Oszustwa internetowe przy zakupie ciągników rolniczych: Przestrogi i Przykłady

W ostatnich latach policja odnotowuje wzrost liczby oszustw internetowych, których ofiarami padają osoby poszukujące okazji do zakupu maszyn rolniczych, w tym przede wszystkim ciągników rolniczych. Atrakcyjne ceny i dogodne warunki transakcji, oferowane na popularnych portalach ogłoszeniowych, często okazują się pułapką, prowadzącą do znacznych strat finansowych.

Zaliczki i oszustwa na portalach ogłoszeniowych: infografika przedstawiająca schemat działania oszustów

Historie poszkodowanych: Przykłady oszustw przy zakupie ciągników

Oszustwa na kwoty powyżej 100 tysięcy złotych

Rolnik z Chełma stracił 130 tysięcy złotych, gdy próbował kupić ciągnik rolniczy przez Internet. Mężczyzna, 34-letni mieszkaniec Chełma, natknął się na ogłoszenie sprzedaży ciągnika rolniczego pod koniec kwietnia 2025 roku na popularnej stronie z ogłoszeniami. Oferta wyglądała wiarygodnie - atrakcyjna cena i konkretne informacje przyciągnęły jego uwagę. Pomimo dopełnienia wszystkich formalności ze strony kupującego, ciągnik nigdy do niego nie dotarł. Jak informuje policja, „sprzedający jednak nie wywiązał się z uzgodnień i do chwili zgłoszenia nie dostarczył zakupionego pojazdu”. Gdy pokrzywdzony zażądał zwrotu pieniędzy, kontakt się urwał, a wszelkie próby odzyskania pieniędzy okazały się bezskuteczne.

Podobnie, 56-letni mieszkaniec gminy Zamość został najprawdopodobniej oszukany przy zakupie ciągnika rolniczego. Mężczyzna na początku listopada na jednym z portali internetowych znalazł ogłoszenie oferujące do sprzedaży ciągniki rolnicze. Po telefonicznych uzgodnieniach z przedstawicielem firmy, otrzymał umowę sprowadzenia maszyny. Musiał jednak wpłacić blisko 130 000 zł na wskazane przez sprzedającego konto, aby transakcja mogła zostać sfinalizowana. Nie powiodły się również próby nawiązania kontaktu telefonicznego z przedstawicielem sprzedawcy - telefon milczał. Zamojscy policjanci pracują nad wyjaśnieniem tej sprawy.

Straty w dziesiątkach tysięcy złotych

Mieszkaniec powiatu ryckiego, 64-latek, padł ofiarą oszustwa, tracąc 46 tysięcy złotych. W styczniu znalazł ogłoszenie o sprzedaży ciągnika rolniczego na jednym z portali. Cena towaru była okazyjna, więc zainteresował się ogłoszeniem i nawiązał telefoniczny kontakt ze sprzedającym, który wydał mu się początkowo wiarygodny. „Sprzedający” do wiadomości dołączył dokument, z którego pokrzywdzony wywnioskował, iż transakcja odbywa się pod nadzorem portalu aukcyjnego. Mężczyzna przelał na wskazane w fakturze konto bankowe pieniądze w kwocie 46 tysięcy złotych. Gdy ciągnik nie został dostarczony w przewidywanym terminie, sprzedawca zwodził go i wskazywał kolejne terminy dostarczenia sprzętu, by ostatecznie zerwać kontakt.

Podobny scenariusz spotkał 42-letniego mieszkańca gminy Radzyń Podlaski, który stracił 46 tysięcy złotych. Mężczyzna przez portal ogłoszeniowy chciał kupić ciągnik rolniczy marki Massey Ferguson. Na stronie internetowej znalazł ogłoszenie o jego sprzedaży. Po nawiązaniu kontaktu ze sprzedającym potencjalny nabywca otrzymał informację, że obecnie ciągnik znajduje się w Szwecji i po wpłaceniu pieniędzy zostanie sprowadzony z zagranicy. Sprzedający dodatkowo zapewniał, że płatność jest bezpieczna, ponieważ wpłacone pieniądze są blokowane do czasu potwierdzenia przez kupującego otrzymania zamówionego ciągnika. Po wykonaniu operacji finansowej kontakt ze „sprzedającym” się urwał, a zakupiony ciągnik rolniczy nie trafił do kupującego.

Mieszkaniec powiatu tomaszowskiego, 38-latek, za pośrednictwem brytyjskiej firmy chciał kupić ciągnik rolniczy. Mężczyzna przelał prawie 50 000 zł. Znalazł ogłoszenie firmy zajmującej się handlem maszynami rolniczymi i budowlanymi z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Została sporządzona umowa kupna-sprzedaży za ciągnik. Mężczyzna nie przypuszczał, że ktoś może podszywać się pod istniejącą firmę w celu wyłudzenia pieniędzy.

