Siewniki rolnicze są maszynami przeznaczonymi do wysiewu nasion i ziaren roślin, takich jak zboża, trawy, kukurydza czy buraki. Ich konstrukcja, szerokości robocze i zastosowane rozwiązania są ściśle związane z rodzajem uprawy gleby oraz sposobem siewu. Za wynalazcę siewnika uważa się Anglika Jethro Tulla, który w 1701 roku skonstruował maszynę z lejem na nasiona i elementem przypominającym pług, tworzącym bruzdę do wysiewu. Wynalazek ten powstał z potrzeby efektywnego wykorzystania ziarna.
Siewniki konne w Polsce - perspektywa historyczna
Choć pierwsze ciągniki pojawiły się na polskich polach już sto lat temu, w mniejszych gospodarstwach przez długie dekady koń pozostawał główną siłą pociągową. W okresie powojennym z produkcją siewników w Polsce jednoznacznie kojarzona była fabryka „Agromet-Kraj” w Kutnie. Zakład ten oferował szeroką gamę maszyn, w tym modele konne. Informacje o dostępnych siewnikach konnych można było znaleźć w publikacjach takich jak „Informator Agromy” z 1970 i 1979 roku oraz „Dane techniczno-eksploatacyjne maszyn i ciągników rolniczych” z 1985 roku, które nadal zawierały ofertę siewników konnych.

Modele siewników konnych i ich szerokości robocze
Fabryka Maszyn Rolniczych „Kraj” w Kutnie produkowała szereg siewników konnych, różniących się parametrami i przeznaczeniem. Wszystkie typowe siewniki konne z tamtych lat, opierały się na zasadzie zamontowania układu dozującego, najczęściej napędzanego przez koło maszyny, który napędzał część rozdzielającą ziarno. Charakteryzowały się one tym, że składały się z tak zwanego siewnika właściwego i przodka z rozstawnymi kołami, którymi za pomocą steru kierowało się siewnikiem.
"Ślązak" S025: największy siewnik konny
W 1970 roku największym siewnikiem konnym dostępnym w Agromie był „Ślązak” S025, produkowany w Fabryce Maszyn Rolniczych „Kraj” w Kutnie. Jego szerokość robocza wynosiła równe 2 metry, co, według producenta, zapewniało wydajność około 0,8 ha/godz. Wyposażony był w przodek z regulowanym rozstawem kół (1,75 do 2,24 m z przodu, 2,24 m z tyłu). Skrzynia nasienna miała pojemność 105 litrów, a przekładnia oferowała 72 różne dawki wysiewu. W 1970 roku kosztował 7100 złotych, co stanowiło równowartość około 2 ton pszenicy.
"Opole" S015: średniej szerokości siewnik
Kolejnym modelem z FMR „Kraj” w Kutnie, oferowanym w „Informatorze Agromy” z 1970 roku, był S015 „Opole”. Przy szerokości roboczej 1,75 m, producent określał jego wydajność na 0,6 ha/godz. Przodek tego siewnika również posiadał regulowany rozstaw kół w zakresie od 1,52 do 2,02 m, przy rozstawie 1,96 m na osi tylnej. W 1970 roku jego cena wynosiła 4600 zł.
"Kaszub" S015: popularny model o szerokości 1,5 m
Popularnym i przez wiele lat oferowanym siewnikiem konnym z FMR „Kraj” był S015 „Kaszub”. Miał on szerokość roboczą wynoszącą 1,5 m i skrzynię nasienną o pojemności 76 litrów, a szacowana wydajność wynosiła 0,5 ha/godz. W 1970 roku cena tej maszyny wynosiła 3600 złotych. „Kaszub” był dostępny również w późniejszych latach, np. w 1979 roku za 5800 zł, a w 1985 roku za 30650 zł.
"Góral" S012: siewnik o szerokości 1,25 m
Innym popularnym modelem z Kutna, dostępnym przez długie lata, był S012 „Góral”. Siewnik ten charakteryzował się szerokością roboczą 1,25 m i skrzynią nasienną o pojemności 60 litrów, oferując wydajność 0,4 ha/godz. W 1970 roku kosztował 3400 zł, a w 1979 roku 5200 zł. W 1985 roku cena wzrosła do nieco ponad 40 tys. zł.
"Juhas" S040: siewnik górski dla jednego konia
Ostatnim siewnikiem konnym wymienionym w „Informatorze Agromy” z 1970 roku był S040 „Juhas”, również z Fabryki Maszyn Rolniczych „Kraj” w Kutnie. Maszyna ta była specjalnie przystosowana do pracy w trudnych górskich warunkach. Posiadała szerokość roboczą 0,9 m, skrzynię nasienną o pojemności 45 litrów i szacowaną wydajność na 0,3 ha/godz. Siewnik ważył 250 kg i do jego napędu wymagany był jeden koń. Jego cena w 1970 roku wynosiła 3550 zł.
Powojenne "Kutnowiaki" i ich następcy
Po II wojnie światowej, produkcję siewników zbożowych rozpoczęto od modeli Kutnowiak KR-15 i KR-25. Ich konstrukcja bazowała na przedwojennych siewnikach Unia Ventzki, wykorzystujących trybikowe aparaty wysiewne systemu Hosiera. Od 1957 roku do oferty dołączył model KR-11 o szerokości 1,1 m. Dostarczano również konną odmianę siewnika KR-25, wyposażoną w przodek. W 1960 roku wprowadzono model SZK-1,3 z 13 redlicami oraz SZK-1,75 z 17 redlicami. Zmieniono również oznaczenia siewników: SZK oznaczało siewnik zbożowy konny. Po 1968 roku, w ramach państwowego systemu oznaczania maszyn, symbole SZK zmieniono na S0.

