Ciągniki marki Renault, choć sama firma zniknęła z rynku nowych maszyn rolniczych na rzecz Claasa, nadal cieszą się lojalnym gronem zwolenników. Maszyny te cenione są za swoją prostotę i niezawodność, reprezentując "starą gwardię" bez nadmiaru elektroniki. Na rynku wtórnym są to już niemal zanikające gatunki, a większość dostępnych maszyn ma znaczący przebieg. Warto zatem zainteresować się tymi ciągnikami, wiedząc o ich potencjalnych słabych punktach.
Wstępne ceny na rynku wtórnym zaczynają się od około 50 tysięcy złotych, ale za lepsze egzemplarze lub wersje premium trzeba zapłacić więcej.

Modele i ich charakterystyka
Marka Renault w swojej ofercie zazwyczaj posiadała co najmniej dwie wersje ciągników: wersję podstawową, atrakcyjną cenowo, oraz wersje wzmocnione. Takie podejście było rozsądne, biorąc pod uwagę różnorodność zasobności portfeli klientów i fakt, że nie do każdego zastosowania potrzebny jest ciągnik premium.
Renault Ceres: Porównanie modeli i ewolucja
Modele takie jak Renault Ceres 340 czy Ceres 85/95 cieszyły się popularnością. Modele z końcówki lat 90., w tym Ceres 340 i 340X, są obecnie rzadsze niż ich poprzednik, Ceres 95. Następcami tych maszyn były modele Celtis, a później już pod marką Claas jako Claas Celtis, które są nadal dostępne, lecz stanowią droższe propozycje.
Główne różnice między Ceres 340 a starszym modelem Ceres 95 tkwią przede wszystkim w zastosowanych silnikach. W starszym ciągniku spotykane były jednostki MWM (83 KM, 4,2L) oraz John Deere (3,9L). W Ceresie 340 montowano wyłącznie silnik John Deere. Kolejne zmiany zaszły w obrębie skrzyni biegów, gdzie pojawiła się opcja bezsprzęgłowego nadbiegu (półbiegu) oraz więcej elementów elektronicznych.
Szczegółowe dane modelu Renault Ceres 340
Model Ceres 340 był produkowany w latach 1998-2001, a następnie jako Celtis do około 2004-2005 roku, kiedy to ostatecznie zmienił barwy na zielone pod marką Claas.
- Silnik: Do napędu wykorzystano czterocylindrowy silnik John Deere o pojemności 3,9 litra (średnica x skok tłoka: 107×110 mm). Maksymalny moment obrotowy wynosi 310 Nm przy 1500 obr./min. Jest to jednostka znana również z innych zastosowań, np. w koparce Deere 190E (wersja bez turbo) czy samojezdnym opryskiwaczu John Deere 6500.
- Układ smarowania: Mieszczący 11 litrów oleju.
- Układ chłodzenia: Pojemność 13,5 litra cieczy.
Silnik ten zazwyczaj nie budzi większych zastrzeżeń. Układ smarowania wymaga około 11 litrów oleju, a układ chłodzenia około 13,5 litra cieczy.

Układ napędowy i skrzynia biegów
W modelu Ceres 340 zastosowano silnik John Deere. Skrzynia biegów w Ceresie stanowi pewnego rodzaju zagadkę pod względem dokładnego pochodzenia i szczegółów budowy, jednakże można znaleźć informacje na temat liczby przełożeń: zazwyczaj 5 lub 4 biegi główne, dwa zakresy pod obciążeniem (półbiegi), co wraz z reduktorem daje konfiguracje 20×20 lub 18×18.
Skrzynia biegów jest prawdopodobnie w dużej części autorskim rozwiązaniem Renault, choć należy pamiętać o umowie z 1994 roku, kiedy to Renault Agri i Massey Ferguson powołały do życia spółkę GIMA (obecnie należącą do Claasa i AGCO). W przypadku posiadania Ceresa ze skrzynią 18×18, można w łatwy sposób odblokować piąty bieg - był on blokowany na potrzeby rynków z ograniczeniami prędkości. Operacja ta wymaga zdjęcia pokrywy skrzyni biegów, np. przez właz rewizyjny w podłodze kabiny, i wyjęcia blokującego kołeczka.
