Wybór odpowiedniego sprzętu do transportu i aplikacji gnojowicy jest kluczowy dla efektywności i ekonomiki gospodarstwa rolnego. Artykuł ten skupia się na kompleksowych informacjach dotyczących wyboru wozów asenizacyjnych oraz beczek do paszy, a także na praktycznych aspektach ich użytkowania z ciągnikiem.
Wozy asenizacyjne - zastosowanie i producenci
Główne zastosowania wozów asenizacyjnych to wypompowanie gnojowicy i zanieczyszczeń, a także ich transport, rozlewanie na pola i użytki zielone, podlewanie, zraszanie i nawożenie upraw. Oferowane maszyny charakteryzują się podobnymi funkcjonalnościami w tym zakresie. Na polskim rynku wozy asenizacyjne są sygnowane przez takich producentów jak: Joskin, Meyer-Lochne (Recordia), Ursus, Meprozet, Sipma, Pomot Chojna, Pichon, Wielton.
Rodzaje kompresorów: próżniowy czy przepływowy?
Najważniejszym czynnikiem przy doborze wozu asenizacyjnego jest charakterystyka gospodarstwa.
Wozy asenizacyjne z napełnianiem próżniowym (podciśnieniowym)
Gdy zbiornik gnojowicy jest położony ponad poziomem gruntu i poniżej poziomu od 1,5 do 2 metrów, sprawdzi się wóz asenizacyjny o napełnianiu próżniowym (podciśnieniowym). W tego typu kompresory jest wyposażona większość wozów asenizacyjnych oferowanych na polskim rynku. Pompy podciśnieniowe mogą pracować skutecznie do głębokości około dwóch metrów. Należy pamiętać, że wraz ze wzrostem głębokości zasysania spada prędkość napełniania beczki i pojawia się efekt pienienia się gnojowicy, co może skutkować napełnieniem wozu asenizacyjnego tylko do około dwóch trzecich pojemności. Poziom napełnienia można kontrolować za pomocą wskaźnika wizualnego (rura przezroczysta), wizjera lub wskazówki. Długa praca kompresora może spowodować przekroczenie maksymalnej temperatury urządzenia, podanej przez producenta, co z kolei może prowadzić do przegrzania i awarii.

Wozy asenizacyjne z pompą przepływową
Jeżeli w gospodarstwie zbiorniki są wkopane, a ich głębokość przekracza dwa metry, a poziom, z którego będzie wypompowywana gnojowica, zawiera się w przedziale od dwóch do czterech metrów, wówczas można zastosować wóz asenizacyjny z pompą przepływową, na przykład Rekordia PW1800 lub Joskin 10000 MEB. Pompy przepływowe, w odróżnieniu od próżniowych, cechują się znacznie wyższym podciśnieniem ssania i mogą zasysać gnojowicę ze znacznie większej głębokości. Aby zwiększyć wydajność pomp próżniowych, producenci stosują akceleratory (przyspieszacze). Urządzenia te istotnie przyspieszają przepływ gęstej gnojowicy, skracając czas napełnienia beczki i ograniczając efekt pienienia się gnojowicy. Na czas napełniania beczki gnojowicą wpływa również średnica węża ssawnego.
Układ jezdny i komfort transportu
Układ jezdny wozu asenizacyjnego stanowi jego integralny zespół, a od jego budowy zależy zapotrzebowanie na moc ciągnika, szybkość transportu oraz komfort jazdy. Połączenie kół jezdnych z ramą główną za pomocą resorów istotnie podnosi komfort pracy. Zastosowanie dużych i szerokich kół poprawia właściwości trakcyjne wozu asenizacyjnego i powoduje spadek zapotrzebowania na moc, czyniąc go lżejszym w uciągu, co umożliwia współpracę z mniejszym ciągnikiem. Wybór wozu asenizacyjnego wyposażonego w duże i szerokie opony wiąże się z wyższą ceną początkową, ale z perspektywy czasu generuje znaczne oszczędności w paliwie i w rachunku ekonomicznym. Przykładem jest ciągnik Ursus 11024 lub 11034 o mocy 110 KM, który może być agregowany z wozem asenizacyjnym o pojemności 12000 litrów na układzie jezdnym typu tandem z oponami o wymiarach 550/50R22. Ten sam ciągnik, z takim samym obciążeniem, może również bez problemów współpracować z wozem asenizacyjnym o pojemności 18000 litrów, ale z kołami o wymiarach 850/50 30,5. Przy większych odległościach pomiędzy miejscem napełniania i rozlewania gnojowicy oraz przy sporej jej ilości, różnica w cenie zakupu (wynikająca z zastosowania szerszych opon) powinna się zwrócić już po dwóch latach eksploatacji.
Punkt sprzęgu z ciągnikiem - uciąg czy komfort?
