Dla rolników żniwa to jeden z najważniejszych okresów w roku - to wówczas zbiera się plon, o który dbano przez cały okres wegetacyjny. Żniwa to również czas, gdy temperatury powietrza notują maksymalne stany, a maszyny rolnicze są intensywnie eksploatowane, co zwiększa ryzyko wypadków, w tym pożarów. Jedną z najczęstszych tragedii, do jakich dochodzi w trakcie prac polowych, jest pożar maszyny lub upraw. Walka o odszkodowanie nie zawsze jest łatwa, nawet jeśli ubezpieczenie opiewa na wysoką kwotę.

Sezon żniwny a ryzyko pożarów maszyn rolniczych
Sierpień to intensywny czas zwłaszcza na polach zbóż. Wielu rolników pamięta o zasadach bezpieczeństwa, jednak zdarza się, że niespodziewanie pojawia się zagrożenie. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego co roku przypomina, aby m.in. przestrzegać instrukcji obsługi maszyn, regularnie dokonywać napraw, prawidłowo zabezpieczać maszyny i ładunki, a także dbać o porządek w gospodarstwie, by zniwelować jakiekolwiek ryzyko szkód.
Statystyki pożarów maszyn rolniczych
Według wyników Powszechnego Spisu Rolnego z 2020 r. liczba gospodarstw rolnych ogółem wyniosła ok. 1.317.000 i zmniejszyła się o prawie 192.000 gospodarstw w porównaniu z danymi z 2010 r. Obserwowany spadek liczby gospodarstw rolnych nie przełożył się na zmniejszenie liczby ciągników i kombajnów zbożowych. W 2020 roku rolnicy użytkowali ponad 1.448.000 ciągników (więcej o 30.000 w porównaniu z 2010 r.) oraz 167.000 kombajnów zbożowych (więcej o 15.000 w porównaniu z 2010 r.).
Zgodnie z raportem Państwowej Straży Pożarnej w 2020 roku doszło do 596 pożarów, gdzie uszkodzone zostały maszyny rolnicze i rolnicze środki transportu. Zakładając, że spaleniu uległy tylko ciągniki i kombajny, to pożar dotknął jedynie jeden pojazd na 2.500. Niewielkie prawdopodobieństwo wystąpienia szkody wywołuje co najmniej dwa niekorzystne następstwa. Po pierwsze, rolnicy poszukują jak najtańszych ofert ubezpieczenia, zakładając, że szkoda ich nie dotknie (więc po co przepłacać).
Obowiązkowe ubezpieczenie budynków rolniczych - analogie dla odszkodowań
Ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego ma charakter obowiązkowy. Ma na celu zapewnienie odszkodowania dla rolników w wysokości, która odpowiada szkodzie, jaką poniósł ich właściciel. Obowiązkowe ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych, jak sama nazwa wskazuje, chroni tylko budynki - mury, dach i fundamenty, ale i to nie w pełnym zakresie.
Zakres i zasady ubezpieczenia budynków
Do uszkodzenia budynków rolniczych, tj. budynku mieszkalnego rolnika, budynków gospodarczych, magazynowych, garaży, dochodzi najczęściej wskutek działania wiatru, ognia lub wody. Budynki wchodzące w skład gospodarstwa rolnego objęte są obowiązkowym ubezpieczeniem z tytułu szkód spowodowanych ogniem czy też innym zdarzeniem losowym. Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 1990 r. z późniejszymi zmianami określa, że budynki wchodzące w skład gospodarstwa rolnego o powierzchni powyżej 20m2 muszą być ubezpieczone od ognia i innych zdarzeń losowych.
Obowiązkowym ubezpieczeniem objęte są obiekty o powierzchni powyżej 20m2, które są trwale związane z gruntem (mają fundament), mają wydzielone przestrzenie za pomocą przegród budowlanych oraz posiadają dach. Umowę ubezpieczenia budynków m.in. na wypadek pożaru zawiera się na okres 12 miesięcy (zgodnie z obowiązującymi przepisami). Ochrona ubezpieczeniowa generalnie rozpoczyna się w momencie zawarcia umowy, o ile w tym samym momencie rolnik zapłaci składkę lub jej pierwszą ratę. W przypadku niezapłacenia w trakcie trwania umowy jednej z rat, automatycznie ochrona ubezpieczeniowa nie ustaje, jednakże właściciel gospodarstwa rolnego staje się dłużnikiem zakładu ubezpieczeń i jest zobowiązany składkę opłacić.
