W ostatnich latach region Buska-Zdroju był świadkiem kilku tragicznych wypadków związanych z pracami rolnymi, w których kluczową rolę odegrały maszyny rolnicze, takie jak rozrzutniki czy kombajny. Te zdarzenia podkreślają niebezpieczeństwa związane z obsługą ciężkiego sprzętu, zwłaszcza w warunkach niedostatecznej ostrożności lub pod wpływem alkoholu.
Śmiertelny wypadek z rozrzutnikiem w powiecie opatowskim

20 października w Czekarzewicach Pierwszych, w powiecie opatowskim, doszło do tragicznego wypadku drogowego na drodze krajowej nr 79. W poniedziałek, przed godziną 19, zginęła jedna osoba. Według wstępnych ustaleń policji, 54-letni kierujący pojazdem Renault Clio uderzył w tył nieoświetlonego rozrzutnika, który był ciągnięty przez 41-letniego kierowcę ciągnika rolniczego. Następnie pojazd osobowy wbił się w naczepę jadącego z naprzeciwka ciągnika siodłowego. Pomimo reanimacji, życia kierującego Renault nie udało się uratować. Wypadek ten stanowił tragiczny początek tygodnia na drogach w Świętokrzyskiem, a w zdarzeniu brały udział cztery pojazdy: ciężarówka, ciągnik rolniczy z rozrzutnikiem oraz dwa samochody osobowe.
Wypadek z udziałem ciągnika rolniczego i Seata w gminie Busko-Zdrój
Do zdarzenia zostały zadysponowane dwa zastępy z JRG nr 4 w Chmielniku, dwa zastępy z JRG Busko oraz włączona do KSRG jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Balic. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów z JRG nr 4 z Chmielnika i dokonaniu rozpoznania stwierdzono, że doszło do zderzenia samochodu osobowego Seat Ibiza, którym podróżowały 2 osoby - kobieta i mężczyzna, oraz ciągnika rolniczego z rozrzutnikiem, którym podróżowało dwóch mężczyzn.
Na miejscu zdarzenia obecny był zespół ratownictwa medycznego, który udzielał pomocy medycznej osobom poszkodowanym w wypadku. Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu i oświetleniu terenu akcji, odłączeniu akumulatora oraz wykonaniu dostępu przy użyciu narzędzi hydraulicznych do osoby poszkodowanej w samochodzie osobowym (pasażerka Seata). Poszkodowaną wydobyto z pojazdu na noszach w obecności lekarza. Udzielono również kwalifikowanej pierwszej pomocy w postaci założenia opatrunków na rany kończyny górnej (kierowca Seata) z jednoczesnym udzieleniem wsparcia psychicznego. Droga wojewódzka 765 była zablokowana w obu kierunkach. Zdarzenie zabezpieczały 2 patrole policji.
Akcja ratunkowa po wypadku drogowym na granicy Rumi i Redy. Strażacy uwalniają kierowcę osobówki
Tragiczny wypadek z kombajnem w gminie Busko-Zdrój
Okres żniw w gminie Busko-Zdrój zakończył się tragicznie. W poniedziałek poprzedniego tygodnia (14 sierpnia) 64-letni mężczyzna stracił życie w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku związanym z kombajnem. Jego ciało zostało odnalezione na polu w gminie Busko-Zdrój w miniony czwartek, po kilku dniach poszukiwań. Na miejscu pojawili się policjanci, a miejsce zdarzenia było zabezpieczone i pod nadzorem prokuratora, gdzie mundurowi zbierali i analizowali dowody.
Według ustaleń śledczych, ofiara wraz z innymi osobami brała udział w pracach żniwnych w tygodniu, w którym zgłoszono jego zaginięcie. Wszystko wskazuje na to, że 64-latek wszedł na pracujący kombajn, w pewnym momencie spadł z niego i dostał się pod koła maszyny. Śledczy podejrzewają, że do zdarzenia mógł przyczynić się alkohol, gdyż ustalili, że co najmniej dwie osoby spożywały go podczas prac polowych. W niedzielę obaj mężczyźni zostali formalnie oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci oraz nieudzielenie pomocy poszkodowanemu 64-latkowi.

Wypadek z ładowaczem obornika w Sielcu
W Sielcu (gmina Wiślica), niedaleko Buska-Zdroju, doszło do poważnego wypadku na terenie jednego z gospodarstw rolnych. 14-letni chłopiec w trakcie prac gospodarskich został wciągnięty przez ładowacz obornika. Dziecko zostało pochwycone za kończynę górną i częściowo wciągnięte przez ruchome elementy maszyny. Szybkie rozeznanie na miejscu zdarzenia dało strażakom jasny obraz sytuacji - bez użycia specjalistycznego sprzętu nie udałoby się wydobyć 14-latka.
„Po przybyciu na miejsce zdarzenia potwierdzono treść zgłoszenia. Zastano poszkodowanego chłopca, którego ręka znajdowała się w maszynie. Chłopiec był przytomny. Działania JOP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu wsparcia psychicznego, uwolnieniu ręki chłopca z maszyny za pomocą piły do stali i betonu i narzędzi hydraulicznych oraz na zabezpieczeniu lądowiska dla śmigłowca LPR” - przekazuje kpt. Ze względu na poważne obrażenia, do akcji włączono Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało poszkodowanego do specjalistycznego szpitala.
Inne tragiczne wypadki drogowe w regionie
Dramat rozegrał się również we wtorkowy poranek w Celinach na trasie nr 73 Kielce - Busko-Zdrój, gdzie samochód osobowy zderzył się z ciężarówką. Trzy osoby zginęły w tragicznym wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 73. Ofiarami śmiertelnymi są kierowca i dwaj pasażerowie auta osobowego marki Skoda. Według wstępnych ustaleń policji, 45-letni kierowca samochodu osobowego, którym podróżowali również 48- i 60-letni mężczyźni, prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu ciężarowemu Volvo. Ciężarówką kierował 35-letni mężczyzna.
tags: #busko #zdroj #wypadek #rozrzutnik