Niebieskie kombajny zbożowe Bizon: Historia, charakterystyka i rynek wtórny

Kombajny marki Bizon od dekad są symbolem polskiego rolnictwa i jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów mechanizacji prac polowych w naszym kraju. Produkowane przez Fabrykę Maszyn Żniwnych w Płocku, maszyny te stały się nie tylko powszechnym narzędziem pracy w gospodarstwach, ale także trwałym elementem historii i tożsamości rolnictwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Chociaż najpopularniejsze były czerwone Bizony, w latach 90. postawiono na zmianę kolorystyki, wprowadzając modele w barwie niebieskiej.

zdjęcie kombajnu Bizon w kolorze niebieskim podczas pracy w polu

Historia i ewolucja kombajnów Bizon

Kombajn zbożowy to wielofunkcyjne urządzenie używane na polach uprawnych podczas zbioru zbóż. Potoczna nazwa „Bizon” ma swoje źródło w nazwie polskiego przedsiębiorstwa produkującego kombajny w latach 1970-2004. Takie modele jak Super Bizon Z056 lub Z050 sprawiły, że stał się on kultową maszyną w polskiej historii motoryzacji. Ostatni model, Bizon Rekord Z058, został wyprodukowany w 2004 roku.

Początki i zmiana barw

Marka Bizon stała się ikoną wśród polskich producentów kombajnów zbożowych, a jej korzenie sięgają lat 70. XX wieku, kiedy to pierwsze modele kombajnów tej marki trafiły na polskie pola. Bizon Rekord pojawił się nieco później i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli. Znany z innowacyjnych rozwiązań i trwałości, Bizon Rekord był odpowiedzią na potrzeby rolników, którzy szukali niezawodnych i wydajnych maszyn. Wspierany przez solidną konstrukcję i nowoczesne technologie, kombajn zbożowy szybko zdobył popularność nie tylko w Polsce, ale także na rynkach zagranicznych.

Zmiana koloru kombajnów Bizon z czerwonego na niebieski była symbolicznym krokiem Fabryki Maszyn Żniwnych w Płocku. Miała na celu odświeżyć wizerunek i dostosować się do zmieniających się trendów rynkowych, zwłaszcza w latach 90. W sprzedaży kombajnów z lat 90. XX wieku jest ich niewiele, a wyróżnia je kolor - nie czerwony, jak w najpopularniejszych modelach z lat 70. i 80., a niebieski.

Charakterystyka kombajnów zbożowych Bizon

Bizon Rekord to kombajn zbożowy, który łączy w sobie wydajność z niezawodnością. Jego główne cechy to:

  • Wysoka wydajność: Dzięki zaawansowanej technologii żniwnej, Bizon Rekord pozwala na zbieranie zbóż w krótkim czasie, minimalizując straty i maksymalizując plon.
  • Niezawodność: Solidna konstrukcja i wysokiej jakości komponenty zapewniają, że kombajn służy przez lata, minimalizując potrzebę częstych napraw.
  • Komfort operatora: Nowoczesne rozwiązania ergonomiczne sprawiają, że praca z kombajnem Bizon Rekord jest komfortowa, a operator ma doskonały widok na pole i kontrolę nad maszyną.

Kluczowe elementy konstrukcji

Elementem kluczowym Bizona jest zespół żniwny, którego zadaniem jest nabieranie kłosów do maszyny. Profesjonalna nazwa tej części kombajnu to heder, który składa się z kilku elementów. Jednym z nich są motowidła, zwane też nagarniaczami. Kolejnym zewnętrznym elementem kombajnu jest kosa, która składa się z wielu noży lub ostrzy, które bardzo szybko się poruszają. To właśnie ostrza kosy umieszczone między bagnetami odpowiadają za ścinanie kłosów zboża. Następnie ścięte kłosy wędrują przez podajnik pochyły do zespołu młócącego, który oddziela ziarna od kłosów. Ziarna następnie trafiają do zbiornika, a kłosy pozbawione ziaren do sieczkarni.

Waga i jej znaczenie

Waga kombajnu to parametr, który wpływa na wiele aspektów eksploatacyjnych: od transportu maszyny, przez dobór przyczep i lawet, aż po naciski na glebę podczas pracy w polu. Dla gospodarstw z ograniczoną nośnością gruntu lub z trudnym dojazdem do pól, masa kombajnu ma istotne znaczenie praktyczne.

