W środę 18 września doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. W miejscowości Makówiec w powiecie lipnowskim samochód osobowy marki Volkswagen Passat uderzył w tył maszyny rolniczej z przyczepą.

Przebieg zdarzenia w powiecie lipnowskim
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb ratunkowych w godzinach porannych. Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi wojewódzkiej numer 557. Z ustaleń policji wynika, że osobowy volkswagen passat, z nieznanych na ten moment przyczyn, uderzył w tył maszyny rolniczej z naczepą. Siła uderzenia była tak duża, że auto dosłownie wbiło się w tył przyczepy.
Na miejsce zdarzenia zadysponowano:
- 5 zastępów straży pożarnej
- Policję
- Pogotowie ratunkowe
- Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
Niestety, w wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł pasażer samochodu osobowego. Druga z poszkodowanych osób, kierowca volkswagena, został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Płocku.
O włos od tragedii. Kierowca uratował mężczyznę leżącego na pasach
Zagrożenia podczas pracy z ciągnikami rolniczymi
Wypadki z udziałem ciągników rolniczych przybierają różne formy, często wynikając z błędów ludzkich lub nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas prac polowych i gospodarskich.
Wypadki podczas prac gospodarskich
W miejscowości Kurów (powiat puławski) doszło do groźnego zdarzenia, gdy 71-letni operator próbował odpiąć przyczepę od ciągnika marki Ursus. Pojazd zaczął się niespodziewanie staczać, ponieważ mężczyzna nie zdążył zabezpieczyć kół klinem. Próbując zatrzymać staczający się ciągnik, 71-latek przewrócił się i został najechany lewym kołem maszyny, a następnie przygnieciony do budynku gospodarczego. Poszkodowany był trzeźwy i trafił do szpitala na badania.
Niezachowanie środków ostrożności przy przewozie osób
Inny tragiczny incydent miał miejsce w Nakle koło Szczekocin, gdzie 30-letni mężczyzna wypadł z przyczepy ciągnika rolniczego i dostał się pod jej koła. Do poszkodowanego wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policjanci z Częstochowy ustalili, że kierowca ciągnika był pijany - badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu.