Wóz asenizacyjny, popularnie nazywany beczkowozem, jest niezbędnym pojazdem w rolnictwie, wykorzystywanym głównie do transportu i aplikacji płynnych nawozów naturalnych, takich jak gnojowica i gnojówka. Znajduje również zastosowanie w innych dziedzinach, sprawdzając się przy wypompowywaniu ścieków komunalnych, transporcie wody na budowy i drogi, a także przy podlewaniu, zraszaniu upraw czy dogaszaniu pożarów. W gospodarstwach posiadających chów zwierząt, wóz asenizacyjny jest dedykowany przede wszystkim do stosowania nawozów płynnych, jednak jego rola znacząco wzrasta, gdy zostanie doposażony w specjalistyczne aplikatory.
W obliczu rosnących wymagań środowiskowych i prawnych, nowoczesne wozy asenizacyjne są coraz częściej wyposażane w zaawansowane technologie, w tym aplikatory. W niedługim czasie aplikatory naglebowe mogą wejść na stałe jako podstawowy element wyposażenia, chroniący środowisko naturalne przed nadmiernym uwalnianiem azotu oraz gazów i zapachów do atmosfery. Jeszcze bardziej efektywnym rozwiązaniem są aplikatory doglebowe, które stają się kluczowym elementem w precyzyjnym i ekologicznym nawożeniu.

Dlaczego aplikacja doglebowa jest kluczowa?
Doglebowe aplikowanie gnojowicy na głębokość 100 - 150 mm ma na celu przede wszystkim zmniejszenie strat związków azotowych z nawozu, wypłukiwania jej z gleby oraz ograniczenie uciążliwego dla środowiska, nieprzyjemnego zapachu. Aplikatory doglebowe zapewniają prawidłowe umiejscowienie gnojowicy w glebie zgodnie z wytycznymi ekologicznymi, obowiązującymi w Polsce i całej Unii Europejskiej. Są to wymierne korzyści agrotechniczne i ekonomiczne, a także odpowiedź na przyszłe regulacje prawne, które mogą wymusić stosowanie zabiegów doglebowych jako jedynych dopuszczalnych.
Korzyści ekologiczne i ekonomiczne
Inwestycja w zaawansowany technologicznie wóz asenizacyjny z aplikatorem doglebowym może szybko się zwrócić, ponieważ precyzyjne systemy czy zamontowane z tyłu aplikatory pozwalają w pełni wykorzystać potencjał nawozowy gnojowicy. W przypadku najpopularniejszego sposobu rozprowadzania nawozu - systemu rozbryzgowego - przeciętnie odnotowuje się od 5 do nawet 50 proc. strat azotu amonowego, w zależności od warunków pogodowych i glebowych. Użycie węży wleczonych (aplikatory naglebowe) pozwala na zmniejszenie tych strat zaledwie o około 10 proc., zaś aplikator doglebowy o 60-90 proc. (wtrysk płytki - wtrysk z głębszym urabianiem gleby).
Redukcja strat azotu amonowego przekłada się na realne korzyści finansowe, gdyż mniejsza ilość azotu musi być dostarczana z nawozami mineralnymi, co obniża koszty zakupu. Dodatkowo, wiele aplikatorów doglebowych pozwala na jednoczesną uprawę ścierniska, co wpływa na oszczędność paliwa i czasu, a także zmniejsza nakłady pracy. Jest to istotne w kontekście unikania spiętrzenia prac polowych. Warto również wspomnieć, że w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027, zakup wozu asenizacyjnego z aplikatorem może być kosztem kwalifikowanym dla interwencji przyczyniających się do ochrony środowiska i klimatu.
Rodzaje aplikatorów doglebowych i ich charakterystyka
Wóz asenizacyjny może być wyposażony w jeden z dwóch głównych rodzajów aplikatorów doglebowych: redlicowy lub talerzowy, a także w specyficzne aplikatory płozowe. Aplikatory doglebowe umożliwiają szybką i wygodną aplikację gnojowicy bezpośrednio do gleby. Najważniejsza jest technika samej aplikacji nawozu naturalnego do gleby oraz szybkość mieszania się substancji z glebą; im szybciej gnojowica zostanie wymieszana, tym lepiej.
Aplikatory talerzowe
Aplikatory talerzowe są skutecznym narzędziem do nawożenia zarówno gruntów ornych, jak i użytków zielonych. Posiadają pojedyncze lub podwójne talerze, które rozcinają glebę i dostarczają płynny nawóz do utworzonych rowków. Wyróżnia się dwie grupy aplikatorów talerzowych: te, które jedynie nacinają glebę, oraz te, które ją urabiają. Pierwsze z nich cechują się zapotrzebowaniem na moc zbliżonym do gęsiostópek i nie pozwalają na jednoczesne uprawianie. Można je dodatkowo doposażyć w rolki zamykające bruzdy, co wpływa na dalsze ograniczenie strat azotu.
