Uprawa pól przez tysiące lat była tradycyjnym sposobem na przygotowanie gleby do następnej uprawy. Podstawowym celem pługa jest grzebanie resztek pożniwnych, obornika i chwastów podczas napowietrzania i ogrzewania gleby. Jednak żyzna gleba jest niszczona w znacznym tempie. W późnych latach 70. badania w USA ukazały zakres szkód wyrządzonych przez erozję gleby. Siewniki do siewu bezpośredniego to specjalistyczne maszyny rolnicze, które umożliwiają siew nasion bezpośrednio w ściernisko, bez wcześniejszej uprawy roli. Stanowią one kluczowy element technologii uprawy bezorkowej, znanej jako no-till, która zdobywa na znaczeniu ze względu na swoje liczne korzyści środowiskowe i ekonomiczne.
Siew Bezpośredni (No-Till): Czym jest i jakie ma zalety?
Przy siewie bezpośrednim (technologia no-till) gleba nie jest uprawiana między zbiorem a siewem rośliny następczej. Na powierzchni pozostają prawie wszystkie resztki pożniwne, stanowiąc swego rodzaju bufor zapobiegający utracie wilgoci. Technologia ta daje oszczędność czasu i paliwa, pozwala zaoszczędzić wodę w glebie, podnieść zawartość materii organicznej oraz zatrzymać erozję. Minimalna uprawa lub jej brak znacząco zmniejsza zagrożenie erozją gleby. Pozostała osłona z resztek pożniwnych pomaga kontrolować utratę wierzchniej warstwy gleby, szczególnie na stromych zboczach, chroni również glebę przed wiatrem. Dzięki resztkom pożniwnym pozostawionym na powierzchni gleby, woda jest lepiej absorbowana przez glebę, ograniczona jest również ilość odpływu wody.
Popularność siewu bezpośredniego
Technologia siewu bezpośredniego jest mocno rozpowszechniona w Ameryce Południowej (głównie w Argentynie, Brazylii, Paragwaju, Urugwaju), w Ameryce Północnej oraz w Australii. Dzieje się tak, ponieważ pozwoliła na odbudowanie żyzności gleby oraz jej ochronę przed erozją wietrzną i wodną, które stanowiły duży problem. W Europie wciąż jest mało popularna; przykładowo w Niemczech tylko na 1 procencie gruntów ornych jest stosowany siew bezpośredni.
Siewniki do siewu bezpośredniego większości rolników kojarzą się z wielkimi i masywnymi maszynami, wymagającymi ciągników o dużej mocy. Zarówno technologia siewu bezpośredniego, jak i maszyny przeznaczone do takiej pracy nie są zbyt popularne wśród polskich rolników. Wynika to głównie z naszej historii i płużnego sposobu uprawy gruntów, który dominował na naszych ziemiach przez długi czas. Jednak powoli zaczęło się to zmieniać od lat 90. ubiegłego wieku, kiedy to pierwsi rolnicy zaczęli wdrażać w swoich gospodarstwach bezorkowe metody uprawy. Z uwagi na brak odpowiedniego przygotowania gleb do wdrożenia siewu bezpośredniego nigdy nie zdobył on w naszym kraju zbyt dużej popularności.
Wymagania wobec siewników bezorkowych
Czego poszukuje użytkownik, gdy szuka siewnika pneumatycznego do siewu bezpośredniego? Przede wszystkim wytrzymałej, silnej, solidnej konstrukcji i łatwości w obsłudze dzięki logicznemu, łatwemu w obsłudze i intuicyjnemu monitorowi sterującemu. Poszukuje również uzyskania równej głębokości wysiewu na wszystkich rodzajach pól i w różnych warunkach pracy, minimalnego poruszenia gleby, stałego ciśnienia powietrza zapewniającego równomierne dostarczanie ziarna do gleby, a także niezawodnego i łatwego w utrzymaniu siewnika dzięki łatwemu dostępowi.
