Firma Dynamic Metal, założona w 1987 roku w Grębocinie pod Toruniem, działa w branży przemysłowo-budowlanej, specjalizując się w generalnym wykonawstwie, produkcji wyrobów metalowych oraz wynajmie sprzętu budowlanego. W ich szerokim asortymencie znajdują się między innymi łyżki, chwytaki, spychy, szybkozłącza, beczki, zabudowy asenizacyjne, widły, konstrukcje stalowe oraz inne wyroby na życzenie klienta. Firma wynajmuje także koparki, wywrotki i maszyny transportowe. W kontekście artykułu firma Dynamic Metal jest również producentem beczkowozów.
Wybór beczkowozu: Joskin vs. Meprozet vs. Dynamic Metal
Kwestia wyboru odpowiedniego beczkowozu często sprowadza się do porównania dostępnych modeli i technologii. Rozważając zakup beczkowozu o pojemności 5000 litrów, na rynku dostępne są ciekawe opcje, takie jak Joskin z beczką ocynkowaną (ok. 19,5 tys. zł netto) oraz Meprozet z beczką z tworzywa sztucznego (ok. 29 tys. zł netto).
Zalety i wady materiałów zbiorników
- Beczkowozy Joskin: Często polecane ze względu na solidny ocynk, który zapewnia długoletnią ochronę zbiornika. Dobry ocynk powinien służyć przez długie lata.
- Beczkowozy Meprozet: Beczki z tworzywa sztucznego są alternatywą, jednak w przypadku laminatu, zwłaszcza w niektórych nadkolach, może on tracić swoje właściwości pod wpływem wody i słońca. Niezabezpieczone beczkowozy laminatowe mogą z czasem stać się "sitem". Aby zapobiec degradacji, należy zabezpieczyć je TOPKOTEM - specjalną farbą z utwardzaczem zawierającą rozpuszczony wosk, który podczas utwardzania tworzy tłustą, ochronną powierzchnię. Stary laminat wymaga przeszlifowania przed aplikacją.
Dla beczki o pojemności 8000 litrów, która jest zdrowa w środku, ale zaczynają pojawiać się kropki rdzy, standardowe podkłady reaktywne i epoksydowe nie sprawdzą się, ponieważ są przeznaczone na czystą stal. Można rozważyć użycie neutralizatora rdzy (np. dinitrol rc800/wurth) na większe ogniska, a następnie podkładu urekor s i farby (np. okrętowej Hempel).
Joskin Modulo 4000
Klienci często decydują się na Joskin Modulo 4000 z kołami 385/65*22,5 i wężem 6-calowym. Jest to popularny wybór ze względu na trwałość i funkcjonalność.
Systemy pomp w beczkowozach
W beczkowozach stosuje się różne systemy pomp do napełniania i rozprowadzania gnojowicy.
Pompka wirowa a kompresor
- Pompa wirowa: Jedną z zalet pompy wirowej jest brak ryzyka zassania beczki, co bywa problemem w starszych, zwłaszcza rosyjskich, beczkowozach ze zwykłej stali, gdzie krzyżaki mogły rdzewieć. Firma Dynamic Metal oferuje beczkowozy z pompą wirową.
- Kompresor: Wielu użytkowników preferuje kompresor do beczki, uważając go za lepsze rozwiązanie.
Problemy z pompami
Pojawiają się doniesienia o problemach z pompami, np. w beczce Pomot z pompą MEC 4000. Po wypompowaniu gnojowicy wałek w pompie przestaje się obracać ręcznie, mimo wcześniejszego prawidłowego działania i odpowiedniego smarowania (kropelki oleju spadały na kroplomierzu).
Inny problem dotyczy starych beczkowozów Meprozet z pompą próżniową, gdzie pompka olejowa kręci się, ale nie podaje oleju na łopatki. Próby czyszczenia i przeniesienia zbiornika oleju nad pompkę (grawitacyjnie) często nie przynoszą efektów - olej zamiast tłoczyć się na łopatki, wraca z powietrzem do zbiornika.