Druga grupa aplikatorów talerzowych przypomina w budowie klasyczne kompaktowe brony talerzowe, idealne do uprawy ścierniska czy nawożenia przeduprawowego. Nawóz jest podawany pod pierwszy rząd talerzy, a następnie przykrywany glebą za pomocą kolejnego rzędu talerzy lub specjalnych zagarniaczy. Aplikatory talerzowe są bardzo uniwersalne, ponieważ równie skutecznie poradzą sobie z nawożeniem ściernisk czy nieużytków. Przykładowo, aplikatory doglebowe Meprozetu w systemie doglebowym mogą występować w wersji ekonomicznej, rozkładanej ręcznie, oraz w wersji droższej, składanej i rozkładanej hydraulicznie. Do osi z kołami zawiasowo zamocowany jest dyszel oraz rama składana z dwoma rzędami krojów talerzowych. Siłowniki hydrauliczne rozkładają ramiona na boki, a siłownik na dyszlu pochyla cały aplikator do tyłu. Dodatkowy siłownik ustawia wysokość położenia osi z kołami, by zapewnić wymaganą głębokość aplikacji. Tylny rząd krojów zasypuje rowki. Po zakończeniu pracy aplikator składa się do pozycji transportowej.

Aplikatory redlicowe (kultywatorowe)
Aplikatory redlicowe są przeznaczone do aplikacji gnojowicy na nieużytki i grunty orne, zwykle po zbiorze roślin uprawnych. Działają poprzez przepuszczenie nawozu przez rozdzielacz, a następnie przez przewody umieszczone w tylnej części zębów redlic. Gnojowica jest rozprowadzana w bruzdach utworzonych przez zęby redlic, a następnie przysypywana ziemią. Aplikatory kultywatorowe z zębami sprężystymi charakteryzują się lepszym spulchnianiem gleby oraz dobrym wymieszaniem resztek roślin. Mogą pracować na różnych głębokościach, regulowanych płynnie lub skokowo (zwykle od 3 do 20 cm). Ważnym parametrem jest możliwość przesuwu zębów na belce, z bazowym rozstawem 25-45 cm. Przy odpowiednim doborze kół i zębów, można je stosować w uprawach rzędowych, np. w kukurydzy.
Aplikatory płozowe (łyżwowe)
Aplikatory płozowe (łyżwowe) stanowią ciekawą alternatywę w przypadku nawożenia łąk i nieużytków. W przypadku tego typu aplikatora nie ma do czynienia z urabianiem gleby, a jedynie z utworzeniem się małej bruzdki, do której podawany jest nawóz. Elementy robocze przypominają nieco redlice siewników zbożowych - rozchylają rośliny i tworzą niewielką bruzdę. Największą zaletą tego aplikatora jest znacznie mniejsze zapotrzebowanie na moc przy jednoczesnym ograniczeniu strat azotu o około 60 proc. Jest to jednak rozwiązanie mniej skuteczne niż typowe aplikatory doglebowe (kultywatorowe i talerzowe).
NABÓR NA APLIKATORY | ROLMECH
Kluczowe czynniki przy wyborze aplikatora doglebowego
Decyzja o zakupie aplikatora doglebowego wymaga dokładnej kalkulacji i uwzględnienia wielu czynników, aby zapewnić optymalne wykorzystanie inwestycji.
Wóz asenizacyjny i jego przystosowanie
Pierwszą kwestią jest sam beczkowóz i jego zdolność do współpracy z aplikatorem. Należy sprawdzić, czy wóz jest przystosowany do zawieszenia takiego narzędzia. W przypadku starszych maszyn warto dowiedzieć się, czy istnieje możliwość modernizacji. Większość producentów beczkowozów oferuje specjalne zestawy do swoich produktów. Sposoby zawieszania aplikatorów to zazwyczaj dwupunktowy, trzypunktowy (przypominający ten znany z ciągników rolniczych) lub czteropunktowy, stosowane przez większość producentów. Istnieją również rozwiązania zaczepiane za beczkowozem, dedykowane dla szerokości roboczych powyżej 6 metrów, choć takie trójczłonowe zestawy mogą być długie i trudne w manewrowaniu na małych areałach. Ważne jest, aby rama beczkowozu była w dobrym stanie i w razie potrzeby posiadała dodatkowe wzmocnienia.
