3-metrowe agregaty uprawowo-siewne to maszyny, które cieszą się dużą popularnością wśród polskich rolników. Ich wydajność powinna zadowolić właścicieli kilkudziesięciohektarowych gospodarstw. Oferta tych maszyn jest bardzo zróżnicowana zarówno pod względem typów połączenia części uprawowej i siewnej (łączone za pomocą hydropaku lub nabudowywane), elementów uprawowych, jak i technologii siewu. Podobnie jak w ofercie nowych maszyn, tak i wśród używanych znajdziemy agregaty z narzędziami uprawowymi biernymi, jak i bronami aktywnymi, w których skład wchodzą siewniki mechaniczne bądź pneumatyczne. Poszczególne rozwiązania charakteryzują się również różnymi poziomami cen zakupu, jednak sam koszt kupna nie powinien być najważniejszym kryterium determinującym wybór maszyny.
Agregaty uprawowo-siewne z narzędziami biernymi
Najprostszym i jednocześnie najtańszym agregatem uprawowo-siewnym jest kultywator z wałem uprawowym, zagregowany z siewnikiem mechanicznym. Kultywator zwykle jest zaopatrzony w 2 bądź 3 rzędy sprężynowych zębów. Narzędzie to sprawdza się w doprawianiu gleb o lekkiej i średniej zwięzłości. Do prawidłowej pracy wymaga prędkości przejazdowych do kilkunastu km/h. W takich maszynach najczęściej spotykane są wały strunowe i rurowe, dzięki czemu cała konstrukcja jest lekka i nie potrzebuje ciągnika o mocnym podnośniku.
Trzeba jednak pamiętać, że wały strunowe są przeznaczone na gleby lekkie, gdzie nie ma potrzeby mocnego zagęszczania ziemi i rozbijania brył. Dużą ich zaletą jest to, że gleby nie pcha się przed nim, jak może mieć to miejsce w przypadku pracy z wałami o pełnej konstrukcji. Na rynku jest sporo konstrukcji tego typu od skandynawskich producentów. Często spotykanymi są na przykład agregaty uprawowe Doublet-Record i siewniki Fiona, Nordsten bądź Stegsted.

Przykłady agregatów biernych na rynku wtórnym
- Agregat uprawowo-siewny o 3 m szerokości roboczej, zbudowany z kultywatora Doublet-Record z wałem strunowym oraz siewnikiem Nordsten, został wyceniony na 12,5 tys. zł. Maszyna z 1999 r., wyposażona w hydropak i sterownik do ścieżek technologicznych, jest w bardzo dobrym stanie technicznym i nie wymaga wkładu finansowego.
- Za 13 tys. zł znaleziono agregat uprawowo-siewny składający się z kultywatora Double-Record współpracującego z siewnikiem Fiona, wyprodukowany w 1995 r. Agregat wyposażony jest w dwa rzędy sprężynowych zębów i wał spiralny.
Agregaty uprawowo-siewne aktywne
Agregaty aktywne są zazwyczaj wyposażone w brony wahadłowe bądź wirnikowe. Pierwsze z nich powoli odchodzą do lamusa, bo przestały być już produkowane, jednak wiele używanych maszyn ma je w swoim wyposażeniu. Brony wirnikowe to obecnie podstawowe rozwiązanie w owych agregatach aktywnych. Podobnie jak brony wahadłowe sprawdzają się na glebach z tendencją do zbrylania, takich jak gliny i iły.

Wybór agregatu aktywnego i jego elementy
Podczas wybierania agregatu aktywnego, pamiętajmy, że brona bronie nierówna. Przykładowo, agregat z broną aktywną może ważyć 1,3 t, jak i 2,5 t. Niektórzy producenci oferują bowiem kilka wersji, dostosowanych na różne typy gleb (lekkie, ciężkie, bardzo zwięzłe). Różnią się one między sobą masywnością poszczególnych elementów konstrukcyjnych i roboczych, co przekłada się na wagę całego narzędzia.
Popularną na rynku wtórnym broną wahadłową jest Amazone RE-Vario 301, która wraz z siewnikami mechanicznymi tworzy agregaty sprawdzające się na glebach średnio zwięzłych. Wśród ogłoszeń znaleziono zestaw z 2013 r. składający się z takiej właśnie brony, wału Packera i siewnika Amazone D9 za 28,9 tys. zł. Maszyna, świeżo sprowadzona z Niemiec, jest w świetnym stanie technicznym i wizualnym, a w jej wyposażeniu znajduje się sterownik dający możliwość łatwego zakładania ścieżek technologicznych, hydropak oraz wałek przekaźnika mocy.