Kolejnym istotnym parametrem konstrukcji wozu asenizacyjnego, który znacząco wpływa na komfort pracy, jest punkt sprzęgu z ciągnikiem. Konstrukcje wozów asenizacyjnych przewidują sprzęg dolny lub górny. Dolny punkt zaczepienia istotnie dociąża tylne koła ciągnika, poprawiając ich trakcję. Wadą tego rozwiązania jest pogorszenie trakcji przednich kół ciągnika, co skutkuje spadkiem przyczepności i pogorszeniem sterowności. Istotne jest, z jaką siłą zaczep wozu działa na dolny punkt sprzęgu, czyli jaki jest nacisk. Z doświadczeń i testów zrealizowanych w Europie Zachodniej wynika, że odpowiedni nacisk na dolny zaczep wynosi maksymalnie 4000 kg. Taka wartość dociąża tylne koła ciągnika, jednocześnie nie pogarszając znacząco sterowności i przyczepności kół przednich. Nacisk 4000 kg jest dopuszczalny dla ciągników rolniczych o mocy powyżej 100 KM. Dlatego ważnym elementem przy wyborze wozu asenizacyjnego jest sprawdzenie generowanego nacisku na dolny punkt sprzęgu z ciągnikiem. Niektórzy producenci wozów asenizacyjnych z dolnym punktem sprzęgu nie podają siły nacisku na dolny zaczep ciągnika. Jeśli chodzi o komfort jazdy, zaczep górny jest znacznie korzystniejszy, nawet w porównaniu do sprzęgu dolnego z zastosowanym systemem resorowania. Trzeba jednak pamiętać, że górny zaczep w ciągnikach nie jest przystosowany do przyjmowania dużych obciążeń pionowych. Duże beczkowozy przystosowane do sprzężenia z górnym zaczepem powinny mieć odpowiednio rozłożony środek ciężkości, aby generować na niego niewielki nacisk - na przykład do 2000 kg. Ponadto, układ jezdny zawsze ma określoną dopuszczalną prędkość poruszania się. Tanie beczki mają często limit prędkości na poziomie 25 km/h. Jeśli jednak zależy na transporcie z wyższymi prędkościami, warto wybrać sprzęt z wyższą dopuszczalną prędkością, co najmniej 40 km/h.
Konstrukcja zbiornika: materiały i trwałość
Istotną cechą charakteryzującą budowę wozu asenizacyjnego są materiały zastosowane do budowy beczki: tworzywo sztuczne, stal malowana lub cynkowana ogniowo. Ostatni sposób jest obecnie najbardziej rozpowszechniony (Rekordia 11200, Joskin Modulo 2 12000, Pichon 12400). Beczki wykonane z tworzyw sztucznych są znacznie mniej rozpowszechnione, ale ich popularność rośnie (Rekordia GFK 31000l, Bauer 18000 l, Zunchammer 12500l). Ich zaletą jest przede wszystkim mniejsza masa. Należy jednak zdawać sobie sprawę z ryzyka wynikającego z zakupu wozu z beczką wykonaną z tworzywa. Niewłaściwie wykonana rama i układ jezdny bez jakiejkolwiek amortyzacji mogą spowodować pęknięcia zbiornika, a tym samym uszkodzenia całej beczki. Znane są już przypadki pęknięć zbiorników, nie tylko u jednego producenta, które powstały w większości na skutek błędów konstrukcyjnych lub oszczędności w materiałach. Dlatego przed zakupem wozu asenizacyjnego z tworzywa należy dokładnie zapoznać się z konstrukcją i warunkami gwarancji, gdyż uszkodzenie wynikłe po wjeździe w głębszą dziurę, szybkiej jeździe lub gwałtownym hamowaniu może nie podlegać reklamacji. Wybierając wóz asenizacyjny, warto zwrócić uwagę na sposób osadzenia wewnętrznych grodzi beczki. Najlepiej, jeśli producent wspawuje je w przekrój beczki, a dopiero potem następuje proces cynkowania, co gwarantuje dokładne pokrycie wszystkich krawędzi. Niektórzy jednak przytwierdzają je później lub stosują połączenia śrubowe. Grubość ścianek (zazwyczaj od 4 do 8 mm) jest gwarancją sztywności konstrukcji. Grubsza ściana wzmacnia beczkę, ale zwiększa jej masę, a więc również zapotrzebowanie na moc ciągnika i konieczność zastosowania szerszych kół. Technologia malowania beczek wozów asenizacyjnych zdecydowanie odchodzi do lamusa z powodu krótkotrwałej ochrony stali i tym samym krótszej żywotności maszyny.
