Uniwersalne Ciągniki Rolnicze

Nazwa „traktor” wywodzi się od łacińskiego słowa tractus (ciągnięcie, przeciąganie, wleczenie za sobą) i jest używana w większości języków na świecie. Przed powstaniem traktora rolniczego prace uprawowe wymagały wsparcia zwierząt pociągowych, głównie koni, bydła i osłów. Około połowy XIX wieku rozpoczęto używanie lokomobili w systemie orki parowej, polegającej na przeciąganiu pługa przy pomocy lin pomiędzy dwiema maszynami rozstawionymi na krańcach pola. Pierwszy skonstruowany na świecie ciągnik o napędzie spalinowym to maszyna konstrukcji Amerykanina Johna Froehlicha z 1892 roku.

Według prawa o ruchu drogowym w Polsce ciągnik rolniczy to pojazd silnikowy skonstruowany do używania łącznie ze sprzętem do prac rolnych, leśnych lub ogrodniczych. Maksymalna dopuszczalna prędkość poruszania się ciągnika rolniczego w ruchu ulicznym to 30 km/h (także z przyczepą). Ciągnik używany jest do przemieszczania pojazdów, maszyn i urządzeń nie posiadających własnego napędu (np. przyczep), do napędu maszyn i urządzeń nieposiadających własnego silnika za pośrednictwem wałka odbioru mocy (WOM), koła pasowego (obecnie praktycznie nie występuje) lub złączy hydrauliki zewnętrznej. Maszyny i urządzenia współpracujące z ciągnikiem można montować przy użyciu trójpunktowego układu zawieszenia (TUZ), w większości maszyn znajdującego się z tyłu, a w nowoczesnych maszynach często również z przodu.

Typy ciągników

  • Ciągniki kołowe ze stałym napędem jednej (tylnej) osi (2WD) - ciągniki uniwersalne o mocy do 310 KM, najczęściej spotykane. Obecnie są produkowane również z dołączanym napędem przedniej osi (MFWD).
  • Ciągniki kołowe ze stałym napędem obu osi (4WD) - zazwyczaj ciągniki ciężkie, obecnie produkowane osiągają moc od 50 do 600 KM.
  • Ciągniki gąsienicowe - ciągniki, w których układ jezdny stanowią gąsienice. Zazwyczaj stosowane do najcięższych prac, najczęściej spotykane na terenach podmokłych i o glebach ciężkich. W latach 70.-80. ciągniki na stalowych gąsienicach wskutek wielu wad i ograniczeń zastosowania praktycznie wyparte zostały przez ciężkie ciągniki kołowe. Obecnie, przy dużej uwadze, jaką przykłada się do ograniczenia ugniatania gleby, idea gąsienicowego układu jezdnego opartego na gąsienicach ze zbrojonej stalą nieścieralnej gumy przeżywa swój renesans.
  • Ciągniki półgąsienicowe - w zasadzie opierają się na idei ciągnika kołowego, lecz zamiast kół na jednej (ciągniki półgąsienicowe) lub wszystkich osiach stosuje się specjalne gąsienicowe wózki.
  • Ciągniki komunalne - małe ciągniki służące do robót komunalnych w miastach - m.in. do odśnieżania dróg i koszenia trawy oraz utrzymywania zieleni w parkach.
  • Ciągniki ogrodnicze - małe ciągniki przystosowane do upraw międzyrzędowych, o wąskich oponach z możliwością zmiany rozstawu kół, jednoosiowe lub dwuosiowe. W Polsce najczęściej spotykane to Ursus C-330 i Władimirec T-25.

Zetor 35 Super i Zetor 50 Super

Zetor 35 Super

Zetor 35 Super to czeski uniwersalny ciągnik rolniczy produkowany w fabryce Zbrojovka Brno. Jego pierwowzorem był prototypowy ciągnik Zetor 30, opracowany w 1954 roku. Produkcja seryjna ruszyła w 1955 roku. Traktor Zetor 35 posiadał skrzynię biegów z traktora Zetor 15, produkowanego w latach 1948-1949, a zwolnice i półosie z traktora Zetor 25K. Produkcja trwała do 1960 roku, w sumie wyprodukowano 21 000 sztuk.