Obowiązkowe ubezpieczenie budynków rolnych nie obejmuje każdego obiektu. Mowa tu o:
- budynkach, których stan zużycia osiągnął 100%;
- budynkach, które zostały przeznaczone do rozbiórki na podstawie decyzji odpowiedniego organu;
- stałych elementów wyposażenia oraz mienia ruchomego (meble, dywany, kafelki itd.).
Ustalanie wysokości szkody i problemy z zaniżaniem odszkodowań
Zgodnie z art. 68 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, wysokość szkody ustala się na podstawie cenników i dotyczy to przypadków niepodejmowania odbudowy, naprawy lub remontu budynku. Natomiast w przypadku podjęcia odbudowy wysokość szkody ustala się na podstawie kosztorysu, odzwierciedlającego koszty związane z odbudową lub remontem przy uwzględnieniu dotychczasowych wymiarów, konstrukcji, materiałów i wyposażenia.
Często ubezpieczyciele po sporządzeniu zaniżonego kosztorysu naprawy budynku rolniczego po pożarze czy huraganie następnie od tak ustalonej szkody potrącają jeszcze wskazany na polisie stopień zużycia budynku. Poszkodowany odbudowując zniszczone budynki i doprowadzając je do stanu sprzed pożaru ponosi koszty pełnowartościowe, czyli koszty zakupu nowych materiałów budowlanych i koszty wykonanych usług. Trudno bowiem sobie wyobrazić, aby dokonywać napraw, zwłaszcza jeśli chodzi o odbudowę, przy użyciu zużytych materiałów i usług.
Oznacza to, że nie można zaakceptować stopnia wskaźnika zużycia budynków zarówno do określenia ich wartości początkowej, bo to już zostało uwzględnione w chwili ustalania sumy ubezpieczenia, jak i do kwoty stanowiącej wysokość odszkodowania, które powinno odzwierciedlać realne koszty, jakie musi ponieść ubezpieczony dla przywrócenia ich stanu sprzed zdarzenia szkodzącego. Podobne stanowisko zajął Sąd Okręgowy w Płocku w wyroku z dnia 29 kwietnia 2014 r. (I C 2776/13), stwierdzając, iż ustalając wysokość odszkodowania nie uwzględnia się wskaźnika zużycia budynku, albowiem w celu odtworzenia stanu budynku, jaki miał miejsce przed zaistnieniem szkody, poszkodowany musi ponieść nakłady pełnowartościowe. Podstawą ustalenia odszkodowania winna być suma, jaką poszkodowany musi wydatkować dla przywrócenia stanu poprzedniego do wysokości sumy gwarancyjnej. Podzielenie stanowiska ubezpieczyciela co do możliwości pomniejszenia odszkodowania o wynikający z polisy stopień zużycia budynku oznaczałoby konieczność dwukrotnego uwzględnienia stopnia zużycia budynku i tym samym nieuzasadnionego obniżenia odszkodowania. Warto w tym miejscu powołać się także na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2019 r. (II CSK 437/18), w którym wskazano, iż poprawna interpretacja art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych odnosi się wyłącznie do jego zużycia w czasie od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności ubezpieczyciela do dnia szkody, a nie do całkowitego stopnia zużycia. Tym samym hipotetyczne koszty takiej odbudowy są limitowane tylko przez uzgodnioną sumę ubezpieczenia, a nie każdorazowo pomniejszone o współczynnik odpowiadający faktycznemu zużyciu budynku.
Nie można zatem - tak jak to czyni ubezpieczyciel - zaakceptować sposobu wyliczenia odszkodowania za szkodę w budynku rolniczym, który zakłada dwukrotne uwzględnienie stopnia zużycia ubezpieczonych budynków rolniczych, tj. pierwsze przy ustalaniu sumy ubezpieczenia i drugie przy ustalaniu wysokości odszkodowania. Poszkodowani często szukają na tym etapie pomocy np. Rzecznika Finansowego, który sam już dostrzegł tutaj problem wskazując, że „ustawa stanowi jedynie o «cennikach stosowanych przez zakład ubezpieczeń», nie precyzuje jednak, o jakie cenniki chodzi - cenniki napraw, czy cenniki do szacowania wartości budynków”.
