Pługi firmy Bomet, szczególnie te z zabezpieczeniem resorowym, są przeznaczone do efektywnej pracy w średnich i dużych gospodarstwach rolnych, niezależnie od warunków glebowych. Modele te doskonale sprawdzają się w wykonywaniu bez-zagonowej średniej orki na polach płaskich, pochylonych i pagórkowatych, na wszystkich typach gleb.
Rozwój i oferta pługów Bomet
Firma Bomet z Węgrowa jest znana głównie z produkcji przystępnych cenowo maszyn uprawowych dla małych gospodarstw rolnych. Kilka miesięcy temu w jej ofercie pojawiły się jednak dwa modele pługów zagonowych, opracowane wspólnie z Państwowym Instytutem Maszyn Rolniczych w Poznaniu, które mogą zainteresować rolników uprawiających większe areały.
- Pług jednobelkowy U068/3: Dostępny jest w wielkościach 3, 4 lub 5 korpusów, z zabezpieczeniem śrubowym lub resorowym w cenie od 11 do 21,8 tys. zł.
- Pług ramowy U028: Jest to propozycja pozostająca jeszcze w fazie testów, umożliwiająca jazdę ciągnika podczas orki po caliźnie (co skutkuje mniejszym poślizgiem kół) lub w bruździe.
Ponadto, w ofercie firmy Bomet znajdują się pługi obracalne zawieszane serii U052. Doskonale sprawdzają się one w małych i średnich gospodarstwach, współpracując z ciągnikami o mocy od 75 KM do 150 KM.
Konstrukcja i kluczowe cechy pługów Bomet
Budowa i układ zawieszenia
Głównym zespołem nośnym pługów jest rama nośna, składająca się z przodka i wychylnych belek, które umożliwiają regulację szerokości skiby. Trzypunktowy układ zawieszenia, umożliwiający połączenie pługa z ciągnikiem wyposażonym w II lub III kategorię, składa się z osi zawieszenia ze stojakiem i jest podparty długim zastrzałem. Przodek z TUZ-em wyposażono w dwie śruby regulacyjne, które pozwalają na regulację szerokości pierwszej skiby (regulacja poprzeczna) oraz nacisku płóz bocznych korpusów na ścianki bruzd (regulacja wzdłużna).
Belki ramy z uchwytami korpusów płużnych połączone są z przodkiem ramy za pomocą sworzni i śruby regulacyjnej, która ustala kąt ich wychylenia. Grządziel korpusów płużnych mocowana jest w uchwycie ramy za pomocą sworznia i sprężyny resorowej, która zabezpiecza je przed przeciążeniem.

Parametry robocze i zabezpieczenia
Szerokość robocza korpusów jest regulowana w zakresie od 0,3 do 0,5 m. Rozstaw wzdłużny korpusów wynosi 900 mm, a wraz z dużym prześwitem pod ramą (830 mm) zapewnia to dużą odporność pługa na zapchania resztkami roślinnymi. Opcją dodatkową są przedpłużki talerzowe, które zapewniają dobre, równomierne i płytkie przyoranie masy organicznej. Małe szerokości skiby zaleca się stosować podczas orki siewnej, zwłaszcza na glebach ciężkich wymagających dobrego pokruszenia.
W przypadku pługów obracalnych zawieszanych serii U052, profil ramy głównej zarówno dla pługów 3-skibowych, jak i 4-skibowych, wynosi 140x140mm. Dla tych modeli istnieje możliwość zamontowania dodatkowego korpusu (+1). Szerokość orki jest ustawiana skokowo dla trzech pozycji: 34cm, 42cm i 50cm (dla lemieszy 18”). Pługi serii U052 wyposażane są standardowo w system non-stop zabezpieczenia przeciw kamieniom (sprężyna resorowa), gwarantujący dłuższą żywotność maszyny.

Testy praktyczne pługów Bomet
Firma Bomet dostarczyła do testów obie propozycje w wersjach 5-skibowych z zabezpieczeniem resorowym, aby sprawdzić ich funkcjonalność i wytrzymałość w praktycznych warunkach.
