Wprowadzenie do siewników Pöttinger Vitasem
Siewniki mechaniczne Pöttinger Vitasem charakteryzują się prostotą obsługi oraz niezwykle precyzyjnym systemem dozowania i doprowadzania nasion.
Doświadczenia użytkowników z siewnikiem Pöttinger Vitasem 302
Dariusz Dmowski: Precyzja na zróżnicowanych glebach
Maszyna wykorzystywana jest w gospodarstwie o niejednolitych glebach, a rocznie zasiewa około 45 ha. Rolnik podkreśla łatwość obsługi maszyny. Próba kręcona odbywa się przy pomocy korby umiejscowionej z lewej strony siewnika, a w jej przeprowadzaniu niezwykle przydatny jest sterownik Compass, umożliwiający zmianę skali przekładni po podaniu liczby wykręconych obrotów. Sterownik oferuje także funkcję sygnalizacji dźwiękowej na 5 obrotów przed zakończeniem operacji.
Zdaniem rolnika dokładność próby kręconej jest niemal idealna, a najważniejsze jest to, że jej wyniki są widoczne na polu. Różnica w precyzji na tle maszyn wykorzystywanych przez rolnika dotychczas jest widoczna szczególnie podczas wysiewu drobnych nasion, takich roślin jak rzepak czy trawy.
Załadunek zboża ułatwia wygodny pomost, a kąt otwarcia pokrywy wynoszący 105° pozwala na bezproblemowe napełnienie 1000-litrowego zbiornika materiałem z big bagów.

Rozwiązania dla gleb mozaikowych
Gleby mozaikowe, na jakich Dariusz Dmowski użytkuje siewnik, wymagają specjalnych rozwiązań, a konwencjonalne konstrukcje nie są w stanie w pełni sprostać oczekiwaniom w tych warunkach. W tym kontekście szczególnie ważne wydają się dwa elementy, w które wyposażono maszynę:
- Elektryczne sterowanie dawką wysiewu, pozwalające na odchył od ustalonej normy zależnie od potrzeb w zakresie 10% (ustawiony w procentach) w każdą stronę podczas pracy. System ten stosowany jest do zmniejszania dawki wysiewu na glebach cięższych i zwiększania jej podczas pracy na glebach lekkich.
- Hydrauliczny docisk redlic, który gwarantuje równomierną głębokość zasiewu bez względu na rodzaj gleby. Na glebach lekkich system zmniejsza docisk redlic, na ciężkich - zwiększa, co skutkuje precyzyjnym utrzymaniem głębokości roboczej.
Zdaniem rolnika precyzja osiągana dzięki zastosowaniu hydraulicznego docisku redlic jest na glebach zróżnicowanych nieosiągalna z wykorzystaniem jedynie regulacji kół kopiujących, a zaobserwowana równomierność wschodów zrobiła na nim duże wrażenie.
System wysiewu i aparaty wysiewające
Siewnik wyposażono w system wysiewu dolnego. Rolnik bardzo wysoko ocenia precyzję działania aparatów wysiewających. Bez względu na rodzaj wysiewanych nasion, ich skuteczność jest niemal idealna. System wysiewu Multi został stworzony z myślą o precyzyjnym dozowaniu w zakresie stosowanego materiału od 0,7 kg do 400 kg/ha, co znajduje potwierdzenie w warunkach polowych. Użytkownik zwraca też uwagę na błyskawiczną możliwość dostosowania aparatów do wysiewu poszczególnych nasion.
Redlice jednotalerzowe
Opisywany model siewnika Vitasem zaopatrzono w redlice jednotalerzowe. W opinii Dariusza Dmowskiego zakres prac prowadzonych tą maszyną nie stwarzał konieczności zastosowania redlic dwutalerzowych, uzasadnionej przy podsiewaniu łąk.
Komputer pokładowy Compass
Oprócz wspomnianej już użyteczności w kontekście prowadzenia próby kręconej, komputer pokładowy Compass daje wiele możliwości w znacznym stopniu ułatwiających pracę z siewnikiem. To za jego pośrednictwem sterowany jest system elektrycznej regulacji ilości wysiewanego materiału, a także zakładanie ścieżek technologicznych. W tym przypadku do wyłączania kół wysiewających zastosowano sprzęgło elektromagnetyczne. Po wprowadzeniu szerokości opryskiwacza, komputer ustala rytm ścieżek.
