Ciągnik jednoosiowy, popularnie zwany „Dzikiem”, to maszyna rolnicza, która odegrała znaczącą rolę w mechanizacji polskiego rolnictwa, sadownictwa i leśnictwa w drugiej połowie XX wieku. Był to niezwykle użyteczny i uniwersalny pojazd, który w wielu małych gospodarstwach zastępował siłę pociągową konia. Historia jego powstania jest związana z zapotrzebowaniem na małe i wszechstronne ciągniki, a także z pracami dwóch biur konstrukcyjnych w Polsce.
Geneza i rozwój projektu
W latach 50. XX wieku, mimo postępującej mechanizacji, konie nadal stanowiły liczącą się siłę pociągową w polskim rolnictwie. Władze oraz inżynierowie dostrzegli potrzebę stworzenia nowoczesnej techniki dla zarówno dużych, jak i małych gospodarstw. Wzrastające zapotrzebowanie na ciągniki ogrodniczo-sadownicze oraz maszyny dla leśnictwa skłoniło do podjęcia prac nad dwoma takimi pojazdami niemal równocześnie. Projekty rozpoczęto w Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Maszynowego Leśnictwa we Wrocławiu oraz w Zakładach Mechanicznych Ursus w 1957 roku.
Postawiono sobie za cel stworzenie ciągnika o mocy około 8 KM, który mógłby być z powodzeniem wykorzystany w rolnictwie, ogrodnictwie, sadownictwie oraz przy pracach komunalnych. Wrocławianie swój projekt nazwali „Dzik”, natomiast fabryka w Ursusie opracowała model C-308. Oba projekty, choć rozwijane niezależnie, były do siebie zbliżone konstrukcyjnie.
Dzik 1 - początki produkcji

Pierwszy prototyp ciągnika "Dzik" skonstruowany został 11 października 1957 roku. W marcu 1957 roku projekt został opracowany we Wrocławskim Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Maszynowego Leśnictwa przez inż. Tomasza Pacyńskiego i inż. Stanisława Goriaczko. W lutym 1959 roku, po przeprowadzeniu testów eksploatacyjnych i wyeliminowaniu wykrytych niedomagań, ciągnik "Dzik" dopuszczono do seryjnej produkcji.
Produkcja seryjna „Dzika 1” ruszyła w 1958 roku i zlokalizowano ją w Gorzowskim Zakładzie Przemysłu Maszynowego Leśnictwa (GZPML), gdzie dotychczas produkowano narzędzia i naprawiano sprzęt dla leśnictwa. Produkcja części była rozproszona po warsztatach w całym kraju.
Silnik S-82
Jako napęd zastosowano dwusuwowy silnik o zapłonie iskrowym S-82, produkowany w zakładach Wytwórni Sprzętu Mechanicznego (WSM) w Bielsku Białej. Silnik ten, konstrukcji Fryderyka Bluemkego, był lekkim, gaźnikowym, dwusuwowym silnikiem benzynowym chłodzonym powietrzem. Z racji niskiej wagi i prostej budowy miał on szerokie zastosowanie zarówno w przemyśle, jak i rolnictwie, np. do napędu prądnic oraz małych maszyn rolniczych (opryskiwaczy, opylaczy). Jednocylindrowy silnik S-82 o pojemności skokowej 343 cm³ dysponował mocą około 8 KM.
Skrzynia biegów i przekazanie napędu
Nowością w konstrukcji ciągnika była skrzynka biegów, która miała trzy przełożenia do przodu (2,6; 4,1 i 14 km/h) oraz jedno wsteczne (3 km/h). Biegi przełączały się za pomocą sprzęgieł przesuwanych krzywkami. Koła zębate skrzynki były starannie obrobione metodą wiórkowania i utwardzone przez cyjanowanie. Skrzynia przekładniowa miała również blokadę mechanizmu różnicowego. Ciągnik wyposażano seryjnie także w wałek odbioru mocy o połączeniu w formie sprzęgła kłowego. Na życzenie montowano również tego samego typu przedni wałek zdawczy, który mógł służyć np. do napędu piły tarczowej. Obroty wałka przekaźnika mocy były regulowane w granicach od 200 do 1000 obr./min, co stwarzało możliwość wykorzystania ciągnika do napędu maszyn stacjonarnych (np. pomp, młocarni).
