Traktorek samoróbka z wałkiem WOM: budowa i modyfikacje

Wprowadzenie do budowy traktorków SAM

Projekt budowy traktorka samoróbki (SAM) z hydraulicznym wałem odbioru mocy (WOM) to ambitne przedsięwzięcie, wymagające gruntownej wiedzy technicznej i precyzyjnego planowania. Użytkownicy często rozważają przekształcenie małych samochodów osobowych, takich jak Fiat Cinquecento czy Panda, w mini ciągniki z hydraulicznym WOM. Kluczowe aspekty to podłączenie pompy hydraulicznej do silnika oraz modyfikacja konstrukcji nadwozia w celu zamontowania podnośnika TUZ.

Wybór i adaptacja silnika oraz układu napędowego

Silnik

Wybór odpowiedniego silnika jest podstawą udanej konstrukcji traktorka SAM. Użytkownicy często zastanawiają się, jaki silnik wybrać. Proponowane silniki to 1.9 TDI od Volkswagena oraz 1.7 od Nissana.
zdjęcie silnika 1.9 TDI lub 1.7 Nissan
Pojawiają się jednak wątpliwości co do zastosowania silnika TDI z powodu konieczności podłączenia komputera. Alternatywą jest silnik 1.6 TD bez turbiny. Wielu konstruktorów poleca silniki wysokoprężne z uwagi na ich duży moment obrotowy przy niskich obrotach.

Opisałem jak jest u mnie z mocą i budową. Ja tylko piszę co myślę bez obrazy krusz mosty do oporu rwij opony pal gumy. Z tego co wiem, SAM-y buduje się tak: silnik plus skrzynia, plus druga skrzynia, na to dyfer na 4x4 lub z drugiej skrzyni na most tylny 4x2. Silniki maszyn rolniczych mają małą moc jednostkową, ale nadrabiają to dużym momentem obrotowym, który nie dość, że pozwala na sporej średnicy opony, to dodatkowo bieżnik terenowy. Drzewo 50 cm grubości i około 18 m długości Władimirec T-25 daje radę wyciągnąć (25 KM mocy, 2.5l/mth spalanie). Co do samej pompy to nie wiem jak z oznaczeniami, bo nie pamiętam, ale w VW Golf 3 z silnikiem 1.9tdi siedzi pompa elektroniczna. W moim przypadku przeróbki wymagały jedynie rurki od wtrysków, gdyż pompa elektroniczna jest delikatnie dłuższa (o jakieś 5mm) w porównaniu do zwykłej, więc trzeba rurki troszkę nagiąć lub coś wymodzić. W moim przypadku te rurki troszkę nagiąłem, działa bez żadnych wycieków. Z tego co wiem samy buduja tak silnik plus skrzynia plus druga skrzynia na to dyfer na 4x4 lub z drugiej skrzyni na most tylny 4x2. Co do samego silnika - S301 D jest za słaby. Moment obrotowy w Nm liczy się z obrotami silnika, a nie z mocą. Mam silniki S15, Tico Dzik2 i ten elektryczny silnik. Myślę jak poprawić przerobić, zwiększyć efektywność pracy i dorobić 4x4. Obecnie jest to pojazd prototypem, bazą do modyfikacji. Na zaprzyjaźnionym złomie jest bardzo fajny SAM do sprzedania! Silnik od koparki linowej KM, jest to bodajże IFA, wygląda prawie jak Deutz 2-cylindrowy chłodzony powietrzem, tył jest od jakiegoś oryginalnego traktora, bardzo ładne opony jak nowe wszystkie, hydraulika też jest, skrzynia chyba Star z przystawką do pompy, ogólnie bardzo ładna konstrukcja. Silnik, jaki był montowany w KM251, czyli polskiej linówce, to IFA 2VD, chłodzony oczywiście powietrzem. Miałem do czynienia z tymi silnikami i powiem, że jeśli wymieniasz olej na czas, to nie zarżniesz tego silnika. Silnik waży około 400 kG w zależności od tego, czy z olejem, czy bez.

Skrzynia biegów i mosty napędowe

Wybór skrzyni biegów i mostów napędowych ma kluczowe znaczenie dla funkcjonalności traktorka.

Użytkownik planuje budowę ciągnika z wałkiem WOM, hydraulicznym TUZ-em oraz napędem 4x4, zastanawiając się nad wyborem silnika i skrzyni biegów. Most prawdopodobnie byłby z UAZ-a. Użytkownicy zwracają uwagę na problemy z mostem z UAZ-a przy większych kołach. Dyfer Poloneza lub dużego Fiata 125p dużo wytrzyma przy kołach 16", a było 13" lub 14". To jest duża różnica i duże przeciążenie. Często, przeważnie przy ruszaniu z miejsca, wydawałoby się, że coś pęknie, strzeli, nie wytrzyma. Dzielny jest. Most był stary i nikt się nie bawił w weryfikację części (luz na kołach koronowych/satelity), luz na frezie półosi. Natomiast owszem, spawane półosie mają bardzo małą wytrzymałość, szczególnie przy większych niż 16" kołach, ale mało kto robi Esioki na dużych kołach z mostem Żuka. Co do mostów, bardzo fajnym rozwiązaniem, jeśli robimy ładowarkę własnej produkcji lub esioka z napędem tylko na tylną oś, jest most od Stara 200. Mojego pojazd mnie kosztował jakieś 6 tys., lecz ze względu na szerokość, siłę podnoszenia przedniego tura (600 kg) oraz funkcjonalność i niskie spalanie nigdy nie zamieniłbym go na T-25 lub C-330.

