Wypadki polskich łyżwiarek na short tracku podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu

Polskie nadzieje i rzeczywistość w Pjongczangu 2018

Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu w 2018 roku nieubłaganie zmierzały ku końcowi. W piątkowy wieczór ostatnią szansę na medal miały Polki startujące w short tracku na dystansie 1500 metrów. Niestety, żadna z nich nie zdołała przebrnąć nawet do półfinału.

Biało-czerwona kadra w short tracku przed piątkowymi zmaganiami pań nie miała najlepszych wspomnień z poprzednich występów w Mediolanie. Brakowało spektakularnych rezultatów, a w ćwierćfinale na dystansie 500 metrów upadła Natalia Maliszewska.

W Pjongczangu na igrzyskach wystąpiło łącznie 120 zawodników (po 60 kobiet i mężczyzn) w short tracku. Reprezentacje miały przydzielone miejsca w oparciu o Puchar Świata 2017/2018. Każda reprezentacja mogła zgłosić maksymalnie po 5 mężczyzn i kobiet pod warunkiem uzyskania przez sztafetę kwalifikacji lub po 3 mężczyzn i kobiet, jeśli sztafeta nie zdołała się zakwalifikować.

Występy Polek na dystansie 1500 metrów

Natalia Maliszewska

Natalia Maliszewska, liderka polskiej kadry olimpijskiej w short tracku, ruszyła do boju także na trzykrotnie dłuższym dystansie 1500 metrów. Jej ćwierćfinał zaplanowano jako pierwszy. Długo wydawało się, że Polka ukończy wyścig na ostatnim miejscu, lecz w decydującej fazie upadły dwie rywalki. Białostoczanka skrzętnie z tego skorzystała, zajmując czwartą lokatę. Wynik ten nie dawał bezpośredniego awansu, lecz podtrzymywał nadzieję na wejście do półfinału z klasyfikacji czasów. Natalia Maliszewska stopniowo spadała w rankingu oczekujących, aż wreszcie stało się jasne, iż nici z przepustki do półfinału. Ostatecznie zajęła czwarte miejsce w swoim ćwierćfinale z czasem 2:34.131 s.

Wcześniej, w rywalizacji na 500 metrów, Maliszewska również odpadła w ćwierćfinale, zajmując 11. pozycję. Wypowiadała się na temat swojego upadku w ćwierćfinale na 500 metrów: "Chciałam zaryzykować, podjęłam bardzo duże ryzyko, ale mam wrażenie, że i tak się opłaciło. Pomimo tego, że wylądowałam w bandzie, to uśmiech i tak nie schodził mi z ust. Dojechałam do linii mety i po prostu się cieszyłam".

Gabriela Topolska

Zdecydowanie lepiej od starszej koleżanki chciała pokazać się Gabriela Topolska. 24-latka długo zajmowała jedno z czołowych miejsc, ale przy próbie wyprzedzenia zanotowała upadek, po którym wstała i dotarła do mety. Nasza rodaczka liczyła jeszcze na pozytywną dla niej decyzję sędziów po analizie wideo. Ci nie zmienili rezultatów, w efekcie czego kolejna "Biało-Czerwona" znalazła się za burtą. Gabriela Topolska zajęła szóste miejsce w swoim ćwierćfinale z czasem 3:02.875 s. Gabriela Topolska w tym sezonie znacznie przyczyniła się do wywalczenia olimpijskiej kwalifikacji na dystansie 1500 metrów, choć sama podkreśla, że najlepiej czuje się na 1000 metrów.

Gabriela Topolska - portret

Kamila Sellier (wcześniej Stormowska)

Ostatnią nadzieją na potencjalny sukces była Kamila Sellier, która dołączyła do olimpijskiej kadry w ramach relokacji. Pierwsza zła wiadomość to gwiazdorska obsada biegu. Młoda zawodniczka nic sobie z tego początkowo nie robiła. Przez kilkadziesiąt sekund znajdowała się na czele. W decydującej fazie doszło do upadku z udziałem trzech zawodniczek. Sędziowie, widząc spore zamieszanie, pilnie przerwali rywalizację. Powtórki pokazały, iż nasza rodaczka oberwała łyżwą. Kamila Sellier zaliczyła groźny upadek w swoim ćwierćfinale, a lekarze długo ją opatrywali, ponieważ miała pociętą powiekę i policzek. Konieczna okazała się wizyta w szpitalu. Jej upadek w ćwierćfinale spowodował, że nie ukończyła biegu.