Ubezpieczenie maszyn rolniczych: OC i Agrocasco
Obowiązkowe ubezpieczenie OC pojazdów rolniczych
W myśl ustawy Prawo o ruchu drogowym art. 2 pkt. 34, kombajn jest maszyną wolnobieżną. Jeśli rolnik używa kombajnu wyłącznie na potrzeby swojego gospodarstwa i nie wyjeżdża nim na drogę publiczną (czyli np. z podwórka bezpośrednio wyjeżdża na pole), to nie musi kupować polisy OC pojazdu mechanicznego. W przypadku, gdy maszyna będzie poruszać się po drogach publicznych, to należy wykupić ubezpieczenie OC. Przenosząc to na grunt samych pojazdów, ubezpieczenie OC rolnicze konkretnej maszyny - np. traktora - będzie zabezpieczać Cię w razie szkód wyrządzonych przez ten pojazd innej osobie. Siłą rzeczy OC nie chroni Cię więc przed sytuacjami, w których to Twój pojazd zostanie uszkodzony, np. w wyniku pożaru.
Agrocasco - dobrowolne ubezpieczenie na wypadek uszkodzeń i pożarów
Oprócz ubezpieczenia OC rolnicy mogą zawrzeć również polisę CASCO na wypadek uszkodzeń, jakie mogą powstać. Ewentualne awarie sprzętu rolniczego, zniszczenia w wyniku powodzi czy inne szkody - np. wynikające z kradzieży lub pożaru - będą pokrywane właśnie z Twojego agrocasco. Uderzenie gałęzi i zbicie kabiny, przedostanie się kamieni do wnętrza czy pożar to tylko wybrane szkody, jakie mogą przydarzyć się podczas eksploatacji.
Agrocasco (występujące także pod nazwami „casco maszyn rolniczych”, „polisa casco rolnicza”) - tak samo jak standardowe AC - nie jest ubezpieczeniem obowiązkowym. Nie bez powodu jednak tak wielu rolników się na nie decyduje. Specjalistyczne maszyny są naprawdę kosztownym sprzętem. Warto więc się przed tym zabezpieczyć, wykupując agrocasco.
Ubezpieczenia obowiązkowe (OC) są ściśle uregulowane w przepisach. TU ma więc mocno ograniczoną swobodę w zakresie kształtowania OWU i postanowień polisy. Tymczasem w przypadku AC taki przymus nie występuje, a tym samym - ograniczeń prawnych jest znacznie mniej. Dokładny zakres będzie się różnił od konkretnego ubezpieczenia - tę kwestię zweryfikujesz, zapoznając się z OWU danego towarzystwa ubezpieczeniowego. Oczywiście ubezpieczenie agrocasco będzie obejmować tylko te maszyny, które wyraźnie zostały wskazane w polisie.
Aby zawrzeć ubezpieczenie kombajnu, zainteresowany rolnik musi podać co najmniej markę, model, rok produkcji, liczbę przepracowanych motogodzin, ubezpieczającego i ubezpieczonego oraz elementy składowe, które chciałby dodatkowo ubezpieczyć, jak np. heder lub stół do rzepaku. Po akceptacji przedstawionych warunków ubezpieczający składa podpis na polisie, gdzie potwierdza, że dane ubezpieczenie spełnia jego oczekiwania oraz że zapoznał się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia (OWU) i akceptuje ich treść.
Oprócz kategorii chronionego mienia, istotny jest również zakres zdarzeń objętych umową. Łącznie klient może zabezpieczyć swój majątek przed skutkami aż 20 rodzajów ryzyka! Do najbardziej prawdopodobnych ryzyk występujących w gospodarstwie należą: przepięcie (grożące uszkodzeniem maszyn i urządzeń), szkody wodociągowe (niebezpieczne dla wrażliwych na wilgoć zbóż i materiałów sypkich) czy dym i sadza - bardzo groźne w przypadku hodowli zwierząt, zazwyczaj wrażliwych na wszelkiego rodzaju substancje trujące uwalniane w procesie spalania.
Przy wyborze polisy rolnicy powinni zwracać uwagę na rodzaj prowadzonej przez siebie działalności. Inne są bowiem potrzeby ubezpieczeniowe osoby zajmującej się uprawą zbóż, a inne np. producenta trzody chlewnej. Brak uwzględnienia tego faktu skutkuje często pominięciem przy wyborze ochrony ubezpieczeniowej ważnych i przydatnych klauzul dodatkowych. Kolejnym ważnym elementem przy zawieraniu umowy ubezpieczenia Concordia Agro jest właściwe określenie sumy ubezpieczenia. Bardzo często sumy nie odpowiadają faktycznej wartości mienia, co w efekcie powoduje często rozczarowanie na etapie likwidacji szkody. Nie niska składka powinna być decydująca przy wyborze ubezpieczenia, ale potencjalna wypłata, jeśli dojdzie do szkody. Przecież chodzi o to, żeby gospodarstwo mogło funkcjonować bez przeszkód, przynosić satysfakcję i zysk. Żeby tak się działo, trzeba rozsądnie spojrzeć na zagrożenia, przyjrzeć się ryzykom i powziąć takie działania, które zapewnią poczucie bezpieczeństwa i ciągłość produkcji.