Koła i zawieszenie

Odpowiednie koła i wzmocnione zawieszenie są niezbędne do pracy w trudnym terenie.

Dla typowych kół auta osobowego nawet mokra trawa potrafi być "przeszkodą nie do przebycia", nie wspominając nawet o grząskiej ziemi. Koła z tyłu chciałbym, aby były 28 cali. Koła 28" - nie. Rozłupiesz most. Koła, felgi, opony od kosiarki listwowej konnej. Kryza adapter do piasty. Pośrednik montażu felgi. Nie wspominając o przeniesieniu napędu - czasami blokada mechanizmu różnicowego jest nieocenioną pomocą; wiemy natomiast, jak zachowa się typowy mechanizm z "osobówki" w terenie. Uczestnicy dyskusji zwracają uwagę na konieczność wzmocnienia konstrukcji, dostosowania zawieszenia oraz wyboru odpowiednich kół do pracy w terenie. Pamiętaj, że takie auta są przeznaczone do jazdy po utwardzonej nawierzchni. Musisz pamiętać, że nadwozia takich aut to konstrukcje skorupowe samonośne. Tak. Z Twojego auta przy budowie tego SAM-a użyjesz tylko silnika i skrzyni. Ramę i pozostałe elementy muszą powstać od nowa.

Wał odbioru mocy (WOM)

Mechaniczny czy hydrauliczny?

Użytkownicy poszukują pomocy w skonstruowaniu WOM-u hydraulicznego w ciągniku marki SAM, z obrotami wynoszącymi około 560 obr/min. W odpowiedziach zasugerowano, że do budowy potrzebne będą: pompa zębata, zbiornik, chłodnica oleju, silnik hydrauliczny, przewody oraz zawór przelewowy.

Traktorek sam Reaktywacja. Cz. 1

Wskazano również na konieczność określenia źródła napędu oraz dostępnej mocy silnika (około 60 KM). Wielu osób podkreśliło, że napęd hydrauliczny może być kosztowny i problematyczny, sugerując zamiast tego rozwiązanie mechaniczne jako bardziej opłacalne i mniej awaryjne. Nie wiem po co WOM hydrauliczny. Ja na Twoim miejscu bym się nie pchał w napęd hydrauliczny, wolałbym układ mechaniczny. Popieram. Napęd hydrauliczny nie znosi oszczędności. Koszty będą duże, a efekt przy używanych, niewiadomego pochodzenia częściach może być mizerny.

Elementy układu hydraulicznego WOM

Budowa WOM hydraulicznego wymaga precyzyjnego doboru komponentów i uwzględnienia wielu parametrów.

Tu masz podłączenie pompy hydraulicznej NSZ 10 do silnika 1.5d Isuzu, ale u Ciebie możesz wykombinować podobnie. Pompę można zasilić z dodatkowego koła pasowego. Jeśli auto miało możliwość montażu klimatyzacji, to można zamontować dodatkowe fabryczne koło pasowe, w innym przypadku należałoby takowe dosztukować. To będzie największy problem, by w to miejsce zamocować niezbędne elementy konstrukcji. Pytanie skąd będzie brany napęd, jaka prędkość obrotowa będzie dostępna do jej napędu, jaka moc silnika do dyspozycji/bądź jaka moc ma być przekazywana na WOM? Jaki budżet? Dużo - nawet używany silnik hydrauliczny to ponad 500 zł. Napęd może być wzięty ze skrzyni jako że jest to układ, w którym mechanizm różnicowy jest w skrzyni zaspawany i jedna półośka wychodzi na napęd skrzyni biegów, a druga jest ewentualnie wolna, ale nie wiem, czy tyle obrotów wystarczy, a jak nie, to trzeba jakoś kombinować z silnika. Silnik ma około 60 KM. Użytkownik poszukuje pomocy w skonstruowaniu WOM hydraulicznego w ciągniku marki Sam, z obrotami wynoszącymi 560 obr/min. W odpowiedziach zasugerowano, że do budowy potrzebne będą: pompa zębata, zbiornik, chłodnica oleju, silnik hydrauliczny, przewody oraz zawór przelewowy. Można się pokusić o zmianę kierunku obrotów. Pasowałoby zrobić sprzęgło do odłączania pompy. A dałoby się określić, jakie parametry muszą być takiego silnika oraz jaka wydajna pompa? Zacznijmy od silnika hydraulicznego, załóżmy, że kupujesz nowy silnik orbitalny OMZT200 model 4MD (2150 PLN brutto). Z danych wynika, że na WOM możesz nim przekazać w cyklu 15% 40kW przy 740 rpm i ciągle 35kW przy 615 rpm. Z racji raczej małych obrotów do napędu pompy, ta musi mieć dużą wydajność, mówimy tu o wielkościach rzędu ~130 litrów na minutę, gdzieś tyle wymaga dobrany silnik - czyli pompie o objętości roboczej rzędu ~ 100cm3/obr. Sam napęd pompy to nie może być jakiś paseczek klinowy, tylko sprzęgło kłowe, albo koła zębate itp. Dochodzi kwestia napędu ze skrzyni biegów, czyli na większych przełożeniach będą za małe obroty, co za tym idzie WOM uzyska obroty nominalne tylko na biegu najwyższym. Im większe obroty na pompie, tym lepiej (mniejsza, tańsza pompa, 'cieńsze' elementy do jej napędu). Potrzebna pompa zębata, zbiornik i chłodnica oleju, silnik hydrauliczny, przewody, zawór przelewowy. Napęd pompy hydraulicznej, instalacje olejowe można spróbować na wspomaganie kierownicy albo przerobić kompresory klimatyzacji na rzadkim oleju lub dot4. Chodzi o łatwość montażu i napędu.

