Rozruch zimnego silnika ciągnika MTZ 320: Przyczyny problemów i rozwiązania

Zima to najtrudniejszy okres dla ciągników i maszyn rolniczych. Niskie temperatury obniżają wydajność akumulatorów, gęstnieje olej, a instalacja paliwowa wymaga idealnej kondycji, aby silnik mógł odpalić bez problemu. Kiedy termometr spada poniżej zera, nawet w pełni sprawny ciągnik może mieć trudności z rozruchem. Ciągnik rolniczy to maszyna, którą coraz częściej wykorzystujemy w rolnictwie przez cały rok. Z tego powodu, a przynajmniej w teorii, każdego dnia, w każdych warunkach i temperaturze musi dać się uruchomić.

Problemy z uruchomieniem ciągnika po zimie to jedna z najczęstszych sytuacji, z jakimi mierzą się rolnicy na początku sezonu. Maszyna, która jesienią działała bez zarzutu, po kilku miesiącach postoju nagle nie chce zapalić. Dlaczego ciągnik zimą odpala gorzej? Niskie temperatury wpływają na wszystkie elementy układu rozruchowego. Każdy ciągnik ma dwie instalacje, które z mrozem się nie lubią: paliwową i elektryczną. Obie bywają źródłem problemów i szczególnie zimą wymagają zwiększonej uwagi użytkownika maszyny. Obie też osobno i wspólnie mogą unieruchomić ciągnik, powodując jego nagłą awarię.

Problemy z instalacją paliwową

Niskie temperatury wpływają na instalację paliwową, która wymaga idealnej kondycji do bezproblemowego rozruchu. Nikt już dziś nie jest zaskoczony tym, że od października do marca używamy zimowego oleju napędowego. Posiada on formułę zapobiegającą wytrącaniu się w ujemnych temperaturach frakcji parafinowych w oleju napędowym. To właśnie związki parafiny, całkowicie nieszkodliwe latem, przy ujemnych temperaturach zmieniają stan skupienia z płynnego na stały, powodując nieraz całkowity brak przepływu paliwa w przewodach czy filtrach instalacji paliwowej.

Jednak samo zalanie zbiornika ciągnika rolniczego paliwem zimowym nie wystarczy. Musimy zadbać, żeby resztki "letniego" zostały całkowicie zużyte niemal do ostatniej kropli. Dlatego w przypadku problemów z odpaleniem ciągnika w czasie mrozów musimy być pewni, że układ paliwowy jest całkowicie sprawny, a jego przepustowość w niczym nieograniczona. Zaleca się zastosowanie zimowego ON lub dodatku depresyjnego.

Podczas zimy w zbiorniku paliwa może zebrać się woda, a filtr paliwa ulec zapchaniu. Wodę, a właściwie śladowe ilości wilgoci w paliwie możemy znaleźć prawie zawsze w miesiącach o dużej amplitudzie temperatur. Dzieje się tak dlatego, że w zamkniętym zbiorniku paliwa powyżej linii napełnienia paliwem wytrąca się wilgoć ze znajdującego się tam powietrza. Wilgoć skrapla się i osiada w postaci kropel wody na dnie zbiornika paliwa.

Każdy producent ciągnika przewiduje takie przypadki i dlatego w układzie paliwowym stosowany był od lat odstojnik paliwa. To najczęściej dodatkowy zbiorniczek, w którym zasysane przez pompę paliwo jest filtrowane, zanim trafi do właściwych zespołów filtrów oleju napędowego. Na jego dnie gromadzi się woda oraz grubsze zanieczyszczenia, które można łatwo usunąć, odkręcając zaworek na dnie. W czasie mrozów woda w odstojniku po prostu zamarza całkowicie, odcinając swobodny przepływ paliwa do pompy wtryskowej i takiego ciągnika nie uruchomimy.

Podczas próby odpalania, zwłaszcza gdy podejrzewamy zapowietrzenie, warto próbować ręcznego pompowania. Jeśli świeca płomieniowa jest sprawna i dostaje paliwo, rozruch powinien być łatwy. Świeca płomieniowa, np. z MF-a, powinna być podłączona do układu paliwowego za pompką zasilającą. W czasie rozruchu podaje paliwo na żarnik.

W nowoczesnych ciągnikach wyposażonych w układ selektywnej katalitycznej redukcji spalin SCR problemów w czasie silnych mrozów może przysporzyć także instalacja płynu AdBlue. Dzieje się tak dlatego, że roztwór mocznika nie jest odporny na długotrwałe działanie mrozu. Producenci i serwisy maszyn rolniczych zalecają w czasie zimowania kombajnów całkowite opróżnienie zbiornika AdBlue oraz jego dokładne umycie i osuszenie wraz z przewodami.