Problemy z uzyskaniem pełnego odszkodowania za uszkodzoną maszynę rolniczą
Skoro wszystko zostało dokładnie ustalone, a rolnicy potwierdzają, że zapoznali się z OWU, to dlaczego tak dużo rolników nie otrzymuje odszkodowań lub otrzymuje je w bardzo zaniżonych wartościach? Większość problemów wynika ze wspomnianego już faktu - przy ubezpieczeniach dobrowolnych ubezpieczyciel ma znacznie więcej swobody przy ustalaniu warunków polisy. Może więc kształtować swoje prawa i obowiązki w taki sposób, by cała umowa była dla niego maksymalnie korzystna.
Przyczyny odmów i zaniżania odszkodowań
Z doświadczenia wiemy, że trzy główne przyczyny to zaniżenie wartości przedmiotu ubezpieczenia, brak właściwego doradztwa ze strony pośrednika ubezpieczeniowego oraz faktyczne niezapoznanie się z OWU. Statystycznie tylko co piąta szkoda jest rozliczona zgodnie z kosztorysem poszkodowanego. W pozostałych przypadkach poszkodowany musi liczyć się z odmową lub z zaniżeniem kwoty odszkodowania. W wielu przypadkach rolnicy sprzedają uszkodzone maszyny rolnicze właśnie dlatego, że praktyki ubezpieczyciela nie pozwalają na otrzymanie pieniędzy wystarczających na naprawę. Jednocześnie takie osoby nie są w stanie samodzielnie walczyć o swoje prawa.
Wyłączenia odpowiedzialności w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU)
Jak już wiesz, w umowie agrocasco znajdziesz cały szereg wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela. Ubezpieczyciele nieraz interpretują przepisy i stan faktyczny na swoją korzyść. Przedstawiają argumenty, z których wynika, że Twoja sytuacja zalicza się do jednego z przypadków wyłączenia odpowiedzialności.
Przykłady wyłączeń w Generali TU S.A. (OWU Generali Agro Ekspert 22/09)
W przypadku Generali odmowy wypłaty odszkodowania (lub jego ograniczenia) możemy się spodziewać m.in. w przypadku:
- gdy do szkody dojdzie wskutek winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. W sytuacji, gdy do szkody dojdzie wskutek rażącego niedbalstwa, ubezpieczyciel dopuszcza wypłatę odszkodowania, o ile w danym przypadku jego wypłata odpowiada względom słuszności;
- gdy szkoda polega na naturalnym zużyciu lub jest szkodą eksploatacyjną (mówimy tutaj o m.in. korozji, ścieraniu, utlenieniu, odbarwieniu, zawilgoceniu, zapleśnieniu, oddziaływaniu standardowych warunków atmosferycznych oraz pogorszeniu się stanu technicznego wskutek długotrwałego postoju);
- szkód powstałych w wyniku awarii. Ogólne Warunki Ubezpieczenia definiują awarię jako wadliwe funkcjonowanie przedmiotu ubezpieczenia lub jego nagła niesprawność uniemożliwiająca prowadzenie czynności, do których przedmiot ubezpieczenia jest przewidziany, wynikające z przyczyny wewnętrznej lub na skutek przedostania się, w tym w wyniku działania osoby trzeciej, do wnętrza przedmiotu ubezpieczenia ciała obcego. Co ciekawe, dla ciągników rolniczych i kombajnów przypisano różne zakresy ochrony, jeśli do szkody dojdzie wskutek awarii. Dla kombajnów rolniczych awaria została zawężona jedynie do przedostania się ciała obcego do wnętrza pojazdu. W przypadku ciągników i awarii objęte będą m.in. awarie układu paliwowego, elektronicznego, hydraulicznego;
- szkód powstałych na skutek przywłaszczenia;
- w pojazdach uczestniczących w akcjach protestacyjnych, strajkach, zamieszkach, blokadach dróg;
- gdy do szkody dojdzie wskutek nieprzestrzegania zapisów instrukcji obsługi, co może mieć szczególne znaczenie w przypadku pożaru, gdy nie były wykonywane okresowe przeglądy i naprawy. W takiej sytuacji Ubezpieczyciel może podnieść zarzut rażącego niedbalstwa;
- gdy do szkody dojdzie wskutek nienależytego stanu technicznego budynków i pomieszczeń, w których znajdują się pojazdy;
- zniżenia wartości przedmiotu ubezpieczenia - znajdą wówczas zastosowanie przepisy traktujące o niedoubezpieczeniu. Może mieć to szczególne znaczenie w przypadku wysokiej inflacji oraz ograniczonej podaży nowych maszyn rolniczych, gdzie suma ubezpieczenia z momentu zawarcia polisy będzie niższa niż wartość maszyny z momentu szkody.
