Ciężarówki marki Star zajmują szczególne miejsce w historii polskiej motoryzacji, będąc symbolem swojej epoki. Ich rola w odbudowie kraju po II wojnie światowej była nieoceniona. Ocena ich przydatności współcześnie zależy od indywidualnych wymagań i budżetu, jednakże warto poznać ich bogatą historię i ewolucję.

Początki Polskiej Motoryzacji: Narodziny Star 20
Koncepcja i Rozwój w Łodzi
Decyzja o skonstruowaniu i rozpoczęciu produkcji nowej polskiej ciężarówki, niezbędnej do prac przy odbudowie kraju po II wojnie światowej, zapadła na najwyższym szczeblu państwowym w kwietniu 1946 roku. Szczegółową dokumentację techniczną pojazdu opracowało nowo utworzone Centralne Biuro Badań i Konstrukcji Przemysłu Motoryzacyjnego nr 5 (CBBK-5) w Łodzi. Pierwsze rysunki konstrukcyjne jesienią tego roku przekazane zostały do Zakładu Doświadczalnego w Ursusie. Opracowanie jednostki napędowej powierzone zostało Zakładom Doświadczalnym Przemysłu Motoryzacyjnego w Ursusie. Kabina pojazdu skonstruowana została przez kieleckie Zakłady Wyrobów Metalowych „SHL” S.A. Zespół konstruktorów, opracowujący nowy pojazd, złożony był w większości z byłych pracowników Biura Studiów Państwowych Zakładów Inżynierii, którzy w latach 30. projektowali serię samochodów ciężarowych PZInż 703, 713 i 723. Autorem ogólnej koncepcji był Mieczysław Dębicki. Dalszy rozwój doprowadził do powstania pierwszych trzech prototypowych egzemplarzy pod kierownictwem inż. Aleksandra Rummla, których próby prowadzono od czerwca 1948 roku. 19 czerwca 1948 roku zaprezentowano w Warszawie prototyp. Samochód miał nowoczesną kabinę wagonową, a od późniejszych modeli seryjnych różnił się reflektorami nie wpuszczonymi w przednią ścianę. Zdecydowano wdrożyć go do produkcji w dawnych Zakładach Starachowickich, na bazie których powstała później Fabryka Samochodów Ciężarowych „Star”. Samochód otrzymał nazwę Star 20. Dokumentację techniczną pojazdu opracowaną w Łodzi przekazano do Biura Technicznego starachowickich zakładów do końca 1947 roku. W 1948 roku rozpoczęto seryjne wytwarzanie tego modelu, która w pierwszym roku produkcji wyniosła 10 sztuk (według innych źródeł 20 szt.) i stopniowo rosła osiągając w 1949 roku poziom 245 szt., w 1950 - 782 szt., 1951 - 2568 szt., 1952 - 4253 szt., 1953 - 6968 szt., 1954 - 7579 szt., 1955 - 7543 szt., 1956 - 7700 szt., 1957 - 5978 szt.
Charakterystyka Techniczna Star 20
Nadwozie Stara 20 osadzone zostało na podłużnicowej ramie spawanej wykonanej z blachy tłoczonej. W układzie jezdnym zastosowano przednią sztywną oś zawieszoną na półeliptycznych resorach piórowych. Z tyłu zastosowano most napędowy zawieszony na półeliptycznych resorach piórowych, dodatkowo wspartych przez pomocnicze resory piórowe. W pojeździe tym zamontowano importowaną przekładnię kierowniczą firmy FIAT-Mammano. Do napędu ciężarówki przewidziano polski 6-cylindrowy rzędowy silnik benzynowy typu S42 o pojemności 4188 cm³ i maksymalnej mocy 62,5 kW (85 KM). Jednostka ta zblokowana została z 4-biegowa manualną, niesynchronizowaną skrzynią biegów. Star 20 standardowo wyposażany był w kabinę wagonową typu N20 produkowaną przez zakłady SHL z Kielc. W 1952 roku, ze względu na duży popyt na ten samochód oraz niemożność zaspokojenia przez SHL potrzeb zakładu produkcyjnego na kabiny, rozpoczęto w FSC produkcję znacznie prostszych technologicznie kabin typu N23 z płaską przednią ścianą (konstrukcji inż. Andrzeja Zgliczyńskiego). Podstawową wersją była ciężarówka skrzyniowa.