Budowa i ergonomia
Gotowy do pracy ciągnik "Dzik 1" ważył około 400 kg. Koła bieżne ciągnika osadzone były na półosiach ułożyskowanych w korpusie skrzyni biegów i mechanizmu różnicowego. Rozstaw kół dawał się łatwo nastawić na dowolną wielkość w granicach 580 - 950 mm. Standardowe opony miały rozmiar 700 x 16 cali, a prześwit podwozia wynosił 300 mm. Dodatkowe obciążniki o łącznym ciężarze 100 kg montowano przy kołach oraz na wsporniku maski, tuż przed silnikiem. Zadaniem tych drugich było równoważenie ciągnika podczas pracy, np. z pługiem.
Ciągnik kierowany był za pomocą kierownicy teleskopowej typu motocyklowego, która miała możliwość wysuwania i ustawiania w trzech kierunkach (zmiana wysokości, długości oraz kąta). Dzięki temu możliwe było prowadzenie ciągnika, idąc pieszo za lub obok pracującej maszyny. Rura wydechowa o zmienianym kierunku wydalania spalin umieszczona była z przodu ciągnika. Instalacja świetlna, jak również sygnał dźwiękowy, zasilane były od prądnico-iskrownika. Zbiornik paliwa o pojemności 12 litrów umieszczony był u góry. Maksymalna prędkość pojazdu wynosiła około 14 km/h. Ciągnik miał możliwość blokowania obu kół lub jednego (prawego albo lewego).

Po wprowadzeniu kilkuset sztuk „Dzika 1” do eksploatacji w różnych warunkach odnotowano szereg wad, które należało jak najszybciej wyeliminować. Już w tym samym roku wstrzymano produkcję tej wersji ciągnika i wkrótce opracowano wersję całkowicie zmodernizowaną.
Dzik 2 - modernizacja i ulepszenia
Dzik 21 strzał
Ciągnik jednoosiowy "Dzik-2" był całkowicie zmodernizowanym następcą "Dzika-1". Zmodernizowany ciągnik, wprowadzony do produkcji w 1960 roku, otrzymał oznaczenie Dzik 2. W zasadzie niewiele elementów zostało zachowanych z poprzednika, gdyż przebudowano gruntownie całą skrzynię przekładniową. Celem modernizacji było usunięcie usterek konstrukcyjnych występujących w "Dzik-1", uproszczenie systemu przełączania biegów i blokad tak, aby każdy posiadacz ciągnika bez specjalnych kwalifikacji mógł go obsługiwać.
Dzik-2 to jednoosiowy ciągnik rolniczy, czyli tzw. motociągnik, produkowany w Polsce w latach 60. przez Zakłady Metalowe w Andrychowie. Model z 1969 roku to jedna z popularniejszych wersji, wyposażona w silnik S-261C o mocy około 8,5 KM. Seria „Dzik” powstała jako odpowiedź na potrzeby rolników w powojennej Polsce. Dzik-2 był rozwinięciem wcześniejszych modeli i oferował lepszą funkcjonalność oraz większą trwałość.
Silnik S-261C
Zastosowano silnik WSM typ S-261C o pojemności 372 cm³ i mocy 8,5 KM. Silniki gaźnikowe dwusuwowe WSM typu S-261 i ich pochodne, produkowane przez Wytwórnię Sprzętu Mechanicznego w Bielsku Białej, miały bardzo wszechstronne zastosowanie. Była to konstrukcja o prostszej i bardziej ekonomicznej budowie względem wcześniejszej. Maksymalna prędkość pojazdu wynosiła około 14 km/h, a jego masa - 502 kg.