Patrycja Maliszewska, komentująca zmagania w Eurosporcie, mówiła: "Sytuacja jest dla nas bardzo trudna. Nie wiemy, co się dzieje". Więcej informacji przekazała później jej siostra, Natalia: "Trenerka mówiła, że ma pociętą powiekę i policzek, ale jeszcze nie wiemy, co z okiem. Pojedzie do szpitala". Brak awansu choćby jednej Polki do półfinału zszedł na dalszy plan. Kamila Sellier to doświadczona łyżwiarka, która w poprzednich sezonach zdobyła trzy indywidualne medale Pucharów Świata, jest medalistką mistrzostw Europy w sztafetach i wielokrotną mistrzynią Polski.

Kamila Sellier (wcześniej Stormowska) - zdjęcie z zawodów

Inni polscy zawodnicy na ZIO Pjongczang 2018

Magdalena Warakomska i Bartosz Konopko rywalizację na 1000 m i 500 m zakończyli na ćwierćfinałach. To był ostatni występ Polaków na torze krótkim w Pjongczangu i ostatnie (razem z męską sztafetą) z rozegranych konkurencji w tej dyscyplinie. Warakomska trafiła do silnie obsadzonego biegu m.in. z Koreanką Minjeong Choi, która dotarła do finału, ale skończyła jako czwarta, choć ćwierćfinał wygrała.

Magdalena Warakomska tak komentowała swój występ: "Cieszy mnie dobry bieg, ale zabrakłoby mi mocy, żeby w pewnym momencie wyprzedzić Chinkę i Holenderkę po dużym torze. Cieszę się, że złapałam luz, bo ostatni miesiąc był dla mnie mocno nerwowy. Najpierw od samego początku źle ułożył się dla mnie bieg na 500 m, a później jeszcze na 1500 m miałam słabe czucie lodu i przed ostatnim dystansem sporo pracowałam nad techniką". Warakomska była pierwszą Polką w historii short tracku, która zakwalifikowała się na igrzyska na trzech dystansach.

Konopko kwalifikację miał tylko jedną, ale żeby wejść do półfinału na 500 m musiałby pobić należący do niego rekord Polski (40.724 s). Nie dość, że to się nie udało, to w połowie ostatniego okrążenia potknął się jeszcze i upadł. Bartosz Konopko powiedział w rozmowie z TVP Sport: "Od mistrzostw Europy w Dreźnie moja forma szła w górę i ten rekord Polski to byłby pikuś. Przed samą metą próbowałem jeszcze wyprzedzać, ale się potknąłem. Chociaż po trzech i pół okrążenia wydawało mi się, że dowiozę drugie miejsce premiowane awansem".

Wśród Polaków startujących w short tracku znaleźli się również Felix Pigeon i Michał Niewiński. Felix Pigeon sensacyjnie wyrósł na lidera męskiej kadry, zdobywając brązowy medal indywidualnie w World Tourze. Michał Niewiński, mimo że w poprzednich sezonach prezentował się lepiej, intensywnie przygotowywał się do swoich drugich igrzysk, wierząc w zdobycie medalu.

Wyniki biegu finałowego na 1500 metrów kobiet

W swoim wieczór miały Koreanki, które zajęły dwa pierwsze miejsca.

  • Złoto: Gilli Kim (Korea Południowa)
  • Srebro: Minjeong Choi (Korea Południowa)
  • Brąz: Corinne Stoddard (Stany Zjednoczone)

Wcześniej, Minjeong Choi z Korei Południowej triumfowała w olimpijskiej rywalizacji w short tracku na 1500 m. Srebro wywalczyła Chinka Jinyu Li, a brąz Kanadyjka Kim Boutin. Choi była bliska medalu już w rywalizacji na 500 m, ale po analizie wideo została zdyskwalifikowana za jazdę niezgodną z przepisami.

Short Track - A South Korean Passion | Winter Olympics 2018 | PyeongChang 2018

tags: #wywrotka #short #track #polska #pyeongchang