Niebezpieczne ucieczki traktorzystów przed policją

W ostatnich latach policja wielokrotnie odnotowywała przypadki, gdy kierowcy ciągników rolniczych ignorowali sygnały do zatrzymania i podejmowali próbę ucieczki. Takie zdarzenia często prowadzą do niebezpiecznych sytuacji na drodze, a ich konsekwencje dla uciekających są poważne.

Zdarzenia na terenie gminy Radwanice

W miniony wtorek dzielnicowi z Radwanic (powiat polkowicki, województwo dolnośląskie) podczas patrolu zauważyli poruszający się drogą publiczną ciągnik rolniczy z przyczepą, który nie posiadał tablic rejestracyjnych ani oświetlenia z tyłu. Funkcjonariusze dali traktorzyście sygnał do zatrzymania, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca jednak zignorował polecenia i kontynuował jazdę. Mundurowi zrównali się z pojazdem, a jeden z nich wyraźnie dawał sygnały ręką oraz krzyczał, nakazując zatrzymanie traktora. Mężczyzna skręcił w polną drogę i stanął.

- Funkcjonariusze ponownie ruszyli w pościg. Po kilkuset metrach traktorzysta zatrzymał pojazd, po czym niespodziewanie włączył bieg wsteczny i staranował radiowóz, pchając go jeszcze przez kilka metrów i obracając w poprzek drogi. Następnie kontynuował ucieczkę - relacjonuje asp. Bartosz Łopatka. Stróże prawa nie poddali się. Opuścili uszkodzony radiowóz i ruszyli w pieszy pościg za ciągnikiem. Po krótkim czasie dotarli do najbliższej miejscowości.

Zatrzymanym okazał się 68-latek, którego badanie alkomatem nie wykazało alkoholu w organizmie. Jak się okazało, rolnik zdecydował się na ucieczkę, ponieważ zarówno ciągnik, jak i przyczepa nie były dopuszczone do ruchu - nie posiadały rejestracji. Konsekwencje podjętych przez rolnika decyzji będą opłakane. Mężczyzna odpowie za ucieczkę przed patrolem policji, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Co więcej, zapłaci nie tylko za wyrządzone szkody, ale też słoną karę za brak obowiązkowego OC. Brak ważnej polisy OC wiąże się z wielotysięcznymi opłatami.

Incydenty w powiecie zambrowskim

Mapa z zaznaczonymi trasami pościgów policyjnych za ciągnikami rolniczymi w powiecie zambrowskim.

Ucieczka do rzeki

Do niecodziennego i niebezpiecznego zdarzenia doszło również na terenie powiatu zambrowskiego. Dyżurny zambrowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o kierującym ciągnikiem rolniczym, który poruszał się drogą krajową nr 63 w kierunku miasta, do którego wsiadł po kłótni z kuzynem. Na miejsce skierowano dzielnicowych, którzy szybko zauważyli wskazany pojazd i podjęli próbę zatrzymania go do kontroli drogowej. Kierujący zignorował polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać.

W pewnym momencie 20-letni mieszkaniec Zambrowa zjechał z drogi na pole, a następnie wjechał do rzeki, gdzie unieruchomił ciągnik. Przód pojazdu ugrzązł w mulistym dnie, a silnik zgasł, co uniemożliwiło dalszą jazdę. Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna był trzeźwy, a policjantom powiedział, że jechał na przejażdżkę. Mężczyzna stracił prawo jazdy i noc spędził w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej, co w świetle obowiązujących przepisów jest przestępstwem. Odpowie również za popełnione wykroczenia, w tym prowadzenie pojazdu mimo obowiązujących ograniczeń.

Ucieczka na posesję z dzieckiem

W innej sytuacji, podczas patrolowania małej wsi w pobliżu Rzeczenicy, policjanci zauważyli, jak ciągnikiem rolniczym z przyczepą przez wieś jedzie znany im mężczyzna, o którym wiedzieli, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Funkcjonariusze dali kierowcy sygnał do zatrzymania, jednak on go zignorował i zaczął uciekać. Na przyczepie mężczyzna przewoził 8-letnią wnuczkę. Policjanci natychmiast pojechali za nim, dając mu ciągle znaki dźwiękowe i błyskowe do zatrzymania. Na drodze, którą jechali, nie było możliwości wyprzedzenia go, i policjanci jechali za nim przez około dwa kilometry, po czym mężczyzna skręcił do swojego domu i zatrzymał ciągnik.

Policjanci sprawdzili trzeźwość traktorzysty i okazało się, że ma prawie pół promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a ciągnik i przyczepa nie były zarejestrowane i nie posiadały obowiązkowego ubezpieczenia. Teraz 70-letni kierujący odpowie nie tylko za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli, ale także za narażanie dziecka na niebezpieczeństwo. Za przestępstwo, jakim jest niezatrzymanie się do kontroli, grozi mężczyźnie kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Pościg w powiecie pińczowskim

Policjanci z Pińczowa (województwo świętokrzyskie) prowadzili pościg za kierowcą ciągnika rolniczego, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mundurowi zauważyli jadący ciągnik rolniczy bez tablic rejestracyjnych. Kiedy podali jego kierowcy sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania się, ten nagle skręcił w drogę gruntową i rozpoczął ucieczkę. Jadący za nim policjanci musieli pokonać radiowozem wyboistą polną dróżkę, a nawet grunty orne, by ostatecznie po kilkuset metrach pościgu uniemożliwić dalsze przemieszczanie się ciągnikiem.

Traktor na S8. Policjanci ruszyli w pościg

Na miejscu dość szybko pojawił się właściciel pojazdu, który widział zajście. Przyznał, że stanowi on jego własność, a kierował nim jego 18-letni syn. Niedługo potem, po interwencji ojca, młody mężczyzna wrócił do maszyny, którą wcześniej kierował, i przyznał się do ucieczki. 18-latek niebawem odpowie za wykroczenia popełnione w ruchu drogowym dotyczące kierowania bez wymaganych uprawnień pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Poważniejszym problemem jest jednak jego reakcja na nakaz zatrzymania do kontroli drogowej.

Konsekwencje prawne ucieczki przed kontrolą

We wszystkich opisanych przypadkach kierowcy ciągników rolniczych stanęli przed sądem za swoje działania. Niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest kwalifikowane jako przestępstwo, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, w zależności od okoliczności, mogą zostać nałożone kary za:

  • Brak tablic rejestracyjnych.
  • Brak oświetlenia.
  • Brak obowiązkowego ubezpieczenia OC.
  • Prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.
  • Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
  • Narażanie innych osób (w tym dzieci) na niebezpieczeństwo.
  • Wyrządzenie szkód (np. staranowanie radiowozu).

Policja apeluje do wszystkich właścicieli pojazdów o dopełnianie obowiązków związanych z ich ubezpieczeniem oraz przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego, aby uniknąć podobnych, niebezpiecznych sytuacji.

tags: #uciekanie #ze #szkoly #ciagnik