Kamaz, rosyjska marka pojazdów ciężarowych, od lat budzi wiele dyskusji wśród użytkowników, zwłaszcza w kontekście wywrotek. Opinie na temat tych maszyn są często skrajne, od entuzjastycznych pochwał za niezawodność w trudnym terenie po krytykę przestarzałych rozwiązań technicznych i braku komfortu. Niniejszy artykuł przedstawia przegląd doświadczeń użytkowników z wywrotkami Kamaz, zarówno starszych, jak i nowszych generacji, a także porównania z konkurencyjnymi pojazdami.

Kamaz w eksploatacji: Modele i doświadczenia użytkowników
Kamaz starszych generacji: charakterystyka i zastosowanie
Wywrotki Kamaz były i są cenione za swoją wytrzymałość i zdolność do pracy w trudnych warunkach. Użytkownicy wspominają o różnych modelach, w tym o typowej patelni, często bez połówek skrzyni biegów, która była postrzegana jako znacznie lepszy "wół pociągowy" na spore ładunki. Mieliśmy kilka Kamazów. Jeden typowa patelnia, dwa to były 3 stronne wywrotki z połówkami i ciągnik siodłowy. Inny użytkownik miał Kamaza z 1989 roku z połówkami, który "pięknie chodził" i sprawdzał się przy zimowym utrzymaniu, a kabina była ciepła. Wspominano także o oryginalnej patelni ze skrzynią bez połówek. To był wół roboczy, ładunki jak wozidło przyjmował i nie było problemów ani w terenie ani w żadnej innej sytuacji. Później mieliśmy 5320 z połówkami, 3-stronną wywrotkę, który robił u nas i zimą i latem i też tyrał jak wół. Wielu kierowców podkreśla, że mimo pewnych niedogodności, Kamaz to "auto do roboty eleganckie", pod warunkiem opanowania układu kierowniczego i hamulców.
Wskazówki eksploatacyjne i serwisowe dla Kamazów
Dla optymalnej pracy Kamaza na krótkich trasach zaleca się modele bez połówek. Na pewno model bez turbin, bo to całkowity szajs. Ważne jest, aby sprawdzić, czy nie ma zbyt dużego luzu na "wózkach", ponieważ jego nadmiar może prowadzić do rozjeżdżania się tylnych osi na boki. Wózki należy sprawdzać na zakrętach, czy tylne koła nie mają zbyt dużych odchyleń względem siebie. Hamulce w Kamazie nigdy nie grzeszyły sprawnością nawet bezpośrednio po remoncie, co jest często podnoszonym problemem. Warto posłuchać, czy nie ma zbyt dużego hałasu przy wciśniętym sprzęgle, aby ustrzec się przed wymianą docisku. Odnośnie usterek, użytkownicy różnie oceniają szczelność. Ja nie wiem skąd wam leciało z tych Kamazów, ale silniki w naszych były suchutkie, skrzynie i mosty też suche. W jednym tylko z hydrauliki ciekło, ale to była sprawa chęci do uszczelniania. Jeden z kierowców zauważa, że jedyne miejsce "pocenia" to wałek wchodzący do skrzyni, co bywa trudne do opanowania - miesiąc dobrze, a potem lekkie pocenie, ale nie to, żeby wiadro trzeba było podstawiać. Podkreśla się, że "Jak kto dba, tak ma".
Ocena wydajności i zachowania w terenie
Kamaz jest często chwalony za swoje zdolności terenowe. To, że Kamaz bardzo dobrze radzi sobie w terenie, to szczera prawda. Użytkownicy twierdzą, że ruska technologia ma silnik, który nie jest za mocny, daje się przydusić, a tym samym nie kopie się od razu jak manki czy meśki, które z racji sporej mocy moment się zagrzebią. Do tego jest lekki, przez co nie zapada się tak. Kamazy radzą sobie na budowach, gdzie "idą dopóki nie zawieszą się na mostach", zwłaszcza 3-ośki. Co do spalania, opinie są podzielone. Jeden z użytkowników stwierdza, że "dużo pali nie prawda", a inny ustalił normę na 57 litrów, zaznaczając, że wożą "kilka ładnych tonek".