Wersje Specjalistyczne i Rozwój Nadwozi
W 1949 roku przystąpiono do prac nad pierwszą odmianą samochodu Star 20, którą był ciągnik siodłowy Star C60. Model ten w 1950 roku miał swoją premierę na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Do produkcji seryjnej ta wersja nadwoziowa skierowana została w 1952 roku. Model C60 powstał na skróconym podwoziu odmiany skrzyniowej, w stosunku do której zmniejszono o 50 cm rozstaw osi. W 1953 roku rozpoczęto produkcję na bazie podwozia ciągnika siodłowego Star C60, tylnozsypowego samochodu samowyładowczego Star W14. Na podwoziu modelu Star 20 i jego pochodnych montowano różne wersje zabudów, jak np. nadwozia furgonowe przystosowane do przewozu 25 osób typu N-424, znane potocznie pod nazwą „stonka”, produkowane od 1954 roku przez ówczesne Zakłady Budowy Nadwozi Samochodowych w Jelczu, oraz jego odmianę przystosowaną do przewozu ładunków o oznaczeniu N-103 Furgon. Kolejnym rodzajem zabudowy był montowany od 1953 roku żuraw samochodowy HP-3, wykorzystywany w branży budowlanej, produkowany w Bielskich Zakładach Urządzeń Technicznych w Bielsku-Białej w oparciu o dokumentację niemieckiej firmy Bleichert. Od 1952 roku w Sanoku powstawały nadwozia pożarnicze typu N71 (Star 20-GM8) oraz N72 (Star 20-GA16). Pierwszy z nich przewoził motopompę M800, osprzęt gaśniczy i 10 strażaków (korzystał z zewnętrznych źródeł środka gaśniczego), a drugi był wyposażony w autopompę, miał zbiornik na 500 l wody i przewoził 9 strażaków. Samochody pożarnicze miały standardowy rozstaw osi 3000 cm, lecz ramę wydłużoną w tylnej części, oznaczoną A20P. Kabina kierowcy tworzyła całość z przedziałem załogi za nią. W późniejszym okresie produkowano nadwozia typu N74 i N75 wyposażone we własny zbiornik wodny. Star 20-SBM2200/8, produkowany od 1953 roku, miał zbiornik na 2200 l wody i 50 l środka pianotwórczego, motopompę M800 i kabinę dla 6 strażaków, a Star 20-SBA2000/16 miał zbiornik na 2000 l wody i 120 l środka pianotwórczego, autopompę i kabinę dla 6 strażaków. Elementy jezdne, napędowe oraz zmodyfikowane podwozie ciężarówki Star 20 posłużyły do budowy prototypowych polskich autobusów Star N50, N51 oraz ich produkcyjnej odmiany o oznaczeniu N52.

