Wprowadzenie do modernizacji opryskiwaczy
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym, że opryskiwacz to maszyna, przez którą "przelatuje" najwięcej pieniędzy w gospodarstwie? Jeśli więc wykonujecie opryski niesprawnym sprzętem, to tak naprawdę oszukujecie i można powiedzieć, "okradacie" samych siebie.
Najprostszym ze sposobów jest udanie się do dilera nowych maszyn i zakup pachnącej nowością maszyny - ale nie o tym będzie artykuł. Nie będziemy również pisać o możliwościach, jakie oferuje rynek używanych opryskiwaczy, chociaż trzeba przyznać, że wśród mnogości ofert można spotkać sporo dobrze wyposażonych maszyn w przystępnych cenach. Napiszemy kilka słów o możliwościach modernizacji opryskiwaczy, które obecnie oferuje rynek.
Modernizacja wbrew pozorom nie jest tak trudna i skomplikowana, jak by się mogło wydawać i w zasadzie każdy rolnik, który ma chociaż średnią "smykałkę" do majsterkowania, powinien sobie z nią poradzić bez większych problemów. Oczywiście, najlepiej zaplanować ją sobie na okres zimowy, kiedy to nie będzie nam potrzebny opryskiwacz i ze spokojem będzie można przy nim "dłubać".
Ocena stanu technicznego opryskiwacza przed modernizacją
Aby myśleć o jakiejkolwiek modernizacji, trzeba krytycznym okiem spojrzeć na sprzęt, który chcemy jej poddać. Przede wszystkim musimy ocenić stan zbiornika w maszynie.
Stan i naprawa zbiornika
Jeśli zbiornik jest uszkodzony, to nie ma najmniejszego problemu, by poddać go naprawie. Na każdym zbiorniku znajduje się oznaczenie z informacją, z jakiego tworzywa jest zrobiony. Obecnie na rynku istnieją zestawy naprawcze do każdego rodzaju tworzywa, z jakiego jest wykonany zbiornik. Nienaprawialne są tylko białe zbiorniki posiadające dodatek talku - taki zbiornik po naprawie pęka w innym miejscu.
Drugim czynnikiem ograniczającym możliwości naprawy jest brak możliwości dojścia z elektrodą do spawania od wewnątrz zbiornika (zbiornik spawa się jednocześnie od wewnątrz i od zewnątrz). Zestawy naprawcze występują w różnych kolorach i po prawidłowo przeprowadzonej naprawie takie uszkodzenie nie jest widoczne.
Belka robocza i układ cieczowy
Jeśli zbiornik jest w porządku, to konieczne jest sprawdzenie belki roboczej wraz z jej zawieszeniem oraz układem cieczowym. Belki stalowe są z reguły bezproblemowe, jeśli chodzi o naprawę - chociaż czasem może się zdarzyć, że z uwagi na kształt profili czy rodzaj stali zastosowanej do konstrukcji bardzo trudno je pospawać w warunkach gospodarstwa. Przy belkach aluminiowych trzeba pamiętać, że do ich spawania potrzebne są większe umiejętności i odpowiednie narzędzia. A czasem może się zdarzyć, że belka jest tak uszkodzona, że jedynym rozwiązaniem jest wymiana poszczególnych segmentów na nowe. Wiąże się to zwykle z dość wysokimi kosztami sięgającymi nawet kilku tysięcy złotych za jeden segment.
Równie ważne jest zawieszenie belki, które odpowiada za jej poziomowanie podczas pracy. Jeśli konstrukcja nie spełnia naszych oczekiwań, to bardzo trudno będzie poprawić fabrykę, a czasem koszt takiej modernizacji jest tak wysoki, że nie opłaca się tego robić. To samo dotyczy ręcznie otwieranej belki roboczej - jej przerobienie na otwieranie hydrauliczne często może być niemożliwe lub po prostu nieopłacalne.
Kluczowe komponenty opryskiwacza: pompa i dysze
Jak mówią spece od opryskiwaczy, dwa najważniejsze elementy w opryskiwaczu to pompa i dysze, chociaż oczywiście jest to pewne uproszczenie. Jeśli pompa jest uszkodzona i nie podaje cieczy równo na belkę, to oczywiście żadna dysza nie będzie w stanie wykonać dobrze swojej pracy.
