Incydenty w Wielkopolsce i innych regionach
Województwo wielkopolskie stało się świadkiem kolejnego dramatycznego zdarzenia na polu. Ochotnicza Straż Pożarna z Kaczanowa poinformowała o pożarze, który wybuchł podczas prac rolniczych w jednym z gospodarstw. Doszło do zapłonu ciągnika z prasą, a mimo szybkiej interwencji służb ratowniczych, maszyny nie udało się uratować. Ogień objął również część ścierniska na polu.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 7 sierpnia 2021 roku, w okolicach Wrześni. Zgłoszenie o płonącym ciągniku i prasie wpłynęło do OSP KSRG Kaczanowo chwilę przed godziną 11:00. Na miejsce przybyły również zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej we Wrześni. Dokładna przyczyna zapłonu, a także to, która maszyna zajęła się ogniem jako pierwsza - ciągnik czy prasa - nie zostały sprecyzowane. Wiadomo jednak, że w trakcie pożaru ogień przeniósł się na ściernisko. Dzięki szybkiej akcji strażaków udało się opanować sytuację i ugasić płonące maszyny.
W ostatnich dniach odnotowano również inne, niebezpieczne pożary maszyn rolniczych w okolicy, między innymi w miejscowościach Bardo i Kleparz. Niestety, pożary maszyn rolniczych podczas pracy zdarzają się coraz częściej, a jedną z głównych przyczyn jest często zwarcie instalacji elektrycznej.

Pożary zboża i ścierniska - skala problemu
W ostatnich tygodniach szczególnie niepokojąca jest sytuacja związana z pożarami pól uprawnych, które szybko rozprzestrzeniają się w wyniku sprzyjających warunków atmosferycznych - wysokiej temperatury i braku opadów. W miejscowości Bieganowo strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze zboża o godzinie 15:16. Pierwszy zastęp dotarł na miejsce po dziesięciu minutach. Mieszkańcy zgłaszali, że strażacy przyjechali dopiero po pół godzinie. Według wstępnych szacunków, ogień objął już około 40 hektarów zboża, a w gaszeniu pożaru pomagali również okoliczni mieszkańcy.
Według relacji strażaka z jednostki kierowania PSP w Radziejowie, pożar mógł rozpocząć się od rowu, a wystarczyła niewielka iskra, aby ogień zaczął się błyskawicznie rozprzestrzeniać. Podobne zdarzenia miały miejsce również w innych miejscowościach.
Na przykład, o godzinie 13:45 płonęło zboże w Iłowie (gmina Topólka). Akcje gaśnicze w obu przypadkach zakończyły się około godziny 19:00. W Iłowie spłonęło około 3 hektarów zboża oraz 3 hektary słomy w balotach. Przyczyny obu pożarów pozostają nieustalone, jednak strażacy wskazują na kilka potencjalnych przyczyn, takich jak rzucony niedopałek papierosa, iskra z maszyny rolniczej lub samochodu, a także podpalenie.

Analiza incydentów z lipca
W ostatnich dniach lipca doszło do serii pożarów podczas prac polowych, co czyni ten okres niezwykle niespokojnym dla rolników i strażaków.
- 6 lipca: Pożar stogu w miejscowości Trzcianki (gmina Pyzdry). Spaleniu uległa słoma prasowana w kostkę, a nadpaleniu przyczepa rolnicza. Straty oszacowano na 7 tysięcy złotych.
- 7 lipca: Pożar zboża na pniu w miejscowości Bieganowo (gmina Kołaczkowo). Spaleniu uległo 1200 m² zboża. Straty oszacowano na 1 tysiąc złotych.
- 8 lipca: Pożar zboża na pniu w miejscowości Węgierki (gmina Września). Spaleniu uległo 0,5 ha zboża na pniu, a opaleniu wygłuszenie silnika kombajnu. Straty oszacowano na 4 tysiące złotych. Rolnicy przy pomocy ciągnika z agregatem talerzowym oborali miejsce pożaru, aby zabezpieczyć teren.
- 8 lipca: Pożar zboża na pniu w miejscowości Gorazdowo (gmina Kołaczkowo). Spaleniu uległy 3 ha zboża. Straty oszacowano na 22 tysiące złotych. Rolnicy również w tym przypadku zastosowali metodę oborania terenu.
- 9 lipca: Pożar ścierniska oraz ciągnika rolniczego w miejscowości Wszembórz (gmina Kołaczkowo). Spaleniu uległ ciągnik rolniczy Claas Axion-850, 0,5 ha słomy i 30 arów zboża (jęczmienia). Straty oszacowano na 350 tysięcy złotych. Strażacy podali wodę na palące się ściernisko i słomę, a także na ciągnik.
Warto zauważyć, że w przypadku pożarów w Węgierkach i Gorazdowie, rolnicy aktywnie pomagali strażakom, wykorzystując swoje maszyny rolnicze do oborania terenu, co zapobiegło dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Zapobieganie pożarom podczas żniw
Okres żniw, będący kluczowym czasem dla rolników, wiąże się niestety ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia pożarów. Sprzyjają im upalne dni, brak opadów i silny wiatr. Aby zminimalizować to ryzyko, należy podjąć szereg odpowiednich działań:
Przygotowanie pola i sprzętu
- Przygotowanie pola: Przed rozpoczęciem zbiorów warto usunąć z dróg dojazdowych gałęzie i kamienie, które mogłyby utrudnić szybki dojazd wozów gaśniczych.
- Sprawdzenie sprzętu: Podstawową czynnością jest dokładne sprawdzenie stanu technicznego wszystkich maszyn rolniczych przed wyjazdem w pole.
- Prognoza pogody: Zawsze warto zapoznać się z aktualną prognozą pogody.
Wyposażenie pojazdów i sprzęt przeciwpożarowy
- Gaśnice: Podstawowym wyposażeniem każdego pojazdu rolniczego powinny być gaśnice. Im więcej ich będzie, tym większe szanse na szybkie ugaszenie pożaru w zarodku.
- Wóz asenizacyjny z wodą: Może okazać się nieoceniony w szybkim gaszeniu płonącego zboża.
- Pług lub brona talerzowa: Wielu rolników zabiera na pole pług lub bronę talerzową, które można wykorzystać do oborania płonącego miejsca, tworząc barierę dla ognia.
Dodatkowe środki ostrożności
- Plan ewakuacji: Warto opracować plan ewakuacji na wypadek wystąpienia pożaru.
- Rozpoznanie okolicy: Należy zlokalizować pobliskie zbiorniki wodne lub hydranty, które mogą być wykorzystane do celów gaśniczych.
- Praktyczne ćwiczenia: Regularne ćwiczenia z użyciem sprzętu przeciwpożarowego mogą znacząco zwiększyć bezpieczeństwo.

Inne zdarzenia i incydenty
Wśród innych zdarzeń odnotowanych w rejonie Bieganowa i okolic, które nie są bezpośrednio związane z pożarami maszyn rolniczych, warto wymienić:
- Pożar zboża na polu w Kamieniu Dużym pod Iławą, który spowodował znaczne straty.
- Pożar ciągnika wraz z prasą w okolicach Iławy, gdzie straty oszacowano na około milion złotych.
- Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Bieganowo, w wyniku którego dwie kobiety trafiły do szpitala.
- Kradzież dwóch ciągników rolniczych marki Ursus z garażu w Bieganowie.