Znaczenie i Dziedzictwo Star 20
Pomimo pewnych wad, samochód Star 20 swymi cechami trakcyjnymi oraz możliwościami przewozowymi stanowił duży sukces konstrukcyjny, a ogólna ocena stawiała go w czołówce średnich samochodów ciężarowych przełomu lat czterdziestych ówczesnego bloku wschodniego. Star 20 był pierwszą całkowicie polską ciężarówką i pierwszym polskim samochodem po wojnie. Zespół konstruktorów otrzymał w 1950 roku Państwową Nagrodę Naukową.
Ewolucja Ciężarówek Star: Model Star 200
Geneza i Wdrożenie do Produkcji
Star 200 - samochód ciężarowy, produkowany przez polską firmę FSC Star w Starachowicach w latach 1976-1994. Pierwsze prototypy samochodu Star 200 powstały na przełomie lat 1964-1965. Po raz pierwszy zostały pokazane publicznie w 1966 roku. Problemy z wdrożeniem produkcji w centralnie zarządzanej gospodarce PRL, gdzie notorycznie brakowało środków na inwestycje, spowodowały, że powstały modele przejściowe Star 28 (z silnikiem wysokoprężnym) i Star 29 (z silnikiem benzynowym) bazujące na układach napędowych z modeli Star 25 i Star 27.

Kabina Kierowcy i Komfort Pracy
Nowa, wagonowa, zamocowana na stałe nad silnikiem, kabina kierowcy zapewniała w pierwszym okresie produkcji dobre warunki pracy (w latach 80. standardem stawały się kabiny odchylane, które wprowadzono dopiero w modelu Star 1142). Była bogato przeszklona, a kierowca miał dobrą widoczność przez panoramiczną szybę przednią bez słupka środkowego. Kabina została zaprojektowana w kraju, ale skorzystano z pomocy francuskiej firmy Chausson przy opracowaniu oprzyrządowania i technologii produkcji seryjnej. Drzwi kabiny otwierane są do przodu, a fotele kierowcy i pasażera mają regulację ustawienia wzdłużnego (bez amortyzacji). Kabinę wyposażono w urządzenia grzewczo-wentylacyjne i była ona lepiej wyciszona.

Parametry Ładunkowe i Silniki
Skrzynia ładunkowa była stalowa z drewnianą podłogą, można w niej było przewozić ładunki o masie do 6000 kg. Masa własna samochodu wynosi 4200 kg. Star 200 mógł holować przyczepę o masie całkowitej do 8500 kg. Do napędu służył 6-cylindrowy rzędowy silnik typu Star S359 (w późniejszych wersjach zmodernizowany silnik Star S359M), wysokoprężny wolnossący z wtryskiem bezpośrednim, dopracowany we współpracy z austriackim instytutem AVL. Kadłub silnika początkowo odlewany był z aluminium (dostawca z Węgier), w późniejszym etapie stosowano kadłuby odlewane z żeliwa w kraju (niestety dużo cięższe, choć trwalsze). Kuty wał korbowy osadzony jest w 7 łożyskach, w aluminiowych tłokach znajdują się wewnętrzne toroidalne wirowe komory spalania, a głowica silnika składa się z trzech segmentów dwucylindrowych, wykonanych z żeliwa specjalnego. Nową pompę paliwową i wtryskiwacze dostarczała WSK Mielec. Niekiedy wyposażano Stara 200 również w silnik SW-400 (tzw. mały Leyland) o pojemności 6540 cm³ i mocy 125 KM, który był produkowany w zakładach Andorii na licencji angielskiej firmy Leyland Motors. Silnik ten był nieco słabszy od S359, lecz zyskiwał popularność dzięki większej trwałości i mniejszemu zużyciu paliwa oraz cichszej pracy. Wskaźnik mocy w stosunku do całkowitego ciężaru pojazdu - 14,1 KM/tonę - odpowiadał ówczesnym konstrukcjom samochodów ciężarowych. Star 200 zużywał normatywnie około 19 l oleju napędowego na 100 km.