Przykłady wyłączeń w Towarzystwie Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” (WU-20.06)
W przypadku TUW odmowy wypłaty odszkodowania (lub jego ograniczenia) możemy się spodziewać m.in. w przypadku, gdy do szkody dojdzie wskutek winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.
Kwestia szkody całkowitej i niedoszacowanych kosztorysów
„Całki” w przypadku maszyn rolniczych nie różnią się od tych odnoszących się do standardowych samochodów - jeśli koszt naprawy pojazdu przekracza określony procent jego wartości sprzed szkody (zwykle ok. 70%), ubezpieczyciel nie musi pokrywać sumy potrzebnej na naprawę uszkodzonej maszyny. Orzeczenie szkody całkowitej jest więc dla ubezpieczyciela bardziej korzystne - zapłaci mniej niż przy pokryciu kosztów naprawy. Z tego powodu pojawia się dokładnie ten sam problem co przy szkodzie całkowitej z AC - orzekanie szkody całkowitej tam, gdzie nie ma do tego prawa. Ubezpieczyciel dokonuje kalkulacji w taki sposób (np. zaniżając koszty maszyny sprzed szkody), by wydawało się, że jego decyzja jest uzasadniona. To jednak wcale nie koniec problemów. Po orzeczeniu szkody całkowitej nieraz dochodzi z kolei do zawyżenia ceny wraku. Samodzielnie nie jesteś przy tym w stanie ocenić, na ile ubezpieczyciel słusznie orzekł szkodę całkowitą, a następnie - na ile ustalona kwota za „całkę” jest prawidłowa. Tym bardziej, że w tym przypadku sporządzenie kosztorysu okazuje się o wiele bardziej skomplikowane niż przy zwykłych autach.
Temat niedoszacowywania kosztorysów jest często poruszany. Przy standardowej wycenie szkody ubezpieczyciele i ich rzeczoznawcy korzystają z Audatexu. To potężna baza informacji, będąca idealną podstawą do przygotowania profesjonalnego kosztorysu zgodnego z realiami rynkowymi. Również właśnie między innymi w oparciu o Audatex niezależny rzeczoznawca może przeanalizować decyzję ubezpieczyciela i ocenić, czy jest ona zgodna z realiami. Szkody w maszynach rolniczych rządzą się jednak swoimi prawami. Są to maszyny specjalistyczne, wypuszczane w seriach i nie znajdziesz na ich temat tak szczegółowych informacji w systemie. To z kolei stwarza ogromne problemy pod kątem sporządzenia kosztorysu. Prawdopodobnie nie jesteś w stanie dokonać oceny rzeczywistych szkód w maszynach rolniczych na własną rękę.
Nieuzasadniona odmowa wypłaty odszkodowania
Trzeci powszechny problem to nieuzasadniona odmowa wypłaty odszkodowania za ciągniki, kombajny i inne maszyny rolnicze. Rzecz w tym, że ubezpieczyciele nieraz interpretują przepisy i stan faktyczny na swoją korzyść. Przedstawiają argumenty, z których wynika, że Twoja sytuacja zalicza się do jednego z przypadków wyłączenia odpowiedzialności. Trzeba jednak powiedzieć wprost - bez wiedzy i doświadczenia prawniczego nie jesteś w stanie wychwycić nieścisłości w tym zakresie. Argumenty przedstawione przez ubezpieczyciela w jego decyzji będą wyglądały przekonująco i logicznie. Oczywiście nie znaczy to, że każda odmowa wypłaty odszkodowania jest niesłuszna. W niektórych przypadkach ubezpieczyciel naprawdę ma rację. Ale nie brak też sytuacji, w których próbuje nagiąć przepisy na swoją korzyść i uniknąć zapłaty.