Problemy z instalacją elektryczną

Przy problemach z instalacją elektryczną w czasie mrozów wszystkim na myśl przychodzi jeden podejrzany - akumulator. Rzeczywiście tak jest, choć nie we wszystkich przypadkach. Akumulator jako źródło zasilania faktycznie jest mało odporny na silne mrozy. Dzieje się tak dlatego, że im bardziej jest na minusie, tym bardziej spada moc rozruchowa akumulatora. Inaczej: przy minus 20 stopniach Celsjusza moc rozruchowa spada nawet o połowę i to przy nowym akumulatorze, a im jest on starszy, tym spadek ten jest większy. Wynika to z powodu zachodzących w nim procesów fizykochemicznych i jak dotąd nie wynaleziono na to sposobu. Dlatego najlepszym rozwiązaniem przy kilkumiesięcznym postoju jest po prostu wyciągnięcie baterii z ciągnika i schowanie jej w ciepłe i suche miejsce. Najczęstszą przyczyną problemów z rozruchem po zimie jest akumulator. Niekiedy akumulatory mogą być "oszukane" i nie dają wymaganego prądu rozruchu.

Akumulator to jednak tylko jeden z elementów całej instalacji elektrycznej odpowiedzialnej za rozruch silnika. Bardzo ważne są jego zaciski, czyli klemy. Od ich prawidłowego montażu zależy właściwe i bezstratne przewodzenie prądu o natężeniu niejednokrotnie przekraczającym 1000 A. To ogromne i niebezpieczne natężenia, dlatego klemy muszą być zawsze w jak najlepszej kondycji i mocno zaciśnięte na słupkach akumulatora. Nie mniej ważnym elementem są grube przewody elektryczne łączące akumulator z rozrusznikiem. Powinny być zawsze w dobrym stanie, a jeśli je wymieniamy na nowe, to tylko na takie o zbliżonym przekroju i wysokiej jakości.

Kluczyk w stacyjkę i cisza, żadnej reakcji, nie zapalają się kontrolki? Należy dokonać pomiaru stanu sprawności akumulatora woltomierzem i areometrem. Wyniki muszą wynosić (przy zapiętych klemach) powyżej 12,4 V i 1,28 g/cm³. Przy tej okazji sprawdzamy także stan elektrolitu oraz jego barwę, która musi być całkowicie przejrzysta. Sprawdzenie stanu akumulatora w czasie mrozów dotyczy każdego przypadku, w którym nie możemy uruchomić ciągnika. Także tego, gdy po przekręceniu stacyjki ciągnik wykazuje oznaki “życia”, ale nie chce zapalić. Tu oczywiście także dokładnie sprawdzamy stan akumulatora, klem i zacisków na rozruszniku, aby wykluczyć spadki napięcia w obwodzie rozruchowym. Oznaką słabnącego akumulatora jest właśnie opóźniony zapłon silnika, a także przyciemnienie lub miganie kontrolek na tablicy rozdzielczej. Do ładowania akumulatorów potrzebne jest minimum 14,5 V, inaczej nigdy nie będą one naładowane do końca.

Schemat instalacji elektrycznej ciągnika MTZ

Rozrusznik i specyfika MTZ

Do poruszenia silnika diesla w ciągniku potrzebna jest znaczna moc przekazywana na koło zamachowe przez rozrusznik. Ten jednak musi być zasilany stałym i mocnym ładunkiem energii czerpanym z akumulatora. Rozrusznik musi rozpędzić wał korbowy, aby w komorze spalania pojawiło się odpowiednie sprężanie i ciśnienie zdolne zainicjować samozapłon. Zimą rozrusznik jest szczególnie narażony na wilgoć i korozję.

Ciągniki MTZ (potocznie "Iwany") często ciężko palą, ponieważ rozrusznik musi kręcić jednocześnie pompę hydrauliczną, skrzynię biegów i napęd WOM. Aby ułatwić rozruch, zaleca się wyłączenie pompy od hydrauliki w zimie; włączyć ją można po pierwszym rozruchu, jeśli jest potrzebna. Rozłączenie WOM jest możliwe w dwóch miejscach. Obowiązkowo należy wcisnąć sprzęgło podczas rozruchu, bez względu na porę roku. W ciągnikach MTZ (np. 1025) występuje również pompa od smarowania skrzyni biegów, co dodatkowo obciąża rozrusznik.

W przypadku problemów z rozruchem, stary rozrusznik często kręci bezradnie. Wymiana na szybkoobrotowy rozrusznik, często z przekładnią, może znacząco poprawić sytuację. Istnieją również modyfikacje rozruchu, np. z 24V na 12V poprzez wstawienie jednego większego akumulatora 12V, co bywa wystarczające nawet przy -10°C. Innym rozwiązaniem jest przeróbka MTZ-a na rozruch 24V z ładowaniem i instalacją na 12V, z dwoma akumulatorami 165 Ah lub 176 Ah i przełącznikiem, co zapewnia znakomity rozruch. Pamiętaj, aby zawsze stosować przewód zasilający rozrusznik o odpowiedniej średnicy, adekwatnej do mocy rozrusznika i pobieranego prądu. Tak samo przekaźnik musi wytrzymywać wysokie natężenia, aby uniknąć stopienia i przepalenia styków.