Napełnianie wozów asenizacyjnych
Bezpieczny załadunek cysterny paliwowej (Greenergy)
Sposoby napełniania wozów asenizacyjnych i kryteria ich wyboru są zróżnicowane. Ogólnie wozy dzielą się na:
- Zalewowe: Napełniane zewnętrzną pompą. Jeśli beczkowóz jest wyposażony we właz lub lejek w dachu beczki, może być napełniany pompą zewnętrzną. Niektórzy producenci oferują maszyny wyłącznie zalewowe, pozbawione kompresora lub pomp przepływowych, a wyposażone jedynie w pompę odśrodkową do rozlewania.
- Z zasysaniem próżniowym: Najpopularniejsze w Polsce. Wykorzystują kompresor, który generuje podciśnienie w beczce, zasysając gnojowicę. Czas napełniania zależy od wydajności kompresora, głębokości zasysania, przekroju kanału dolotowego, długości przewodu i gęstości gnojowicy. Pompa próżniowa może mieć trudności z napełnieniem gęstą zawiesiną z głębokości większej niż 2 metry poniżej poziomu podłoża. W takich przypadkach zalecany jest akcelerator napełniania (napędzana hydraulicznie pompa odśrodkowa), który zwiększa wydajność o około 30% i umożliwia efektywne zasysanie z większych głębokości.
- Z zasysaniem pompowym (pompa przepływowa): Oferują największe możliwości zasysania gęstej gnojowicy (ponad 5 m głębokości bez akceleratora) i niemal całkowicie eliminują pienienie. Wydajność załadunku z akceleratorem wzrasta o ok. 10%. Urządzenia przepływowe generują podciśnienie do 5 bar (dziesięciokrotnie wyższe niż kompresory) i taką samą różnicę po stronie tłocznej, co umożliwia skuteczne zasilanie węży wleczonych i aplikatorów doglebowych. Osiągają wydajność do 8000 l/min.
- Wady pomp przepływowych: Są bardziej narażone na ciała obce i szybsze zużycie niż kompresory (które pompują tylko powietrze). Pompy krzywkowe (kłykciowe) są szczególnie podatne na te czynniki.
Producenci beczkowozów i pomp
- Wozy z kompresorem: Prawie wszyscy producenci na polskim rynku, z wyjątkiem Dynamic Metal i niemieckiego Zunhammera. Wiodące firmy polskie to Ursus, Sipma, Wielton, Pronar, Marco-Polo, Alima-Bis, Inofama i Walmet. Zagraniczni producenci ograniczeni do maszyn próżniowych to francuski Jeantil i hiszpańska Camara.
- Wiodący producenci kompresorów: Włoskie firmy Jurop i Battioni Pagani (ponad 90% udziału w sektorze). Sporadycznie spotyka się hiszpańskie pompy Hertell (Pomot Chojna, Fliegl, Camara), włoskie Moro (Wielton) oraz polskie z Zakładu Naprawczego Mechanizacji Rolnictwa w Słupsku (Meprozet).
- Pompy przepływowe kłykciowe: Meprozet i Pomot (Polska), Joskin (Belgia), Pichon (Francja), Bauer (Austria), Schuitemaker (Holandia) oraz niemieckie Zunhammer, Annaburger, Kotte i Eisele.
- Pompy śrubowe: Joskin, Bauer i Schuitemaker.
Dodatkowe udogodnienia w napełnianiu
Nowoczesne beczkowozy oferują szereg udogodnień:
- Przyłącza do czerpania nawozu: Średnice 100, 125, 150 lub 200 mm. W maszynach zachodnich dominują większe przekroje.
- Umiejscowienie króćca ssawnego: Z tyłu, z boku (tylna lub przednia część beczki). Wozy próżniowe oferują większą różnorodność w lokalizacji króćca.