Najbardziej znanym modelem z rodziny Bizonów jest Super Z056, wprowadzony na rynek w latach 70. XX wieku. Jego masa własna wynosi około 7 ton, a wysokość około 3,9 metra. Warto zaznaczyć, że waga różni się w zależności od modelu. Masa kombajnu Bizon ma duże znaczenie przy pracy na polach o słabej strukturze gleby lub w warunkach podmokłych. Wyższa waga oznacza większy nacisk na oś napędową, co może prowadzić do zagęszczania gleby, szczególnie w trakcie wielodniowych żniw po opadach.

Transport i serwisowanie

Z racji swoich gabarytów i masy, przewóz Bizona wymaga odpowiedniego przygotowania. Standardowy Bizon Z056 nie zmieści się na przyczepie o nośności poniżej 10 ton, szczególnie jeśli planowany jest transport z założonym hederem. W praktyce najczęściej demontuje się zespół żniwny i przewozi go osobno na wózku hederowym. Sam korpus kombajnu, ważący blisko 7 ton, transportowany jest na naczepie niskopodwoziowej. Ciężar kombajnu przekłada się również na wymagania serwisowe. Maszyny o większej masie poddawane są większym obciążeniom dynamicznym podczas pracy. Dlatego ważne jest regularne sprawdzanie stanu zawieszenia, łożysk w kołach nośnych oraz układu hamulcowego. Podczas zimowego przechowywania kombajnu o masie powyżej 7 ton warto zadbać o odpowiednią twardość podłoża, aby nie doszło do zapadania się opon w nawierzchnię.

schemat budowy kombajnu zbożowego Bizon

Zużycie paliwa

Masa maszyny wpływa na zużycie paliwa nie tylko podczas jazdy, ale także w trakcie młócenia. Większy ciężar to również większe opory toczenia, co w warunkach grząskich przekłada się na konieczność pracy na niższych przełożeniach i wyższych obrotach silnika. Średnie spalanie dla modelu Bizon Super Z056 wynosi od 12 do 17 l/h w zależności od rodzaju zbioru, ukształtowania terenu i warunków pogodowych.

Modernizacje i rozwój

Część rolników decyduje się na modernizację kombajnów Bizon, m.in. poprzez wzmocnienie układów jezdnych, wymianę silników na bardziej ekonomiczne jednostki lub montaż systemów GPS i monitoringu plonów. W niektórych przypadkach te zabiegi zwiększają masę całkowitą maszyny nawet o kilkaset kilogramów.

Ciekawostką jest, że masa pierwszych modeli Bizon z lat 60. nie przekraczała 5,5 tony. Wynikało to zarówno z lżejszych materiałów, jak i mniejszych rozmiarów zespołu młócącego oraz prostszej konstrukcji ramy. Wraz z rozwojem technologii i oczekiwań rynkowych, wzrosły zarówno wydajność, jak i masa maszyn. Dzisiejsze kombajny Bizon, choć nadal obecne na wielu polskich wsiach, często ustępują pod względem masy nowoczesnym konstrukcjom zachodnim, które ważą od 11 do nawet 18 ton w stanie roboczym.

Rynek wtórny niebieskich kombajnów Bizon

Kombajny Bizon, choć już od dawna nieprodukowane, nadal cieszą się uznaniem w polskim rolnictwie, szczególnie wśród właścicieli mniejszych i średnich gospodarstw. Ich cena na rynku wtórnym jest bardzo zróżnicowana i zależy od modelu, stanu technicznego oraz rocznika. Można spotkać oferty od kilkunastu do nawet ponad 100 tysięcy złotych za dobrze utrzymane egzemplarze, przy czym najczęściej ceny za popularne modele takie jak Bizon Super Z056 czy Rekord Z058 oscylują w przedziale 20 000 - 70 000 złotych. Wartość ta może być wyższa w przypadku kombajnów po generalnych remontach lub z dodatkowym wyposażeniem.

W ostatnich rocznikach, kiedy kombajny Bizon były produkowane pod tą marką, ich cena jest odpowiednio wysoka. W sprzedaży modeli z lat 90. XX wieku jest ich niewiele, a wyróżnia je kolor - nie czerwony, jak w najpopularniejszych modelach z lat 70. i 80., a niebieski.