Na rynku dostępne są wozy asenizacyjne o zróżnicowanej pojemności (od 3000 do 30 000 l) i bogatym wyposażeniu standardowym. Szeroka oferta pozwala skonfigurować wóz pod kątem wielkości zbiornika i wyposażenia dodatkowego, takiego jak np. system rozlewu. W zależności od pojemności, wóz może być wyposażony od jednej do trzech osi. W przypadku dwóch osi jest to zwykle tandem z tylną osią skrętną, co zapewnia dobry rozkład siły nacisku na podłoże i zwrotność maszyny. W segmencie beczkowozów rośnie zainteresowanie dużymi modelami, często powyżej 16 tys. l, wyposażonymi w dwie lub trzy osie z możliwością skrętu oraz hydrauliczną amortyzację.
Coraz częściej wozy asenizacyjne wyposażane są w zbiorniki z tworzywa sztucznego wzmacnianego włóknem szklanym (GFK). Ich największą zaletą jest niższa masa, co pozwala na transport większej ilości gnojowicy przy tej samej masie całkowitej maszyny, a także zmniejsza naciski na podłoże i zużycie paliwa. Elastyczna konstrukcja zbiorników lepiej znosi wstrząsy i drgania, a materiał jest całkowicie odporny na korozję, co przekłada się na trwałość i niezawodność.
Moc ciągnika
Drugą kluczową kwestią jest moc, jaką dysponuje ciągnik. Sam wóz asenizacyjny ma stosowne do swojej objętości zapotrzebowanie na moc. Aplikator musi być dobrany tak, aby maksymalnie wykorzystać pozostałą rezerwę mocy, nie dopuszczając do przeciążenia ciągnika, szczególnie na terenach pagórkowatych. Podczas dobierania wozu zwykle przyjmuje się przelicznik 10 KM na każde 1000 l pojemności beczki. Dodatkowo, drugie tyle należy przyjąć na każdy metr szerokości roboczej aplikatora. Zapotrzebowanie na moc różni się w zależności od typu aplikatora: aplikatory z zębami sprężynowymi i wąskimi redlicami mają najmniejsze (ok. 10 KM na metr szerokości roboczej), dla szerokich gęsiostópek zapotrzebowanie jest dwukrotnie większe, a dla redlic talerzowych nawet trzykrotnie. Warto jednak pamiętać o korzyściach płynących z przejazdów z takim aplikatorem, który oprócz rozprowadzania nawozu może wykonać uprawę ścierniska.
Systemy napełniania i rozdzielania
Zasada działania aplikatorów doglebowych jest podobna: gnojowica jest pobierana ze zbiornika i wtłaczana do rozdzielacza za pomocą pompy umieszczonej na wozie, a stamtąd płynie przewodami do elementów urabiających glebę. Producenci oferują różne rodzaje pomp: próżniowe, wirnikowe i ślimakowe. Pompy ślimakowe lepiej radzą sobie z gęstą gnojowicą i charakteryzują się większą wydajnością. Ciekawą opcją jest system Garda firmy Joskin, łączący pompę próżniową z pompą odśrodkową, pompującą ciecz do działka pod ciśnieniem. Dodatkowo, producenci integrują z rozdzielaczami specjalne systemy rozdrabniania części stałych (homogenizację), które zapobiegają zatykaniu przewodów. Przykładami są opatentowane rozdrabniacze Joskin Scalper i Pichon Turbina, które składają się z samoostrzących się tarcz napędzanych silnikiem hydraulicznym, rozdrabniających ciała stałe.
Technologie rolnictwa precyzyjnego
Nowoczesne wozy asenizacyjne coraz częściej wyposażone są w szereg precyzyjnych rozwiązań, które zwiększają efektywność nawożenia. Należą do nich czujniki NIR do bieżącej analizy składu gnojowicy, systemy zmiennego dawkowania na podstawie map aplikacyjnych oraz technologie oparte na ISOBUS i GPS. Te funkcje pozwalają na dokładne dostosowanie ilości dostarczanych substancji odżywczych do zapotrzebowania konkretnej powierzchni pola, maksymalizując wykorzystanie nawozów naturalnych i minimalizując ich marnotrawstwo.
Podsumowanie inwestycji
Inwestycja w beczkowóz z aplikatorem doglebowym to przemyślana decyzja, która przynosi korzyści agrotechniczne, ekonomiczne i środowiskowe. Pomimo początkowego wydatku, znaczna redukcja ulatniania się azotu amonowego, oszczędność paliwa i czasu dzięki możliwości wykonania nawożenia i uprawy za jednym przejazdem, a także zgodność z rosnącymi wymaganiami ekologicznymi, przemawiają za takim rozwiązaniem. Rolnicy powinni dokładnie kalkulować koszty i korzyści, uwzględniając możliwości swojego ciągnika oraz specyfikę gospodarstwa, aby wybrać optymalne rozwiązanie, które przyczyni się do zwiększenia efektywności i zrównoważonego rozwoju.
tags: #beczkowoz #z #aplikatorem #doglebowym