Wybór odpowiedniego ciągnika to kluczowa decyzja dla każdego rolnika, a także firm z branży komunalnej. W ostatnich miesiącach dużą popularnością cieszą się ciągniki o mocy do 75 KM, w tym szczególnie w zakresie od 51 do 60 KM. Świetnie sprawdzają się one w mniejszych gospodarstwach, a także w pracach komunalnych i jako ciągniki pomocnicze w dużych gospodarstwach.

Czeskie ciągniki Tauros z Azji - przystępna cena i nowe konstrukcje
Nowe, tanie ciągniki z Czech kuszą ceną od 39 tys. zł. Firma Tauros z Uherskýego Brodu w Czechach to stosunkowo młody gracz na rynku, mocno związany z importem ciągników z Azji. W ostatnim czasie firma podchodzi do tematu ambitniej, tworząc własne konstrukcje bazujące na sprowadzanych podzespołach.
Na targach w Kielcach firma Tauros pojawiła się po raz pierwszy, gdyż do tej pory głównymi rynkami poza Republiką Czeską były Słowacja i Węgry. Teraz firma planuje ekspansję także do Polski oraz Rumunii. Pomóc ma w tym nowa seria ciągników HX, która jeszcze bardziej przesuwa granice oszczędności do magicznej granicy 1 KM za 1 tys. zł.
Modele serii HX
- Tauros HX40a: Z silnikiem o mocy 40 KM, zaprezentowany na targach z ceną 38,9 tys. zł. W pakiecie nie znajduje się wiele, co jest zrozumiałe w tej cenie. Dostępne są dwie opcje skrzyni biegów:
- HX40m: manualna skrzynia 9x3.
- HX40a: trzybiegowy hydrostat.
Są to ciągniki do lekkich prac lub nadające się do zastosowań ogrodniczych czy komunalnych. Silnik ma pojemność 1,5 litra i cztery cylindry, lecz w finalnej wersji zagości inny silnik, spełniający normę Stage V. Jak dowiedzieliśmy się od firmy Tauros, nie wpłynie to znacząco na cenę, a wszystkie parametry użytkowe zostaną zachowane. Traktor dysponuje jedną prędkością wałka (WOM): 750 lub 1000 obr./min, natomiast podnośnik kategorii pierwszej w modelu HX40a poradzi sobie z udźwigiem 700 kg.
Kolejny w ofercie ma być, gdyż jeszcze trwa proces certyfikacji, większy i mocniejszy model HX50 z silnikiem o mocy 50 KM. Na targach zaprezentowano również model z silnikiem bez normy Stage V. Proces zmiany jednostki i certyfikacji zajmie nieco więcej czasu, jednak firma chce, aby ciągnik był gotowy do sprzedaży jeszcze w tym roku. Zaprezentowane ciągniki serii HX pochodzą od chińskiego dostawcy, firmy Zhejiang Selehe Agriculture Equipment Co. Cena mocno odciska się na tych maszynach, co można osobiście sprawdzić w Kielcach.
Modele serii TE dla bardziej wymagających
Tauros ma w swojej ofercie także serię dla nieco bardziej wymagających - TE. W przypadku tych ciągników ceny są znacznie bardziej zbliżone do tego, co znamy z innych propozycji producentów z Państwa Środka.
- Tauros TE254: Kosztuje 59 tys. zł, a mowa o modelu o mocy nieco poniżej 25 KM, dokładnie 22 KM, generowanych z trzycylindrowego silnika Laidong o pojemności 1,3 l.
Aktualnie, jeżeli chodzi o serię TE, to w ofercie firmy są ciągniki od 25 do 50 KM. Niebawem dołączy również model 75 KM, a na przyszły rok planowane są kolejne maszyny aż do 120 KM. Firma aktywnie poszukuje partnerów w Polsce.
Ciągnik za cenę hektara ziemi - czy to możliwe?
Pewnie zupełnie inaczej wyglądałoby zestawienie 5 lat temu, bowiem to właśnie w ostatnim okresie ceny maszyn rolniczych poszły w górę nawet o 80%. Ceny gruntów ornych nie rosły w pierwszej połowie dekady aż tak gwałtownie, więc pewnie można by było w podawanych widełkach kupić jeszcze lepszy sprzęt.