W połowie kwietnia 45-letni mieszkaniec powiatu ryckiego zainteresował się ogłoszeniem sprzedaży ciągnika rolniczego w atrakcyjnej cenie na jednym z portali internetowych. Po rozmowie ze sprzedającym postanowił dokonać zakupu. Na podane przez niego konto wpłacił całą wartość ciągnika plus koszty transportu z Holandii. Łączna kwota ta opiewała na 41 000 zł. Niestety po wpłacie gotówki kontakt ze sprzedającym się urwał, a zakupiony sprzęt rolniczy nie dotarł do pokrzywdzonego. Policjanci poszukują oszusta.

58-letni mieszkaniec Lublina zgłosił policjantom, że padł ofiarą oszustwa, tracąc 43 tysiące złotych. Pod koniec lutego znalazł ogłoszenie o sprzedaży ciągnika rolniczego na jednym z portali. Cena była atrakcyjna, więc zainteresował się ogłoszeniem. Nawiązał telefoniczny kontakt poprzez wiadomość ze sprzedającym, który do wiadomości dołączył dokument. Z dokumentu pokrzywdzony wywnioskował, iż transakcja odbywa się pod nadzorem portalu aukcyjnego. W dalszej kolejności kupujący przelał na wskazane w fakturze konto bankowe pieniądze w kwocie 43 tysięcy złotych. Gdy ciągnik nie został dostarczony w przewidywanym terminie, sprzedawca zwodził go i wskazywał kolejne terminy dostarczenia sprzętu, a ostatecznie zerwał kontakt z kupującym.

Oszustwa na zaliczki

Mieszkaniec powiatu ryckiego został oszukany podczas próby zakupu ciągnika rolniczego przez portal ogłoszeniowy. Pokrzywdzony podczas przeglądania ogłoszeń natrafił na ofertę sprzedaży ciągnika rolniczego. Rozmówczynią okazała się kobieta, która przedstawiła szczegóły dotyczące pojazdu i zachęcała do jego obejrzenia. W trakcie rozmowy zasugerowała również możliwość rezerwacji maszyny po wpłacie zaliczki w wysokości 2000 zł. Mężczyzna zaproponował niższą kwotę - 1000 zł - na co sprzedająca przystała. Niestety, tuż po dokonaniu transakcji ogłoszenie zniknęło z portalu, a kontakt ze sprzedającą osobą został zerwany. Do Komendy Powiatowej Policji w Rykach zgłosił się mężczyzna, który padł ofiarą tego oszustwa internetowego.

Bezpieczeństwo się nie liczy - LIMITY MANDATOWE I STATYSTYKA w Policji cz. 1

Metody działania oszustów

Funkcjonariusze przypominają, że internetowi oszuści coraz częściej publikują w sieci bardzo atrakcyjne oferty, zwłaszcza na rynku maszyn rolniczych. Te oferty wyróżniają się spośród innych - najczęściej znacznie niższą ceną, co ma wzbudzić zainteresowanie i szybko doprowadzić do finalizacji transakcji. Oszuści często próbują wzbudzić poczucie presji, aby ofiara podjęła decyzję w pośpiechu. „Przekonują klienta do płatności z góry lub wpłaty zaliczki” - ostrzegają funkcjonariusze. Po dokonaniu płatności, kontakt ze sprzedawcą najczęściej się urywa, ogłoszenie znika, a zakupiony sprzęt nigdy nie trafia do kupującego. Czasami oszuści zwodzą kupującego, podając kolejne terminy dostawy, by ostatecznie zerwać kontakt. W niektórych przypadkach przestępcy podszywają się pod istniejące firmy lub załączają fałszywe dokumenty, sugerujące nadzór transakcji przez portal aukcyjny.

Jak uniknąć oszustwa? Porady Policji

Policja apeluje o czujność i zdrowy rozsądek przy zawieraniu transakcji przez Internet. Podstawą bezpieczeństwa jest weryfikacja sprzedającego - sprawdzenie opinii, liczby transakcji i daty założenia konta. Im więcej informacji, tym lepiej. Funkcjonariusze zaznaczają, że tego rodzaju oszustwa są coraz częstsze i wymagają szczególnej ostrożności ze strony kupujących.

Policja apeluje także, by:

  • Unikać przelewów z góry na nieznane konta.
  • Wybierać opcję płatności przy odbiorze, co minimalizuje ryzyko utraty pieniędzy.
  • W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zaleca się skonsultowanie z bliskimi lub organami ścigania jeszcze przed dokonaniem przelewu.

tags: #stracil #ciagnik #130 #tys #lublin112