Koszty i opłacalność budowy SAM-a

Szacowane koszty

Koszty budowy traktorka SAM są zróżnicowane i zależą od wielu czynników, w tym od stopnia zaawansowania projektu i wykorzystanych części.

Koszty budowy są szacowane na około 15 tys. zł, a użytkownicy podają orientacyjne ceny części, takich jak skrzynie biegów i opony. Silnik ze skrzynią kosztuje 800 zł. Felga 16" - 100 zł. Siłownik podnośnika bez problemu znajdziesz na złomie, tam jest tego pełno. Na złomie niestety krzyczą za te silniki powyżej tysiąca bez względu na stan, no chyba, że chcą się pozbyć, to wtedy sprzedadzą ci za około 800 zł. W cenie do 5 tysięcy kupisz wersję podstawową bez hydrauliki, bez instalacji, często bez hamulców nawet. Za coś lepszego, godnego polecenia, musisz dać około 10 tys. Mój pojazd mnie kosztował jakieś 6 tys.

Porównanie z gotowymi rozwiązaniami

Często pojawia się pytanie, czy lepiej zbudować traktorek SAM od podstaw, czy kupić gotowy, używany ciągnik.

Użytkownicy wskazują również na możliwość zakupu gotowego ciągnika, co może być bardziej opłacalne niż budowa od podstaw. Nie lepiej kupić Ursusa C325, C328, 4011 lub Zetora K25 z silnikiem o max. 2500 obr/min i wpakować diesla z osobówki 4500 obr/min. Szczerze mówię, odradzam budowanie takiego ulepa. Więcej czasu, materiałów, głowienia się nad niejednym problemem. Kup sobie coś normalnego, nawet z piątej ręki będzie dużo lepsze niż taki składak z nie wiadomo czego. Sam dałem się wmanewrować w takie coś, na szczęście nie budowę od zera, a kupno czegoś takiego, dałem kiedyś 9 tys., a teraz z chęcią dołożyłbym drugie tyle i kupił jakąś 30-tkę. Do tego badziewia części brak, jedynie jakieś dorabianie, kombinowanie. I tak się rzeźbi za każdym razem. I tak więcej to stoi pod wiatą niż faktycznie jest potrzebne. Jak doradzić, jak nie wiadomo, z jak dużymi maszynami i na jakim areale będziesz pracował. A jeszcze bardziej serio, to najlepiej kupić gotowy fabryczny ciągnik, nawet 60-letni. Nie zgodzę się. Przy prawidłowo i z pomyśleniem wykonanym traktorku nic ci się nie zepsuje, a jeśli coś ci się zepsuje, to dostaniesz do tego części. Lecz zgodzę się po części co do budowy. Pracy troszkę jest, ale jeśli ma się wszystkie części, to złożyć to złożysz w miesiąc, licząc z malowaniem i tym podobne. Później na miejsce SAM-a przyszła C25 i służy do dziś. Ulepy, z których ciągle kąpią płyny eksploatacyjne. Jeśli ktoś nie dba, bo dbać się o sprzęt panicznie boi, to nie dziwię się, że nie chce go pokazywać. Marzenia o John Deere to tylko marzenia. Heh, dziękuję wszystkim za fachowe opinie, zwracając się z tym pytaniem, miałem nadzieję, że dowiem się co nieco o takim rozwiązaniu i z przytoczonych wypowiedzi muszę przyznać, że rozwiązanie jest skrajnie nieopłacalne, żeby to zrobić dobrze. Pozostaje zatem rozwiązanie mechaniczne jako tańsze oraz w tym przypadku jak najbardziej bezproblemowe, oczywiście w zależności od wykonania. Pozostaje mi więc tylko znaleźć odpowiedniego fachowca i przynajmniej teraz wiem, czym mu tyłka nie zawracać, he he.

tags: #traktorek #sam #z #walkiem