- Ramiona i wysięgniki: Zwiększają komfort obsługi, umożliwiając zasysanie gnojowicy bez wysiadania z ciągnika. Wymagają zdalnie sterowanych zaworów (hydraulicznie lub elektrohydraulicznie).
- Sekwencje napełniania: W nowoczesnych wozach czynności związane z napełnianiem są programowalne i aktywowane przez terminal komputera pokładowego.
- Ramię ssawne: Najczęściej montowane z przodu beczki dla lepszej widoczności operatora. Służy do pobierania gnojowicy ze "stacji dokującej" (lejka na trójnogu). Zakończone kolankiem i pierścieniem zapewniającym szczelność.
- Stacja dokująca: Może być połączona ze zbiornikiem zagłębionym, laguną lub zbiornikiem naziemnym. W przypadku zbiorników naziemnych z wyższym poziomem cieczy, stacja musi mieć zdalnie sterowany zawór.
- Obrotowy wysięgnik: Największy komfort i wszechstronność (zakres ruchu ok. 300 stopni). Pozwala zasysać gnojowicę z trudno dostępnych miejsc, może być trzykrotnie łamany, co umożliwia zaciąganie nawozu z wysokich zbiorników.
- Rura zwrotna w żurawiu: W niektórych maszynach umożliwia napełnienie beczki w 100%, nawet w wozach próżniowych.
- Akcelerator napełniania: Może być stosowany zarówno w tradycyjnych króćcach ssawnych, jak i w ramionach oraz wysięgnikach, montowany na przegubie lub w wersji zanurzanej.
Warto pamiętać, że nie każda pompa wirnikowa na końcu wysięgnika to akcelerator. W niektórych wozach (np. Samson) pełni ona rolę głównego źródła zasysania, gdzie system bazuje na dwóch pompach odśrodkowych: jednej na żurawiu do napełniania i drugiej przy dyszlu do rozlewania.
W Polsce ramieniem i żurawiem poszczycić się mogą jedynie Meprozet z Kościana i Pomot Chojna.
Sposoby rozprowadzania gnojowicy na polu
Gnojowica jest cennym nawozem naturalnym, ale jej stosowanie wymaga odpowiednich technik, aby zminimalizować straty amoniaku i emisję odorów. Produkcja zwierzęca jest głównym źródłem emisji amoniaku do atmosfery, dlatego skuteczne metody aplikacji są kluczowe.

Tradycyjne metody powierzchniowe
Do niedawna do rozprowadzania nawozów płynnych dominowały wozy asenizacyjne z tradycyjną łyżką rozbryzgową. Obecnie, choć wprowadza się coraz więcej aplikatorów doglebowych, stosowanie gnojowicy na powierzchnię gleby wciąż jest praktykowane.
Płytki rozbryzgowe
Najprostszym i najtańszym sposobem rozlewu gnojowicy są płytki rozbryzgowe, umieszczane przy otworze wylotowym beczki. Są one standardowym wyposażeniem niemal każdego wozu asenizacyjnego. Wymagają niewielkiej mocy, dlatego są stosowane głównie w wozach o małych i średnich pojemnościach. Pojedyncza łyżka rozlewa gnojowicę w formie "płaszcza" na szerokość 8-12 m, co sprawia, że są mało wydajne. Sterowanie zaworem odbywa się ręcznie lub hydraulicznie.
Ciekawym rozwiązaniem firmy Joskin jest tradycyjny rozlewacz "właściwy". Specjalna konstrukcja sprawia, że strumień gnojowicy odbija się od metalowego kołnierza. Szerokość roboczą można podwoić, stosując rozdzielacz z dwoma rozlewaczami. Dzięki temu, w połączeniu z pompą próżniową i dodatkową pompą ciśnieniową w wozach Bauer, szerokość robocza może osiągnąć nawet 27 m.