W Polsce Zetor 35 Super był mało znanym traktorem, gdyż prawie nie był wywożony z Czechosłowacji do Polski - do Polski trafiło około 1200 sztuk. Do Finlandii również trafił w małej liczbie (1700-2700 sztuk), pomimo rozsądnej ceny.

W 1956 roku wprowadzono także jego gąsienicową odmianę - Zetor Super P, produkowaną do 1958 roku. Wyposażony w dwubębnową wciągarkę, znajdował zastosowanie w leśnictwie. Masa ciągnika Zetor Super P wynosiła 4200 kg. Kierowanie nim następowało przy użyciu ręcznych dźwigni, które uruchamiały niezależne hamulce każdej gąsienicy. Produkowano je małoseryjnie w kilku odmianach. Jedna z nich, typowo rolnicza, wyposażona była w podnośnik hydrauliczny i stosowana była przede wszystkim do ciężkiej orki oraz napędu np. kombajnów do kukurydzy. Spalała ona mniej więcej 17,5 litra/ha podczas orki na głębokość ok. 30 cm.

Zetor 50 Super

Zetor 50 Super to czeski ciągnik rolniczy marki Zetor, produkowany przez fabrykę Zbrojovka Brno. Jego historia sięga 1955 roku, kiedy to wprowadzono nowy uniwersalny ciągnik Zetor 35, w którym zamontowano skrzynię biegów opartą na koncepcji pochodzącej z Zetora 15. Zetor 35 miał moc 42 KM.

W 1960 roku ulepszono go, wprowadzając nowy uniwersalny traktor - Zetor Super 50, który produkowany był do 1968 roku. Posiadał on moc 50 KM. Główne unowocześnienia wprowadzone w 1960 roku to dodanie możliwości zamontowania kabiny, modyfikacja tylnych błotników i zamontowanie przednich, zwiększenie mocy z 42 KM do 50-70 KM oraz podnośnik hydrauliczny.

Ciągnik rolniczy Zetor 50 Super przeznaczony był do podstawowych lub ciężkich prac polowych (szczególnie do ciężkich orek, napędu kombajnów do ziemniaków, buraków czy silosokombajnów) oraz do transportu rolniczego i szosowego. Był przystosowany do pługa 4-skibowego, agregatu uprawowego o szerokości roboczej do 2,8 m itp. W dobrych warunkach można go było zastosować do pracy z agregatem uprawowo-siewnym o szerokości 2,5 m. Ciągnął do 10 ton ciężaru nawet w trudnych warunkach. W NRD pracował z maszynami firmy Fortschritt (np. ścinacz zielonek E 069 czy prasa K442).

Historia Polskich Ciągników Rolniczych

Ursus C-45

Ursus C-45 był pierwszym ciągnikiem produkowanym w Polsce wielkoseryjnie (pierwszym polskim ciągnikiem był dopiero Ursus C-325). Ciągnik ten był oparty o wzór niemieckiego ciągnika rolniczego Lanz Bulldog, prawdopodobnie typ HR 9 (model z 1936 r.) albo Acker model 1940-43. W latach 1945/46 zwymiarowano niemiecki ciągnik i stworzono dokumentację. Pracami kierował inż. Habich. Ciągnik ten był przystosowany do warunków pracy w powojennej Polsce. Jego zaletami była prostota konstrukcji i obsługi, co było istotne z uwagi na brak fachowej kadry traktorzystów i mechaników w tamtych czasach. Podlegał on potem kilku modyfikacjom, m.in. zmieniono kształt komina, wprowadzono rozruch benzynowy oraz rozrusznik.