Układ Napędowy i Zawieszenie
Skrzynia biegów produkcji FPS Tczew na licencji niemieckiej firmy ZF typ: AK5-45, miała 5 niesynchronizowanych (w późniejszych latach w skrzyni biegów S5-45 - synchronizowanych) przełożeń do jazdy w przód, plus bieg wsteczny. Zastosowano nowy most napędowy jednostopniowy produkcji FSC Star. Przełomem było zastosowanie poliamidowych przewodów pneumatycznych w miejsce stalowych (często rdzewiejących i pękających) stosowanych w poprzednich modelach. Zawieszenie wozu, oprócz wzdłużnych resorów piórowych półeliptycznych, składało się z dodatkowych amortyzatorów gumowych, a na osi przedniej również amortyzatorów teleskopowych FA Krosno, produkowanych na licencji Armstrong.
Modernizacje i Współczesne Zastosowania
Produkcja samochodów Star odbywała się na unowocześnionych maszynach, sprowadzanych między innymi z Włoch. Na modernizację całej starachowickiej FSC przeznaczono pokaźne sumy. Star 200 był więc wytwarzany wielkoseryjnie (jak na ciężarówki) i nowoczesnymi metodami. W okresie produkcji Star 200 przechodził modernizacje wynikające z doświadczeń eksploatacyjnych, między innymi przekonstruowano i wzmocniono łożyskowanie wałka atakującego mechanizmu różnicowego, oraz wprowadzono szereg zmian polegających na wdrażaniu elementów z przygotowywanego do produkcji jego następcy - modelu Star 1142. Również w 1982 roku unowocześniono okablowanie i układ elektryczny (bazując na technologiach z FSO Polonez, ale w wersji 24 V) oraz pneumatyczny (trzy osobne zbiorniki sprężonego powietrza zamiast jednego wielokomorowego). Zapotrzebowanie części firm transportowych powoduje, że wykorzystując części zamienne i podzespoły wykonane samodzielnie, Stary 200 i 266 przechodzą remonty generalne wykonywane przez kilka firm ze Starachowic lub okolicy. Największe z nich wykonują nawet 200 odbudów rocznie. Dla Wojska Polskiego dostarczono 5012 samochodów Star 200.
Star 1142 i Ogólna Perspektywa Współczesna
Ulepszenia w Modelu Star 1142
Wiele lepszym rozwiązaniem w późniejszych latach był już Star 1142, oferujący znacznie lepsze warunki pracy. Jego kabina była cichsza i, co stanowiło istotne ulepszenie, podnoszona, co ułatwiało dostęp do silnika i wykonywanie czynności serwisowych. Te innowacje poprawiały komfort i ergonomię użytkowania w porównaniu do wcześniejszych modeli.

Wyzwania Eksploatacyjne Starszych Modeli Star
Stare ciężarówki, takie jak Star 244, wymagały niemal codziennego dłubania, by były sprawne. Często zdarzało się, że "jak coś nie ciekło, to nie było oleju". Włączanie reduktora z ładunkiem równało się rozerwaniu jego lub skrzyni, podobnie blokada mostu. W zapasie zawsze trzeba było mieć drugi silnik, skrzynię, reduktor i masę innych gratów. Mój ojciec, jeżdżąc Starem 200, również doświadczał problemów z wyciekami. Jednakże, raz postawiony na warsztat, rozebrany do ostatniej śrubki, a następnie wszystko złożone na nowe i uszczelnione, taki Star potrafił jeździć bezawaryjnie przez kilka lat.
Współcześnie eksploatacja starszych modeli Star wiąże się z wieloma wyzwaniami. Byle kontrola może oznaczać kłopot. Wjazd do klienta na kostkę i zalanie jej olejem to również problem, szczególnie do pierwszego deszczu, kiedy woda zmieszana z olejem będzie chlapała. Chociaż budżet jest często mocno ograniczony, trzeba pamiętać, że to już nie ta epoka. Dzisiaj ciężko polecać Stara, jednak jeśli nie stać na nic lepszego, to można się nim przemęczyć. To trochę tak, jakby pytać o Poloneza - niby się da i przy małym budżecie nie ma wyjścia, ale komfort żaden, awaryjność raczej spora i to już najzwyczajniej nie te czasy. Niestety, Star jest trochę bez perspektyw, a na okazyjny użytek szkoda go kupować, lepiej wynająć.