Przykład zaawansowanego wozu asenizacyjnego: Fliegl PFW 20000 Alpha-Line
W cyklu filmowych relacji polowych, realizowanych wspólnie z kanałem #bylemnapolu, przedstawiono wóz asenizacyjny firmy Fliegl PFW 20000 Alpha-Line sprzężony z ciągnikiem John Deere 6250R. Zestaw ten pracuje od sierpnia 2018 roku w gospodarstwach członków Spółdzielni producentów trzody chlewnej „Sochaczew”. Po wielu testach i analizach ofert producentów zarząd spółdzielni postawił na firmę Fliegl. Rolnicy szukali sprzętu do nawożenia gnojowicy z konkretnymi opcjami. Podstawową cechą prezentowanego wozu asenizacyjnego ze zbiornikiem o pojemności 20 000 litrów jest podwozie typu tandem z hydraulicznie przesuwnym zespołem osiowym. Możliwość przesunięcia osi do tyłu podczas pracy w warunkach polowych zwiększa nacisk maszyny na zaczep, co daje lepsze właściwości trakcyjne ciągnika. Przesunięcie osi do przodu podczas jazdy w ruchu drogowym zmniejsza nacisk maszyny na zaczep, co znacząco zwiększa komfort jazdy i minimalizuje zużycie maszyn. System, zdaniem użytkowników, znacząco poprawia trakcję 42-tonowego zestawu. Wóz wyposażony jest w pompę ślimakową ARMATEC o wydatku 6000 litrów/minutę. Opuszczane ramię ssawne oraz rozlewacz ślimakowy z systemem płóz wleczonych (SKATE) sterowany jest automatycznie. Zastosowana technologia aplikacji gnojowicy, którą oferuje Fliegl, w pełni satysfakcjonuje rolników. Ważnym aspektem wyboru tej beczki była również jej wysokość, ze względu na częste poruszanie się zestawu w nisko zadrzewionych terenach. Nowym nabytkiem jest również ciągnik John Deere 6250R (moc 250 KM), flagowy model w serii ciągników 6R, wyposażony w przekładnię AutoPower 55 km/h, system nawigacji satelitarnej oraz regulowaną amortyzację osi i kabiny. Członkowie Spółdzielni od wielu lat stawiają na firmę John Deere. Oprócz aspektów praktycznych, właściciele stawiają również na estetykę i promocję ekologii. Mimo wyższej ceny limitowanej wersji prezentowanego wozu asenizacyjnego, inna opcja nie była brana pod uwagę.

Szybkość rozładunku beczki
Średnio wysyp wynosi 3 minuty na tonę, choć są miejsca, gdzie leci 1,5 minuty na tonę. W sytuacji, gdy beczka ma swoje lata i guma jest twarda, zwłaszcza na mrozie, a ciśnienie podnosi okrągłe uszczelki i zapiera ją o dekiel, czas rozładunku może się wydłużyć. Jeśli beczka uszczelni się porządnie, to jest w stanie rozładować 15 ton w czasie poniżej 40 minut, nawet jeśli kilka ziarenek zboża efektywnie obniża ciśnienie wysypu.
Problemy z rozładunkiem i konserwacją
W przypadku problemów z rozładunkiem, np. cofnięcia wody do beczki i przytkania się rury w szybie podsadzki, czas rozładunku może znacząco się wydłużyć. Stare beczki z ręcznymi zaworami mogą również sprawiać problemy, jeśli zawory ciężko chodzą. Czyszczenie elementów beczki jest kluczowe dla jej efektywnej pracy. Wóz asenizacyjny Abbey, pracujący w gospodarstwie we wsi Zaręby (pow. makowski), jest wyposażony w resorowany dyszel, skrętną oś, szerokie ogumienie oraz rozdrabniacz, który sieka resztki paszy. Ma też wydajną pompę oraz turbonapełniacz, co w połączeniu ze stacją dokującą i hydraulicznie poruszanym ramieniem sprawia, że beczka jest błyskawicznie napełniana, a potem równie szybko opróżniana na polu. Jest to istotne, ponieważ rocznie musi wywieźć z chlewni grubo ponad 3,5 miliona litrów gnojowicy. W gospodarstwie tym, ze względu na dużą ilość gnojowicy i częstotliwość jej wywozu, po okresie pożyczania wozu Joskin o pojemności 12 000 litrów, rolnik zdecydował się na zakup własnego wozu asenizacyjnego Abbey ze zbiornikiem o pojemności ok. 18 000 litrów.
Beczka na paszę Kerbl Can Agri
Beczka na paszę, biały, 70 l, Kerbl to produkt marki Can Agri o numerze katalogowym 3210249. Jest to specjalistyczne wyposażenie dla rolnictwa, hodowli i jeździectwa w wysokiej jakości wykonaniu. Produkty Can Agri spełniają europejskie normy jakości i bezpieczeństwa dla zwierząt i użytkowników. Beczka ta jest trwała i pasuje bez modyfikacji. Marka Can Agri specjalizuje się w profesjonalnym wyposażeniu hodowlanym, weterynaryjnym i jeździeckim, a jej produkty są dostępne w całej Europie. Produkty dostępne w magazynie są wysyłane w 24 godziny od momentu złożenia zamówienia.
| Dane techniczne | Wartość |
|---|---|
| Numer katalogowy | 3210249 |
| Producent | Kerbl / Can Agri |
| Pojemność | 70 l |
| Kolor | Biały |