Ciągniki w cenie hektara słabszych gleb (ok. 30-68 tys. zł)
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, ceny hektara ziemi V/VI klasy, w zależności od województwa, wynoszą od około 30 tys. zł na Podkarpaciu do prawie 68 tys. zł w Wielkopolsce.
- Jinma 254E: Ciągnik, który być może trudno nazwać rolniczym, ale jest dostępny. Posiada 25 KM z 3-cylindrowego silnika Laidong, pojemność 1,5 l, masę nieco ponad 1,5 tony i oczywiście napęd na 4 koła. Cena wynosi około 32 tys. zł. Jeżeli chcemy kabinę, musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 37,5 tys. zł netto.
- Farmtrac 22 4WD: Ciągnik marki o ugruntowanej pozycji na rynku, dostępny w podobnej cenie.
- Lovol M254: Sprzedając hektar ziemi w województwie wielkopolskim, można już pokusić się o ten model. Oferuje 25 KM, kabinę, klimatyzację i jest sprawdzoną marką.
- Hanwo HWE 354C: Jeżeli potrzebujemy ciągnika do poważniejszych prac, możemy skusić się na ten model. Ma moc 40 KM, masę ponad 2,2 tony, przekładnię z mechanicznym rewersem 8+8. Cena za egzemplarz z 2024 roku to 68 tys. zł.
Jak widać, nawet za cenę hektara kiepskiego gruntu ornego da się kupić nowy ciągnik. Co prawda nie dostaniemy takiego sprzętu za hektar ziemi w województwie zachodniopomorskim (53 tys. zł), ale za średnią krajową (83 tys. zł) już tak.

Ciągniki w cenie hektara lepszych gruntów (powyżej 80 tys. zł)
- Zoomlion RK 754: Jeszcze w grudniu kosztował 75 tys. zł netto, dziś najtańsza oferta to około 81 tys. zł netto.
- Lovol M754, Fortrak, Solis 75: Jeżeli sprzedamy średni hektar ziemi I/II klasy w Wielkopolsce (ok. 123 tys. zł), wybór jest już spory w kategorii około 75 KM.
- Zoomlion RM 904: Model o mocy 90 KM, kosztuje w tej chwili około 115 tys. zł.
Maszyny z silnikami o mocy 50-75 KM stanowią około 40% sprzedaży ciągników w Polsce. Kupujący je rolnicy szukają zarówno prostoty konstrukcji, jak i zwrotności oraz niezawodności.
Szczegółowy przegląd ciągników o mocy 60 KM
Poniżej przedstawiono popularne modele ciągników o mocy około 60 KM, ich charakterystykę, zalety i wady.
CASE IH FARMALL C 65
Prosty i wszechstronny ciągnik firmy Case ma napęd oparty na czterocylindrowym, 65-konnym silniku FPT o dużej pojemności. Cechuje go bezawaryjność i możliwość długoletniej eksploatacji. Napęd przekazywany jest prostą, 12-biegową przekładnią ręczną z mechanicznym rewersem. Może być doposażony na życzenie (możliwość wyboru przekładni i rodzaju rewersu). Ma też podnośnik (MHC) z funkcją Lift-o-matic oraz wygodną i dobrze wygłuszoną kabinę. Minusem jest jednak stosunkowo niska masa własna (2880 kg) i wysoka cena (od 141 400 zł brutto).
DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
Solidny, bardzo popularny, sprawdzony, mały i zwrotny ciągnik polowych firmy Deutz-Fahr. Napędzany sprawdzonym silnikiem SDF-1000 o pojemności 3 l i mocy 62 KM. Rewers po prawej stronie, do tego prosta skrzynia przekładniowa z 12 biegami przednimi i 3 do tyłu (prędkość do 30 km/h). Układ hydrauliczny jest prosty i wyposażony w pompę o małym wydatku 33 l/min i jedną parę wyjść hydraulicznych. Wyposażenie nie jest bogate, ale jest też podnośnik o udźwigu 2500 kg. To ciągnik pomocniczy lub główny na obszar kilkunastu hektarów. Cena z kabiną: ponad 100 tys. zł.
