Wybór odpowiedniego rozrzutnika do obornika to kluczowa decyzja dla każdego gospodarstwa. Trwałość maszyny, jej funkcjonalność oraz dopasowanie do specyficznych potrzeb decydują o efektywności pracy. Solidny rozrzutnik, mimo pracy w niesprzyjającym środowisku, może posłużyć długie lata, a na jego trwałość wpływają głównie podstawowe elementy, takie jak rama, skrzynia ładunkowa i układ jezdny.

Konstrukcja i rodzaje rozrzutników
Rama i skrzynia ładunkowa
Elementem scalającym rozrzutnik, podobnie jak większość maszyn, jest rama. Do niej przymocowane są elementy układu jezdnego i skrzynia ładunkowa, co oznacza, że jej trwałość pozwala na ewentualny remont rozrzutnika i wymianę różnych części. Rama zazwyczaj jest wykonana ze stalowych profili prostokątnych, a producenci rzadko są krytykowani za jej zbyt delikatne wykonanie. Jednak nie wszystkie rozrzutniki posiadają ramę. W takim przypadku jej rolę przejmuje skrzynia ładunkowa, która pełni również funkcję nośną i musi być wykonana solidniej. Brak ramy upraszcza budowę maszyny, co teoretycznie powinno wpływać na jej niższą masę i cenę, choć w praktyce ta zależność nie zawsze jest widoczna w danych technicznych. Skrzynia ładunkowa umieszczona niżej poprawia stabilność i obniża krawędź załadunku, co jest szczególnie istotne przy użyciu miniładowarki lub małego ciągnika z ładowaczem czołowym.
Typy skrzyń ładunkowych
Dostępne są dwa główne rodzaje skrzyń ładunkowych:
- Tradycyjne, szerokie skrzynie - ich zaletą jest przede wszystkim uniwersalność. Pozwalają na łatwiejsze zamienienie rozrzutnika w przyczepę objętościową, a w przypadku niektórych mniejszych modeli także na otwieranie burt, np. w 6-tonowym Pronarze N161 czy trzech wersjach (6, 8 i 10 t ładowności) rozrzutnika N-280 z Metal-Fachu.
- Wąskie skrzynie - mniejszą szerokość kompensują pozostałe wymiary. Mimo niżej umieszczonej podłogi, krawędź załadunku znajduje się zazwyczaj wyżej niż w maszynach wyposażonych w szeroką skrzynię. Przykładowo: w 10-tonowym rozrzutniku RO 10 z Metaltechu krawędź ta wynosi 2,53 m, a w Apollo 13 Premium z Unii - 2,96 m. Dla porównania, w szerokoskrzyniowym N280/2 z Metal-Fachu górna krawędź burty znajduje się na wysokości 2,35 m, a w Tytanie 13 TD Premium z Unii - na wysokości 2,65 m. Jedne z najniższych krawędzi załadunku spośród wszystkich prezentowanych modeli mają również rozrzutniki wąskoskrzyniowe Pichon.
Skrzynie można również podzielić ze względu na typ budowy i połączenie jej elementów:
- Budowa skorupowa - zyskująca popularność, zapewnia większą wytrzymałość i szczelność, a także zmniejsza liczbę trudnych do wyczyszczenia miejsc podatnych na korozję. Jej wadą jest mniejsza uniwersalność ze względu na utrudniony dostęp z boku. Budowa skorupowa jest najczęściej związana z wąskimi skrzyniami, rzadziej występuje w szerokich odpowiednikach, najczęściej w największych maszynach.
- Skrzynia burtowa - pozwala na bardziej różnorodne wykorzystanie rozrzutnika. Umożliwia otwarcie jej boków oraz zróżnicowanie materiałów stosowanych do budowy, np. w rozrzutniku N280/2 z Metal-Fachu podłoga skrzyni ładunkowej jest wykonana z drewna.
Na uniwersalność rozrzutnika wpływa także możliwość zastosowania nadstawek i demontażu adaptera. Z demontażem adaptera nie ma problemu w żadnym modelu, ale fabrycznymi nadstawkami mogą pochwalić się nieliczni producenci, m.in. Alima-Bis, Joskin, Metal-Fach, Pichon oraz Unia Group. Ciekawostką jest proponowana przez Unię nadstawka objętościowa.