2020 KAMAZ 659004 10,9 MT - JAZDA PRÓBNA POV
Kamaz a konkurencja: Porównanie opinii
Kamaz kontra marki zachodnie (MAN, Mercedes)
Wielu kierowców i właścicieli firm transportowych porównuje Kamazy z pojazdami zachodnich marek. Jest opinia, że "przestańcie tutaj zachwalać Kamaza jakie to nie jest cudo techniki, owszem było może ale 30 lat temu jak królowały Jelcze i Stary wtedy to było coś". Sugeruje się, że Kamazy "nigdzie indziej się już nie nadają" poza budowami. Porównanie Kamaza z lat 80-90 do zachodnich marek bywa uznawane za bezzasadne. W tym samym czasie co Kamaza patelnię 5511 mieliśmy też Mana z '87 to między nimi była przepaść technologiczna. Krytykowane są moc, hamulce, układ kierowniczy i "wkur... pieski" w Kamazie. Argumentuje się, że gdyby przesiąść się z Kamaza do Mercedesa czy Mana, "do Kamaza byś już nie wrócił". Sam wiem ze swojego doświadczenia, przerabiałem już Kamazy, Jelcze, Stary i Mazy, za nic bym do nich nie wrócił. Głównymi zarzutami wobec Kamazów w porównaniu do zachodnich są: "palą ZNACZNIE więcej, olej trzeba było co rusz dolewać i nie było tygodnia żeby się coś nie spie****ło", a o komforcie jazdy "już nie ma co mówić, bo to całkiem inna bajka". Obawy budzą też kontrole, gdyż "gdyby ITD i policja lepiej by kontrolowały to byś swoim Kamazem bał się wyjechać na drogę, bo zaraz by Cię ściągnęli na parking za to, że kopci albo coś kapie z niego".
Kamaz kontra inne marki wschodnie (Jelcz, Star, Maz, Tatra)
Kamaz jest często porównywany również z innymi pojazdami z byłego bloku wschodniego. Niektórzy użytkownicy "przerabiali już Kamazy, Jelcze, Stary i Mazy, za nic bym do nich nie wrócił". W kontekście cenowym wspomina się, że "Tatry też są tańsze". W dyskusjach pojawia się prośba, aby wypowiedział się kolega "jedynak", który "miał Kamaza 6x6 i Tatrę". Mimo wszystko, niektórzy podkreślają, że Kamaz, Jelcz czy Star, mimo że nie są zachodnie, potrafią być w lepszym stanie technicznym. Z autopsji, a nie tylko z teorii, mieliśmy Jelcza 317, 417, Kamaza 5410 - wszystkie wywrotki, na drodze zawsze przyjebali się do Jelcza mimo że na zachodnich wielokrotnie łysa guma czy syczało itp. Zauważono również, że Tatra na zimno też dymi.

Nowoczesne alternatywy i oczekiwania rynkowe
W kontekście współczesnych oczekiwań wobec wywrotek, użytkownicy dzielą się doświadczeniami z takimi pojazdami jak Iveco Trakker i Stralis, które często stanowią punkt odniesienia dla oceny innych ciężarówek. Maszyna z manualną skrzynią biegów. Szukaliśmy takiej właśnie, aby oszczędzać na paliwie. Maszyna jest wygodna, sterowanie zaawansowane w porównaniu do różnych KAMAZ-ów. Wywrotka już przejechała 170 tysięcy kilometrów. Ten samochód ciężarowy jest potężny, ma wysokiej jakości podgrzewanie spodu platformy, elektronika jest na najwyższym poziomie, poradzi sobie z przeciążeniami. Podoba mi się, że ten samochód ma miękkie zawieszenie, nawet na naszych zniszczonych drogach. Jeden z użytkowników przejechał sporo kilometrów Trakkerem w bardzo błotnistych warunkach i "nigdy się nie zakopał". Podkreśla się płynne przejścia między biegami, pewne sprzęgło i dobrą przyczepność. Mimo drobnych usterek elektrycznych (czasami deska rozdzielcza zapala się bez powodu) i niezbyt czytelnego układu wskaźników przy słabym oświetleniu, Iveco jest oceniane pozytywnie za europejską niezawodność, radzenie sobie z wyboistymi drogami i stabilne zawieszenie nawet przy pełnym ładunku. Kabina jest w porządku, dużo miejsca, choć fotele mogłyby być "ciut miększe na te 10-godzinne zmiany". Nie jest tani w eksploatacji, ale "jeśli chodzi o serwis, dostajesz to, za co płacisz". Jeżdżący IVECO Trakkerem w kamieniołomie zauważyli, że "trochę pali, ale pod względem osiągów żadnych większych problemów", a hamulce "nie tracą skuteczności nawet po dłuższych przejazdach". Niezawodność jest solidna, a przeglądy serwisowe w normie. Kabina jest oceniana jako "OK, ani za głośna, ani zbyt ciasna", choć przydałoby się więcej schowków. Iveco Stralis 360, używane do przewozu węgla, są chwalone za zwrotność, nawet przy pełnym obciążeniu. Maszyna jest mała i "wygląda oszukańczo kompaktowo", ale faktycznie "można na niej przewozić ponad dwa tony piasku". To wszystko kreuje obraz oczekiwań wobec nowoczesnych wywrotek.