Ciężka orka 2020 ! Deutz Fahr Agrolux 65 & Qoudland!
FARMTRAC HERITAGE 6060
Bardzo prosty ciągnik serii Heritage (prosta budowa i obsługa) z amerykańskim rodowodem Forda. Ma kompaktowe wymiary, moc 60 KM i 250 Nm przy 1500 obr./min, silnik o pojemności 2,9 l, niskie zużycie paliwa (1 KM za 1000 zł netto) oraz możliwość doposażenia w kabinę, ładowacz i przedni TUZ. Minusem jest słaby podnośnik i TUZ, niezsynchronizowana i bez rewersu skrzynia biegów, mały 56-litrowy zbiornik paliwa oraz kiepskie wyciszenie kabiny.
JOHN DEERE 5067E
Bardzo kompaktowy i zwrotny (promień skrętu do 4 m) ciągnik z tzw. klasy „budżetowej”. Model zmodernizowanej niedawno serii 5E z nowymi silnikami PowerTech E o mocy 68 KM (obok Valtry A, najmocniejsza jednostka napędowa w niniejszym zestawieniu) i większą kabiną. Skrzynia biegów umożliwia wybór 12 biegów do przodu i w tył. Ma też: elektrycznie załączany przedni napęd i WOM, obszerną i komfortową oraz bogato oświetloną kabinę, filtr DPF (spełnia normy emisji spalin Stage 3B), rewers mechaniczny, możliwość doposażenia w przekładnię z półbiegiem i rewers elektrohydrauliczny. Minusem jest zbyt słaby udźwig TUZ (1800 kg) i skąpa oferta wyposażenia dodatkowego. Cena wynosi od 123 tys. zł.
Japońskie ciągniki małe i średnie
Japońskie małe i średnie ciągniki są jednymi z najlepszych w omawianej klasie. Mają bogate wyposażenie w standardzie: klimatyzacja, pneumatyczny fotel, obciążniki i agrohaki, elastyczny nowoczesny silnik (poj. 3,3 l zasilany CR, moc 66 KM i 230 Nm już od 1300 obr./min.), rewers bezsprzęgłowy, skrzynia biegów z 18 przełożeniami, pełzające biegi (6 biegów i 3-stopniowy reduktor), nadbieg i niskie zużycie paliwa (ok. 3 l/mth przy lekkich pracach), specjalna konstrukcja przedniego mostu dająca wysoką zwrotność (promień skrętu do 3,4 m). Minusem są jednak wymagający stałej uwagi delikatny filtr cząstek stałych i wysoka cena od 120 tys. zł.
NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
Można go kupić w różnych wersjach, z dużymi możliwościami konfiguracji, do mniejszych i większych gospodarstw, a także do prac z ładowaczem czołowym. Ma dobry, sprawdzony silnik 4-cylindrowy FPT o pojemności 3,4 l, zaopatrzony w układ common rail, dający moc 65 KM. Inne zalety to: przekładnia 12/12 ze zmianą kierunku jazdy rewersem mechanicznym lub elektrohydraulicznym (jest też wersja z biegami pełzającymi), hydraulika o wydajności 47,5 l/min (z 3 parami wyjść), przestronna kabina z oknem dachowym i dobrą widocznością, sterowany mechanicznie podnośnik (udźwig 2760 kg). Minusem jest tylko jeden typ przekładni napędowej i dość wysoka cena od 123 tys. zł.
SOLIS 60
Prosty, sterowany mechanicznie ciągnik produkcji hinduskiej. Ma 4-cylindrowy silnik ITL (rodzimej produkcji) z dużą pojemnością (3,7 l) i układem bezpośredniego wtrysku paliwa, z zasilaniem pompą rzędową Bosch, a także 12 przełożeń do jazdy w przód i w tył, z rewersem mechanicznym. Całość generuje moc 60 KM i prędkość 32,5 km/h. Jest też: napęd WOM na maszyny towarzyszące z dwiema prędkościami obrotowymi 540 lub 540 Eco, dwie pary zaworów hydrauliki zewnętrznej, sterowany mechanicznie podnośnik Solisa z tyłu (udźwig 2500 kg), możliwość doposażenia np. w klimatyzację. Minusy to słaby design i jakość wykończenia. Plusem jest też niska cena od 97 tys. zł.