Podsumowanie Dariusza Dmowskiego
Zdaniem Dariusza Dmowskiego, siewnik Vitasem A 302 jest bardzo udaną konstrukcją. Rolnik deklaruje, że w przypadku konieczności ponownego kupna, znów wybrałby taką maszynę. Gospodarz zwraca także uwagę na niezwykle przydatne elementy wyposażenia dodatkowego, nad którymi warto zastanowić się przy zakupie siewnika Pöttinger. Dariusz Dmowski twierdzi, że szczególnie ważny jest system hydraulicznego docisku redlic i elektrycznej dawki wysiewu, polecane na pola o zmiennych warunkach glebowych.
Krytyczna ocena skrzyni wysiewu
Jeden z użytkowników zakupił siewnik zawieszany Vitasem 302A z 2011 roku od pierwszego właściciela, z przebiegiem 1400 ha. Mimo zapewnień poprzedniego właściciela o prawidłowym działaniu przy zbożu i rzepaku, skrzynia nie utrzymuje normy wysiewu. Próba kręcona za każdym razem wychodzi inaczej, pomimo stosowania się do instrukcji i filmów instruktażowych. Wymiana oleju w skrzyni nie przyniosła poprawy. Po wykonaniu próby i rozpoczęciu siewu, po około 20 arach obserwuje się rozbieżność, która następnie staje się stała przez kolejne hektary.
Agregat uprawowo-siewny Pöttinger w ciężkich glebach
Agregat uprawowo-siewny nabudowany na bronie aktywnej to często jedyne rozwiązanie w przypadku ciężkich, mających tendencję do brylenia się gleb. Rolnik z okolic Opatowa w województwie świętokrzyskim brał pod uwagę agregaty trzech renomowanych producentów - oprócz Pöttingera były to Amazone oraz Kuhn. O wyborze Pöttingera zadecydowała przede wszystkim skrzynia, która została zaprojektowana w taki sposób, że umożliwia wysiew nasion praktycznie do zera, co szczególnie przydaje się w przypadku siewu rzepaku. Zestaw ten był również cięższy od konkurencji, a jego konstrukcja sprawiała wrażenie bardzo solidnej.

Brona wirnikowa i wał Packera
Podobne obserwacje pan Jakub miał w stosunku do brony wirnikowej, gdzie noże były dłuższe oraz masywniejsze. Rolnik zdecydował się na mocniejszą bronę wirnikową Lion 303, która przeznaczona jest do ciągników o mocy maksymalnej 180 KM. Agregat wyposażony został w tnący wał Packera, który sprawdza się bardzo dobrze na ciężkich ziemiach dominujących w gospodarstwie. Jego konstrukcja powoduje, że oblepia się tylko do pewnego stopnia, a następnie skrobaki bardzo skutecznie usuwają nadmiar ziemi.
Siewnik Vitasem 302 ADD z doposażeniem
Rolnik zdecydował się na sprężynowe kroje boczne. Jeśli chodzi o siewnik, to pan Jakub wybrał model Vitasem 302 ADD, a więc mechaniczny siewnik nabudowany z podwójnymi redlicami talerzowymi i rolkami dociskowymi. Ponadto maszyna została doposażona w zagarniacz charakteryzujący się nierówną długością palców, w podnośnik hydrauliczny, który utrzymuje siewnik nad maszyną uprawną, a także w znaczniki przedwschodowe. Taka kompletacja dwa lata temu kosztowała rolnika 115 tys. zł.
Zestaw uprawowo-siewny dotychczas zasiał około 200 ha. W tym czasie miał okazję wysiać rzepak, groch, proso, a także zboża. Rolnik chwali precyzję wysiewu, twierdząc, że wysiew rzepaku pokrywa się z próbą kręconą, z kolei w przypadku zbóż różnica wynosi +/- 5 kg/ha.
Uproszczona próba kręcona i regulacja
Sama próba kręcona jest bardzo łatwa do wykonania. Jej przeprowadzenie wspomaga podstawowy sterownik, który podpowiada, ile obrotów korbą należy jeszcze wykonać, a także sugeruje, o ile powinniśmy zwiększyć ustawienie na skali, aby uzyskać założoną normę wysiewu. Do wyboru jest tutaj kilka trybów pomiaru, różniących się między sobą testowaną powierzchnią wysiewu - od 1/20 do 1/100 ha. Ponadto dostępne są dwa przełożenia - jedno z nich pozwala na wykonanie dwukrotnie mniejszej liczby obrotów korbą. Zdaniem rolnika rynienki, do których wysypuje się ziarno podczas próby kręconej, mogłyby być nieco lżejsze.