W zależności od specyfikacji, można trafić na ciągniki z mechanicznie wybieranymi półbiegami (ze sprzęgłem) lub wariant z półbiegami sterowanymi przyciskami.
Bardzo prosta skrzynia 16+16 posiada synchronizatory na biegach 1, 2, 3, 4, na biegach "żółw" i "zając" (zakresy), oraz na rewersie. Brak synchronizacji jest na reduktorze I-II. W dobrej skrzyni nie powinno być zgrzytów przy przełączaniu dźwigni, z wyjątkiem reduktora I-II, który należy przełączać po zatrzymaniu. Bardziej skomplikowana w naprawie, lecz wygodniejsza, jest wersja 24+8, która również posiada zsynchronizowane biegi 1, 2, 3, 4 oraz niesynchronizowany reduktor I-II. W tej wersji półbiegi oraz rewers są przełączane bez sprzęgła; w prawidłowo działającej skrzyni przełączanie półbiegów i rewersu nie trwa długo i nie szarpie, a sprzęgło łatwo daje się wyczuć. Taka skrzynia w naprawie może być naprawdę kosztowna.
Wersje ciągników mogą posiadać skrzynie biegów typu Steyr lub Carraro, które różnią się konstrukcją i potencjalnymi problemami, co bywa przedmiotem dyskusji wśród użytkowników.
Układ hydrauliczny i podnośnik
Kolejnym atutem Ceresa jest lokalizacja pomp hydraulicznych. Są to proste pompy zębate, zainstalowane na silniku. Cena za komplet dwóch pomp (o wydajności 26 l/min i 52 l/min) waha się od 1600 do 3600 zł, w zależności od producenta. Istnieje również możliwość regeneracji pomp, gdyż nie są to skomplikowane elementy.
Podnośnik tylny powinien poradzić sobie z ciężarem 2865 kg, co przy masie ciągnika wynoszącej około 3755 kg jest zadowalającym wynikiem. Stan pompy oczywiście ma kluczowe znaczenie dla rzeczywistej wydajności podnośnika.
Tylny wałek WOM w standardzie oferował dwie prędkości: 540 oraz 1000 obr./min. Istniały wersje z przednim wałkiem WOM, jednak trudno zweryfikować, czy były to rozwiązania fabryczne, czy montowane przez dystrybutorów.

Kabina i ergonomia
Wymiary ciągnika, takie jak 249 cm wysokości, 463 cm długości i 243 cm rozstawu osi, wskazują, że nie jest to maszyna duża. Kabina jest jeszcze mniejsza. Drzwi otwierają się dość wąsko, a francuskie kabiny cechują dodatkowo bardzo grube słupki B. Ogółem miejsca jest skromnie, a operatora otaczają liczne dźwignie. Z jednej strony można powiedzieć, że wszystko jest pod ręką, z drugiej - niektórzy mogą czuć się nieco przytłoczeni.
Potencjalne problemy i słabe punkty
Choć ciągniki Renault są cenione za prostotę, posiadają pewne punkty wymagające uwagi, często wynikające z zaniedbań serwisowych.
- Pompa wody: Często typowana jako słaby punkt układu chłodzenia. Niemniej jednak, silnik jest dość odporny na przegrzewanie. Należy jednak unikać nadużywania tej odporności i planować wymianę pompy, gdy tylko wskazówka temperatury cieczy osiągnie maksimum. W przypadku silnika John Deere, pompa wody nie jest przesadnie droga.
- Pompa hydrauliki: Jeśli aktywnie korzystamy z hydrauliki i nie dbamy o regularną wymianę filtrów oraz oleju, pompa hydrauliki może szybko stać się słabym elementem. Przy dużych zaniedbaniach, konieczność wymiany może pojawić się już po około 3-3,5 tys. mth. Przy właściwej eksploatacji i dużej intensywności użytkowania, element ten powinien wytrzymać przynajmniej 4-5 tys. mth.
- Skrzynia biegów: Kolejnym słabym punktem, choć usterka również wynika z zaniedbań podczas obsługi ciągnika, są wyskakujące biegi oraz problemy z ich wrzuceniem. Najczęstszym powodem jest zużycie synchronizatorów (zwłaszcza biegów często używanych przy pracy z ładowaczem) lub wytarty wybierak, który ześlizguje się ze swojej pozycji po zapięciu. Zużycie synchronizatorów jest usterką typowo eksploatacyjną. Komplet synchronizatora to wydatek rzędu 2-3 tys. zł. W przypadku takiej usterki warto zajrzeć również do łożysk, gdyż prawdopodobnie któreś będzie zużyte, jeśli poprzedni właściciel "dobił" skrzynię do końca.
