Ilekroć trzeba wjechać ciągnikiem starszego typu na pole i rozpocząć pracę, pojawia się dość ważne pytanie: na którym biegu będzie można pracować? Ten dylemat towarzyszył operatorom ciągników, odkąd zrezygnowano z przekładni ciernych na rzecz zębatych. W przypadku klasycznej przekładni, nawet synchronizowanej, zmiana biegu pod obciążeniem jest praktycznie niemożliwa. Opór, jaki stawia narzędzie uprawowe, grunt oraz mała prędkość poruszania się ciągnika powodują, że gdy tylko uruchomimy sprzęgło, maszyna niemal natychmiast zatrzyma się, zanim zdołamy włączyć kolejny bieg.

Rozwiązania techniczne: od przekładni planetarnych do Powershift
Rozwiązanie problemu zmiany biegu pod obciążeniem pochodzi od Forda, a konkretnie z zastosowanej w modelu T przekładni planetarnej (obiegowej). Jej najważniejszą zaletą jest fakt, że nie trzeba rozłączać jej od silnika, aby dokonać zmiany przełożenia, co pozwala na pełne obciążenie skrzyni podczas pracy. W uproszczeniu przekładnia obiegowa składa się z czterech elementów: kół zębatych (słonecznego, satelitów i koronowego), jarzma, obudowy oraz sprzęgieł i hamulców.
Za przykład może posłużyć ciągnik Ursus 914, wyposażony we „wzmacniacz momentu”, czyli przekładnię planetarną o dwóch przełożeniach. Zwiększenie liczby szeregów planetarnych pozwoliło na uzyskanie większej liczby przełożeń, co stało się podwaliną pod pierwszy typ przekładni powershift. Obecnie miano to jednoznacznie wiąże się z systemami wielosprzęgłowymi, w których zastosowano podział na co najmniej dwa wałki z własnymi sprzęgłami dla poszczególnych biegów.
Podział przekładni powershift
- Full-powershift: umożliwia przełączanie wszystkich dostępnych biegów bez użycia sprzęgła.
- Semi-powershift: połączenie skrzyni manualnej z powershift, gdzie część biegów zmieniana jest za pomocą dźwigni i pedału sprzęgła.

Zasada działania przekładni dwusprzęgłowej
Zasada działania przekładni dwusprzęgłowej opiera się na rozdzieleniu biegów na dwa wałki: jeden dla przełożeń nieparzystych, drugi dla parzystych. Komputer sterujący, po otrzymaniu polecenia od operatora, za pomocą hydrauliki rozłącza jedno sprzęgło i jednocześnie spina drugie. Przełączenie to następuje w czasie praktycznie niezauważalnym dla kierowcy. System ten, oprócz komfortu, pozwala na łączenie z tempomatem i programatorami prędkości, co jest podstawą rolnictwa precyzyjnego.
Wyzwania eksploatacyjne i serwisowe
Mimo ogromnych zalet, nowoczesne skrzynie wymagają specjalistycznej obsługi. Do głównych wyzwań należą:
| Wyzwanie | Opis |
|---|---|
| Koszty eksploatacji | Wymagają droższych olejów w większej ilości oraz częstszej wymiany filtrów. |
| Kalibracja | Konieczność wykonywania okresowej kalibracji (co ok. 1200 mth). |
| Elektronika | Najsłabszym ogniwem bywa oprogramowanie komputera sterującego. |
Dla porównania, przekładnie planetarne, często stosowane jako zwolnice, cenione są za dużą wytrzymałość, zwartą budowę i mniejszy poziom hałasu. Problem pojawia się dopiero przy zwiększaniu liczby szeregów planetarnych, co drastycznie podnosi komplikację układu.
Ciągniki specjalistyczne: przypadek Hovertrack Luctor 544
Dążenie do efektywności w transporcie doprowadziło do powstania prototypu Hovertrack Luctor 544. Maszyna ta jest połączeniem ciężarówki (podzespoły Iveco) i ciągnika rolniczego. Wyposażony w silnik FPT Cursor 13 o mocy 440 KM i automatyczną przekładnię Allison 4000, ciągnik ten osiąga prędkość 80 km/h. Jego konstrukcja, w tym skrętna tylna oś i amortyzacja obu osi, stawia go bliżej maszyn transportowych niż typowych ciągników polowych.
Nowa marka traktorów w Polsce 👉 ciągniki Armatrac
Warto również wspomnieć o rekordach prędkości ustanawianych przez seryjne ciągniki. Przykładem jest JCB Fastrac Two, który dzięki modyfikacjom (silnik 1030 KM, odchudzenie konstrukcji) osiągnął średnią prędkość 217,57 km/h, zapisując się w Księdze Rekordów Guinnessa. Z kolei pasjonaci klasyki, tacy jak pan Mariusz Mierzwicki, udowadniają, że nawet wiekowe konstrukcje, jak zmodyfikowany Ursus 1614, mogą osiągać imponujące wyniki na torach wyścigowych.