VALTRA A63
Choć nie najdroższy, to jednak jeden z najmocniejszych ciągników w niniejszym zestawieniu. Jego zaletami są: ekonomiczny i trwały silnik Perkinsa na pompie z turbosprężarką i intercoolerem (poj. 3,3 l, moc 68 KM, moment obrotowy 285 Nm przy 1400 obr./min), bardzo mały promień skrętu 3,08 m, przestronna kabina. Ma też synchronizowaną skrzynię Hema z 12 przełożeniami i sprzęgłowym rewersem mechanicznym. Minusem są tylko 3 cylindry silnika i brak płaskiej podłogi. Cena wynosi od 135 300 zł brutto.
ZETOR MAJOR 60
Ma konstrukcję podobną do modelu 80 i jest jednym z najczęściej wybieranych ciągników w Polsce. Niewielki Major 60 (3165 kg) ma sprawdzoną, prostą i niezawodną konstrukcję oraz markowe podzespoły, w tym: 4-cylindrowy silnik Deutza z układem paliwowym common rail (bez filtra cząstek stałych, za to z układem EGR), dość wydajny układ hydrauliczny (pompa zębata o wydatku 50 l/min), bezobsługowy katalizator utleniający DOC w układzie wydechowym, przekładnia napędowa 12/12 firmy Carraro z mechanicznym rewersem i prędkością max 30 km/h, komfortowa kabina, czytelna deska rozdzielcza (ale bez szybkościomierza). Minusem jest to, że: wszystkie funkcje są sterowane mechanicznie, mała poj. silnika zasilanego wymagającym drogich paliw układem common rail, klimatyzacja tylko za dopłatą. Umiarkowana cena wynosi od 120 tys. zł.
Rynek ciągników o mocy 51-60 KM w Polsce
Polski rynek nowych ciągników o mocy od 51 do 60 KM jest zdominowany przez producentów z Dalekiego Wschodu. Z danych AgriTrac wynika, iż trzy firmy kontrolują blisko 60% rynku. Tomasz Rybak, dyrektor AgriTrac Polska, informuje, że "ciągniki o mocy 51-60 KM to tylko wąski wycinek segmentu 50-75 KM, który zwykle raportujemy. Widzimy tu wyraźną dominację Kuboty, a także innych dalekowschodnich marek. To nic dziwnego, bo właśnie te marki pokazują „pazur” w segmencie ciągników o małej i średniej mocy. Na uwagę zasługuje fakt, że Japończycy kontrolują blisko 1/3 rynku, gdyż Kubota ma 28,9% udziału w tym segmencie”.
Ranking popularności (od 1 stycznia do 20 listopada 2025 - dane AgriTrac)
- Kubota - 178 sztuk
- Kioti - 86 sztuk
- LS Tractor - 85 sztuk
- Deutz-Fahr - 79 sztuk
- Solis - 71 sztuk
- New Holland - 49 sztuk
- Aupax - 21 sztuk
- Landini - 10 sztuk
- Case IH - 8 sztuk
- Iseki - 8 sztuk
Jakub Zborowski, marketing manager Kubota, podkreśla: „Segment 51-60 KM to dziś serce wielu polskich gospodarstw, a nasza oferta bardzo dobrze odpowiada na realne potrzeby rolników. Użytkownicy cenią kompaktowe wymiary, uniwersalność zastosowań i niskie koszty użytkowania ciągników Kubota oraz ich niezawodność w codziennej pracy. Coraz częściej ważnym argumentem jest też szeroka gama programów Kubota Finance, która pozwala dobrać sposób finansowania do specyfiki danego gospodarstwa oraz silne wsparcie dealerskie i serwisowe. Jesteśmy bardzo wdzięczni za zaufanie, jakim Klienci obdarzają markę Kubota, i nieustannie wsłuchujemy się w ich potrzeby, rozwijając naszą ofertę”.
