Planujesz wykonanie kosza do swojego traktorka Murray 425014x92 (15,5 KM). Główną trudnością, którą musisz pokonać, jest element umożliwiający wyrzucanie trawy z kosiska do kosza, który umieścisz z tyłu kosiarki. Już założyłeś w tej sprawie temat w dziale "Kupię/Poszukuję". Nie jesteś pewien, czy traktor poradzi sobie z wyrzucaniem trawy do kosza, dlatego swoją przygodę chcesz zacząć od tego elementu. Jeżeli trawa po opuszczeniu tegoż elementu będzie miała odpowiednio dużą prędkość, aby trafiać w przyszłości do kosza, będziesz kontynuował budowę swojego projektu. Traktor ma 2 noże i boczny wyrzut. Czy ktoś miał styczność z takim elementem/koszem fabrycznym/własnej roboty?

Opinie na temat samodzielnego tworzenia systemu zbierania trawy
Pojawiają się głosy odradzające samodzielne konstruowanie takich systemów. Jedna z opinii sugeruje, że nakupisz elementów, naspawasz się, uszyjesz kosz, a i tak będzie daleko do oryginału, a kosiarka i tak będzie fatalnie zbierać trawę. Zaleca się raczej umycie traktorka, sprzedaż i zakup modelu już wyposażonego w kosz. Jest to szczególnie uzasadnione, jeśli nie jesteś typowym majsterkowiczem, który lubi tworzyć projekty dla samej satysfakcji. W takim przypadku dorabiany, kombinowany kosz wręcz obniża wartość traktorka i prawdopodobnie nie będzie spełniał oczekiwań, ponieważ jest to najgorsze możliwe rozwiązanie wyrzutu do kosza.
Sugeruje się, że robota taka nie jest warta wysiłku. Potwierdzają to również osoby, które sprzedawały gotowe systemy - odradzały one konstruowanie własnych rozwiązań, co skłoniło niektórych do porzucenia projektu.
Praktyczne aspekty systemu zbierania trawy bez dodatkowej dmuchawy
Z drugiej strony, pojawiają się głosy, że system zbierania trawy bez dodatkowej dmuchawy nie jest tak zły, jak mogłoby się wydawać. Dokładnie taki sam patent jest stosowany w niektórych modelach, na przykład w Craftsmanach. Jednakże, trzeba mieć świadomość pewnych kwestii:
- System nie jest idealny, ale "daje radę" i działa całkiem nieźle.
- Kluczowe znaczenie ma dzielona rura - mniej więcej w połowie jej długości.
System często zapycha się między połączeniem deck-rura lub do połowy jej długości. Dlatego ważna jest możliwość szybkiego rozpięcia rury w połowie. Po rozpięciu, górną część należy wsunąć do kosza, a następnie usunąć ręcznie kilka garści trawy, co przywróci wentylację rury. Po ponownym uruchomieniu noży, reszta trawy zostanie wyrzucona do tyłu i zebrana przy następnym nawrocie.

Niestety, istnieje ryzyko otrzymania w twarz resztkami trawy wyrzucanymi z rury, ale jest to akceptowalny kompromis w tej sytuacji. Cały manewr rozpięcia i udrożnienia rury trwa około 20 sekund.
Zalety i wady systemu zbierania trawy
Należy pamiętać, że całość konstrukcji jest dosyć podatna na pęknięcia. Jednak, jak zauważono, ma ona swoje wady, ale również zalety. Przy odpowiednim koszeniu, można zapełnić cały kosz, co może być zaskakujące. Warto podkreślić, że wielu użytkowników zbyt negatywnie ocenia ten system.
Prawdopodobnie każdy producent ma w swojej ofercie taki system, co świadczy o jego funkcjonalności. Oczywiście, system nie radzi sobie z półmetrową i mokrą trawą - ale kto rozsądny będzie kosił trawę po deszczu? Kluczem do sukcesu jest koszenie suchej i niskiej trawy, czyli takiej, jaka powinna być na trawniku. Wówczas, kosząc powoli, można osiągnąć zadowalające rezultaty.
Zamiast całkowicie odradzać ten system, należy zaznaczyć warunki, w których działa najlepiej. Wówczas użytkownik może być zadowolony. W innych przypadkach, dla profesjonalnych zastosowań, lepszym wyborem będą maszyny marek takich jak Kubota czy Iseki.