Zagęszczarka DRO-MASZ z silnikiem Honda GX270: Szczegółowa recenzja użytkownika

Niniejsza recenzja przedstawia szczegółowe wrażenia z użytkowania zagęszczarki gruntu marki DRO-MASZ wyposażonej w silnik Honda GX270. Maszyna została zakupiona około dwóch miesięcy temu i przepracowała już około 40-50 motogodzin, co pozwala na kompleksową ocenę jej działania, zalet i ujawnionych wad.

Pierwsze wrażenia i ergonomia

Dostawa i montaż

Na początek, wrażenia odniesione zaraz po otrzymaniu maszyny są pozytywne. Firmie należy się pochwała za transport, ponieważ ubijarka została dostarczona szybko i sprawnie, na mini palecie. Montaż nie był skomplikowany - parę elementów należało przykręcić, tj. boczne płyty i uchwyt.

Zagęszczarka DRO-MASZ na mini palecie po dostarczeniu, przed montażem

Pierwsze uruchomienie i moc

Po zalaniu benzyną maszyna odpaliła bez problemów. Wszystko działało sprawnie, rewers funkcjonował poprawnie. Ewidentnie wyczuwalna jest moc i siła maszyny, co wynika z jej parametrów - 9 KM i siły odśrodkowej 30.5 kN. Testowe przejazdy po starej, nierównej kostce brukowej pozwoliły ją skutecznie naprostować.

Test zagęszczarki Dro-Masz DRB90C 🧐 Straciłem tylko pieniądze ??? 😲 💵

Ergonomia i konstrukcja

Z ergonomicznego punktu widzenia, uchwyt jest w porządku - dobrze się pcha, dobrze ciągnie i dobrze zawraca. Maszyna posiada solidną ramę z uchwytem. Boczne płyty można przykręcać i odkręcać, co pozwala na uzyskanie trzech różnych szerokości roboczych do wyboru. Uchwyty sterowania, regulacja szybkości i rewers są również poręczne. W zestawie z zagęszczarką dostarczany jest wózek transportowy oraz mata elastomerowa, przeznaczona do ubijania bruku.

Szczegółowe zdjęcie uchwytu sterowania i regulacji rewersu zagęszczarki

Doświadczenia po 20 godzinach pracy

Drobne usterki i wady konstrukcyjne

Po około 20 godzinach pracy zaczęły ujawniać się wady, i to w liczbie mnogiej. Do drobnych niedogodności należą luzujące się śruby na bocznych płytach. Jednakże, nie brakuje również poważniejszych wad. Już pierwszego dnia pracy pasek klinowy został częściowo uszkodzony (nieznacznie, ale jednak). Okazało się, że pod pasek jakimś cudem dostały się kamienie, co wskazuje na problem konstrukcyjny w osłonie mechanizmu.

Zdjęcie miejsca, gdzie pasek klinowy narażony jest na dostawanie się kamieni

Problemy z mechanizmem zmiany kierunku

Kolejnym problemem jest dźwignia zmiany kierunku jazdy. Zauważono, że czasami działa, czasami nie, a niekiedy nawet sama przeskakuje. Ogólne wrażenia z pracy po tym okresie były średnio zadowalające. Mimo odczuwalnej mocy maszyny, daje się we znaki również jej masa.

Wrażenia z pracy w terenie

Zagęszczarka wydaje się niestabilna i łatwo tonie, szczególnie podczas jazdy wstecznej. Na zboczach i niewielkich nachyleniach praca jest bardzo utrudniona. Maszynę trzeba pchać lub ciągnąć, co wymaga znacznego wysiłku.

Ocena po 40-50 godzinach użytkowania

Konserwacja i utrzymanie

Po osiągnięciu około 40-50 motogodzin zagęszczarka przeszła wymianę oleju (zastosowano 10W40) oraz wielokrotne czyszczenie filtra powietrza. Początkowe zalety maszyny pozostały, ale niestety przybyło wad.

Poważne awarie

Najpoważniejszą usterką jest kompletne uszkodzenie mechanizmu rewersu. Mimo że nie był on nadmiernie używany, a raczej tylko okazjonalnie, zagęszczarka utraciła zdolność zmiany kierunku jazdy. Tymczasowo ustawiono bieg na jazdę w przód, co pozwala na dalsze użytkowanie. Naprawa wydaje się prosta, jednak awaria pozostawia niesmak.

Rozczarowanie jakością ("German Quality")

Rozczarowanie potęguje fakt, że na obudowie widnieje duża naklejka z napisem "German Quality", co jest rażące w kontekście ujawnionych problemów. Jest to typowy zabieg marketingowy, jednak producentowi radziłoby się rozważyć inną etykietę, np. "Produkt polski". Dla porównania, na magazynie znajduje się ubijak marki Wacker z 2001 roku, który nadal działa bez zarzutu. Pojawia się pytanie, czy zagęszczarka marki DRO-MASZ przetrwa 16 lat, co budzi poważne wątpliwości.

Zdjęcie naklejki

Kontakt z producentem i ogólne wnioski

Reakcja serwisu

Użytkownik zwrócił się do firmy DRO-MASZ z niektórymi problemami zagęszczarki. Odpowiedź nadeszła szybko, ale jej treść była mało pomocna. W sprawie paska klinowego i problemu dostawania się kamieni do komory, otrzymano cytowaną odpowiedź: "Należy uważać aby nie wpadały kamienie oraz piasek do komory", co w przypadku maszyny do pracy w ziemi, gruzie i piasku jest co najmniej nietrafne.

Podsumowanie i rekomendacje

Podsumowując, na rynku trudno jest znaleźć inną zagęszczarkę o podobnej mocy, z funkcją rewersu i w podobnej cenie. Mimo to, przed podjęciem decyzji o zakupie takiej maszyny, zaleca się jej wcześniejsze wypożyczenie i dokładne wypróbowanie w warunkach pracy.

tags: #zageszczarka #dromasz #filtr