Przykłady siewników bezorkowych na rynku
Unia Notillux
Unia pokazała siewnik o nazwie Notillux, który nadaje się do siewu bezpośredniego no-till. Dostępny jest w sześciu lub ośmiu metrach szerokości roboczej, z sekcjami wysiewającymi zamocowanymi na równoległobokach z redlicami o nacisku dochodzącym do 300 kg oraz dzielonym zbiornikiem na nasiona i na nawóz. W przedniej jego części znajduje się zbiornik o pojemności 5000 litrów, który jest dzielony w stosunku 60:40, co umożliwia jednoczesny wysiew nasion i nawozu. Całą pojemność zbiornika można również wykorzystać tylko na materiał siewny. Zbiornik jest nadciśnieniowy, co sprawia, że nasiona nie zawieszają się w nim.

Siewnik ma aż cztery aparaty wysiewające: dwa służą do rozdzielania nasion, dwa kolejne dozują nawóz. Unia podaje, że dawkę wysiewu nasion można ustawić już od 0,5 kg/ha. Praca maszyny jest stale monitorowana dzięki czujnikom zamocowanym przy każdym aparacie wysiewającym oraz w miejscu przepływu nasion. Ponadto w każdej komorze zbiornika zamocowana jest kamera, dzięki której operator widzi jaka pozostała w nich ilość materiału. Trzecia kamera umieszczona na zewnątrz zbiornika, stanowiąca wyposażenie standardowe, skierowana jest na szynę siewną.
Bruzdę nasienną żłobi pojedyncza redlica, której nacisk dochodzi do 300 kg. Dzięki naciskowi sięgającemu 300 kg redlice są w stanie pociąć zalegające na powierzchni pola resztki pożniwne oraz zagłębić się nawet w skrajnie trudnych warunkach glebowych. Redlice są zamocowane na równoległobokach, których zakres pracy wynosi około 30-35 cm.
Maszyna ma dwie głowice rozdzielające, co daje możliwość wyłączenia połowy szerokości roboczej. Z głowicy materiał podawany jest do jednotarczowych redlic, które nie tylko są pochylone względem podłoża, ale także są ustawione pod kątem względem kierunku jazdy. Wedle zapewnień, stawiają one minimalny opór, dzięki czemu każdy metr szerokości wymaga około 50 koni mocy. Unia podaje, że dla maszyny sześciometrowej wymagany jest ciągnik dysponujący mocą od 250 do 320 KM, zaś dla modelu ośmiometrowego potrzeba od 300 do 400 koni.
W sąsiedztwie każdej redlicy znajduje się koło kopiujące, które jest wypełnione pianką, co gwarantuje odporność na przebicie. Koło posiada bieżnik typu „jodełka”, co z kolei gwarantuje, że będzie się obracało w każdych warunkach. Za redlicami podążają koła zamykające bruzdę, które można ustawiać według potrzeb.

Arbos Direkta
Pneumatyczne siewniki zbożowe Arbos AST UST - DIREKTA są przeznaczone do wysiewu bezpośredniego, bezorkowego, bezpośrednio pod powierzchnię gleby. Opcjonalnie, siewniki mogą również podsiewać nawóz granulowany w czasie tego samego przejazdu. Siewniki DIREKTA są dostępne w 2 szerokościach pracy: 4,50 oraz 6,00 m. Siewnik Arbos DIREKTA może w jednym przejeździe wysiewać pasowo materiał siewny oraz nawóz granulowany. Ziarno jest wysiewane w pasie, a nawóz granulowany pośrodku. Szerokość pasa wysiewu zależy od siły strumienia powietrza, którą ustawia się na turbinie siewnika. Wysiew jest więc bezpośredni tuż pod powierzchnię gleby. W wyposażeniu siewnika znajduje się kontroler wysiewu, ułatwiający pracę operatora.
