litrów i zapewnia dokładne wymieszanie cieczy użytkowej bez wytwarzania piany. Kolorowy wyświetlacz umieszczony nad rozwadniaczem umożliwia obsługę hydrauliki cieczowej. Zbiornik główny opryskiwacza jest wykonany z polietylenu i ma gładkie powierzchnie, co ułatwia mycie po zabiegu. Elektrycznie regulowane mieszadło opryskiwacza z intensywnością mieszania zależną od poziomu cieczy użytkowej utrzymuje jednorodną mieszaninę wewnątrz zbiornika. Dodatkowo, zbiornik czystej wody mieści 660 litrów.

Przekrój techniczny opryskiwacza samojezdnego Lemken Nova z zaznaczonymi kluczowymi elementami: zbiornik, belka, układ jezdny, kabina.

Komfort operatora

Producent opryskiwacza Lemken Nova zwrócił dużą uwagę na kabinę, która jest obszerna i dobrze wygłuszona, co pozwala operatorowi spędzić długi czas pracy w komfortowych warunkach. Miejsce pracy operatora posiada trzystopniowy układ filtrujący. System filtracji zwiększa ciśnienie wewnątrz kabiny, utrudniając dostawanie się zanieczyszczonego powietrza z zewnątrz do środka. Elementy sterowania maszyny są rozmieszczone ergonomicznie na podłokietniku, co pozwala na wykonywanie zabiegów w prosty i niemęczący sposób. Obsługa maszyny podczas pracy ogranicza się do ruchów dżojstika i używania obecnych na nim przycisków.

Polsko-niemiecka współpraca: Projekt opryskiwacza samojezdnego Unia Group

W kwietniu zeszłego roku firma Unia Group rozpoczęła prace nad nowym polskim pojazdem, w tym pierwszym w historii marki opryskiwaczem samojezdnym. Jedna z najstarszych polskich firm maszynowych planuje produkować tę maszynę we współpracy z niemieckim partnerem. Okazja do zapytania o postępy projektu nadarzyła się podczas konferencji zorganizowanej przez Unię i Chemirol w Rulewie, gdzie marka Unia przedstawiła opryskiwacz Heron 5024 oraz rozsiewacz RCW 120 Plus H.

Zdjęcie grupowe przedstawicieli firmy Unia Group i partnerów podczas konferencji prasowej w Rulewie.

Postępy i cele projektu

Prezes zarządu firmy Unia Group, Michał Lange, podczas konferencji prasowej w Brzegu ogłosił, że projekt idzie zgodnie z harmonogramem prac. Podkreślił, że firma bazuje na bardzo dużej wiedzy technologicznej nabytej od niemieckiego producenta, który przeprowadził pierwsze prace rozwojowe i badawcze. Projekt nie jest łatwy; jest to spore przedsięwzięcie, które wymaga koordynacji wielu firm i podmiotów. Prezes Lange potwierdził również, że ambicją firmy jest uruchomienie produkcji seryjnej nowej maszyny w Polsce.

Współpraca z niemieckim producentem, którego na razie nie ujawniono, dotyczy głównie tych aspektów konstrukcyjnych i technologicznych, których Unia dotąd nie rozwijała. Mowa m.in. o napędzie hydrostatycznym, zarządzaniu podwoziem czy systemach rozdziału masy. Choć prezes nie ujawnia, kto konkretnie jest partnerem strategicznym w tym projekcie, parametry techniczne i sylwetka maszyny mogą sugerować, że to powrót do koncepcji opryskiwacza, który został zaprezentowany na targach Agritechnica w 2019 roku przez jednego z niemieckich producentów, ale niespełna pół roku później - w marcu 2020 roku - wycofano wszystkie opryskiwacze z oferty. Nie była to jednak porażka technologiczna, producent zdecydował się wtedy na zmianę koncepcji w kwestii podejścia do ochrony roślin.

Inspiracje i przyszłość

Unia Group zamierza zaczerpnąć bardzo dużo rozwiązań z konstrukcji modelu Heron, zwłaszcza w zakresie stabilizacji belki, ponieważ tam zrobiono świetną robotę. Seria Heron to flagowe zaczepiane opryskiwacze w ofercie Unii, nagrodzone m.in. złotym medalem na Polagra-Premiery 2018. W przypadku opryskiwacza samojezdnego Unia nie zamierza iść na skróty. Jak podkreślił prezes, firma nie planuje wyścigu z czasem, by pokazać maszynę na najbliższych targach Agritechnica. Celem jest stworzenie produktu w pełni dopracowanego, odpowiadającego realnym potrzebom dużych gospodarstw rolnych i usługodawców.

Ostatnio do fabryki Unii dotarła kabina. Firma współpracuje także z firmą Bosch, jeśli chodzi o hydraulikę, podnoszenie czy poszerzanie rozstawu kół. Z Siemensem Unia pracuje, jeśli chodzi o oprysk i sterowanie. Zgodnie z zapowiedzią, wiosną 2027 roku opryskiwacz ma już jeździć i wykonywać zabiegi.

Inne prominentne opryskiwacze samojezdne na rynku

Oprócz nowości od Lemken i ambitnego projektu Unia Group, na rynku dostępnych jest wiele innych zaawansowanych opryskiwaczy samojezdnych, spełniających różnorodne potrzeby rolników:

  • Horsch Leeb 6.300 VN: Na sprzedaż oferowany jest jako model od pierwszego właściciela, dostępny w leasingu. Charakteryzuje się prześwitem 290 cm, ramą 19/24 m (kabriolet), rozstawem kół 175-300 cm i zbiornikiem ze stali nierdzewnej o pojemności 3000 litrów.
  • Gaspardo Uragano 3000/18: Wyposażony w silnik John Deere, jest cenionym rozwiązaniem na rynku.
  • Berthoud Raptor 4240: Model z 2009 roku, z 6243 godzinami pracy, ramą 30 m, zawieszeniem pneumatycznym, ultradźwiękowym sterowaniem ramą, automatycznym sterowaniem GPS i konstrukcją sterowaną sekcjami.
  • Huniper-FREMA Aiglon 80: Oferuje wydajne rozwiązanie dla wysokich upraw.
  • Mazotti MAF4240: Dostępny w doskonałym stanie, w pełni odnowiony. Rok produkcji: 2018. Posiada 4200-litrowy zbiornik, oddzielną pompę ssącą, hydraulicznie zwijany wąż ssący, wszystkie nowe opony 4D oraz całe podwozie po remoncie.
  • Seria Maxi: Idealna do opryskiwania wszelkich upraw polowych, takich jak kukurydza, słonecznik, pszenica, jęczmień czy rzepak. Napęd na cztery koła gwarantuje płynną pracę na każdym podłożu. Prześwit wynosi 1550 mm, 1700 mm lub 1800 mm.
  • Dammann: Dostępne są różne modele, np. z zbiornikiem 4500l i szerokością ramy 24 m. Inny ładny model Dammann z rocznika 2006, 5540 godzin, zbiornik 4000 litrów, rama aluminiowa 36 metrów, prześwit 140 cm, napęd Trimple, z oponami 90%, jest na sprzedaż w stanie gotowym do pracy.
  • GRIM GT 3500: Profesjonalny opryskiwacz samojezdny, doskonały wybór do opryskiwania wysokiej kukurydzy dzięki swojej wysokiej konstrukcji.
Kolaż zdjęć przedstawiających różne modele opryskiwaczy samojezdnych, np. Horsch Leeb, Gaspardo Uragano, Berthoud Raptor, Dammann.

tags: #opryskiwacz #samokezdny #po #niemiecku