Wojskowe Ciągniki Siodłowe: Kompleksowy Przegląd i Rola Jelcza

Podwrocławskie zakłady Jelcza są tradycyjnym i kluczowym dostawcą ciężarówek dla Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej. Przez lata Jelcz wyrobił sobie markę solidnego producenta, gotowego dostosowywać swoje produkty do specyficznych wymagań wojska oraz prowadzić wsparcie eksploatacji swoich wyrobów. Obejmowało to m.in. umożliwienie kontaktu z inżynierami z zakładu żołnierzom obsługującym ciężarówki Jelcz poza granicami kraju w ramach Polskich Kontyngentów Wojskowych.

Ewolucja pojazdów Jelcz na potrzeby wojska obejmowała opracowanie kabiny nieopancerzonej spełniającej wojskowe wymagania (wcześniej stosowano kabiny o rodowodzie cywilnym), a następnie konstruowanie kabin w wersji opancerzonej. Warto podkreślić, że pojawiło się również zapotrzebowanie na kabiny opancerzone dla wozów już znajdujących się w Afganistanie, z możliwością instalacji na miejscu.

Tematyczne zdjęcie wojskowego ciągnika siodłowego Jelcz

Rola Ciągników Siodłowych Jelcz w Siłach Zbrojnych RP

Wśród różnorodnych pojazdów dostarczanych przez Jelcz, wojskowe ciągniki siodłowe odgrywają niezwykle ważną rolę w systemie logistycznym Sił Zbrojnych RP, umożliwiając transport ciężkiego sprzętu i ładunków w zróżnicowanych warunkach. Największym osiągnięciem Jelcza jest opracowanie nowych modeli ciężarówek terenowych, które pozwalają wojsku na posiadanie zunifikowanego parku pojazdów różnych kategorii.

Ciągniki Siodłowe do Zastosowań Szosowych i Terenowych

  • Jelcz C642D.35: Ciągnik Siodłowy Szosowy

    Ciągnik siodłowy Jelcz C642D.35 jest przykładem pojazdu szosowego kupowanego przez wojsko. Najczęściej używany jest wraz z cysternami ND27 lub ND33 oraz z dystrybutorem zabudowanym za kabiną, choć zdarzają się również inne zabudowy. Ciągniki tego typu wraz z cysternami zostały zakupione m.in. dla potrzeb transportu paliwa.

  • Jelcz C662.43: Terenowy Ciągnik Siodłowy z Napędem Hydraulicznym Naczepy

    Bardzo ciekawą z technicznego punktu widzenia konstrukcją jest terenowy ciągnik C662.43 w układzie 6×6, napędzany silnikiem Iveco Cursor 10. Cechą charakterystyczną tego wozu jest posiadanie specjalnej przystawki z pompą hydrauliczną. Dzięki odpowiedniej instalacji pozwala ona na przeniesienie napędu również na osie naczepy. Podczas jazdy z małą prędkością w trudnym terenie umożliwia to uzyskanie sześcioosiowego zestawu z napędem 12×12, gdzie trzy osie ciągnika są napędzane bezpośrednio, a kolejne trzy osie naczepy poprzez system hydrauliczny.

Jelcz C882.62 i Program "JAK": Ciężki Transport Sprzętu Wojskowego

W ostatnich latach system zabezpieczenia logistycznego Sił Zbrojnych RP wzbogacił się o nowe zestawy pojazdów przeznaczonych do transportu ciężkich ładunków, w tym czołgów, innych ciężkich pojazdów, sprzętu wojskowego i kontenerów. Kluczową rolę w tym obszarze odgrywają ciężkie ciągniki siodłowe Jelcz, zwłaszcza model C882.62 w ramach programu "JAK".

Program "JAK" i Ciągnik C882.62

W październiku 2017 roku Inspektorat Uzbrojenia MON rozpoczął postępowanie przetargowe związane z zamówieniem zestawów do transportu lądowego ciężkiego sprzętu wojskowego, w tym czołgów i ciężkiego sprzętu gąsienicowego o masie do 70 ton (przy masie całkowitej zestawu do 130 ton), a także przewozu na naczepie znormalizowanych kontenerów ISO. Zamówienie dotyczyło dostaw w latach 2020-2022 zestawów wraz z pakietem wsparcia logistycznego.