Przykładowe oferty z rynku

  • Kujawsko-Pomorskie: Rolnik chce sprzedać przed żniwami 2025 swój niebieski kombajn zbożowy Bizon Rekord Z-058 z 1996 roku. Model na dużej chłodnicy, w gospodarstwie od 1999 roku, garażowany, z oryginalnym silnikiem 120 KM. Właściciel zapewnia, że maszyna jest w bardzo dobrym stanie technicznym. Posiada wszystkie osłony i rozdzielacze łanu. Cena: 110 tys. zł.
  • Podkarpackie: Producent rolny oczekuje takiej samej kwoty za w pełni sprawny kombajn Bizon BS-Z110. Ostatnie żniwa przepracował bezawaryjnie, wszystkie części i oleje zmieniane na czas. W ostatnich latach wymieniono większość łożysk, pasów i łańcuchów przenośnika pochyłego. Dodatkowo kupujący otrzyma pełne przezbrojenie do kukurydzy (sita, klepiska, przesłony, przystawka Fantini 5 rzędów) oraz stół do rzepaku z jedną kosą elektryczną. Kombajn dostępny tylko w komplecie z dodatkami. Cena: 110 tys. zł.
  • Pomorskie: Na sprzedaż czeka kolejny niebieski kombajn Bizon BS-5110. Wyprodukowany w 1995 roku, garażowany, z hederem o szerokości 5 metrów, sprawną sieczkarnią i w dobrym stanie technicznym. Posiada katalog części i obsługę techniczną w formie książki. Cena: 89 tys. zł.
  • Śląskie: Nowego właściciela szuka Bizon Z-058 Rekord z 1994 roku. Stan techniczny oceniany na bardzo dobry, „po bieżących naprawach przed sezonem, wszystko sprawne, można wjeżdżać do pola”. Dodatkowy element wyposażenia to założona klimatyzacja. Kombajn posiada sieczkarnię. Cena: 65 tys. zł.
  • Warmińsko-Mazurskie: Do kupienia jest kombajn zbożowy Bizon Rekord Z-058 z rozdrabniaczem, wersja z dużą chłodnicą. Kombajn sprawny z 1996 roku, w ciągłej eksploatacji. Cena: 80 tys. zł.

Znacznie większa jest dostępność kombajnów z lat 70. i 80., a ich cena jest na ogół znacznie niższa, choć zależna od stanu.

Dlaczego rolnicy cenią Bizony?

Rolnicy cenią Bizony przede wszystkim za ich prostotę konstrukcji i łatwość w naprawach. Są to maszyny stosunkowo nieskomplikowane, co oznacza, że wielu rolników jest w stanie samodzielnie przeprowadzać podstawowe naprawy i konserwacje, co znacznie obniża koszty eksploatacji. Wydajność, choć niższa niż w nowoczesnych kombajnach zachodnich, jest wystarczająca dla wielu gospodarstw. Dla wielu Bizon to także symbol polskiego rolnictwa i element sentymentalny, który kojarzy się z tradycją i niezależnością w trakcie żniw, dając możliwość koszenia w dogodnym dla siebie terminie, bez konieczności polegania na usługach.

Opłacalność zakupu

Według obliczeń specjalistów zajmujących się opłacalnością rolnictwa, zakup własnego kombajnu jest opłacalny w przypadku gospodarstw rolnych, które posiadają przynajmniej 70 ha upraw. Nie oznacza to, że mniejsze gospodarstwo nie powinno kupować kombajnu. Na decyzje o jego zakupie będą wpływać także inne czynniki, jak np. możliwość jego wypożyczania innym gospodarstwom lub chęć bycia niezależnym. Warto jednak podkreślić, że koszt zakupu nowego kombajnu to kwota sięgająca około 500 tys. zł. Na szczęście istnieje dość dobrze rozbudowany rynek kombajnów używanych, które można kupić w przedziale od 50 do 150 tys. zł.

Wielu rolników do corocznych zbiorów decyduje się na wynajem kombajnu od firm, które specjalizują się w wynajmie maszyn rolniczych. To rozwiązanie ma wiele zalet, przede wszystkim rolnik nie musi szukać sposobu na sfinansowanie zakupu drogiej maszyny. Do wad tego rozwiązania można zaliczyć dostępność maszyny w oczekiwanym przez rolnika czasie, ponieważ nawet wcześniejsza rezerwacja kombajnu nie gwarantuje, że pogoda pozwoli na wykonanie zaplanowanych prac. Rolnicy niekiedy decydują się również na wynajem maszyny z sąsiednich gospodarstw lub współdzielony zakup z innymi właścicielami gospodarstw rolnych.