Pług jednobelkowy U068/3 z zabezpieczeniem resorowym
Pierwsze wrażenia i gabaryty
Na początku skupiono uwagę na pługu U068/3, który jest już w sprzedaży. Jego duże gabaryty są pierwszym, co rzuca się w oczy. Mimo stosunkowo niewielkiej masy (1330 kg), jego długość, licząca blisko 6 m, i przesunięty daleko do tyłu środek ciężkości stwarzają duży moment gnący, co wpływa na stabilność ciągnika. 170-konny ciągnik John Deere 6170R (z aktywną amortyzacją przedniej osi) miał problemy ze stabilnością po jego uniesieniu (bez przednich obciążników). Dopiero dociążenie przedniego TUZ-u pozwoliło na pewne manewrowanie na uwrociach. Przy ustawieniu na maksymalną szerokość roboczą (2,5 m), końcówka pługa wystaje blisko o metr poza zarys ciągnika. Testowany egzemplarz był wyposażony w hydrauliczną regulację szerokości roboczej, co umożliwia szybkie zsunięcie pługa do pozycji transportowej. Przy testowanej wersji 4+1 wydaje się to jedynym słusznym rozwiązaniem. Nawet w pozycji transportowej manewrowanie wymaga uwagi, gdyż pług zachodzi o kilka metrów na zakrętach.
☆Orka 2022☆ 3pek chce miodu c360 vs pług 3 skiby bomet oraz bronowanie🔥.
Przygotowanie do pracy i regulacja
Przygotowanie i regulacja pługa do pracy nie jest trudna, jednak już podczas przekładania cięgna górnego z pozycji transportowej na roboczą, odkryto elementy do poprawy. Otwory uchwytu zostały ciasno spasowane, a ich ścianki pomalowane farbą, w efekcie okazało się, że do włożenia sworznia niezbędny był młotek. Potem poszło sprawniej. Po wypoziomowaniu należy ustalić szerokość orki każdej skiby (od 30 do 50 cm), a następnie, za pomocą śruby rzymskiej wyregulować na tę samą wartość pierwszą skibę. Do regulacji głębokości orki służy koło podporowe, które ma zdecydowanie zbyt krótką korbę, co utrudnia zmianę wysokości.
Jakość orki i wydajność
Dzięki dużej mocy ciągnika można było sobie pozwolić na pracę z pługiem ustawionym na maksymalną szerokość roboczą. Początkowe obawy o pełne pokrycie i poprawne odwrócenie skiby zostały szybko rozwiane. Warto podkreślić, że elementy robocze pochodzą z doświadczonej, włoskiej firmy Ofas. Lemiesz wyposażony jest w wymienne dłuto, a półśrubowy kształt odkładni zapewnia skuteczne odwrócenie skiby. W testowanym pługu przy odkładni zamontowano ścinacze, ale można go wyposażyć również w przedpłużki talerzowe. Każdy korpus wsparty jest na solidnie wyglądającej słupicy zabezpieczonej przed zgięciem 7-piórowym resorem, którego napięcie można regulować. Jakość orki okazała się bardzo dobra, a unosząca się co jakiś czas słupica udowadniała, że zabezpieczenie działa prawidłowo. Pług daje się łatwo ustawić tak, by ciągnik właściwie sam się prowadził po wpuszczeniu koła w bruzdę i nie stwarza wrażenia stawiającego duże opory. Wysokość pod ramą (830 mm) i duży rozstaw między korpusami (1000 mm) powodowały, że pług Bometu wydaje się wręcz niemożliwy do zapchania.
Wykryte wady i odkształcenia
Niestety, pozytywne wrażenie z czasem zaczęło się zacierać. Po zaoraniu 5 ha (zakamieniona gleba klasy 3b) zauważono, że jedna słupica jest minimalnie zgięta. Mimo nieznacznie większej jednej ze skib kontynuowano test, orząc kolejne 32 ha i niejednokrotnie wyciągając na powierzchnię dużych rozmiarów kamienie. Zabezpieczenie przed nimi zdawało się działać doskonale, a pozostałe cztery słupice były nadal proste. Jednak pod koniec testu nastąpiło spotkanie z ukrytym pod ziemią głazem o średnicy około 70 cm (prędkość orki wynosiła około 7,5 km/h), które zakończyło się poważnym zdeformowaniem pierwszej słupicy i lekkim zgięciem odkładnicy oraz jej wspornika. To potwierdziło, że słupice wykonano z niezbyt wytrzymałego materiału i są one najsłabszym punktem pługa U068/3. Gdyby nie ulegały tak łatwo odkształceniom, opinia o nim mogłaby być całkiem pozytywna.
