Ciągniki siodłowe stanowią kluczowy element w sektorze transportu, zarówno cywilnym, jak i wojskowym, umożliwiając przewóz ciężkich ładunków na duże odległości. Ich różnorodność, od modeli komercyjnych po specjalistyczne pojazdy o wysokiej mobilności, odzwierciedla szeroki zakres zastosowań i specyficznych wymagań stawianych przed tymi maszynami.
Rynek Używanych Ciągników Siodłowych
Na rynku dostępne są wzorowo utrzymane ciągniki siodłowe od pierwszego właściciela, które oferują niezawodność i pewność zakupu. Firmy takie jak Girteka Logistics, posiadająca jedną z największych flot pojazdów w Europie, regularnie wprowadzają do sprzedaży używane ciągniki siodłowe.
- ClassTrucks oferuje klientom sprzedaż używanych ciągników siodłowych renomowanych marek, w tym Mercedes Benz i Volvo.
- Wszystkie oferowane ciągniki siodłowe przechodzą obowiązkowe przygotowanie przedsprzedażowe, obejmujące sprawdzenie pojazdu pod względem technicznym i wizualnym.
- Pojazdy ciężarowe pochodzą od pierwszego właściciela, z floty Girteka Logistics, a ich wiek waha się od 1 do 3 lat.
- Pełna historia serwisowa, prowadzona od momentu pierwszej rejestracji, gwarantuje pewność zakupu.
- System GPS tracking daje możliwość odtworzenia tras pokonanych przez pojazdy ciężarowe oraz otwiera dostęp do danych dotyczących realnego zużycia paliwa przez ciągnik siodłowy w różnych warunkach geograficznych.
- Specjaliści pomagają dopełnić wszelkich formalności na etapie zakupu pojazdu, a opieka posprzedażowa zapewnia bezpieczeństwo.
- Firma oferuje ogólnoświatową dostawę do dowolnego portu lub oddziału poza granicą Polski.

Ciągniki Siodłowe w Służbie Wojskowej w Polsce
Wojsko Polskie, w celu zapewnienia mobilności i transportu ciężkiego sprzętu, inwestuje w nowoczesne ciągniki siodłowe. Pojazdy te muszą spełniać rygorystyczne wymagania dotyczące wytrzymałości, mobilności terenowej i zdolności do przewozu znacznych ładunków, takich jak czołgi czy pojazdy gąsienicowe.
Jelcz C882.62 - Wyróżnienie i Możliwości
Podczas jubileuszowej X edycji konkursu „Lider Bezpieczeństwa Państwa”, organizowanego przez Stowarzyszenie Dostawców na Rzecz Służb Mundurowych w ramach Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, Spółka JELCZ otrzymała wyróżnienie specjalne. Wyróżnienie to przyznano w kategorii „Innowacyjny Produkt” za pojazd specjalny: ciągnik siodłowy podwyższonej mobilności typ C882.62 do zestawu JAK.
Kapituła konkursu, w skład której wchodzą przedstawiciele Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Wojskowej Akademii Technicznej oraz Akademii Marynarki Wojennej, doceniła kluczowe atuty nagrodzonego pojazdu. Ciągnik siodłowy C882.62 jest przystosowany do jazdy po drogach utwardzonych i w warunkach terenowych, a także posiada zdolność pokonywania przeszkód terenowych. Celem organizatorów konkursu jest nagradzanie innowacyjnych produktów najwyższej jakości, stanowiących ofertę przedsiębiorstw krajowych produkujących i świadczących usługi dla wojska oraz pozostałych służb mundurowych.

Nowe Nabytki Wojska Polskiego - Mercedes Benz Zetros
Wojsko Polskie znacząco wzmacnia swoje zdolności transportu ciężkiego sprzętu, zamawiając 109 zestawów niskopodwoziowych do transportu czołgów, takich jak Leopardy czy Abrams, oraz innego ciężkiego sprzętu. Wartość tego kontraktu wynosi 387 milionów złotych.
Obecnie w jednostkach wojskowych znajduje się ponad 80 zestawów niskopodwoziowych, składających się ze specjalistycznych ciężarówek (ciągników siodłowych) i naczep, przeznaczonych do transportu czołgów oraz pojazdów gąsienicowych. Jednakże, aby sprostać potrzebom szybkiego przerzutu ciężkiego sprzętu pancernego, Inspektorat Uzbrojenia ogłosił przetarg na zakup kolejnych 109 zestawów. W sierpniu wybrano zwycięzcę: pojazdy ma dostarczyć konsorcjum, którego liderem jest firma Dobrowolski Sp. z o.o., a które tworzą ponadto spółki Autobox Innovations i Top Gun Anna Goryca.
Kontrakt przewiduje, że do końca 2026 roku Wojsko Polskie otrzyma 31 zestawów niskopodwoziowych. Zestawy te będą składać się z ciągnika siodłowego Mercedes Benz model Zetros 3348 AS (z napędem 6 × 6) oraz naczepy firmy Dobrowolski (model NC wz. 21). Jest to tzw. zamówienie gwarantowane, którego koszt wynosi 115 milionów złotych. Nowe pojazdy mają umożliwiać transport sprzętu pancernego o wadze ponad 60 ton, co obejmuje czołgi Leopard i Abrams. Ponadto muszą być w stanie pokonać przeszkodę wodną o głębokości co najmniej 75 cm. Ciągnik siodłowy będzie miał napęd na wszystkie koła, a każda opona w zestawie zostanie wyposażona we wkładki umożliwiające jazdę bez powietrza (tzw. run-flat).