C-45-ka śmiało zasługuje na miano maszyny kultowej. W latach 90. traktory C-45 zrobiły furorę w Niemczech, gdyż nieuczciwi handlarze skupowali je w Polsce, a następnie po wymianie kilku charakterystycznych elementów na elementy oryginalnego Lanza (m.in. przedni odlew z napisem Ursus na Lanz Bulldog) odsprzedawali je z zyskiem. Te czasy już minęły, a kluby kolekcjonerskie w Niemczech zajęły się tym problemem szerzej. Wycena takiego pojazdu zależy od wielu aspektów: od wartości złomu (co jest profanacją zabytku), przez cenę, jaką jest w stanie zapłacić kupiec kolekcjoner, aż po wartość włożonych materiałów i pracy, a także wartość sentymentalną. Im rzadszy pojazd, tym cena może być wyższa ze względu na unikalność. Koszt ciągnika C-45 lub C451 do remontu waha się od 8 tys. do 15 tys. zł. Po remoncie, w zależności od zakresu prac renowacyjnych i ich jakości, ciągnik taki można nawet spotkać w cenach od 20 tys. do 45 tys. zł (przy profesjonalnej renowacji).

Historia ciągnika Ursus C-45 [Matheo780]

Prototypy polskich ciągników po wojnie

Już na początku lat pięćdziesiątych inżynier Habich stworzył dwa ciekawe traktory z napędem na 4 koła. Silnik i układ napędowy były zaczerpnięte z gąsienicowego traktora produkcji radzieckiej typu KD-35 (który był później produkowany w Polsce w kolejnych modernizacjach jako Mazur d-35/d-40/d-50). Najciekawszym jednak był sposób kierowania ciągnikiem. W jednym z prototypów odbywało się to przez boczne znoszenie kół, podczas skrętu wewnętrzne koła były przyhamowywane. Drugi z prototypów posiadał konwencjonalny układ kierowania. Średnica wszystkich kół była jednakowa. Dopiero dziesięć lat później w USA pojawiły się ciągniki o podobnej konstrukcji.

Innym prototypem był skonstruowany w drugiej połowie lat pięćdziesiątych ciągnik Rola 25 z chłodzonym powietrzem dwucylindrowym silnikiem o mocy 25 KM. Równolegle powstały trzy traktory w Ursusie z silnikami dwucylindrowymi chłodzonymi wodą o mocy 25 KM, oznaczone początkowo C-22. Właśnie te ciągniki zatwierdzono do produkcji seryjnej jako C-325 (w serii informacyjnej C-25 w 1959 roku). Również w latach sześćdziesiątych pracowano nad całą serią ciągników 3 i 4-cylindrowych mających wejść do produkcji. Niestety, te szanse zostały przekreślone podpisaną licencją na traktory Massey Ferguson.

W 1966 roku wykonano 2 prototypy ciągnika gąsienicowego G-75R, opracowanego w Dziale Konstrukcyjnym Zakładów Mechanicznych Gorzów przez zespół pod kierownictwem inż. Antoniego Korpieli i mgr. inż. Edmunda Foryckiego. Ciągnik ten został wyposażony w silnik produkcji jugosłowiańskiej JM-036 TA (licencja Perkinsa). Następnie, w związku z planowaniem rozpoczęcia produkcji w WSW Andrychów silników opartych na licencji firmy Leyland, zdecydowano się wprowadzić do ciągnika G-75R silnik Leyland UE-400, którego prototyp został wykonany w III kwartale 1967 roku, a 6 października 1967 r. przekazany do badań w IMER.

Licencja Massey Ferguson w Polsce

Traktory Massey Ferguson to było przejście można powiedzieć ze "średniowiecza" motoryzacji w wiek dwudziesty. Licencja na traktory Massey Ferguson reprezentowała zupełnie inny poziom technologiczny. W początkowej fazie problemem był system calowy. Dlatego rodzimi mechanicy raczej nieufnie podchodzili do tych wyrobów, zwłaszcza, że w tamtych czasach problemem mogły być nawet śruby i połączenia gwintów "na cal", które ciężko w PRL było zastąpić innymi odpowiednikami. Nawet dziś są problemy z gwintami calowymi, gwintami UNF, z kluczami calowymi czy imbusowymi calowymi, ponieważ żyjemy w kraju o systemie metrycznym.