Pompa
W większości opryskiwaczy montowane są pompy membranowe produkcji włoskiej. Remont takiej pompy polegający na wymianie membran i zaworków to w zależności od modelu koszt rzędu 500-1000 zł. Przy ewentualnej wymianie pompy na większą, koniecznie trzeba pamiętać o sprawdzeniu, czy wąż doprowadzający ciecz ma wystarczającą średnicę, aby podołać większemu przepływowi.
Pojawiło się również pytanie dotyczące pompy Pilmet P60. Po wymianie wszystkich części eksploatacyjnych i ponownym złożeniu występuje mały luz w miejscu styku łożyska mimośrodowego z kamieniem, który popycha wodzik. Przed złożeniem to nie występowało, a przy przekręcaniu wałka słychać stuki. Możliwą przyczyną może być wybite łożysko mimośrodowe lub wytłuczony wodzik bądź kamień. Należy zmierzyć łożysko korbowe - jeśli nie ma 73 mm, należy je wymienić, ponieważ pompa nie będzie wtedy wytwarzać prawidłowego ciśnienia.
Dysze
Dysze to indywidualny wybór każdego rolnika i te najtańsze można kupić już za kilka zł/szt. ale wymagają one dobrych opraw wyposażonych w zaworki przeciwkroplowe (bez nich opryskiwacz nie przejdzie badań technicznych), a to koszt kilkunastu zł/szt. w zależności od rodzaju oprawy, jaką wybierzemy.
Modernizacja sterowania opryskiwaczem
Spora część opryskiwaczy posiadanych przez rolników to maszyny wyposażone w mechaniczne uruchamianie oprysku i zamykanie sekcji. Jest to bardzo niewygodne w obsłudze, gdyż aby sterować opryskiwaczem, trzeba się wychylać z tyłu ciągnika i ręcznie przestawiać zawory.
Sterowniki elektryczne i komputery
Tymczasem już od około 1000 zł możemy zakupić najprostszy sterownik elektryczny, dzięki któremu będzie można włączać i wyłączać oprysk z kabiny ciągnika. To dalej bardzo nieefektywny sposób, gdyż ilość wypryskanej cieczy na hektar jest zależna od ciśnienia pracy i prędkości roboczej i może się okazać, że różnice w opryskanych hektarach z jednego zbiornika sięgają nawet powyżej 30 proc.
Jeśli policzymy koszt środków zużytych na hektar, to może się okazać, że warto dla większych oszczędności i dbałości o środowisko zainwestować w nieco lepsze rozwiązanie. Mowa tu o komputerze, który utrzymuje stałą dawkę oprysku na hektar niezależnie od prędkości jazdy. Aby korzystać z tego dobrodziejstwa, trzeba w opryskiwaczu zamontować: przepływomierz, zawór proporcjonalny, zestaw sekcji zamykanych elektrycznie oraz oczywiście komputer. Taki zestaw ze "średniej półki" będzie kosztował 8000-10 000 zł. Jego montaż bez problemów wykonamy we własnym zakresie. Do zestawów dołączana jest szczegółowa instrukcja obsługi.
Wymiana komputera na nowy to często również najlepsze wyjście w sytuacji, gdy do sterowania w posiadanej przez nas maszynie nie można zdobyć części zapasowych. Po wyposażeniu opryskiwacza w takie rozwiązanie możemy obniżyć bez żadnej szkody dla efektywności zabiegu dawkę środków chemicznych o 10-20 proc. (oczywiście pod warunkiem używania wody odpowiedniej jakości, odpowiednich dysz i wykonywania zabiegu w optymalnym terminie). Ile to jest pieniędzy w przeliczeniu na jeden hektar - to już każdy rolnik musi policzyć indywidualnie dla swego gospodarstwa.