Nowe generacje Kamaza: Ewolucja i perspektywy
Ulepszenia techniczne i komfort
Nowe Kamazy znacznie różnią się od swoich starszych odpowiedników. Przede wszystkim Kamaz z całą konkurencją, nie ma co ukrywać, wygrywa ceną. Jednak, co najważniejsze, w porównaniu do starych Kamazów, tych najbardziej popularnych u nas 55111, różnią się silnikiem. Montowane są jednostki Euro 3 V8 lub V6 (zależy od wersji) oraz skrzynie ZF-a mechaniczne 10- lub 9-stopniowe (te same skrzynie montowane są w Iveco i Manach) ze sprzęgłem hydraulicznym sterowanym pneumatycznie, jedno- lub dwuprzeponowym. Kabina, jak wspomina jeden z użytkowników, "ponoć modernizowana wg projektu DAF-a", co jest oznaką, że "te auta są coraz lepsze". Jest to na pewno alternatywa dla tych, których nie stać na nowego Mana czy Iveco. Jeden z użytkowników wolałby "jeździć nowym Kamazem niż 15-letnim Manem".
Opinie o nowych modelach
Firma, z którą współpracujemy, ma 10 nowych Kamazów właśnie z silnikiem MAN'a i skrzynią ZF. Te wozy "chodzą jak burza". Właściciel nie narzeka na nie, rzadko się psują, mało palą i dużo na nie ładują. Podkreśla się, że "nie wszystko dobre co drogie". Nowe, 4-osiowe Kamazy mają jednak trochę słaby silnik (260 KM) i "kiepsko radzą sobie w terenie", za to 3-osiowe są bardziej sprawne. Niektórzy użytkownicy firmowi mają dwumiesięczne Kamazy i "na auta póki co nie można narzekać, no może tylko na to, że mają trochę słabe silniki i brak przedniego napędu...". Na silniki specjalnie nie można narzekać, za to często "wysiada wspomaganie układu kierowniczego". Zauważono również, że zabudowa z Elbo "puszcza na spawach", mimo że konstruktor rzekomo budował ją na 35 ton ładunku. Jeden z kierowców jeździł Kamazem z 2002 roku, wyprodukowanym w kraju. Samochód ten miał bardzo dobry skręt i dużo miejsca w kabinie. Nie mógł nic powiedzieć o awaryjności, ponieważ jeździł nim krótko, a pod jego ręką nie miał żadnej usterki. Co do rdzewienia, niektórzy użytkownicy ironicznie zauważają, że "kabiny to byś co rok zmieniał chyba jak by niemogli porządniejszej zrobić". Jednak inni podkreślają, że "gdy sprzętu się używa, to się psuje" i "rdzewienie to nie największy problem, blachy nie są najważniejsze w wywrotce".
2020 KAMAZ 659004 10,9 MT - JAZDA PRÓBNA POV
Kamaz w świetle ogólnych tendencji i mentalności
Stereotypy i rzeczywistość
Na naszych drogach panuje głupia mentalność, że auta z pochodzenia nie zachodnie są traktowane jako gorsze i tępione przez policję czy ITD. Jednak patrząc obiektywnie, w wielu przypadkach są one w stanie technicznym o niebo lepszym niż te "cuda zachodnie". Niektórzy właściciele Kamazów są zadowoleni ze swoich maszyn i podkreślają, że "nie lecą z nich płyny", a niedowiarków zapraszają, aby sami to sprawdzili. Podkreśla się, że Kamaz jest "beee, bo nie jest zachodni i już", podczas gdy "jak masz Mana, Merca czy inne zachodnie to od razu cud miód i orzeszki, nawet jak hamulce działają na krzyż i kapie olej".
Wytrzymałość a koszty eksploatacji
Kamaz, pomimo pewnych niedogodności, wciąż znajduje swoich zwolenników ze względu na wytrzymałość i stosunek ceny do możliwości. W firmach, gdzie nowe Kamazy pracują po 14 godzin dziennie przez 2 lata bez większych awarii, widać, że "nie wszystko dobre co drogie". Mimo to, użytkownicy zgadzają się, że komfort jazdy jest gorszy, a na zimno "kopci". Co do spalania, opinie są różne, ale argument, że "maniek w pizdę dostanie i pewno na kropelce pojedzie" jest kwestionowany, gdyż za przyjazd Manem czy Scanią na budowę "nikt więcej nie zapłaci". Wspomina się także o tym, że "Tatry chodzą już 2 lata na tej samej budowie i żadnej awarii nie było", co pokazuje, że inne "wschodnie" marki również potrafią być niezawodne.