Opancerzone Ciągniki Siodłowo-Balastowe Iveco 8x8
Inspektorat Uzbrojenia podjął decyzję o wyborze oferty Auto-Hit i Iveco Defence Vehicles na dostawy trzech opancerzonych ciągników siodłowo-balastowych w układzie 8x8. Wartość umowy wynosi 11 700 990 złotych. Postępowanie przetargowe rozpoczęło się w styczniu 2014 roku, a najkorzystniejsza oferta została wybrana 29 czerwca 2015 roku, choć umowę podpisano dopiero pod koniec września tego samego roku. Warto zauważyć, że pierwotnie na zakup zakładano wydanie o połowę mniejszej kwoty, jedynie 6,18 miliona złotych.
Do przetargu przystąpiły trzy przedsiębiorstwa: Szczęśniak Pojazdy Specjalne (91 punktów za cenę), Rosomak (oferujący wozy Scania, z 53 punktami) oraz zwycięska wspólna oferta tyskiego Auto-Hit wraz z włoskim IVECO Defense Vehicles, która otrzymała 100 punktów. Kontrakt obejmuje dostawy trzech pojazdów z napędem na wszystkie koła jezdne w układzie 8x8, przeznaczonych do tworzenia zespołów z naczepami o dopuszczalnej masie całkowitej zestawu co najmniej 120 ton. Umowa obejmuje również dostawę części zamiennych, opracowanie dokumentacji technicznej oraz przeprowadzenie szkolenia użytkowników.
Zestawy te będą służyły do transportu czołgów i ciężkiego sprzętu gąsienicowego zarówno w czasie działań bojowych, jak i w czasie pokoju, w trudnych warunkach terenowych, na różnych wysokościach, w dzień i w nocy. Pojazdy będą przystosowane do połączenia z naczepami NS300W oraz NS600W. Zgodnie z warunkami postępowania, ciągniki zostaną wyposażone w siodło o nacisku minimum 160 kN, przystosowane do podłączenia naczepy niskopodwoziowej z czopem 3,5 cala. Kabina pojazdu ma być przystosowana do przewozu 4 osób i zapewniać im osłonę na poziomie 2, zgodnym ze STANAG 4569.
10 Największych CIĘŻĄRÓWEK WOJSKOWYCH na Świecie
Obecna Flota Transportu Ciężkiego
Obecnie do transportu czołgów żołnierze najczęściej wykorzystują zestawy Iveco Trakker (modele MP720T50WT i MP720T48WT), których wojsko posiada najwięcej, około 60 sztuk. W ostatnich miesiącach do służby trafiają również kupione w 2019 roku zestawy niskopodwoziowe Jelcza, które składają się z ciężarówek Jelcz 882.62 i przyczep ST775-20W.

Ciągniki Siodłowe w Logistyce Defilady Sił Zbrojnych
Podczas uroczystej defilady Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, oprócz prezentowanego sprzętu pancernego, kluczową rolę odegrała ogromna flota ciągników siodłowych z naczepami, odpowiedzialna za logistykę i transport. Przez lata ciągniki tego typu kojarzyły się w Polsce głównie z produktami Iveco, co było zauważalne także po defiladzie, gdzie trzon floty stanowiły EuroTrakkery oraz Trakkery dwóch generacji.
Wśród nowych nabytków niewątpliwie wyróżniły się Jelcze 882, zamawiane ostatnio przez wojsko w dużych ilościach. Były to jedyne opancerzone ciągniki w całym zestawieniu, jedyne z napędem 8×8, a także jedyne rozwijające mocową „szóstkę” z przodu. Ich napęd stanowi 15,6-litrowy, 625-konny silnik niemieckiej marki MTU, technicznie mocno spokrewniony z Mercedesem, który pozwala przewozić ponad 60-tonowe czołgi typu Abrams. W składzie floty logistycznej znalazły się również nieliczne Mercedesy, w tym ciągniki z serii Actros MP1 w specjalistycznej konfiguracji 3353.
Najsłabszym pojazdem w konwoju, o najbardziej wiekowej konstrukcji, było Volvo FL12 w rzadko spotykanej wersji trzyosiowej, dostępne z maksymalnie 420-konnymi silnikami, które trafiły do Wojska Polskiego. Niektóre egzemplarze zaskakiwały nowoczesnym dodatkiem w postaci klimatyzacji postojowej. Logistykę wspierały także cywilne zestawy należące do firmy Lew Trans spod Janowa Lubelskiego, ciągnięte przez MAN-y TGX oraz Scanię serii R. W dwóch przypadkach były to ciągniki znacznie lżejsze od wojskowych, za sprawą wyposażenia w układ 6×2 o środkowej osi pchanej. Najnowsze ciągniki Wojska Polskiego, które dopiero czekają na swoje odbiory, nie były jeszcze widoczne na ulicach.