MF-y na dobrą sprawę pojawiły się w większych ilościach dopiero w latach osiemdziesiątych, wraz z uruchomieniem w 1984 roku produkcji seryjnej MF-a typ 255. Większość użytkowników chwaliła niezawodność i jakość wykonania, zwłaszcza silników Perkins, stosowanych równolegle w ciągnikach C-360. W ramach przypomnienia licencja początkowo obejmowała mniejszy ciągnik MF-235. Ciągnik C-360-3P (zwany C-3PO) był ciągniczkiem na bazie silnika Fergusona, który mniej palił, był cichszy i mniej dymił, chociaż wersja P akurat miała to do siebie, że lubiła nie palić.

Ursus C-330 i C-360

Według wielu całą wieś polską "pociągnęły" Ursusy C-330 i C-360 oraz tzw. "ruskie" (np. MTZ-80). W średniej wielkości gospodarstwach (ok. 30 ha) województwa pomorskiego standardem jest właśnie C-330 (ciapek) i C-360 (sześćdziesiątka). Czasem pojawia się MTZ-80 (białoruśka). To właśnie te traktory zrewolucjonizowały pracę na wsi. Były one częścią wielkiej mechanizacji rolnictwa z lat 70-tych i 80-tych, zaraz obok snopowiązałek (później kombajnów zbożowych), kombajnów buraczanych i ziemniaczanych, rozrzutników, dojarek, itd. W latach 50-tych i 60-tych o takich udogodnieniach mógł przeciętny rolnik pomarzyć.

Co dało ciapkom i sześćdziesiątkom przewagę nad wcześniejszymi traktorami? Były tańsze i prostsze w eksploatacji od C-45 czy radzieckich DT. Ciapki były wyjątkowo uniwersalne i nadawały się na przeciętne rozmiary ówczesnych gospodarstw (15-30 ha). Sześćdziesiątki produkowane od 1976 roku pozwoliły natomiast na większe areały upraw, gdyż mogły one spokojnie zaspokoić potrzeby 70-hektarowego gospodarstwa.

"Łunochody" - Ciągniki Samoróbki

W czasach PRL-u bardzo popularne były ciągniki własnej roboty, zwane powszechnie "Łunochodami" (z szacunku dla radzieckiej techniki). Zazwyczaj do produkcji łunochoda stosowano silniki diesla produkowane przez fabrykę w Andrychowie. Według planów służyły one do napędzania pomp wodnych, ale w jakiś sposób (wynoszone części?) trafiały do konstruktorów. Był to silnik bez jakichkolwiek elementów elektrycznych, nie miało co się zepsuć, nie było kłopotów z częściami zamiennymi.

Drugim elementem łunochoda najczęściej był dyferencjał i fragment osi z Żuka. Większość tych konstrukcji działa do dzisiaj. Zdarzały się i ambitniejsze konstrukcje - często na podwoziu z terenowego samochodu UAZ. Pewien rolnik-konstruktor spod Bielska-Białej mówił: "Ruskie zrobiły dwa Łunochody, a ja chyba 80. Zrobiłem najszybszego Łunochoda na świecie - podwozie miał z UAZ-a, a silnik z Mercedesa." Inny przykład to traktor samoróbka składający się z elementów czeskiego traktora, silnika od koparki "Waryński" i przednich kół od Żuka. Dziadek jednego z rozmówców, już na późną starość w latach 70.-80., "produkował" ze "śmieciu" i innego złomu z dodatkiem dostępnych silników dieslowskich przeciętnie około 3 traktorów rocznie, które rozchodziły się po okolicznych wsiach.

zdjęcie ciągnika samoróbki

Kombajny Zbożowe

Polskie Bizony trafiały także na daleki wschód, a swego czasu nasze Bizony trafiały nawet do amerykańskich farmerów. Chociaż to wykracza już poza ramy PRL, to w latach 90-tych eksportowano do Chin kombajny 2020 Sampo ze specjalnymi hederami do uprawy ryżu. W Polsce popularyzacja kombajnów zbożowych to dopiero lata 80-te. Z reguły wynajmowane były z kółek rolniczych lub od co bogatszych farmerów.

tags: #versatile #ciagnik #wikipedia