Arbos ASF UST Direkta 4,5 m do siewu bezorkowego
Układ kopiujący na równoległoboku: każda sekcja wysiewająca jest przymocowana do głównej ramy w czterech punktach. Dzięki niezależnemu ruchowi każdej sekcji zarówno w płaszczyźnie pionowej, jak i poziomej, DIREKTA może pracować w prawie każdym terenie i zapewnić stałą głębokość siewu. Prawidłowa głębokość siewu jest konieczna do zapewnienia kiełkowania ziarna i jego wschodów. Głębokość roboczą ustawia się na kołach siewnika.
Sekcje wysiewające UST siewnika DIREKTA pracują podpowierzchniowo. Materiał siewny jest wysiewany pasowo. Skrzydełka sekcji podczas pracy jednocześnie podcinają korzenie chwastów, dzięki czemu chwasty są niszczone. Sekcja wysiewająca UST ze skrzydłami umożliwia utworzenie bruzdy dla wysiewanego materiału poprzez uniesienie wierzchniej warstwy gleby. Uniesiona warstwa gleby osiada następnie na wysianym materiale, zaraz po przejeździe sekcji wysiewającej. Taka technologia umożliwia umieszczenie ziarna w glebie bez kontaktu z resztkami roślinnymi znajdującymi się na glebie.

Indywidualne dozowniki zarówno dla ziarna, jak i nawozu (modele 450-F) znajdują się bezpośrednio pod zbiornikiem. Dostęp do rolek dozujących jest szybki i łatwy. Rolki (wałki) dozujące napędzane mechanicznie sterują przepływem materiału siewnego i nawozu do przewodów rozdzielających na rzędy. Napęd przenoszony na dozowniki i mieszadła zbiornika pochodzi z mechanicznego koła napędowego. Podczas opuszczania głównej ramy na pole, mechaniczne koło styka się z głównym kołem transportowym siewnika. W położeniu roboczym podczas jazdy do przodu duże koło transportowe obraca mechaniczne koło napędowe, przez co dozownik jest aktywny. Wydatek dozownika jest kontrolowany za pomocą mechanicznej dźwigni z wbudowanym licznikiem, który mechanicznie dostosowuje mechanizm napędowy, aby spowolnić lub przyspieszyć obroty rolki dozującej w dozowniku. Prędkość dozowników określa ilość ziarna i nawozu, które są przekazywane do sekcji wysiewającej.
Semeato SHM - brazylijska technologia w Polsce
Brazylijska firma Semeato została założona w roku 1965. Początkowo koncentrowała się na produkcji części do maszyn rolniczych, a następnie rozpoczęła produkcję różnych maszyn rolniczych. Pierwszy siewnik do siewu bezpośredniego TD300 opuścił mury fabryki w roku 1982 i, jak donosi ich producent - niektóre egzemplarze pracują na polach rolników do dziś. Sama nazwa firmy w wielu częściach świata stała się synonimem siewnika do siewu bezpośredniego. Seria Semeato SHM jest jednym z mniejszych siewników w ofercie firmy. Składa się z dwóch modeli oznaczonych odpowiednio 11/13 i 15/17. Oznaczenie numeryczne w nazwie oznacza ilość rzędów do nasion drobnoziarnistych, takich jak zboża, możliwych do zamontowania na siewniku w rozstawie co 17 cm. Model 11/13 ma szerokość całkowitą wynoszącą 2,97 m, natomiast jego większy brat 3,84 m. Oba modele są również uniwersalne, gdyż w ich doposażeniu opcjonalnym znajdują się mechaniczne sekcje umożliwiające siew punktowy roślin takich jak soja, kukurydza, słonecznik.