Użytkownik zestawu chwali również sposób regulacji poszczególnych elementów zestawu. Do ustawienia głębokości siewu i docisku redlic nie potrzeba dodatkowych narzędzi, wystarczą te dostarczone w zestawie z siewnikiem. Co ważne, w czasie eksploatacji maszyny nie wystąpiły żadne problemy czy awarie.
Refleksje Jakuba Stawiarskiego dotyczące konfiguracji
Jakub Stawiarski: Jestem bardzo zadowolony z tej maszyny. Jedyne zastrzeżenia dotyczą konfiguracji, która mogła zostać lepiej przemyślana podczas zakupu. W tej chwili zdecydowałbym się na większy zbiornik na nasiona oraz na umiejscowienie znaczników na bronie wirnikowej. Ponadto przydałoby się dodatkowe oświetlenie robocze wokół siewnika oraz w zbiorniku, ale to zrobię już we własnym zakresie.
Pan Jakub zauważa jednak, że maszyna nie jest pozbawiona wad, jednak te wady wynikają z nie do końca przemyślanej konfiguracji. Błędem było na przykład wybranie zbiornika o pojemności 600 l. Sama maszyna jest wydajna, jednak to właśnie pojemność zbiornika i konieczność częstego jego napełniania stanowią swego rodzaju wąskie gardło ograniczające efektywność pracy.
Co więcej, rolnik nie jest zadowolony z umiejscowienia znaczników na siewniku - takie rozwiązanie powoduje, że za każdym podniesieniem znacznika ziemia obsypuje się na klapę zbiornika. W sytuacji, gdy jest ona otwarta, może to skutkować osypaniem się ziemi do jego wnętrza. Co więcej, znaczniki przeszkadzają przy załadunku nasion ładowaczem czołowym lub ładowarką. Producent umożliwia jednak ich montaż na bronie wirnikowej.
Z perspektywy 2 lat użytkowania pan Jakub twierdzi, że niepotrzebnie zdecydował się na znaczniki przedwschodowe, gdyż bardzo łatwo jest policzyć przejazdy i wytyczyć ścieżkę bez ich użycia. Ta opcja kosztowała ponad 4 tys. zł.
Zapotrzebowanie na moc i zużycie paliwa
Sam zestaw jest stosunkowo ciężki i waży niespełna 3 t, co jednak nie stanowi problemu dla ciągnika Claas Arion 610 wyposażonego w obciążnik zawieszony na przednim TUZ. Jeśli chodzi jednak o zapotrzebowanie na moc, okazuje się, że 145 KM mocy maksymalnej jest czasem niewystarczające w przypadku siewu w bardzo ciężkiej ziemi. Do pracy z optymalną prędkością w każdych warunkach rolnik szacuje, że przydałoby się 15-20 KM więcej. Zużycie paliwa osiągane przy współpracy z agregatem marki Pöttinger kształtuje się w przedziale od 12 do 16 l/ha, w zależności od jakości gleby i głębokości pracy brony wirnikowej.
Opinia użytkownika z 3-letnim doświadczeniem
Mam Vitasema 302 od 3 lat i jestem bardzo zadowolony. Jakość wykonania jest pierwsza klasa.
Siewnik solo czy agregat?
Pytanie pierwsze: czy chcesz nim jeździć solo i nie planujesz agregować z żadną inną maszyną? Bo jeśli tylko w głowie kiełkuje Ci pomysł, żeby go łączyć z jakąś broną wirnikową lub agregatem, to od razu bierz nadbudowany. Ja wziąłem zwykły i żałuję, bo przez hydropak jest bardzo daleko za traktorem, rozkład masy mocno się zaburza i muszę mieć z przodu spory ciężar, żeby w miarę manewrować.
Redlica stopkowa vs. talerzowa z kołem kopiującym
Drugie. Najlepsza opcja na poprawne sianie to kupienie go z redlicą talerzową i kołem kopiującym. Ja przyoszczędziłem i kupiłem stopkową (bo myślałem, że takim da radę siać bez kółek kopiujących). Jak masz koła kopiujące, to nie trzeba zakupować z tyłu żadnych zagarniaczy. Podobnie ze znacznikami bocznymi.
Komputer do ścieżek
Komputer do ścieżek, mierzenia hektarów jest prosty w obsłudze i przydatny.