Udogodnienia i osprzęt
Poprawiono również szereg elementów wpływających na wygodę pracy, m.in. zastosowano otwieraną pokrywę silnika oraz składającą się samoczynnie w chwili ruszenia przednią nóżkę podporową. Nowa uproszczona i odmykana maska pozwalała na łatwy dostęp do silnika. Wprowadzone zmiany miały na celu polepszenie parametrów eksploatacyjnych ciągnika. Wraz z powstaniem „Dzika” i Ursusa C-308 stworzono szereg narzędzi rolniczych, których produkcję zlecono kilku przedsiębiorstwom na terenie całego kraju. Większość z nich była zunifikowana i pasowała do obu typów ciągników, jednak niektóre z nich przeznaczono jedynie do „Dzika”. Dotyczyło to zwłaszcza narzędzi wymagających napędu z przedniego wałka odbioru mocy, w który C-308 nie był wyposażony. Pomyślano również o przemieszczaniu się nieco dalej niż w obrębie niewielkiego poletka. W tym celu stworzono MWZ-2 Lis, czyli wózek wyposażony w oś z kołami ogumionymi (lub stalowymi na życzenie) i siedzenie dla traktorzysty. Miał on również regulowany zaczep, który umożliwiał pracę np. z bronami. W tej konfiguracji do zatrzymania ciągnika służył hamulec stożkowy uruchamiany rączką na kierownicy (podobnie jak w motocyklach). Był on umieszczony na wałku atakującym w skrzyni przekładniowej i pracował w kąpieli olejowej, ale jego skuteczność w praktyce była znikoma. Ciągnik wyposażano w opony o profilu rolniczym 6,00-16".
Dzik 21 - ostatnia modernizacja

Na początku lat 70. przedstawiono kolejną, zmodernizowaną wersję „Dzika” - model Dzik 21. W tym modelu głównym wyróżnikiem było zastosowanie silnika WSM typ 160, opracowanego na podstawie doświadczeń zebranych podczas wieloletniej produkcji i eksploatacji silników gaźnikowych typu S-261. Unowocześniona wersja dysponowała mocą 11 KM przy zachowaniu tej samej pojemności co wcześniejsza wersja.
Charakterystyka silnika WSM typ 160
- Konstrukcja silnika WSM typ 160 została opracowana przez WSM w Bielsku Białej na podstawie doświadczeń zebranych podczas wieloletniej produkcji i eksploatacji silników gaźnikowych typu S-261.
- Mieszanka paliwowa: olej silnikowy CPN, S17, Lux 13 lub Extra 15.
- Zapłon od iskrownika wbudowanego w obudowę dmuchawy.
Zmiany wizualne i funkcjonalne
Wizualnie ciągnik dało się odróżnić przez wytłoczony na masce napis "Dzik 21" oraz rezygnację z odlewanego znaku firmowego. W drugiej połowie lat 70. produkcję „Dzika 21” przekazano do Wytwórni Urządzeń Komunalnych WUKO w Stąporkowie, gdzie przeszedł on ostatnią modernizację. Polegała ona na zmianie maski przez zaadaptowaną maskę od Ursusa C-330. Wówczas też zmieniono kształt przedniego wspornika oraz zrezygnowano z charakterystycznego pojedynczego reflektora na rzecz dwóch, umieszczonych podobnie jak we wspomnianej „trzydziestce”. Taka maska niekorzystnie wpłynęła na gabaryty ciągnika i łatwość omijania przeszkód, zwłaszcza przy pracy w sadzie. Zmieniono również mocowanie zaczepu uniwersalnego - zrezygnowano z metalowych klinów na rzecz nakrętek, a także wyposażano ciągniki w 7-stykowe złącze do przyczepy. Ta ostatnia zmiana spowodowana była dostosowaniem do łączenia z przyczepą PM-5 produkowaną w WUKO. Dla zgodności z obowiązującymi wówczas przepisami zakładano kompletne oświetlenie drogowe.