Bizon w USA: Historia Long 5000

W sieci pojawiły się zdjęcia jedynego ocalałego amerykańskiego Bizona, czyli kombajnu Long 5000. Fotografie pochodzą z gospodarstwa w Nebrasce, gdzie został odnaleziony po kilkudziesięciu latach zamknięcia w szopie.

Historia Longa 5000, amerykańskiej wersji Bizona 050 Super, odnalezionego w Nebrasce, jest powszechnie znana z kanału YouTube "Michael z USA". Po wojnie w USA istniało mnóstwo mniejszych lub większych przedsiębiorstw zajmujących się produkcją lub adaptacją europejskiego sprzętu rolniczego na rynek USA. Firma Long Manufacturing powstała w 1941 roku w Tarboro w Karolinie Północnej i tam działała przez kilkadziesiąt następnych lat. Dla firmy z USA sprzedaż kombajnów zbożowych była czymś nowym. Po kolejnej wizycie w Polsce przy okazji współpracy z Ursusem postanowiono rozszerzyć działalność. Według źródeł, Amerykanie z Północnej Karoliny zainteresowali się ofertą FMŻ w 1973 roku, kiedy to zamówili do testów jeden egzemplarz Bizona Z050 Super z powiększonym zbiornikiem.

zdjęcie kombajnu Long 5000 (niebieski Bizon) w gospodarstwie w Nebrasce

Modyfikacje na rynek amerykański

Amerykanie wprowadzili do maszyny kilka niewielkich poprawek. W efekcie w Płocku powstały dwa prototypy kombajnów przeznaczonych na rynek północnoamerykański. Zmian nie było drastycznie dużo. Najważniejsze to niemal dwukrotnie większy zbiornik na ziarno (poj. 4400 l), szersze ogumienie, rozkładana hydraulicznie rura wyładowcza oraz szeroka tylna oś (z regulacją szerokości). Zmianom uległy także wskaźniki w kabinie (było ich więcej i były dostosowane do potrzeb rynku) i sama kabina - jeden z prototypów posiadał oryginalny element z Kunowa (z klimatyzacją marki King montowaną w Stanach Zjednoczonych), zaś drugi kabinę otrzymał już w USA. Podobnie było z hederami - jeden z prototypów miał całkowicie polski produkt na stanie, a drugi amerykańskie motowidła marki John Deere dołożone już w USA. W Stanach Zjednoczonych do hederów dodawano także miejscowe nagarniacze.

Testy wypadły pomyślnie - wybrano wersję z motowidłami „made in USA” oraz kabiną produkcji Agromet Kunów. Do całości w Tarboro firma Long domontowywała m.in. silnik SW 400. Kombajny Long 5000 były malowane na niebiesko w Płocku, natomiast naklejki i biały pas to już sprawka marki Long.

Sprzedaż i wyzwania

W 1974 roku delegacja z firmy Long przybyła na Międzynarodowe Targi Poznańskie, gdzie mieli okazję zobaczyć Bizona Giganta w swoich, niebieskich barwach. FMŻ liczyło, że nowy model kombajnu może zainteresować amerykańskich biznesmenów. Wówczas Amerykanie zamówili 210 kombajnów bazujących na modelu Z050 Super. Pojazdy pomalowane w niebieskie barwy Longa dotarły do USA drogą morską już w marcu 1975 roku. Amerykanie dołożyli od siebie znaczki swojej marki i białe pasy, a potem spróbowali sprzedawać Bizony w innym przebraniu rolnikom z USA. Pojazdy oferowano z hederami do zbóż o szerokości 4,2 m i 5,2 m oraz z 4- lub 6-rzędowymi przystawkami do kukurydzy amerykańskiej produkcji (najprawdopodobniej także John Deere).