Przedmiotem dostawy było 14 zestawów, składających się z ciągników z opancerzonymi kabinami (poziom 2 wg STANAG 4569) i naczep niskopodwoziowych. Oferta złożona przez Jelcz Sp. z o.o. została uznana za najkorzystniejszą, a 29 maja 2019 roku zawarto umowę na dostawę tych zestawów. Jelcz Sp. z o.o. wraz ze swoim podwykonawcą Demarko Sp. z o.o. Sp. k. dostarczyła te zestawy do końca 2022 roku.

Ciągnik siodłowy Jelcz C882.62 to czteroosiowa ciężarówka z napędem na wszystkie koła (8x8), wyposażona w 15,6-litrowy silnik marki MTU, o mocy 625 KM. Pojazd spełnia normy emisji spalin Euro 3, przekazuje moc przez 12-biegową, zautomatyzowaną skrzynię ZF Traxon, a do tego dochodzi opancerzona kabina dla czteroosobowej załogi. Pojazd ma zdolność brodzenia w metrowej wodzie, może pokonywać pochylenia wzdłużne do 35 stopni i powinien poradzić sobie przy temperaturach od -30°C do +50°C. Ta ciężarówka jest łączona z siedmioosiową platformą, tworząc ciężki transporter czołgów, o ładowności nawet 70 000 kg. Tak skonfigurowany pojazd może przewozić czołgi typu Leopard 2 oraz M1A2 Abrams, które wkrótce trafią na stan Wojska Polskiego.

Wojskowy ciągnik siodłowy Jelcz C882.62 transportujący czołg

Znaczenie Zestawów "JAK" dla Logistyki Wojskowej

Zestawy "JAK" pełnią ważną rolę w organizacji transportu ciężkich ładunków z wykorzystaniem sieci drogowej na rzecz wojska. Ograniczenie samodzielnych przejazdów na większe odległości czołgów i gąsienicowych wozów bojowych, innych typów uzbrojenia i sprzętu, minimalizuje prawdopodobieństwo uszkodzenia nawierzchni dróg i pozwala zmniejszyć zużycie sprzętu (resursy przebiegowe). Zestawy te zapewniają dodatkowy potencjał do organizacji przewozów na długich dystansach w technologiach transportu intermodalnego, w zróżnicowanych warunkach topograficznych i klimatycznych.

Możliwa jest organizacja i wykorzystanie alternatywnych, zróżnicowanych sposobów transportu ładunków, przykładowo: drogowo-kolejowego, drogowo-wodnego (morskiego/śródlądowego - port), drogowo-lotniczego (lotnisko), drogowo-kolejowo-lotniczego. Zestawy "JAK" zapewniają dowiezienie sprzętu i ciężkich ładunków do miejsca przeładunku: bocznicy kolejowej, portu czy lotniska, nawet przy braku dróg utwardzonych. Wyposażenie ciągnika i naczepy umożliwia załadunek, rozładunek i przygotowanie przewozów kolejowych (skrajnia kolejowa krajowa B), transport morski oraz transport lotniczy.

Ciągnik przygotowany na potrzeby programu "JAK", z uwagi na wysoką mobilność w terenie oraz nośność zastosowanych elementów zawieszenia i układu jezdnego, może w przyszłości stać się idealną bazą dla ciężkiego kołowego wozu zabezpieczenia technicznego, służącego do ewakuacji pojazdów uszkodzonych oraz unieruchomionych w terenie.

Rozwój Podwozi Ciężarowych Jelcz

Inżynierowie z Jelcza już kilka lat wcześniej rozpoczęli prace związane z przygotowaniem koncepcji rodziny zunifikowanych nowych typów pojazdów marki Jelcz. Rozwój nowych konstrukcji prowadzony jest na podstawie wniosków z analiz wymagań technicznych Inspektoratu Uzbrojenia i Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, własnych wieloletnich doświadczeń oraz wniosków innych wytwórców pojazdów. Wykorzystywane są dane wynikające z praktycznego użytkowania pojazdów Jelcz w Siłach Zbrojnych RP, w tym podczas misji ekspedycyjnych. Ważnym czynnikiem było także doświadczenie zdobyte przy realizacji projektów Jelczy jako nośników uzbrojenia czy wyposażenia specjalistycznego, prowadzonych we współpracy z wieloma polskimi firmami.