Budowa i zasada działania siewników konnych
Siewniki konne były konstrukcjami składającymi się z siewnika właściwego oraz przodka z rozstawnymi kołami, którym sterowano maszyną. Wałeczkowate przyrządy wysiewające systemu Hosiera umożliwiały wysiew dolny lub górny. Wysiew dolny polegał na tym, że obracające się wałki wygarniają nasiona ze skrzyni przez otwór w dnie do przewodów nasiennych. Nasiona te trafiały następnie do gniazd, a potem przewodem do redlic stopkowych. Redlice te były ustawione w dwóch rzędach i mocowane na ruchomych ramionach, co pozwalało im dostosowywać się do nierówności pola.
Regulacja głębokości roboczej odbywała się na ramie siewnika. W zależności od szerokości rzędów, pojedyncze redlice lub ich grupy można było zamykać za pomocą zasuwek. Przewody nasienne były wykonane ze spiralnie skręconej blaszki, zapewniając transport materiału siewnego do redlic.
Regulacja i kalibracja siewnika konnego
Ustawianie ilości wysiewu w siewnikach konnych odbywało się zazwyczaj według tabeli poprzez przestawienie rączki regulatora na skali. Ze względu na naturalne czynniki, takie jak poślizg kół czy oblepianie ich ziemią, uzyskane wartości mogły różnić się od tych tabelarycznych. Dlatego zalecano przeprowadzanie prób kręconych, które do dziś są najlepszą metodą sprawdzenia siewnika.
Dawniej, przed wykonaniem próby kręconej, należało unieść siewnik i podłożyć płachtę pod redlice. Aby precyzyjnie wykonać próbę, należało wiedzieć, ile razy koło siewnika obróci się przy zasianiu 1 hektara. Na przykład, dla siewnika KR-15 o obwodzie koła 3,9 m i szerokości roboczej 1,65 m, aby zasiać 1 ha (10 000 m²), koło musiało obrócić się około 1562 razy. W praktyce, do próby kręconej wystarczyło 30 obrotów koła. Zebrane nasiona ważono, a wynik mnożono przez odpowiedni współczynnik (np. 52 dla podanego przykładu), aby oszacować dawkę na hektar. Dopuszczalne różnice wynosiły wówczas 2-3 kg. Współczesne siewniki są wyposażone w specjalne korytka, które ułatwiają ten proces.
Mimo upływu lat, próba kręcona nie straciła na aktualności i pozostaje niezawodną metodą regulacji siewnika. Problemy z kalibracją siewników konnych przerobionych pod ciągnik, gdzie brakuje szczegółowych rozpisek dla numeracji siewu (np. od 1 do 6), nadal stanowią wyzwanie dla użytkowników. Doświadczenia rolników wskazują, że dla pszenicy ogólnie zboża od 2.0 do 2.5 w zależności czy ziarno chude czy grube. W takich przypadkach zaleca się przeprowadzenie standardowej próby kręconej, obliczając wydajność na ar lub dwa ary, aby dokładnie określić wysiew.

Ewolucja oznaczeń siewników konnych
Wraz z rozwojem techniki rolniczej i zmianami organizacyjnymi w przemyśle maszynowym, zmieniały się również oznaczenia siewników. Początkowo produkowane były Kutnowiaki KR-15 i KR-25. W 1960 roku wprowadzono siewniki z serii SZK, gdzie symbol SZK oznaczał siewnik zbożowy konny. Wśród nich znalazły się modele SZK-1,3 oraz SZK-1,75. Po 1968 roku, w ramach państwowego systemu oznaczania maszyn, symbole SZK zostały zmienione na S0, co widać w przypadku modeli takich jak S025 „Ślązak”, S015 „Opole”, S015 „Kaszub”, S012 „Góral” i S040 „Juhas”. W 1971 roku do produkcji wszedł siewnik SZK-1,8 jako S023, a jego odmiana górska (S038) została wyposażona w koła ogumione, hamulec ręczny i przegrody skrzyni, stanowiąc najnowocześniejszą konstrukcję wśród krajowych siewników konnych.
Koszty siewników konnych w PRL
Ceny siewników konnych w PRL, przedstawione w „Informatorze Agromy”, dają wgląd w ekonomię rolną tamtych lat. W 1970 roku największy „Ślązak” kosztował 7100 zł, podczas gdy cena pszenicy w skupie wynosiła około 3500 zł/t, żyta 2400 zł/t, jęczmienia 3100 zł/t, a owsa 2200 zł/t. Oznacza to, że zakup siewnika „Ślązak” równał się wartości około dwóm tonom pszenicy. Mniejsze siewniki były odpowiednio tańsze: „Opole” - 4600 zł (1,3 tony pszenicy), „Kaszub” - 3600 zł (około tony pszenicy), „Góral” - 3400 zł (porównywalnie do tony pszenicy) i „Juhas” - 3550 zł. W latach późniejszych ceny rosły, np. „Kaszub” kosztował 5800 zł w 1979 roku i 30650 zł w 1985 roku, a „Góral” 5200 zł w 1979 roku i ponad 40 tys. zł w 1985 roku. Należy pamiętać, że w tamtych czasach wydajności plonów były znacznie niższe, a np. 3,5 t/ha pszenicy uzyskiwano niemal wyłącznie w doświadczeniach.