W przypadku problemów z elektromagnesem rozrusznika (EM), gdy na "krótko" kręci zawsze, a ze stacyjki nie, należy sprawdzić zasilanie EM, kable oraz masę, ponieważ zbyt mały prąd lub słaba masa mogą być przyczyną. Przełącznik rozruchu, jeśli jest montowany do zmiany napięcia, powinien być zainstalowany między akumulatorami z tyłu ciągnika.

Systemy wspomagające rozruch

Omówiliśmy już problemy elektryczne i paliwowe, ale warto wspomnieć o technicznych podzespołach ciągnika, które wspomagają uruchomienie silnika w czasie mrozów - są to świece żarowe i podgrzewacze. Świece żarowe odpowiadają za podgrzewanie komory spalania, co jest kluczowe w dieslach.

  • Świece żarowe: Czasami podłączone są pod zapłon stacyjki, co nie zawsze jest optymalne. Lepszym rozwiązaniem jest podłączenie ich pod przekaźnik czasowy (np. na 30 sekund), tworząc osobny obwód poza stacyjką. Po zgaszeniu kontrolki, odpalanie odbywa się kluczykiem.
  • Grzałka płynu chłodzącego: Jest to bardzo skuteczne rozwiązanie. Grzałka powinna grzać płyn bezpośrednio w bloku silnika, a nie w przewodzie chłodnicy. Po około 30 minutach, a może krócej, silnik może osiągnąć temperaturę 40 stopni i odpalać jak dopiero co zgaszony.
  • Gorąca woda: Można próbować rozgrzewać kolektor ssący lub nawet blok silnika wiadrami wrzącej wody. Czasami jednak to nie wystarcza.
  • Samostart (eter): Samostart jest szybkim rozwiązaniem, które ma pomóc odpalić każdy silnik. Należy jednak używać go z umiarem i ostrożnością.
  • Prostownik z funkcją rozruchu: Posiadanie prostownika z funkcją rozruchu (np. 400 A) może być bardzo pomocne. Chwilowe szybkie ładowanie przez około 10 minut, a następnie użycie funkcji rozruchu często rozwiązuje problem.

Kiedy wymienić świece żarowe w Dieslu? Wymiana świec żarowych w silniku Diesel?

Inne czynniki wpływające na rozruch

Nie tylko instalacja paliwowa i elektryczna, ale także inne elementy mechaniczne i eksploatacyjne mają wpływ na rozruch zimnego silnika:

  • Olej silnikowy: Gęsty olej silnikowy utrudnia rozruch. Olej z czasem traci swoje właściwości. Olej 15W-40 nadaje się tylko przy dodatnich temperaturach. Na zimę należy stosować olej o odpowiedniej lepkości, przeznaczony do pracy w niskich temperaturach.
  • Kompresja i wtryskiwacze: Niewystarczająca kompresja silnika lub niesprawne wtryskiwacze (np. zapieczone, lejące) mogą być poważną przyczyną problemów z rozruchem, nawet gdy pozostałe elementy są w dobrej kondycji.
  • Zapowietrzenie układu paliwowego: Nawet jeśli pompa podaje paliwo, układ może być zapowietrzony.
  • Wyprzedzenie wtrysku: Prawidłowe ustawienie wyprzedzenia wtrysku na pompie wtryskowej, zgodnie ze znakami na kole zamachowym lub innymi trwałymi oznaczeniami (np. kołek w MTZ-cie), jest kluczowe dla efektywnego zapłonu w silnikach wysokoprężnych.

Praktyczne porady i rozwiązania

Przede wszystkim nie wpadajmy w panikę, tylko posłuchajmy własnej maszyny i drogą eliminacji pytań oraz odpowiedzi określmy jej zachowanie, a także przyczynę niesprawności.

  • Regularna kontrola: Regularnie kontroluj stan akumulatorów, klem, przewodów i układu paliwowego.
  • Właściwe paliwo i olej: Zawsze stosuj zimowy olej napędowy i olej silnikowy o odpowiedniej lepkości w okresie niskich temperatur.
  • Ogrzewanie wstępne: Wykorzystuj grzałki płynu chłodzącego lub świece żarowe.
  • Unikaj ryzyka: Nie podgrzewaj silnika opalarką ani palnikiem, ponieważ może to uszkodzić przewody gumowe.
  • Wysoka jakość części: Wymieniaj zużyte elementy, takie jak rozrusznik, akumulatory czy przewody, na sprawdzone i wysokiej jakości, które faktycznie dostarczą deklarowanych parametrów.
  • Prawidłowe podłączenie: Upewnij się, że cała instalacja elektryczna, w tym podłączenia akumulatorów i rozrusznika, jest poprawna i bezpieczna, aby uniknąć zwarć i rozładowania.
Zimowy ciągnik rolniczy MTZ 320 na mrozie

tags: #problemy #z #odpalaniem #zimnego #silnika #ciagnik