Automatyczne sterowanie sekcjami i system ISOBUS
Możemy również pójść o krok dalej i przy wymianie komputera zamontować taki, który jest przystosowany do automatycznego sterowania sekcjami - wtedy trzeba się liczyć z wydatkiem około 15 000 zł. Konieczne będzie również dokupienie sterownika współpracującego z zaworami oraz anteny GPS, co wiąże się z kolejnymi wydatkami na poziomie minimum 15 000 zł. Jednak jak mówią praktycy, przy automatycznym zamykaniu sekcji oszczędności mogą wynieść od 5 do nawet 25 proc. (przy polach o nieregularnych kształtach). Bardzo ważne przy takim sterowaniu jest dokładne wprowadzenie odległości belki od anteny oraz wpisanie czasów zamykania i otwierania sekcji. Jeśli wykonamy to źle, opryskiwacz nie będzie pracował poprawnie.
Jeśli mamy ciągnik wyposażony w ISOBUS, to możemy posiadany opryskiwacz wyposażyć w komputer roboczy pracujący w tym systemie. Komputer sterujący pracujący w standardzie Isobus można już zakupić od około 10 000 zł. Obsługuje on sterowanie sekcjami roboczymi, a po wyposażeniu zestawu w antenę GPS może również sterować automatyką sekcji. Potrafi także współpracować z automatycznym poziomowaniem belki roboczej oraz osią skrętną i hydraulicznie sterowanym dyszlem. Wygoda tego rozwiązania polega na tym, iż opryskiwacz będzie mógł współpracować z każdym ciągnikiem wyposażonym w monitor obsługujący system.
Dodatkowe aspekty modernizacji
Filtry i ich montaż
W kontekście modernizacji często pojawia się kwestia filtrów. Jedno z pytań dotyczyło montażu filtra ssawnego z przyłączem w miejscu spustu, zamiast kosza w zbiorniku. Zapytano o właściwe ułożenie filtra ssawnego - czy powinien być zamontowany "na leżąco" czy "na stojąco". Zastosowanie filtra typu Bymatic za około 200 zł jest rekomendowane, ponieważ chroni ono rozdzielacz przed przedostawaniem się zanieczyszczeń. Warto również rozważyć zamontowanie podobnego filtra na górnym zassaniu na zewnątrz beczki.
Rozpylacze i ich rozmieszczenie
Pojawiło się także pytanie dotyczące rozmieszczenia rozpylaczy. Zaleca się montowanie rozpylaczy przed wylotem powietrza (patrząc od strony ciągnika), co pozwoli na swobodne tworzenie strumienia cieczy. Korpusy montowane przez producentów w wylocie powietrza mogą utrudniać wypływ powietrza i szybko ulegać zabrudzeniu. Warto również rozważyć, czy lepiej zamontować rozpylacze bezpośrednio przy wylotach powietrza, czy odsunąć je o około 10 cm w stronę ciągnika. Analizuje się również zalety i wady odsuwania łuków do przodu oraz wybór między rozpylaczami drobnokroplistymi a grubokroplistymi.
Konserwacja osłon pasków
W przypadku pordzewiałych osłon pasków zaleca się ich odpowiednią konserwację.
Opryskiwacze sadownicze Unia Ślęza
Opryskiwacze sadownicze Unia Ślęza to maszyny przyczepiane, które dzięki zamontowaniu odpowiedniej do potrzeb przystawki z powodzeniem mogą pracować w sadach. Mogą być wyposażone w zbiorniki na ciecz roboczą o pojemności 1000, 1500 lub 2000 litrów. 3-komorowe zbiorniki na ciecz roboczą zostały wykonane z polietylenu.
Przystawki do opryskiwaczy Ślęza
Opryskiwacze ciągnione Ślęza, w zależności od przeznaczenia i zastosowania, mogą być wyposażone w różnego rodzaju przystawki:
- Przystawka kolumnowa DUET: składa się z dwóch współosiowych, przeciwbieżnych wirników, przeznaczona do wysokich nasadzeń.
- Przystawka kolumnowa CD PLUS: przeznaczona do wysokich nasadzeń.
- Przystawka wentylatorowa PILMET: przeznaczona do pracy w tradycyjnych sadach.
Zamontowana na opryskiwaczu pompa membranowo-tłokowa OMEGA zapewnia wydatek 135 l/min. Bezpieczne urządzenie zasysające ułatwia sprawne dozowanie środków do ochrony roślin.

tags: #opryskiwacz #sleza #modernizacja #przystawki