Podwozie P882D (8x8)

Produkowane od 2010 roku, czteroosiowe podwozie samochodu ciężarowego Jelcz P882D z napędem na wszystkie osie (8x8) charakteryzuje się wysoką mobilnością w terenie i jest przystosowane do transportu ADR. Przeznaczone jest pod zabudowy specjalistyczne, w tym zabudowy żurawi oraz systemów samozaładowczych. Maksymalna masa całkowita wynosi 32 t (techniczna 35 t). Napęd stanowi turbodiesel Iveco Cursor 10 EURO III o mocy 430 KM lub Iveco Cursor 13 o mocy 540 KM. Skrzynie biegów są mechaniczne, 16-biegowe. Wyposażenie opcjonalne to system centralnego pompowania kół (CTIS), urządzenie filtrowentylacyjne i wyciągarka.

Model P882D.43 (z silnikiem Cursor 10) został wybrany jako nośnik dla radarów TRS-15 Odra Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Wersja P882D.53 z hakowym systemem samozaładowczym została wybrana jako pojazd amunicyjny dla armatohaubic Krab w ramach programu Regina, a także jako wozy amunicyjne dla moździerzy samobieżnych Rak. Dalsze odmiany podwozia 8x8 drugiej generacji, takie jak P882.52, zostały opracowane dla programu pocisków przeciwlotniczych Wisła, natomiast P882.57 T45 i P882.57 T21 TS DOW stały się podwoziami wyrzutni pocisków rakietowych Homar-K i wyrzutni pocisków przeciwlotniczych CAMM krótkiego zasięgu programu „mała Narew”. Podwozie P882.57 z kabiną dwumiejscową ma być także bazą dla wyrzutni iLauncher38 systemu przeciwlotniczego rakietowo-artyleryjskiego Pilica+.

Podwozia 3. Generacji: Jelcz P883.57 T80 TS

Jesienią 2023 roku zaprezentowano prototyp podwozia w układzie 8x8 trzeciej generacji, w wersji P883.57 T80 TS, przeznaczonej do przewozu kontenerów. Charakteryzuje się ono obniżoną, wysuniętą do przodu kabiną wagonową i umieszczeniem silnika za kabiną. Przekonstruowano także ramę podwozia, wprowadzając niezależne zawieszenie osi ze sprężynami śrubowymi. W prototypie zastosowano silnik MTU 6R1500V40 o mocy 578 KM i maksymalnym momencie obrotowym 2800 Nm.

Szkic techniczny podwozia Jelcz 8x8 trzeciej generacji

Technologia i Wyzwania: Polonizacja Podzespołów

Jelcz, będąc polskim producentem wojskowych ciężarówek, boryka się z problemem znaczącej części podzespołów pochodzących z zagranicy. Wiele kluczowych podzespołów, takich jak rzędowy, sześciocylindrowy silnik wysokoprężny MTU (militarny wariant cywilnego motoru Mercedes-Benz), mechaniczne skrzynie biegów i przekładnie kierownicze ZF, czy sztywne mosty AxleTech (podmiot zależny amerykańskiego przedsiębiorstwa Meritor), są importowane. Nawet stal Armox 500, z której wykonywane są kabiny opancerzonych Jelczy, wytwarza szwedzka firma SSAB. W Jelczu-Laskowicach podzespoły są montowane do wytworzonego na miejscu ustroju nośnego (klasycznej ramy podłużnicowej), a następnie integrowane w kompletny pojazd.

Potencjał i Bariery dla Polonizacji

Udział krajowych poddostawców w łańcuchu dostaw stanowiłby wymierną korzyść dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego i obronnego. Przełożyłoby się to również na skrócenie łańcuchów dostaw oraz minimalizację ryzyka odcięcia zaopatrzenia z krajów trzecich w razie wystąpienia sytuacji kryzysowej. Polonizacja może też stanowić dogodny przyczynek do wytworzenia korzystnej dla wszystkich stron współpracy między przemysłem publicznym i prywatnym.

Zlokalizowana w Radomsku firma SKB Drive Tech opracowała polskie sztywne mosty do modelu 442.32, które przeszły wojskowe badania kwalifikacyjne i zostały dopuszczone do służby. Niestety, wojsko nie jest skłonne zamawiać Jelczy z polskimi mostami, ponieważ posiada magazyny części zamiennych zapełnione podzespołami AxleTech. Z kolei Jelcz bez wyraźnego życzenia MON nie chce rozpoczynać produkcji modelu, na który nie będzie gwarancji zbytu. Tymczasem firma z Radomska nawiązała współpracę z irlandzkim przedsiębiorstwem Timoney, konkurencją AxleTech, i zaproponowano jej licencję na wytwarzanie w Polsce zestawów zawieszenia tej klasy. Podobnie, PONAR Wadowice prowadzi prace badawczo-rozwojowe nad autorskim zawieszeniem hydropneumatycznym do pojazdów o trakcji kołowej.