Najpopularniejsze modele
- Kubota L2-522: Najpopularniejszy model w Polsce w segmencie 51-61 KM. Od początku roku zarejestrowano 112 maszyn tej serii. Ciągnik Kubota L2-522 jest oferowany w wersji z silnikiem o mocy 51 KM, z mechaniczną skrzynią biegów oraz ramą ROPS lub klimatyzowaną kabiną operatora. Dostępny jest również z przekładnią hydrostatyczną, silnikiem o mocy 55 KM, a także oryginalną kabiną operatora. Piotr Chorąży, kierownik Punktu Sprzedaży ALDO w Ełku, autoryzowanego dealera Kubota, wyjaśnia: „Nasi klienci potrafią oceniać i również racjonalnie porównywać oferty. Widzą więc, że Kubota w seriach L1 i L2 oferuje naprawdę dużo - począwszy od solidnego 4-cylindrowego silnika, a skończywszy na oryginalnej, homologowanej, a także klimatyzowanej kabinie. Ponadto doceniają również bogaty wachlarz oryginalnych implementów. Poza tym potrafią też oczywiście liczyć - i tu atutem jest 5-letnia gwarancja producenta, która pozwala na ograniczenie kosztów”.
- LS Tractor MT3.60: Wicelider w segmencie 51-60 KM, klienci w Polsce zdecydowali się na ten model aż 85 razy.
- Solis 60: Trzecia pozycja należy do marki Solis, której lokomotywą sprzedaży w tym segmencie jest model 60. Ten ciągnik rolniczy osiągnął liczbę 70 rejestracji.
Marka Branson - od Ursusa do zniknięcia z rynku
Koreańska marka Branson, należąca do firmy Kukje Machinery, zdobyła popularność w Polsce nie tylko pod swoją nazwą, ale także jako Ursus. Wyroby Kukje Machinery były sprzedawane jako Ursus. Firmę w 100% w 2021 r. przejęła marka TYM, i tym samym Branson powoli znikał z rynku, a w sprzedaży pozostały ostatnie sztuki.
Historia i współpraca
Kukje Machinery zostało założone w 1968 r. i od początku zajmowało się produkcją ciągników i silników wysokoprężnych. Po rozpadzie konglomeratu Kukje, w 1985 r. dział rolniczy został przejęty przez Dongkuk Steel. Następnie Kukje Machinery zostało częściowo odsprzedane w 2016 r. firmie Tong Yang Moolsan, do której należy marka ciągników TYM, a całość spółki przeszła w ręce TYM w 2021 r. Od 1987 r. Kukje współpracowało z Deere & Co. produkując na lokalny rynek wybrane modele amerykańskiej marki. Współpracowało również z Yanmarem, Mitsubishi czy Cumminsem.
Marka Branson powstała w latach 90., kiedy Kukje Machinery chciało wejść na rynek USA, a nazwa "Kukje" nie brzmiała zbyt dobrze. Od 1998 r. pojazdy Branson pojawiły się w Stanach Zjednoczonych. Marka Branson od początku działalności w USA specjalizowała się w małych mocach, od około 30 do około 80 KM.
Ciężka orka 2020 ! Deutz Fahr Agrolux 65 & Qoudland!
Branson jako Ursus w Polsce
Kukje Machinery współpracowało z lubelskim Pol-Motem. Kiedy Ursus chwiał się już w posadach, a większość oferty stanowiły ciągniki innych producentów ze znaczkiem polskiej marki, w ofercie pojawiły się Ursusy C-335B, C-350B oraz C-360B. Były to Bransony serii F oraz modele 5025C i 6225C z naklejoną nazwą Ursus. Wersje C-335B oraz C-350B zadebiutowały na targach Agrotech 2018. Przedstawiciele Ursusa nie kryli, że pojazdy pochodzą z Korei Płd., dlatego mają przy kodzie modelu literkę „B” nawiązującą do marki Branson. Model C-350B w wersji kabinowej miał kosztować wówczas około 91 tys. zł brutto, zaś mniejszego C-335B bazującego na ciągnikach Branson serii F wyceniono na 67,5 tys. zł. Ciągniki miały wypełnić lukę w ofercie polskiej marki w małych pojazdach dla sadów, ogrodów i pielęgnacji terenów zielonych. Ursus C-335B i Ursus C-350B miały moce odpowiednio 35 i 47 KM, były wyposażone w silniki na licencji Cumminsa marki Intezen, która należała do Kukje. Poza tym miały mechaniczne skrzynie biegów 12x12 z rewersem. Marek Włodarczyk z Ursusa zapewniał, że do oferty dołączy jeszcze ciągnik o większej mocy. „Obserwujemy rynek i widzimy duże zapotrzebowanie w Polsce na ciągniki o małych mocach. Stąd podpisanie umowy ze stroną koreańską” - mówił Włodarczyk.