Siewniki serii SHM są maszynami przyczepianymi. Po obu stronach ramy głównej znajdują się koła jezdne maszyny o rozmiarze 6.50 X 16, przymocowane do ramy głównej na ruchomych ramionach. Ramiona są również połączone cięgłem z rurą przechodzącą przez całą szerokość siewnika. Na środku rura ta jest sterowana siłownikiem hydraulicznym. Kiedy jego tłoczysko się wysuwa, cały siewnik unosi się do góry. Na tłoczysku siłownika znajduje się zapinany na zatrzask klips, którym reguluje się nacisk redlic na podłoże. Zasada jest prosta: im klips dalej na tłoczysku, tym więcej ciężaru siewnika jest przenoszone na redlice. Nacisk zależy od ilości zamontowanych redlic. Sam siewnik model 11/13 waży na pusto przy 13 rzędach 2165 kg, co daje nacisk na redlicę wynoszący ponad 160 kg. Nad jego redlicami znajdują się trzy zbiorniki. Siewnik jest całkowicie mechaniczny.
Napęd wałków pochodzi z kół transportowych i poprzez łańcuch jest przekazywany na skrzynię przekładniową. Tam poprzez zmianę przełożenia łańcucha na kołach zębatych jest dalej przekazywany na wałki wysiewające. Można również ustawić ilość wysiewu w danej skrzyni nasiennej w zależności od potrzeb. Warto wspomnieć, że na wale napędowym pod skrzynią nawozową znajdują się kątowe koła zębate, które przekazują napęd na poszczególne sekcje wysiewające nawóz. Wszystkie wysiewane materiały grawitacyjnie spadają do podwójnej redlicy talerzowej (w wersji do zbóż) - nawóz z przodu redlicy, nasiona rośliny głównej plus drobnonasienne w tylnej części redlicy. Głębokość wysiewu ustala się poprzez zmianę nakładek na redlicach talerzowych. Im mniejszej średnicy nakładka, tym głębiej redlica wysiewa nasiona. Za redlicą znajduje się stalowe koło dogniatające, które ma bardzo dużo ustawień; można zmieniać jego położenie względem redlicy, siłę nacisku oraz kąt pracy względem podłoża.
Doświadczenia polskiego rolnika - Tomasz Śmigielski
Jedynym posiadaczem siewnika Semeato SHM11/13 jest Tomasz Śmigielski, który gospodaruje na 20 ha w miejscowości Święte w gminie Kramsk, w woj. wielkopolskim. Grunty w gospodarstwie rolnika należą w większości do V klasy bonitacyjnej, reszta to klasa IV oraz VI. Na większości pól w gospodarstwie gleba jest mozaikowata i ma tendencję do przesuszania. Rolnik swoje pierwsze eksperymenty z uprawą bezorkową rozpoczął już ponad 12 lat temu, stosował głównie płytką uprawę broną talerzową. Jednak około 5 lat temu w czasopiśmie „Bez Pługa” przeczytał o siewie bezpośrednim i uznał, że to jest panaceum na jego lekkie gleby i szansa na poprawienie życia glebowego. Jednak żaden z polskich producentów nie oferował siewnika do no-tillu, który miałby zapotrzebowanie na moc wynoszące 75 KM, gdyż takim ciągnikiem dysponuje Śmigielski. W końcu na jednym z portali natrafił we Włoszech na siewnik brazylijskiej firmy Semeato. Maszyna była fabrycznie nowa i zapakowana na palecie transportowej. Po sprawdzeniu okazało się, że to jest to, czego rolnik od dawna szukał i do pracy potrzebuje ciągnika o małej mocy. Rolnik sprowadził go do Polski na własną rękę i samodzielnie uruchomił. W gospodarstwie wysiewa wszystkie rośliny od rzepaku jarego, poprzez len, zboża, aż po soję. Plony nie odbiegają od tych uzyskiwanych przez sąsiadów, a często zdarza się, że są odrobinę lepsze, gdyż po kilku latach używania Semeato poprawiła się jakość gleby oraz pojawiło się w niej życie glebowe, którego wcześniej nie było zbyt wiele.
