Wybór odpowiedniego samochodu ciężarowego, zwłaszcza do specyficznych zastosowań takich jak budowa dróg czy transport materiałów sypkich, bywa wyzwaniem. Wśród wielu dostępnych opcji, Star 1142 pojawia się jako propozycja dla osób szukających pojazdu o określonych parametrach, choć jego przydatność w dzisiejszych realiach jest przedmiotem dyskusji. W niniejszym artykule przyjrzymy się bliżej temu modelowi, jego cechom, opiniom użytkowników oraz porównamy go z potencjalnymi alternatywami.
Star 1142 - charakterystyka i opinie użytkowników
Star 1142, produkowany przez FSC Star w Starachowicach w latach 1986-2000, był podstawowym modelem ciężarówki szosowej w ofercie producenta. W porównaniu do swojego poprzednika, Stara 200, wprowadził szereg znaczących ulepszeń, w tym całkowicie nową, wagonową, odchylaną ręcznie kabinę kierowcy. Była to pierwsza seryjnie produkowana ciężarówka Star z taką konstrukcją, która mimo zewnętrznego podobieństwa do poprzedniczki, oferowała lepsze parametry technologiczne, mniejszą liczbę punktów zgrzewu i lepsze zabezpieczenie antykorozyjne.
Wśród wprowadzonych zmian znalazły się:
- Jednolite tłoczone z blachy osłony silnika i chłodnicy, poprawiające estetykę i wyciszenie.
- Głębiej przetłoczony dach kabiny.
- Nowe osłony kół przednich z błotnikami.
- Skrócone drzwi kabiny z nowymi uszczelkami i niżej umieszczonymi klamkami zewnętrznymi.
- Nowe panoramiczne lusterka zewnętrzne.
- Modułowy zespół zegarów, nowe fotele i wykonane z tworzyw sztucznych obicia wnętrza kabiny.
- Antypoślizgowe i wygłuszające wykładziny podłogi i silnika.
- Nowoczesne okablowanie i układ elektryczny.
- Trzy ramiona wycieraczek, znacznie powiększające oczyszczane pole szyby przedniej.
- Trzy osobne zbiorniki sprężonego powietrza w układzie pneumatycznym.
Skrzynia ładunkowa była stalowa z drewnianą podłogą i nowymi, lżejszymi, dzielonymi burtami bocznymi z wyjmowanymi słupkami. Teoretycznie mogła przewozić ładunki o masie do 6500 kg.
Pod maską Stara 1142 znajdował się 6-cylindrowy rzędowy, wysokoprężny, wolnossący silnik Star S359M z wtryskiem bezpośrednim. Dysponował mocą pozwalającą na osiągnięcie momentu obrotowego 467 Nm. Silnik ten, choć zmodernizowany, był obiektem wielu dyskusji. Niektórzy użytkownicy wskazują na problemy z jego kulturą pracy, takie jak szarpanie, które przypisywane jest regulatorowi obrotów w pompie wtryskowej lub zbyt krótkiej dźwigience dodawania gazu.
Jedną z kluczowych kwestii dla potencjalnych nabywców jest możliwość doposażenia silnika w turbosprężarkę. Okazuje się, że jest to możliwe, choć wymaga pewnych modyfikacji, takich jak wymiana głowicy środkowej, układu wydechowego, a także dostosowanie mocowania hamulca górskiego. Wersje z turbodoładowaniem często posiadały również inne rozwiązania, jak na przykład inne filtry powietrza czy kominki zasysające.
Z perspektywy użytkowników, Star 1142 w wersji bez turbo potrafi spalać w granicach 19-22 l/100 km w wersji solowej, w zależności od warunków. Jest to pojazd uważany za stosunkowo "ucywilizowany" pod względem kabiny, choć jego komfort użytkowania w porównaniu do współczesnych ciężarówek jest ograniczony.
Opinie na temat Stara 1142 są podzielone. Z jednej strony, doceniana jest jego prostota konstrukcji, możliwość łatwej naprawy przez wielu mechaników ("każdy Kowal naprawi") i potencjalnie niższa cena zakupu w porównaniu do zachodnich odpowiedników. Z drugiej strony, pojawiają się głosy krytykujące jego niską moc, problemy z kulturą pracy silnika, a także fakt, że wiele z tych pojazdów pracowało w czasach, gdy przeciążanie i intensywna eksploatacja były normą, co przekłada się na ich obecny stan techniczny.
Niektórzy użytkownicy wspominają o potrzebie posiadania części zamiennych na stanie, takich jak drugi silnik czy skrzynia biegów, co sugeruje potencjalnie wysoką awaryjność przy intensywnym użytkowaniu i przekraczaniu dopuszczalnych ładunków.