Niebieskiego Longa 5000 w Nebrasce odnaleziono w okolicach 2019 roku. Pojazd stał około 35-40 lat w szopie z powodu awarii, która unieruchomiła go kilkadziesiąt lat temu. Wówczas niepotrzebnie i bez przeprowadzenia odpowiedniego serwisu spróbowano go (bez pozytywnego skutku) odpalić. Connor Bader, miłośnik sprzętu rolniczego, mieszkał zaledwie 25 mil od byłego już właściciela amerykańskiego Bizona i mocno się zdziwił, widząc nietypowy sprzęt blisko swojego domu. Amerykanin z Nebraski wykonał zdjęcia w październiku 2024 roku. Zbiornik na ziarno oraz klimatyzacja zostały dołożone już w USA.

Według Badera Long 5000 nie został naprawiony z powodu braku części na rynku. Nowy właściciel na swoim kanale YouTube twierdzi, że ten konkretny egzemplarz to model pokazowy, którym wykonywano testy i prezentacje dla rolników zainteresowanych zakupem kombajnu. Taką funkcję pełnił aż do początku lat 80. (w jednym z filmów pada rok 1982). Dlatego kombajn miał niewielki przebieg, ale niestety stał na zewnątrz, co mogło wpłynąć na jego stan i późniejsze awarie. W tym czasie, od grudnia 1981 roku, USA nałożyło na Polskę embarga gospodarcze, które obejmowały zablokowanie eksportu nowoczesnych technologii, brak dostępu do kredytów oraz cofnięcie klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu z USA, przy okazji zamrożono wszelkie kontakty z Polską. Przypuszczalnie współpraca z PRL w sprawie części do polskich maszyn była mocno utrudniona - szczególnie dla tak słabej firmy, jaką na początku lat 80. był Long. Wobec tego pojazd został sprzedany poprzednim właścicielom na wspomnianej aukcji najprawdopodobniej w 1983 roku. W tym czasie Long nie była już zbyt prężną firmą i chyliła się ku bankructwu, ogłaszając w 1985 roku.

Bizon - LONG 5000 - OGLĘDZINY I HISTORIA kombajnu, który zatrzymał się w czasie.

Problemy z eksploatacją

Według aktualnego właściciela Long 5000 już w pierwszym sezonie eksploatacji u rolnika zaczął się psuć. Jedną z awarii było zatarcie się łożyska odrzutnika słomy - być może był to efekt długoletniego parkowania pod chmurką, bowiem przy takim przebiegu, taka awaria była raczej niemożliwa. To był gwóźdź do trumny omawianego sprzętu, bowiem części w 1983 roku były trudno dostępne. Przy uruchomieniu pojazdu wyszły na jaw kolejne awarie. Na pewno należało wymienić pompę wtryskową. Kolejny problem stanowił podajnik ziarna. W tej chwili kombajn jest już w okolicach Chicago, a po awariach nie ma śladu. Dzięki przepracowaniu zaledwie około 200 godzin (czyli czterech sezonów) kombajn jest zachowany w dobrym stanie.

Long miał rację, interesując się wyrobami FMŻ, bo początkowo zainteresowanie tanimi polskimi kombajnami było całkiem spore jak na możliwości firmy z Tarboro. Na usprawiedliwienie polskiego Bizona, który przecież jak na tamte czasy był maszyną całkiem niezłą za niewielkie pieniądze, można powiedzieć, że były one projektowane do zbóż, a soja w Polsce wówczas była praktycznie nieznana. Soję kosi się bardzo nisko, blisko podłoża i do wnętrza maszyny dostawało się mnóstwo zanieczyszczeń, co powodowało awarie. Ziemia i piasek wycierały wszelkie metalowe powierzchnie w maszynie, a o części nie było łatwo. Podobnie było z oryginalną polską skrzynią biegów, która sama w sobie nie była najlepsza, a po spotkaniu z większymi niż w Polsce hederami i zbiornikami psuła się jeszcze bardziej. Przestoje w oczekiwaniu na części zabiły wspólny projekt FMŻ i firmy Long.

W efekcie amerykańskie przedsiębiorstwo zostało z około 50 niesprzedanymi kombajnami na placu, które po jakimś czasie udało się wysłać do Meksyku. Kontrakt z Polakami zerwano, co spowodowało z kolei problemy w Płocku. Około 20-40 sztuk udało się wówczas wyeksportować do Szwecji i Danii jako Bizony America. Pomalowane wcześniej na niebiesko sprzęty zostały wówczas sprzedane jako czerwone.

tags: #bialo #niebieski #kombajn #zbozowy