- Układ kierowniczy: W niektórych przypadkach, po rozgrzaniu silnika, układ kierowniczy może stawać się sztywny, powodując problemy z manewrowaniem podczas wolnej jazdy. Może to być związane z pompą hydrauliczną główną, zaworem pierwszeństwa lub orbitrolem. Problemy z ciśnieniem w układzie hydraulicznym, zwłaszcza przy pracy z przednim napędem, mogą również wynikać z zanieczyszczeń w układzie, zapchanych otworków w dławikach lub wadliwego zaworu przeciążeniowego.
Bardzo przyjemnym z punktu widzenia serwisowego rozwiązaniem są zdejmowane panele boczne maski, która sama w sobie ogranicza się do unoszonego noska skrywającego dostęp do chłodnic i filtra powietrza.

Historia i rozwój marki Renault Agriculture
Historia ciągników Renault sięga lat 70. XX wieku. W 1970 roku Renault testowało prototypowe Ursusy serii U, rozważając pozyskanie silników lub nawet całych ciągników. Choć kontrakt nie doszedł do skutku, dwa lata później pojawiły się nowe modele francuskiej marki, które wykazywały pewne podobieństwa do polskich prototypów. W tym okresie Renault stosowało silniki MWM (chłodzone powietrzem i cieczą) oraz własne jednostki, a także osie napędowe ZF.
W latach 70. i 80. Renault wprowadzało kolejne serie ciągników, takie jak seria "51" (np. 551, 651) i "81", które charakteryzowały się prostotą konstrukcji, dobrą polityką cenową i niezawodnymi silnikami MWM. Seria ta odnosiła sukcesy na rynku francuskim, będąc idealnym pojazdem dla średniej wielkości gospodarstw.
Warto zaznaczyć, że Renault Agriculture zostało przejęte przez Claasa, co wpłynęło na dostępność części w przyszłości.
Koszty posiadania i dostępność na rynku wtórnym
Amerykańskie korzenie silnika (John Deere) sprawiają, że dostęp do części i materiałów eksploatacyjnych jest dobry, choć ceny mogą być bliższe tym z rynku John Deere niż typowym dla Renault.
- Olej silnikowy: Miska olejowa mieści niewiele ponad dziesięć litrów oleju. Silnik nie ma dużych wymagań co do typu oleju; wystarczy Agrifarm MOT 15w40. Producent przewidywał wymiany co 200 mth.
- Filtry: Koszt filtra paliwa to około 180 zł, powietrza (komplet) 200 zł, oleju 60-80 zł, a hydrauliki i skrzyni biegów odpowiednio 120-150 zł i 90-150 zł.
- Układ hamulcowy: Działa na płynie hamulcowym. Fabrycznie stosowano płyn DOT 4, ale można zastosować DOT 5.1. Ważne, aby nie był to płyn silikonowy DOT 5, który nie jest mieszalny z innymi.
Ceny ciągników Renault Ceres
Ceresy to już rzadki gatunek na rynku wtórnym, co sugeruje, że wiele z nich jest nadal aktywnie wykorzystywanych przez rolników. W przytłaczającej części ogłoszeń ciągniki te mają przebieg przekraczający 8 tys. mth.
- Ceny standardowo zaczynają się od około 50 tys. zł. Najwięcej ogłoszeń pochodzi z Francji i Belgii.
- W tej cenie można trafić na bardzo uproszczone wersje, pozbawione wyprofilowanych dźwigni, podłokietników, z całkowicie analogowymi zegarami.
- Od kwoty 60 tys. zł można szukać ciągników w wersji premium, ewentualnie z ładowaczem.
- Około 70 tys. zł to już dobra kwota na Ceresa z w miarę klarowną historią.
- Wygospodarowanie kwoty do 100 tys. zł pozwala poszerzyć ofertę o modele Celtis, jednak te ciągniki mogą zawierać więcej elektroniki.
Ciekawą propozycją mogą być Ceresy i Celtisy bez przedniego napędu, które mogą być tańsze.