Agregaty uprawowe i specyfika ciągnika Władimirec T25

Wprowadzenie do Władimirca T25 - historia i charakterystyka

Władimirec T25-a to ciągnik rolniczy, który był produkowany w Związku Radzieckim w latach 60. i 70. XX wieku. Jego historia rozpoczęła się w małym miasteczku Władimir, od którego wziął swoją nazwę. W latach 60. rosyjski przemysł rolniczy przechodził przez okres intensywnej modernizacji, a Władimirec T25-a był jednym z kluczowych elementów tej transformacji.

Jego kompaktowa konstrukcja, prostota obsługi oraz niezawodność szybko zyskały uznanie wśród rolników. Jedną z charakterystycznych cech Władimirca T25a była jego wszechstronność. Ciągnik ten mógł być wykorzystywany do różnorodnych prac rolniczych, od orki i siewu, po transport i obsługę różnego rodzaju maszyn rolniczych. Władimirec T25a stał się symbolem rolnictwa radzieckiego i był szeroko eksportowany do innych krajów bloku wschodniego, w tym do Polski.

historyczne zdjęcie ciągnika Władimirec T25a w polu

Produkcja Władimirca T25a trwała przez kilka dekad, a jego design i technologia ewoluowały w tym czasie. Nadal cieszy się dobrą opinią i popularnością wśród rolników. W 1966 r. w Charkowskiej Fabryce Traktorów zaczęto wytwarzać lekki ciągnik T-25. Po kilku latach produkcję tego modelu przeniesiono do fabryki Władimirskij Motoro-Traktornyj Zawod we Włodzimierzu. To właśnie produkowane we Włodzimierzu modele trafiały do Polski w wymianie barterowej z ZSRR. W naszym kraju Władimirec był kupowany chętnie, bo jego cena była niska i był dostępny od ręki. Dodatkowo, T-25 Władimirec był montowany także w Polsce w kilku placówkach Agromy z gotowych elementów, które były dostosowywane do polskich warunków technicznych.

Agregaty uprawowe dla Władimirca - przykład Głębosza HYDRO

Agregaty uprawowe mają na celu usprawnienie pracy oraz obniżenie kosztów uprawy. Przykładem zaawansowanego narzędzia jest głębosz. Głębosz HYDRO skutecznie spulchnia glebę do 50 cm, krusząc podeszwę orną i poprawiając jej strukturę wodno-powietrzną. Maszyna posiada bezobsługowe zabezpieczenie hydrauliczne z regulacją siły docisku, co zapewnia stabilny kąt pracy i chroni konstrukcję przed uszkodzeniami. Głębosz HYDRO z hydraulicznym zabezpieczeniem NON STOP umożliwia spulchnianie gleby do 50 cm, eliminując przestoje związane z wymianą śrub ścinanych.

schemat działania głębosza z hydraulicznym zabezpieczeniem

Proces produkcji i doboru maszyn rolniczych

Sprawdzony proces produkcji agregatów uprawowych obejmuje kilka etapów. Rozpoczyna się od spotkania, aby ustalić, jakiej maszyny rolniczej potrzebuje klient. Następnie następuje planowanie realizacji zlecenia na agregaty lub inne maszyny rolnicze. Dział kontroli jakości sprawdza każde zlecenie. Producent stosuje najlepsze materiały i podzespoły, a oferta stale się rozwija, z indywidualnym podejściem do każdego klienta. Dostępny jest serwis gwarancyjny, doradztwo i wsparcie.

Analiza techniczna i problemy eksploatacyjne Władimirca T25

Problemy po remoncie i drgania silnika

Ciągnik Władimirec T25, nawet po remoncie, może sprawiać problemy. Przykładowo, po remoncie obejmującym nowy wał, tłoki i cylindry, traktor może strasznie trząść. Przy 1500 obr/min bywa problem z utrzymaniem kierownicy, mimo dwukrotnego sprawdzenia rozrządu, który jest prawidłowy. Zdarza się, że tłoki nowego typu założone do starego silnika mogą powodować takie drgania. Różnica między wałem z gwintem M12 a M14, oprócz rozmiaru gwintów koła zamachowego, może być istotna, zwłaszcza gdy koło zamachowe zostało rozwiercone na śruby M14. Silnik z 1979 roku z dwoma gałkami może działać, ale problem drgań pozostaje. Od remontu może minąć około trzech lat i około 60 motogodzin, a ciągnik nadal trzęsie. Dodatkowo, przegrzanie silnika na skutek zerwanego paska, może nasilić te problemy.

Silnik D-21 - konstrukcja i wady wykonania

Silnik o fabrycznym radzieckim oznaczeniu D-21, zastosowany we Władimircu, to chłodzona powietrzem jednostka o mocy 26-30 KM. Jego oryginalna konstrukcja była przemyślana, trwała i dosyć oszczędna. Posiadała znakomite rozwiązania konstrukcyjne, takie jak wydajne, podwójne smarowanie czy wałek wyrównujący drgania silnika pracujący w przeciwfazie. To zdecydowanie najlepszy z podzespołów Władimirca, jednak z jednym małym "ale".