"Ani Star, ani Jelcz to nie są samochody na nasze czasy, zamiast przyspieszać pracę, będą ją opóźniały i generowały niepotrzebne koszty. Lepiej zrobić "parę" metrów kostki niż przeleżeć dniówkę pod samochodem." - to jedna z opinii, która podkreśla potencjalne problemy z niezawodnością.
W kontekście budowy dróg i układania kostki, pojawiają się również uwagi o problemach z wyciekami płynów z tych pojazdów, co może być uciążliwe w wymagającym otoczeniu.

Porównanie z konkurencją: Jelcz, Star-Man, Midliner i inne
Dyskusje na temat Stara 1142 często prowadzą do porównań z innymi popularnymi w przeszłości ciężarówkami, takimi jak Jelcz czy bardziej współczesnymi konstrukcjami.
Jelcz
Jelcz 317 bywał wskazywany jako alternatywa, oferująca potencjalnie większą ładowność i większe koła. Jednakże, użytkownicy zwracają uwagę na jego wysokie zużycie paliwa (około 35 l/100 km przy ładowności 10 ton), co czyni go mniej opłacalnym wyborem w obecnych realiach ekonomicznych.
Star-Man i inne konstrukcje zachodnie
Coraz częściej pojawiają się również propozycje bliższe konstrukcjom zachodnim, takie jak Star-Man, który jest bliźniaczą konstrukcją do Mana L2000. Wskazuje się, że poszukiwanie MAN-a L2000 lub Mercedesa Atego (lub jego poprzedników) może być lepszym rozwiązaniem ze względu na dostępność części i ogólną niezawodność. Opinie na temat Star-Mana są jednak zróżnicowane, część użytkowników odradza go ze względu na potencjalne problemy z dostępnością i ceną części.
"Części do MAN-a jest od metra w oryginale i zamiennikach w bardzo przystępnych cenach." - podkreśla jeden z komentujących, co stanowi silny argument za wyborem tej marki.
Wspomniany jest również Renault Midliner, który w niektórych przypadkach zastąpił Stara, oferując lepszą niezawodność silnika (w przeciwieństwie do Stara, gdzie wymiana silników w ciągu kilku lat była normą).
W przypadku poszukiwania wywrotki z określonymi parametrami, takimi jak DMC nieprzekraczające 12 ton, ładowność około 6 ton i skrzynia ładunkowa o długości minimum 5 metrów, znalezienie odpowiedniego pojazdu może być trudne. Wiele zachodnich pojazdów ma krótsze paki, co wynika z ich przeznaczenia do bardziej zwinnych, miejskich zastosowań.
Star 1142, ze swoją skrzynią ładunkową o długości około 6,2 metra, może być atrakcyjną opcją dla osób potrzebujących większej przestrzeni ładunkowej. Warto jednak pamiętać, że długie paki są zazwyczaj spotykane w tzw. miejskich wywrotkach, które muszą być zwinne.

Specyficzne potrzeby i modyfikacje
Dla osób poszukujących konkretnych rozwiązań, takich jak wywrotka o DMC do 12 ton, ładowności 6 ton i długości paki 5 metrów, Star 1142 może być jedną z niewielu opcji spełniających te kryteria, zwłaszcza jeśli inne marki, jak Volvo czy Mercedes, oferują zbyt krótkie paki.
Wspomniane są również inne modele Star, takie jak Star 200, który był wcześniejszym modelem, z różnymi silnikami (np. Leyland SW400, który charakteryzował się wibracjami) i nieco innymi rozwiązaniami technicznymi. Przeskok na model 1142 jest postrzegany jako znaczący krok naprzód pod względem komfortu i technologii.
Dla osób zainteresowanych zabudową kamperową, rozważane są modele takie jak Star 244 czy Star 266, często pochodzące z wojska. Ich zaletą jest prostota konstrukcji, co ułatwia remonty, nawet we własnym zakresie. W przypadku Starów 266, wadą może być mniej optymalna kabina pod zabudowę kamperową, która zajmuje cenne miejsce. Rozważane są również modyfikacje, takie jak wymiana silnika czy kabiny.
W kontekście modernizacji, pojawiły się również dyskusje na temat możliwości przekształcenia Stara 1142 w wersję 4x4, nawiązując do prototypowej wersji 1144. Jest to jednak skomplikowany proces, wymagający znaczących nakładów i wiedzy technicznej.
"Najlepiej to jak najmłodszy rocznik i przebieg. Bardzo mi się podoba dźwięk pracy 1142 (sam czasem jeżdżę po podwórku bo jeszcze brak prawka)." - to przykład pozytywnego nastawienia do tego modelu, choć wynikającego z młodzieńczej fascynacji.
Należy pamiętać, że zakup używanego pojazdu, zwłaszcza starszego, zawsze wiąże się z ryzykiem i koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów na remonty i części zamienne. Jak powiada stare powiedzenie: "Tanie jest zawsze bardzo drogie".