Polska od ponad stulecia cierpi na chroniczną słabość, jaką jest ograniczona zdolność do samodzielnej produkcji nowoczesnych silników wysokoprężnych. Oczekiwanie, by krajowy przemysł własnym sumptem dostarczył takie jednostki napędowe Jelczowi, jest nierealne. Jedyną realistyczną drogą jest postawienie fabryki silników oraz przekładni przez zagraniczny podmiot lub produkcja na licencji w polskim zakładzie. Wytwarzanie w kraju specjalistycznych zespołów napędowych na licencji wydaje się naturalnym rozwiązaniem, a kierunek turecki, po niedawnej wizycie polskiej delegacji w tym kraju, wydaje się obiecujący.

Wykres pokazujący udział zagranicznych i krajowych komponentów w wojskowych pojazdach Jelcz

Perspektywy Rozwoju i Produkcji Jelcza

W ostatnich latach w Jelcz Sp. z o.o. odnotowuje się wzrost zatrudnienia, w tym w biurach konstrukcyjnych oraz pracowników bezpośredniej produkcji. Zrealizowano inwestycje poprawiające i unowocześniające procesy produkcyjne, włącznie z montażem pojazdów na zmodernizowanej linii, oddanej do użytku w 2014 roku, z nowym wyposażeniem technologicznym. Wzrost potencjału rozwojowego i produkcyjnego Jelcza następował wraz ze zwiększeniem skali produkcji i sprzedaży samochodów w układach napędowych 4×4, 6×4, 6×6, 8×6 i 8×8.

Obecnie bramy fabryki ma opuścić 700 pojazdów rocznie, co stanowi dwukrotny wzrost w stosunku do średniej z ostatnich kilku lat. Docelowo w 2028 roku z linii montażowej ma zjechać tysiąc Jelczy. Duży potencjał pod względem przyspieszenia produkcji dostrzega się w możliwości współpracy Jelcza z podmiotami z sektora prywatnego, takimi jak Demarko czy Wielton, które mają doświadczenie w budowie konstrukcji stalowych o wysokiej wytrzymałości i nośności. Taki ruch mógłby wyjść na korzyść zarówno Jelczowi, jak i Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Od wielu lat w koncepcjach rozwojowych pojazdów specjalnych Jelcz za najważniejsze cechy oferowanych samochodów firma przyjęła: maksymalną możliwą unifikację zespołów, mobilność w różnych warunkach środowiskowych, interoperacyjność z pojazdami innych marek, wskaźniki ładowności i nośności w warunkach terenowych i szosowych, maksymalną niezawodność, podatność obsługową i naprawczą oraz optymalizację kosztów eksploatacji.

Międzynarodowe Przykłady: Scania R 730 8x8

Na wystawie Transport 2011 w Lillestrøm, w Norwegii, Scania zaprezentowała ciągnik siodłowy Scania R 730 8×8 do transportu ciężkiego, przeznaczony do obsługi logistycznej misji pokojowych. Pojazd wyposażony jest w szereg nowatorskich rozwiązań zapewniających wysoki poziom bezpieczeństwa i mobilności. Napędzany 730-konnym silnikiem Scania V8, został zbudowany specjalnie z myślą o transporcie ciężkim realizowanym w ramach wojskowych misji stabilizacyjnych. Jest to ciągnik siodłowy 8×8, wyposażony w wysoko zamontowaną kabinę załogową Scania CrewCab, z miejscami dla dwóch kierowców oraz fotelami lub leżankami dla dodatkowych 4-6 osób. Pojazd jest wyposażony w pełni zautomatyzowany układ zmiany biegów Scania Opticruise z nadbiegiem, o 12 przełożeniach drogowych i dwóch biegach pełzających. Za przekazywanie momentu obrotowego do kół odpowiadają cztery osie napędowe ze zwolnicami.

Ciągniki Siodłowe

tags: #wojskowy #ciagnik #siodlowy