Materiały i zabezpieczenia
Na trwałość rozrzutnika bardzo duży wpływ mają użyte materiały. Producenci zazwyczaj zapewniają o ich wysokiej jakości, choć niechętnie dzielą się szczegółowymi informacjami. Udostępniają jednak dane dotyczące grubości blachy użytej do budowy skrzyni ładunkowej. Najczęściej ma ona 3 mm w przypadku ścian i 4 mm dla podłogi, np. we wszystkich modelach Brocharda (od 8 do 27 t ładowności) oraz w 12- i 14-tonowych rozrzutnikach Pronaru. Szerokoskrzyniowy model 10-tonowy Pronaru (N162/2) ma oba te elementy wykonane z blachy o grubości 3 mm, natomiast wąskoskrzyniowy NV161 (od 6,75 do 14 t ładowności) ma zarówno podłogę, jak i ściany o grubości 4 mm. Taką grubość ścian mają również rozrzutniki Metaltech.
Zabezpieczenie antykorozyjne
Solidne zabezpieczenie antykorozyjne ma duży wpływ na długą eksploatację maszyny. Niewątpliwie skutecznym rozwiązaniem jest ocynk. Standardowo wszystkie nieruchome elementy w rozrzutnikach Pichon są w ten sposób zabezpieczone. Opcjonalne cynkowanie swoich maszyn oferuje Joskin i Alima-Bis. W przypadku 10-tonowego rozrzutnika Evo Spreader 10 polskiego producenta dopłata za ocynkowanie wynosi około 4000 zł.
Zasuwa oddzielająca wnętrze skrzyni
Jednym z elementów, za które zwykle trzeba dopłacić, jest zasuwa oddzielająca wnętrze skrzyni ładunkowej od adaptera. Zapobiega ona gubieniu przewożonego materiału oraz przeciążeniom układu napędowego adaptera podczas jego uruchamiania, co przyczynia się do dłuższego okresu bezawaryjnej eksploatacji maszyny. Ceny zasuw na listach opcji zaczynają się od około 4000 zł.
Układ jezdny
Większość producentów oferuje rozrzutniki zarówno z tradycyjnym podwoziem typu tandem, jak i wersje jednoosiowe z dużymi kołami.
Podwozie tandem
Zaletą konstrukcji typu tandem jest niewielka średnica kół, które mogą zmieścić się pod skrzynią, nie ograniczając jej szerokości. Modele te standardowo mają amortyzację osi, co zapewnia większą stabilność jazdy podczas przejazdów transportowych. W rozrzutnikach z układem jezdnym typu tandem występuje problem ze spychaniem ziemi podczas ostrych manewrów. Można temu zaradzić, wybierając z listy wyposażenia dodatkowego skrętne osie. Niestety, tylko niektórzy producenci je oferują, m.in. Brochard, Joskin i Unia Group. Rozrzutniki na podwoziu tandem bez osi skrętnej są nadal prostą i stosunkowo tanią konstrukcją. Po zdemontowaniu adaptera świetnie nadają się do transportu materiałów objętościowych (zielonki z kukurydzy, traw, żyta na kiszonkę). Duża powierzchnia podłogi w połączeniu z nadstawkami daje sporą pojemność takiej „przyczepy objętościowej” przy stosunkowo kompaktowych gabarytach. Tandem/tridem ze skrętnymi osiami łączy zalety typowego tandemu z zaletami rozrzutników na jednej dużej osi.
Podwozie jednoosiowe
Maszyny jednoosiowe nie mają problemu ze spychaniem ziemi, co pozytywnie wpływa na ich trwałość ze względu na brak związanych z tym naprężeń. Dodatkowo, dzięki dużym kołom, które mają mniejsze opory toczenia, maszyny takie potrzebują o 10-15% mniej mocy niezbędnej do uciągu. Rozrzutnik jednoosiowy na dużym kole jest najbardziej zwrotną konstrukcją i w mniejszym stopniu ingeruje w podłoże niż podwozia typu tandem bez osi skrętnej. Jest to szczególnie polecane, jeśli w gospodarstwie obornikuje się użytki zielone, gdzie uszkodzenia darni na uwrociach są mniejsze lub prawie ich nie ma. Rozrzutnik jednoosiowy na dużym kole jest również trudniej utopić na gruncie ornym, zwłaszcza na uwrociach. Obserwuje się rosnącą popularność maszyn jednoosiowych na dużym kole, zwłaszcza wśród większych producentów mleka, którzy wymieniają stare rozrzutniki typu tandem na większe maszyny na jednej osi. Przy pracach polowych i na łąkach korzystniej jest wybrać model jednoosiowy, ponieważ opony zużywają się wolniej, a podczas zawracania na polu można uniknąć tworzenia bruzd.