Produkcja tej wersji „Dzika” zakończona została najprawdopodobniej na przełomie lat 70. i 80. Około roku 1980, widząc kres świetności ciągników jednoosiowych, wyprodukowano ostatnią serię ciągników "Dzik-21". Na tym modelu kończy się historia polskiego ciągnika jednoosiowego "Dzik". Silniki zdemontowane z „Dzików” często wykorzystywane były w gospodarstwach rolnych do napędu innych maszyn, dlatego niewiele z tych pojazdów zachowało się do czasów współczesnych w stanie nadającym się do użytku.
Ursus C-308 - alternatywny "Dzik"

Obok „Dzika” Wrocławskiego Biura Konstrukcyjnego, Zakłady Mechaniczne Ursus opracowały własną konstrukcję - Ursus C-308, często niesłusznie nazywany „Dzikiem”. Ten "miś na miarę tamtych czasów" szybko stał się ważnym motorem napędowym dla rozwoju polskiego indywidualnego rolnictwa. Miniciągnik, jakim był C-308, od początku projektowano jako rzecz maksymalnie użyteczną w pracach dla rolnictwa czy sadownictwa. Miał zastąpić konia w wielu przypadkach.
Silnik i parametry
Do napędu Ursus C-308 przewidziano skonstruowany przez inż. Fryderyka Bluemke 1-cylindrowy silnik o zapłonie iskrowym typu S261C o pojemności skokowej 372 cm³ i mocy maksymalnej 5,9 kW (8 KM). Silnik ten był sercem warszawskiego "Dzika". Niestety, w obu modelach, z racji dość zwartej konstrukcji, poskąpiono miejsca na standardowy motocyklowy tłumik. Zastąpiono go owalną puszką, co skutkowało nieznośnym poziomem hałasu jednocylindrowej jednostki napędowej.
Konstrukcja i uniwersalność
Ursus C-308 wyróżniał się swoim wyglądem, posiadając zaokrągloną maskę z umieszczonym centralnie reflektorem oraz znakiem fabrycznym. Co interesujące, rozstaw przednich napędowych kół Ursusa C-308 można było regulować w zakresie od 640 do 940 mm. Miniciągnik mógł być wyposażony w przedni i tylny wałek do odbioru mocy oraz specjalną przystawkę na koło pasowe o średnicy 200 mm. Uniwersalność zastosowań miniciągnika z Ursusa była jak na tamte czasy niepojęta. Niemal natychmiast po pojawieniu się na rynku można było dokupić cały wachlarz specjalnie zaprojektowanego do C-308 osprzętu rolniczego, w tym kopaczkę do ziemniaków i buraków czy napędzaną wałkiem boczną kosiarkę listwową. Ciągnik wyposażano w opony o profilu rolniczym 6,00-16".
Ergonomia i sterowanie
Jazda "Dzikiem" (C-308) była wyzwaniem pod względem ergonomii. W zastosowaniach z maszynami rolniczymi siedzisko stanowiła skromna metalowa „miska” zamontowana na długim, sprężystym płaskowniku. Kierowca w czasie jazdy po polu wpadał w ogromną amplitudę drgań. Zupełnie inaczej sprawa miała się w czasie pracy transportowej, gdy taki C-308 ciągnął przyczepę. Tu kierowca mógł liczyć na wygodne drewniane siedzisko umieszczone na przedniej burcie przyczepy. Samo sterowanie odbywało się za pomocą kierownicy typu motocyklowego. Jej długie ramię ułatwiało wykonywanie skrętów, a jedynym ograniczeniem był zasięg ramion kierowcy. Ursus C-308 był wyposażony w jeden centralnie umieszczony reflektor zamontowany w masce, który zasilała prosta silnikowa prądnica.
Skomplikowany mechanizm przełączania biegów, droga w produkcji maska i szeroki asortyment wytwarzanego osprzętu okazały się dla Zakładów Metalowych Ursus nieopłacalne. W 1963 roku, po wyprodukowaniu 4100 sztuk Ursusa C-308, produkcję zamknięto.