Dodatkowo, dopracować trzeba jeszcze kilka detali: po krótkim czasie pracy odkręciła się osłona łożyska koła podporowego, przewody hydrauliczne są zbyt krótkie, co grozi ich urwaniem, a siłownik zmiany szerokości roboczej ociera się o ramę. Elementy robocze również wydają się niezbyt trwałe - po 30 ha z powodu startego dłuta pług coraz gorzej się zagłębiał, a lemiesze były już starte o 4 cm. Na usprawiedliwienie można dodać, że na połowie zaoranego areału było już dość sucho.
Prototyp pługa U028 do orki po caliźnie
Test drugiego dostarczonego pługa, prototypu U028, również wykazał kilka mankamentów, które należy poprawić. W tym przypadku mieliśmy jednak do czynienia z prototypem, nie wersją produkcyjną. Jego zasadniczą cechą jest możliwość orki przy jednoczesnym prowadzeniu ciągnika po caliźnie (można go przestawić również do tradycyjnej orki). Zaletą ma być mniejszy poślizg ciągnika, a więc również większa wydajność i oszczędność paliwa (do kilku procent). Testowany pług miał stałą szerokość orki (2,25 m), przedpłużki talerzowe i 5 korpusów (jeden dokręcany) z zabezpieczeniem resorowym.
Wykryte problemy prototypu
- Kłopotliwa zmiana ustawień: Zmiana ustawień pługa z jazdy po caliźnie do jazdy bruzdą jest dość kłopotliwa i wymaga odkręcenia czterech dużych śrub oraz ręcznego przesunięcia ciężkiej ramy.
- Nieprecyzyjny znacznik talerzowy: Znacznik talerzowy pozostawia ślad do prowadzenia ciągnika, ale można w nim regulować tylko głębokość pracy talerza, nie można natomiast przesuwać go na boki, dostosowując ślad do szerokości opon ciągnika. W testowanym egzemplarzu ślad wypadał w połowie opony, co automatycznie nie pozwalało na precyzyjne prowadzenie, a pierwsza skiba nie pokrywała w pełni ostatniej.
- Zwiększony poślizg: Znacznik, działający jak przedpłużek, zbyt mocno spulchniał glebę pod oponą, zwiększając poślizg kół, który był zbliżony do tego, gdy koło prowadzi się bruzdą.
- Nieprawidłowa śruba: W testowanym prototypie zamontowano niewłaściwą śrubę, która uniemożliwiała prawidłowe ustawienie pługa, a więc też wykonanie wiarygodnych pomiarów dotyczących np. różnic w zużyciu paliwa.
Orka po caliźnie może poprawić nieco wydajność, ale dla operatora ciągnika jest znacznie bardziej męcząca, gdyż wymaga ciągłego prowadzenia względem znacznika. Przy klasycznej orce dobrze ustawiony zestaw właściwie sam się prowadzi względem bruzdy.
Podsumowanie i rekomendacje
Firmie Bomet należy się uznanie za rozwijanie oferty i poszukiwanie nowych rozwiązań. Niestety, zabrakło dopracowania szczegółów. Pług jednobelkowy U068/3 będzie można uznać za dobry produkt po wzmocnieniu słupic i poprawieniu kilku detali. W obecnej formie może zdać egzamin tylko na glebach pozbawionych dużych kamieni lub jako pług 3-skibowy we współpracy z ciągnikiem mniejszej mocy. Drugi testowany pług do jazdy po caliźnie (U028) wymaga jeszcze dodatkowych poprawek, ale to na razie prototyp, dlatego powstrzymujemy się od końcowych opinii.