Mimo że pierwotna konstrukcja była znakomita, zastąpienie precyzyjnej niemieckiej technologii i metalurgii radziecką przemysłową myślą techniczną nie wyszło jej na dobre. Blok silnika skręcał się, a wały korbowe pękały. Niezwykle ciężkie koło zamachowe przykręcone do wału na drobnozwojowe śruby M12 (zastąpione później na M14) nagminnie się urywało. Ciśnienie smarowania olejowego było niestabilne, przez co skracało żywot panewek. Grubościenne tuleje wałka wyważającego były marnej jakości. Stop aluminium stosowany w głowicach silnika okazywał się mało plastyczny po przegrzaniu, przez co po ich demontażu nie trzymały szczelności z brzegiem cylindra - oryginalnie uszczelka pod głowicę nie była stosowana. Spod pokryw głowic i gumowych uszczelek popychaczy zawsze ciekło.

schemat silnika D-21 z zaznaczonymi newralgicznymi punktami

Skrzynia biegów - ewolucja i niedoskonałości

Skrzynia biegów we Władimircu T25 nie była prosta, a wręcz prostacka. Ilość wad konstrukcyjnych przekraczała ilość zatrzasków, sprężynek, wodzików i dźwigni potrzebnych do jej przełączania. Koła zębate przekładni były źle obliczone i nie zazębiały się ze sobą na pełnej szerokości. Po kilku latach produkcji nawet w fabryce zaczęto zdawać sobie sprawę z koszmaru, jakim była ta skrzynia, i gruntownie ją przebudowano. W efekcie, po wieloletnich pracach i ciężkim wysiłku projektantów, powstała unowocześniona skrzynia. Zmieniono cztery koła zębate, mechanizm przełączania biegów dostał nowe wodziki, zatrzaski i sprężynki oraz uproszczono sterowanie dźwigniami w kabinie. Niestety, do końca produkcji tego "dzieła" nie przebudowano nawet połączenia wałka zdawczego łączącego sprzęgło ze skrzynią. Dwa wałki transmitujące całą moc z silnika połączone były ze sobą na drobne kliny sprzęgłem łupkowym skręconym w poprzek jedną śrubą z dość marnym zabezpieczeniem, co musiało się wcześniej czy później urwać.

Układ kierowniczy i hydraulika

Układ kierowniczy Władimirca mógł być prostszy tylko w przypadku, gdyby do kierowania zastosowano lejce z uprzęży konnej. Był z gruntu zły, a precyzja kierowania nie istniała. System jego przekładni pochodził ze średniowiecznej kuźni i nie miał żadnych dobrych stron. Podobnie układ hydrauliki, który był, delikatnie mówiąc, nieco astmatyczny, a to przez wykorzystanie pompy NSz-10 używanej w radzieckim rolnictwie do napędu układu wspomagania ciągników MTZ-82 i JUMZ-6. Choć teoretycznie T-25 mógł podnieść potężne 600 kg, to obciążenie go takim ciężarem rodziło zwykle fontannę przecieków oleju hydraulicznego.

Kwestia ogumienia tylnego

Nieco ukrytym problemem okazały się także tylne koła. Radzieckie egzemplarze miały ogumienie o rozmiarze 10-28 cala i dla tego rozmiaru obliczona została tylna przekładnia. W Polsce oryginalny rozmiar opon nie był produkowany, więc na tylne koła trafiało dostępne ogumienie w rozmiarze 11,2-28 lub 12,4-28, co mogło negatywnie wpływać na pracę i wydajność ciągnika.

Testy uciągu i pomiary wydajności

Aby ocenić siłę uciągu ciągników, stosuje się znormalizowane testy. Do pomiaru można użyć mocnego dynamometru mierzącego siłę uciągu do 55 TON z dokładnością 0,3%. Stanowisko pomiarowe może być wykonane na kostce brukowej, dzięki czemu każdy testowany ciągnik będzie doświadczać tych samych warunków działających sił na dynamometr. Da to możliwość porównywania ciągników między sobą zawsze w tych samych zbliżonych warunkach, ponieważ na polu przeprowadzenie takiego testu zawsze będzie miało zmienne czynniki. Do testu uciągu wykorzystuje się belkę holowniczą zamocowaną na dolnym zaczepie równolegle do podłoża. Obroty silnika ustawia się na około 1800 na minutę, a temperatura podczas testu może wynosić około 4 stopni Celsjusza. Ciągnik zostaje rozgrzany, a konkretniej skrzynia biegów, do temperatury około 60 stopni Celsjusza na hydraulice. Załączenie 1 biegu w ciągniku T25 daje około 1,4 km/h.

Przeciąganie liny👉 31 KM URSUS vs WŁADIMIRIEC 31 KM 👉 Moc, masa, siła uciągu 👉Zwycięstwo! [Korbanek]

Władimirec T25 w Polsce - dostępność i opinie

Porównując Władimirca do podobnych mu w mocach, dwucylindrowych i produkowanych w tym samym czasie ciągników C-330 czy Zetor 2511, można się zastanowić, po co w ogóle powstał. Ten ciągnik ma się nijak do każdego ze swoich konkurentów pod każdym możliwym względem. Jest koszmarny. Pod każdym względem był inny niż konkurencyjne modele i pod każdym względem gorszy. Jeśli na siłę doszukiwać się w nim jakichkolwiek plusów, to tylko takich, że część egzemplarzy posiada dość obszerną kabinę.

Żeby jednak nie było za różowo, to przed "liftingiem" kabina ogrzewana była za pomocą wymiennika ciepła, w którym krążył olej hydrauliczny dostarczany tam z zaworu umieszczonego nad pompą NSz-10. Choć ciągnik ten był niezwykle popularny w latach 70. i 80., dziś w naszym kraju pozostało ich niewiele. Część się rozsypała, część wyjechała na wschód do krajów pochodzenia, a część użytkowana jest jeszcze z wieczną batalią o części zamienne.

tags: #agregat #uprawowy #do #wladimirca