Jak skutecznie dochodzić odszkodowania za spalony ciągnik?
Postępowanie po zdarzeniu
W pierwszej kolejności, gdy pojawia się ogień, należy zadbać o życie osób i zwierząt znajdujących się w pobliżu. Dopiero potem wzywa się straż pożarną i w miarę możliwości próbuje podjąć działania gaśnicze. Ostatnim elementem układanki jest zgłoszenie szkód do zakładu, w którym ma się wykupione ubezpieczenie od ognia lub ubezpieczenie mienia ruchomego. Szkodę należy zgłosić ubezpieczycielowi w formie (telefonicznie, formularz na stronie internetowej) i terminie określonym w OWU (ogólnych warunkach ubezpieczenia). Ubezpieczyciel często powołuje biegłego lub rzeczoznawcę w zakresie pożarnictwa celem ustalenia przyczyn pożaru oraz określenia wielkości szkody. W tej sytuacji należy nie wykonywać żadnych czynności porządkowych czy naprawczych. Zakład ubezpieczeń, z którym została zawarta umowa ubezpieczeniowa, powinien wydać decyzję i wypłacić odszkodowanie w ciągu 30 dni od dnia zawiadomienia go o powstaniu szkody. Jeżeli nie jest to możliwe, powinien poinformować o tym ubezpieczonego odpowiednim pismem. W takiej sytuacji termin wypłaty może być wydłużony. Wypłata odszkodowania dla rolnika z tytułu spalenia budynków rolniczych powinna być zrealizowana najpóźniej w terminie 14 dni od dnia, w którym nastąpiło wyjaśnienie okoliczności zdarzenia ubezpieczeniowego.
Składanie reklamacji i odwołań
Pamiętać należy, że jeżeli zakład ubezpieczeń wypłaci na konto odszkodowanie, które uważamy za zaniżone, to nie powinniśmy go zwracać ubezpieczycielowi. Przyjęcie pieniędzy od zakładu ubezpieczeń nie oznacza, że sprawa jest zakończona, że nie można się odwołać o wyższe odszkodowanie. Jedynie zawarcie z ubezpieczycielem ugody kończy definitywnie sprawę. Rolnik może odwołać się od decyzji ubezpieczyciela, składając reklamację. W takiej sytuacji ubezpieczyciel powinien dokonać ponownej analizy akt szkody i wydać decyzję w ciągu 30 dni od dnia wpływu reklamacji. W ostatnim czasie można zauważyć, że sporo spraw dotyczących zniszczenia budynków w wyniku pożaru i niewypłacenia odszkodowania lub jego znacznego zaniżenia znajduje swój finał w sądzie.
Rola specjalistów i wsparcie prawne
W sporze z ubezpieczycielem rolnik może skorzystać z różnych źródeł pomocy, nie tylko prawnej. Wsparciem okazać się może opinia rzeczoznawców lub biegłych z zakresu pożarnictwa. Ponadto, nie każda kancelaria specjalizująca się w odzyskiwaniu odszkodowań będzie w stanie pomóc w sprawach dotyczących maszyn rolniczych ze względu na ich specjalistyczny charakter i brak szczegółowych informacji w standardowych systemach wyceny. W takich sytuacjach najlepiej skorzystać z profesjonalnej pomocy - i to nie jakiejkolwiek kancelarii odszkodowawczej, ale tej, która prowadziła już tego typu sprawy, wie, jak precyzyjnie ustalić wysokość szkód, a jeszcze lepiej - która współpracuje z rzeczoznawcami specjalizującymi się właśnie w sporządzaniu kosztorysów sprzętu rolniczego.
Nasi prawnicy, radcowie prawni z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu spraw o odszkodowania, pomogą ocenić także Twoją sprawę. Sprawdzą, czy otrzymałeś zaniżone odszkodowanie za pożar budynku rolniczego, zaniżone odszkodowanie za szkodę wskutek powodzi, czy też wskutek huraganu. Poradzą Ci, jak uzyskać pełne odszkodowanie za szkodę w budynkach rolniczych. Konsultacja sprawy jest całkowicie bezpłatna. Jeśli nie dysponujesz wiedzą techniczną w zakresie budowy maszyn, nie masz czasu, aby prowadzić samodzielnie proces likwidacji szkody i odpowiadać na pytania likwidatora, chciałbyś zasięgnąć rady u specjalisty ubezpieczeniowego, to PORT Likwidacja jest dla Ciebie. Od wielu lat z powodzeniem prowadzimy likwidację szkód.