Rodzaje redlic siewnych w kontekście siewu bezpośredniego
Przy wyborze siewnika zbożowego liczy się nie tylko jego pojemność czy szerokość robocza. Bardzo ważnym elementem, dzięki któremu ziarno styka się z glebą, są redlice wysiewające, ponieważ to od nich zależy, czy ziarno trafi w „punkt”, czy zostanie wyrzucone na pastwę suszy i ptaków. Dzisiejsze rolnictwo nie wybacza błędów, dlatego przy wyborze siewnika należy zwracać uwagę na wiele szczegółów, takich jak chociażby redlice siewne i dopasować je właściwie do technologii uprawy, jaka jest prowadzona w gospodarstwie. Zwłaszcza że przy rosnących kosztach materiału siewnego i nieprzewidywalnej pogodzie, wyrównane wschody to podstawa sukcesu, a kluczem do nich jest precyzyjne umieszczenie nasiona na stałej głębokości i zapewnienie mu optymalnego podsiąku wody.
Redlice stopkowe
Pierwszym, co przychodzi na myśl, jeśli mówimy o siewniku zbożowym i jego elementach wysiewających, są redlice stopkowe. Jest to z pewnością najstarsze i najprostsze rozwiązanie. Redlica taka działa jak mały płużek, rozgarniając glebę na boki i tworząc rowek w kształcie litery V. Do jej bezsprzecznych zalet możemy zaliczyć to, że jest lekka oraz tania w zakupie. Niestety, istotną wadą siewników wyposażonych w ten typ redlic siewnych jest skłonność do zapychania się. Jeśli na polu zalegają resztki pożniwne, takie jak słoma czy poplony, to redlica stopkowa będzie je „pchać” przed sobą, co niszczy precyzję siewu.
Redlice talerzowe (dyskowe)
Drugim, bardzo popularnym ostatnimi czasy typem redlic siewnych wybieranych przy zakupie siewników zbożowych są redlice talerzowe (dyskowe), które ze względu na swoją budowę są bardzo uniwersalnym rozwiązaniem, gdyż pozwalają siać zarówno w systemach orkowych, jak i uproszczonych. Wśród tych redlic istnieje podstawowe rozróżnienie na jedno- i dwutalerzowe.

Redlice jednotalerzowe
W przypadku redlic jednotalerzowych mówimy o konstrukcji składającej się z jednej tarczy ustawionej pod kątem, która rozcina glebę i resztki roślinne, a więc nadaje się również do siewu w systemach uprawy uproszczonej.
Redlice dwutalerzowe
Rozwinięciem tego typu redlic są właśnie redlice dwutalerzowe, gdzie dwie tarcze ułożone w literę V stykają się w jednym punkcie i precyzyjnie wycinają szczelinę siewną. To rozwiązanie najlepiej współpracuje z kółkami kopiującymi (choć obecnie również do redlic jednotalerzowych takowe są dostępne). Mówiąc o zaletach redlic dwutalerzowych nie można nie powiedzieć o ich bardzo wysokiej odporności na zapychanie, ponieważ tutaj talerze bez problemu przecinają słomę czy resztki poplonów, pozwalając na siew przy wyższych prędkościach (nawet 12-15 km/h) bez utraty głębokości. Do wad tego typu redlic, zarówno jedno- jak i dwutalerzowych, można zaliczyć to, że będą droższe w eksploatacji, gdyż dochodzą koszty wymiany m.in. takich elementów jak łożyska czy tarcze.

Gwoli podsumowania warto powiedzieć, że jeśli cały czas jesteśmy wierni tradycyjnym, orkowym metodom uprawy, a ponadto nie chcemy wydawać zbyt dużych pieniędzy przy zakupie siewnika, to redlica stopkowa będzie spełniać swoje zadania. Jednak patrząc w przyszłość, najbezpieczniejszym i najbardziej uniwersalnym wyborem jest redlica jedno- lub dwutalerzowa z kółkiem kopiującym. Tego typu rozwiązanie z kółkiem kopiującym (znajdujące się tuż za talerzami) gwarantować będzie, że każde ziarno zostanie dociśnięte do gleby.