Koniec marki Branson w Polsce
Minęło kilkanaście miesięcy i okazało się, że Ursus nie przetrwa walki o przyszłość. Polska marka zaprzestała sprzedaży ciągników C-355B/C-350B/C-360B pod koniec 2020 r. lub na początku 2021 r. W tym czasie Branson został uznany za najlepszy ciągnik w 2021 r. przez North American Agricultural Machinery Dealers Association (EDA), a ich produkcja wzrosła z 10 tys. szt. do 20 tys. sztuk. Wcześniej marka pojawiła się także w Niemczech czy Australii. W sierpniu 2021 r. TYM sfinalizował przejęcie w 100% Kukje Machinery. Tym samym Bransony wyprodukowane w 2023 r. są ostatnimi pojazdami tej marki.
Dostępne modele i ich ceny
- Branson 5025C (dawny Ursus C-350B): Najbardziej popularny model. Pod maską pracuje tu 4-cylindrowy silnik o mocy 47 KM, spełniający normy Stage V. Jest to jednostka Intezen, produkowana przez Kukje. Pojazd ma napęd na cztery koła, taką samą przekładnię jak za czasów Ursusa, czyli 12x12 z rewersem mechanicznym oraz kabinę z klimatyzacją. Taki pojazd z rocznika 2022 jest wciąż dostępny w firmie Pol-Traktor, gdzie wyceniono go na 113,5 tys. netto.
- Branson 6225C (dawny Ursus C-360B): O mocy 58 KM. Parametry pojazdu są niemal identyczne jak 5025C, różnica polega na mocy. W tym wypadku jest nieznacznie drożej. Zarówno w Pol-Traktorze, jak i firmie Devisioner, 6225C kosztuje 118 tys. zł netto. Ten sam model, ale egzemplarz z 2023 r., w firmie Agro-Furdyna jest oferowany za 103,9 tys. zł.
To są ostatnie sztuki tych ciągników na polskim rynku i więcej ich po prostu nie będzie pod marką Branson, choć te same modele były sprowadzane do Polski pod marką TYM. Gdzieniegdzie jeszcze zdarzają się w sprzedaży u dealerów marki TYM. Warto jednak wspomnieć, że najnowszy TYM o podobnej mocy, czyli model F50CN (49,5 KM), jest oferowany przez dealerów koreańskiej marki za około 105 tys. zł netto. Patrząc na inne kwoty w tym segmencie, oferta Bransona nie wydaje się atrakcyjna. Należy jednak pamiętać, że koreańskie ciągniki są bardzo dobrej jakości, w miarę bezawaryjne, z wciąż dostępnym serwisem ze strony sprzedawców lub dealerów TYM.
Japońska jakość Yanmar na polskim rynku
Japoński producent wysoko cenionych silników diesla i sprzętu budowlanego Yanmar to marka uznana na całym świecie od ponad 100 lat. Czy japońska jakość i sprawdzona mechanika w połączeniu z niezwykle trwałymi silnikami zostanie doceniona przez polskich rolników? Szanse są, bo same modele ciągników prezentują się całkiem ciekawie, a ich cena wydaje się być atrakcyjna.
Pod maską znajdziemy cztery cylindry i pojemność 3,3 litra, generujące 59 koni mechanicznych. Przekładnia, jak mówi Marek Surma, to „stara”, pochodząca jeszcze z lat 80. Silnik posiada suchy DPF o trwałości ponad 6000 godzin i, co ciekawe, normalny pasek klinowy, ponieważ japoński Yanmar gustuje w prostych rozwiązaniach konstrukcyjnych. Czas pokaże, czy nowe ciągniki japońskiej marki przekonają polskich rolników.