Najpopularniejsze aktywne agregaty uprawowo-siewne wśród maszyn używanych to połączenie brony wirnikowej, wału Packera i siewnika mechanicznego. Możemy wśród nich znaleźć kompaktowe konstrukcje z siewnikiem nabudowanym, jak np. agregat uprawowo-siewny Rabewerk z siewnikiem Fiona Astra S.C. z 2003 r. za 28 tys. zł. Opisywany egzemplarz ma wymienione zęby brony aktywnej, co daje oszczędność około 1 tys. zł na ich zakupie. Oprócz wałów Packera dość popularne są również wały oponowe. Przykładem jest Amazone RPD 301 z nabudowanym siewnikiem. Egzemplarz z 2008 r., niewymagający nakładów finansowych, kosztuje 19,5 tys. zł. Koszt zakupu tego konkretnego egzemplarza znajduje się w środku stawki oferowanych maszyn tego modelu, bowiem Amazone RPD 301 z wałem oponowym to wydatek rzędu 15-24 tys. zł.
Brona aktywna EMY ELENFER
Agregaty z siewnikami pneumatycznymi
W zestawach uprawowo-siewnych mogą być też siewniki pneumatyczne. Popularne są przede wszystkim serie Accord firmy Kverneland, które cechują się stosunkowo dużymi zbiornikami na materiał siewny (w przypadku Accorda DA o szerokości 3 m jest to 750 l) i jednocześnie zwartą budową. Jest to możliwe dzięki zamontowaniu zbiornika bezpośrednio nad sekcją uprawową.
Przykładowo, agregat uprawowo-siewny Kverneland Accord DA z 2006 r., sprzedawany przez pierwszego właściciela, wyposażony w bronę aktywną oraz wał Packera, wyceniony został na 39 tys. zł. Chcąc kupić używany agregat uprawowo-siewny z siewnikiem pneumatycznym, oprócz stanu elementów roboczych, warto przede wszystkim zwrócić uwagę na wentylator. Takie elementy jak łożyska czy paski zwykle nie są drogie w zakupie, jednak ich awaria podczas pracy uniemożliwi siew. Ważne, aby przewód biegnący od wentylatora do rozdzielacza był oryginalny oraz w dobrym stanie.
Agregaty półzawieszane i opcje zakupu samego agregatu uprawowego
Oprócz agregatów zawieszanych na rynku wtórnym można znaleźć także maszyny półzawieszane. Z racji znacznej długości zestawu są one niezbyt zwrotne i nie sprawdzają się na małych polach, gdzie trzeba często zawracać. Są jednak bardzo stabilne w transporcie i nie wymagają do współpracy dociążonego traktora, tak jak musi to być w przypadku maszyn zawieszanych na TUZ.
Przykładem takiej maszyny jest agregat uprawowo-siewny Unia Group Idea z półzawieszanym agregatem uprawowym Mars XXL. Przykładowy egzemplarz z 2006 r., składający się z dwóch wałów oponowych, dwurzędowej brony talerzowej oraz siewnika z redlicami talerzowymi kosztuje 35,5 tys. zł. Maszyna została wyposażona w elektryczne sterowanie pozwalające na tworzenie ścieżek technologicznych oraz hydraulicznie rozkładane znaczniki.
Jeśli posiadamy już 3-metrowy siewnik, możemy dokupić sam agregat uprawowy. Ciekawą ofertą jest narzędzie uprawowe za 6,8 tys. zł, składające się z 2-belkowego kultywatora z wałem strunowym, wyposażone w niezbędny hydropak. Natomiast za 8 tys. zł można kupić również agregat uprawowy składający się z brony wahadłowej i wału Packera. Wśród ogłoszeń znaleziono m.in. egzemplarz modelu Amazone RE-Vario 301 z wałem Packera wyceniony na 11,5 tys. zł. Opisywana maszyna z 1995 r. ma w wyposażeniu hydropak, a noże są zużyte jedynie w około 10 proc. Nie jest też problemem znalezienie tańszego egzemplarza takiego agregatu z hydropakiem, nawet za 5-7 tys. zł.
Wskazówki dotyczące zakupu używanego sprzętu
Decydując się na zakup używanego agregatu uprawowo-siewnego, warto przyjrzeć się maszynom renomowanych marek, które mimo upływu wielu lat często są w dobrym stanie technicznym i nie ma problemu z dostępem do części zamiennych, zarówno oryginalnych, jak i zamienników.
Przy zakupie używanego agregatu aktywnego należy zawsze sprawdzić, czy po włączeniu na obroty nic nie wyje, nic nie trzeszczy w trybach itd. Ważne jest, aby wybierać modele z pakereem i zębami, a nie bolcami, oraz te, które nie były malowane, co może maskować wady. Dobrze jest szukać jak najmniej "dobitego" sprzętu. Należy też mieć na uwadze, że do aktywnego agregatu o szerokości 3 m potrzebny jest ciągnik o mocy co najmniej 130 KM (w przypadku zachodnich marek) lub najlepiej 160 KM (dla polskich ciągników), aby zapewnić odpowiednią moc i manewrowość.
3-metrowy, bierny agregat uprawowo-siewny popularnej marki, w dobrym stanie technicznym można kupić już za około 12 tys. zł, natomiast agregat z broną aktywną to wydatek rzędu 20 tys. zł.