Amortyzacja dyszla
W maszynach jednoosiowych producenci oferują amortyzowany dyszel. Podobnie jak w kołach w rozrzutnikach na tandemie, amortyzacja dyszla również realizowana jest przez resor piórowy. W rozrzutnikach Metaltech, Metal-Fach oraz Joskin dyszel jest wyposażony w poprzeczny resor paraboliczny. Natomiast w maszynach Brocharda, Pichona i Unii do zmniejszania przeciążeń również został wykorzystany resor piórowy, ale ustawiony wzdłużenie i pozbawiony typowego, łukowatego wygięcia, co pozwala mu wyginać się zarówno w górę, jak i w dół. W modelach o ładowności 10-12 ton i więcej przedstawiciele handlowi zdecydowanie zalecają branie maszyny z amortyzacją. Dopłaty do tej opcji to sporo pieniędzy, rzędu 4-6 tys. złotych.
Opony
Producenci udostępniają różne wersje ogumienia, np. w Metal-Fachu N274 zakładane w podstawowej wersji opony 600/55-26,5 można zastąpić ogumieniem 650/65-30,5. Szerokie ogumienie, mimo że bardzo pożądane na polu, w czasie przejazdów po drogach publicznych może być problemem ze względu na zwiększanie szerokości maszyny. Ciekawostką w przypadku układu jezdnego jest przestawna oś jezdna oferowana przez Metaltech w maszynach RO.

Systemy rozrzucające i sterowanie
Przenośnik łańcuchowo-listwowy
Skrzynie rozrzutników są opróżniane za pomocą przenośników łańcuchowo-listwowych. Dzięki standardowo stosowanemu przez producentów napędowi hydraulicznemu posiadają one bezstopniową regulację prędkości posuwu, a tym samym bezstopniową regulację dawki nawożenia.
Adaptery rozrzutu
Jakość pracy rozrzutnika zależy głównie od adaptera rozrzutu. Wybór adaptera, systemu jezdnego powinien być dobrany do przeznaczenia maszyny.
- Adaptery dwuwalcowe pionowe - obecnie najpopularniejsze, idealnie współpracują z wąskimi skrzyniami, choć czasami są montowane także na końcu szerokich skrzyń, np. w modelu Joskin Ferti-Cap. Ich zaletą jest przede wszystkim uniwersalność, dzięki której można je wykorzystywać przy nawożeniu zarówno obornikiem, jak i kompostem, torfem czy wapnem. Mają dużą średnicę walców, co przyczynia się do uzyskania znaczącej szerokości roboczej - zwykle jest to około 10 m, ale np. w Joskin Siroko (6,5 - 10,5 m³ DIN) osiąga 7-8 m. Dwa szerokie pionowe walce oraz zamocowane u dołu duże talerze z łopatkami pozwalają osiągnąć kilkunastometrową szerokość rozrzutu przy zachowaniu bardzo dobrej równomierności.
- Adaptery hybrydowe (tarczowe z 2-bębnowym adapterem poziomym ślimakowym) - mają jeszcze większą szerokość rozrzutu, zwykle do około 24 m. Składają się z dwóch poziomych walców obudowanych osłoną, których rolą jest rozluźnianie materiału, oraz z dwóch tarcz rozrzucających. Konstrukcja ta ma dość uniwersalne zastosowanie. Nie nadaje się jedynie do rozprowadzania materiałów włóknistych, np. obornika z dużą zawartością słomy. Służy do rozrzucania przegniłego obornika (bez świeżej słomy), wapna, szlamu, kompostu, torfu na szerokość do 20 m. Ten typ adaptera najczęściej stosowany jest do rozrzucania obornika od drobiu oraz szlamu z biogazowi.
- Adaptery pionowe czterowalcowe - występują w szerokoskrzyniowych rozrzutnikach, m.in. w różnych wersjach maszyn Metal-Fach N267 i N280 oraz Pronar N162/2. Są polecane do rozrzucania obornika, zwłaszcza z dużym udziałem słomy. Ich wadą jest gorsza praca z drobnym materiałem, np. wapnem. Cztery pionowe walce wraz z zamocowanymi u dołu talerzami pozwalają osiągnąć kilkumetrową szerokość rozrzutu. Równomierność rozrzutu jest gorsza niż w adapterze dwuwalcowym, ponieważ tuż za rozrzutnikiem leży więcej obornika niż po bokach. Ten typ adaptera nadaje się do obornika od trzody chlewnej oraz bydlęcego.