Lance rozbryzgujące
Innym rozwiązaniem są lance rozbryzgujące, których elementem roboczym są dysze. Ich liczba zależy od szerokości lancy. Na przykład Zunhammer stosuje dwie dysze do szerokości roboczej 18 m, a większe lance (do 24 m) wyposażane są w dodatkowe dysze. W systemie Joskin Multitwist zastosowano 10 dysz o mniejszej przepustowości przy szerokości 12 m, co pozwala zawiesić lancę niżej, skracając drogę nawozu do pola i ograniczając straty składników. Ta metoda jest również mniej zależna od prędkości wiatru.
"Działko"
Rzadziej stosowane jest rozprowadzanie nawozu za pomocą "działka", jak w jednej z wersji wozu Pomot. Ładunek "wystrzeliwany" jest z działka wykonującego ruch wahadłowy (zasięg do 60 m szerokości) dzięki kompresorowi zblokowanemu z pompą wirową.
Powyższe metody powierzchniowe powodują znaczne straty amoniaku i emisję odorów.
Nowoczesne metody aplikacji
System węży wleczonych
Wspomniane problemy w dużym stopniu rozwiązuje zastosowanie systemu węży wleczonych. Minimalizacja kontaktu nawozu z powietrzem ogranicza straty składników i wydzielanie odoru. System ten jest uniwersalny i wydajny. Gnojowica przepływa przez jeden lub dwa rozdzielacze (zależnie od szerokości rampy), a następnie przez kilkanaście lub kilkadziesiąt węży wleczonych, które delikatnie układają nawóz na ziemi. Szerokość robocza zespołu węży może wynosić od 6 m (Pomot, Zunhammer) do 24 m (Meprozet oferuje dozowniki o szerokościach 12, 16, 20 i 24 m; Joskin Penditwist - 9, 12, 15, 18 m; podobne szerokości stosują Bauer i Pichon). Elastyczność węży i odstępy między nimi (ok. 30-40 cm) sprawiają, że system nadaje się również do międzyrzędowego nawożenia.
System Farmland-fix (Zunhammer)
Nowe rozwiązanie konstrukcyjne firmy Zunhammer to system Farmland-fix, polegający na zastosowaniu specjalnych stopek ślizgowych na końcach węży dozujących. Jest przeznaczony do wywozu gnojowicy na użytki zielone.
Aplikatory doglebowe
Niewątpliwą zaletą nowoczesnych wozów asenizacyjnych jest możliwość wymiany osprzętu. Przy zakupie wozu o większej pojemności można go wyposażyć w aplikator doglebowy, który wprowadza płynny nawóz pod powierzchnię gleby, niemal całkowicie eliminując ulatnianie się amoniaku i odór. Dostępne są różne urządzenia uprawiające i doprawiające:
- Do nawożenia upraw polowych: Redlice i zęby.
- Do trwałych użytków zielonych: Kroje talerzowe i płozy (nie uszkadzają darni).
Szerokości robocze tych urządzeń wahają się w granicach 2,5-8 m.
Zestawy Joskin Terraflex/2-Terraflex/3
Do nawożenia i uprawy pola po orce, zwłaszcza ściernisk z pozostałościami roślin, służą zestawy Joskin Terraflex/2-Terraflex/3. Mają sprężyste zęby o rozstawie 30 lub 40 cm, pracujące na głębokości 12-15 cm (regulowanej kołami rozdzielacza). Aplikatory mogą być wyposażone w zęby Kongskilde Vobroflex i wzmocnione niebieskie lemiesze, które radzą sobie na polach z dużą ilością słomy. Urządzenie można odpiąć od wozu i wykorzystać jako kultywator doczepiony do TUZ ciągnika.
Podobne zestawy oferują również Bauer (2,5-5,1 m szerokości), Zunhammer (Vibro-Gülle-Grubber, 2,45-5,65 m), Pichon (EL61 Tine Injector, 2,70-5,85 m), Samson (kultywator z wałem kruszącym 6-8 m) i Annaburger (kultywatory Grubber, 2,45-4,30 m).
