Pomoc dla irańskiego kierowcy Fardina Kazemi: Historia zbiórki na ciągnik siodłowy

Historia irańskiego kierowcy zawodowego, pana Fardina Kazemi, stała się głośnym przykładem solidarności i gościnności. Wszystko zaczęło się na drodze krajowej nr 1 pod Częstochową, gdzie jego 30-letni weteran dróg - amerykański ciągnik siodłowy International 9670 z lat 1986-1987 - odmówił posłuszeństwa. Choć początkowo podejrzewano awarię rozrusznika, głębsza diagnoza w firmie Grand Service w Koziegłówkach wykazała poważne zużycie silnika.

zdjęcie przedstawiające wiekową ciężarówkę marki International na drodze

Dlaczego zbiórka, a nie pomoc przewoźnika?

Wielu obserwatorów zadawało sobie pytanie o sens zbiórki publicznej. Warto jednak zaznaczyć, że w Iranie model biznesowy w transporcie wygląda inaczej: Fardin jest sam dla siebie firmą, a ciągnik i naczepa stanowią jego prywatną własność. W takich warunkach kierowca nie mógł liczyć na wsparcie korporacyjne, a naprawa pojazdu leżała wyłącznie w jego zakresie. Pan Fardin od połowy ubiegłego roku przewoził do Polski rodzynki, pokonując za każdym razem ok. 4-5 tys. km.

Ogromna mobilizacja społeczna

Inicjatywę pomocy zapoczątkował Wojciech Głąb, a dołączyli do niego m.in. Henry Hill, Łukasz Bzdura, Andrzej Ostrowski, Bartosz Sołtys oraz firma Grand Service. Pomoc zaoferowali również przypadkowi kierowcy, lokalna społeczność oraz osoby znające język perski. Początkowy cel zbiórki wynosił 99 tys. zł, jednak reakcja internautów przeszła najśmielsze oczekiwania - w krótkim czasie udało się zebrać ponad 250 tys. złotych.

infografika przedstawiająca wzrost kwoty zbiórki w czasie

Problemy prawne i polityczne z zakupem pojazdu

Kiedy wydawało się, że historia zmierza do szczęśliwego zakończenia, pojawiły się nieoczekiwane przeszkody. Zakup nowego ciągnika okazał się skomplikowany ze względu na:

  • Przepisy celne i lokalne: Obawa przed problemami z legalizacją pojazdu w Iranie, gdzie wiek ciężarówki ma kluczowe znaczenie.
  • Embargo i sankcje: Unia Europejska oraz polityka gospodarcza USA na linii z Iranem wprowadziły ograniczenia na eksport towarów „podwójnego przeznaczenia”.
  • Blokady handlowe: Grupa DBK, która początkowo oferowała pomoc, musiała wycofać się z transakcji pod groźbą utraty autoryzacji DAF-a ze względu na amerykańskie restrykcje dotyczące produktów traktowanych jako amerykańskie.

Irańczyk odebrał ufundowaną ciężarówkę

Dalsze losy akcji "Help International"

Organizatorzy zbiórki nie składają broni. Mimo dramatycznego zwrotu akcji i trudności w zakupie auta u autoryzowanych dealerów, trwają poszukiwania odpowiedniego modelu z rynku wtórnego - od osób prywatnych lub nieautoryzowanych dealerów. Rozważano również opcję remontu oryginalnego Internationala, jednak ze względu na czasochłonność tego procesu, priorytetem pozostaje zakup sprawnego ciągnika, który pozwoli panu Fardinowi na bezpieczny powrót do domu.

tags: #zbiorka #na #ciagnik #dla #iranskiego #kierowcy