Porównanie maszyn EUROMILK : Rozrzutnik obornika BUFFALO RX1250 vs RX2070 HD+
Systemy wagowe i sterowanie elektroniczne
Niektórzy producenci, jak Alima-Bis, Brochard, Pichon, Joskin czy Metaltech, za dopłatą wyposażają swoje rozrzutniki w wagę i sterowanie elektroniczne. Systemy wagowe pozwalają na ważenie materiału zgromadzonego w skrzyni ładunkowej i bieżące kontrolowanie dawki wyrzucanego nawozu przez operatora. Dzięki takiemu rozwiązaniu użytkownik może z dużą dokładnością ustalać dawki składników pokarmowych, jakimi zasilane są uprawy. Znając ilość np. azotu w nawozie naturalnym można precyzyjnie zastosować dawkę, eliminując ryzyko przenawożenia.
Dodatkowe opcje i funkcjonalności
Własna hydraulika rozrzutnika to opcja droga, ale ciekawa, jeśli z rozrzutnikiem ma współpracować kilka ciągników (np. maszyna w grupie producenckiej) i nie chcemy mieszać olejów w ciągniku. Inne opcje, które mogą zwiększyć komfort użytkowania maszyny lub jej funkcjonalność, to: plastikowe błotniki, deflektory, gilotyna, szersze ogumienie, nadstawki i nadstawki objętościowe. Przy wyborze maszyny z przesuwaną podłogą lub ścianą przednią możemy uzyskać wielozadaniową maszynę - rozrzutnik obornika i wapna, przyczepę objętościową oraz przyczepę do zboża. Przy odpowiednim adapterze możemy mieć jeszcze przyczepę przeładowawczą.
Wybór i jakość wykonania
Rodzimi producenci nie ustępują w zakresie rozwiązań czołowym światowym markom, na równi z nimi walcząc o miejsce w gospodarstwie polskiego rolnika. Wybór konkretnego modelu zależy przede wszystkim od sposobu wykorzystania go. Jeśli chcemy kupić uniwersalną maszynę, lepiej zdecydować się na model szerokoskrzyniowy z dwuwalcowym adapterem.
Kupując nową maszynę, poza ceną, warto zwrócić uwagę na jakość wykonania. Nie wszystko da się dostrzec gołym okiem, dlatego warto wcześniej poszukać użytkowników modeli, które nas interesują i zapytać o opinię. Warto także spojrzeć na jakość i grubość użytych materiałów oraz zastosowane przekładnie. Dobrze jest zwrócić uwagę na regulację naciągu łańcuchów, punkty smarowania, liczbę rzędów łańcuchów przenoszących obornik i ich grubość.
Na przykład, rozrzutnik Siroko firmy JOSKIN jest rozrzutnikiem o wąskiej skrzyni na dużych kołach. Występuje w czterech modelach (6,5 - 10,5 m³ DIN), a pojemność tę można dodatkowo zwiększyć przy pomocy nadstawek (z drewna lub aluminium). Całkowicie ocynkowany, ma dużą trwałość i zapewnia jednolite rozrzucanie (7 - 8 m) oraz doskonałe rozprowadzanie materiału na powierzchni pola. Wąska skrzynia wiąże się ze zmniejszeniem obciążeń przy przesuwaniu obornika do tyłu. System rozrzucania tworzą dwa pionowe, lekko nachylone wałki. Zęby ze stali HARDOX wbijają się w obornik (lekko rozpulchniony) na całej wysokości i wyrzucają go na zewnątrz. Ten element maszyny uzupełniają dwie samochowające łopatki u podstawy wałków. Wyposażenie skrzyni można uzupełnić zasuwą gilotynową (w opcji), otwierającą się do 20 cm nad skrzynią, czyli na taką samą wysokość, jak zakończenie wałków adaptera. Na zachowanie maszyny podczas jazdy ma wpływ nisko położony środek ciężkości i koła o dużej średnicy. Zarówno na drodze, jak i na polu, rozrzutnik jest łatwy w obsłudze, stabilny i nie niszczy struktury podłoża.
tags: #rozrzutnik #do #kukurydzy #fileg