Aplikator Dynamic Metal Vibro Injector
Wśród krajowych producentów firma Dynamic-Metal oferuje aplikator zębowy w postaci agregatu uprawowego typu Vibro Injector o szerokości roboczej 3-5,6 m. Aplikator znajduje się na hydraulicznym układzie zawieszenia beczki i ma 11-25 sprężystych zębów z wężami rozprowadzającymi gnojowicę pod powierzchnię pola na głębokość 10-15 cm. Odległość między zębami wynosi 22,5-45 cm, zależnie od ich liczby i szerokości roboczej. Urządzenie można dodatkowo wyposażyć w spulchniacz obrotowy.
Aplikatory z krojami tarczowymi
Do stosowania gnojowicy na użytkach zielonych przeznaczona jest szeroka oferta aplikatorów z krojami tarczowymi, gdzie gnojowica jest dozowana w bruzdkę wyciętą przez talerz.
Joskin proponuje do prac agrotechnicznych na łąkach i pastwiskach system Wide-Action i innowacyjny Multi-Action. W Wide-Action elementami roboczymi są płozy połączone bocznymi prowadnicami z krojem tarczowym z przodu. Tarcza tnąca nacina darń na głębokość 3 cm, a z płozy podawany jest nawóz w stosunku 50:50 (połowa naglebowo, połowa doglebowo). Szerokość robocza waha się od 3 do 7,74 m.
W systemie Multi-Action belgijskiego producenta, na jednobelkowej ramie nośnej zamontowano ocynkowane elementy zakończone samoostrzącym lemieszem, za którym doczepiono stożek dozujący. Lemiesz nacina powierzchnię gleby do 3 cm, tworząc szczelinę, a stożek równomiernie aplikuje gnojowicę w środek wgłębienia, zapobiegając rozpryskiwaniu u podstawy roślin.
Wymagania mocy ciągnika

Sprzężenie narzędzi uprawowych z wozem asenizacyjnym pozwala na wykonanie nawożenia i uprawy za jednym przejazdem, ale wymaga dużej mocy ciągnika. Na przykład, dla wozu Meprozet PN-180 (18 tys. litrów) z dozownikiem naglebowym zalecana jest moc 180 KM. Po zastosowaniu systemu doglebowego (redlice) maszyna powinna mieć już około 220 KM. Ciekawym rozwiązaniem jest dodatkowe wyposażenie największych wozów w napęd kół silnikiem hydraulicznym, co zmniejsza poślizg kół.
System "umbilical"
System "umbilical" pozwala na rozlewanie gnojowicy po polu bez użycia beczki. Do ciągnika można zaczepić różne rozlewacze (powierzchniowe i doglebowe). Do zasilania urządzenia potrzebny jest przewód gumowy (do 1500 m), nawijarki i pompa odśrodkowa.
Przepisy dotyczące stosowania nawozów
W Unii Europejskiej sposoby stosowania nawozów określa Dyrektywa azotanowa. W Polsce obowiązuje Ustawa o nawozach i nawożeniu oraz rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Ich celem jest ochrona gleb i wód powierzchniowych oraz podziemnych poprzez ograniczenie przedostawania się składników nawozów (zwłaszcza azotu), a także zapobieganie zagrożeniom dla ludzi i zwierząt.
Kluczowe regulacje:
- Roczna dawka nawozu organicznego nie może przekraczać ilości zawierającej 170 kg N na 1 ha użytków rolnych (około 45 m3 gnojowicy).
- Nawozów w postaci płynnej nie można stosować na glebach bez okrywy roślinnej na stokach o nachyleniu większym niż 10%.
Naprawa hamulców
Warto również wspomnieć o praktycznych aspektach eksploatacji beczkowozów, takich jak możliwość przerobienia hamulców pneumatycznych na hydrauliczne. Wybór odpowiednich siłowników jest kluczowy w takim procesie.