Właściciele ciągników rolniczych, zwłaszcza modeli takich jak Ursus C-330 i C-360, często stają przed dylematem dotyczącym wyboru płynu chłodzącego. Chociaż instrukcja dopuszcza jazdę na wodzie w okresie letnim, wielu użytkowników skarży się, że takie rozwiązanie może niszczyć chłodnicę przez odkładanie się osadów i wcale nie jest to tak wielka oszczędność. W artykule omówimy kwestie związane ze spuszczaniem wody z chłodnicy, konserwacją układu chłodzenia oraz przejściem na płyn niezamarzający.

Sprawdzanie i przygotowanie układu chłodzenia
Poziom cieczy chłodzącej w chłodnicy należy sprawdzać co 10 motogodzin lub codziennie. Ważne jest, aby nie przystępować do wymiany cieczy chłodzącej przy bardzo gorącym silniku. Dla zapewnienia właściwego chłodzenia, żeberka chłodnicy muszą być utrzymywane w czystości. Można je czyścić sprężonym powietrzem od tyłu chłodnicy (od strony wentylatora).
Procedura spuszczania cieczy z układu chłodzenia
Aby spuścić ciecz z układu chłodzenia, należy wykonać następujące kroki:
- Odkręcić korek chłodnicy (przycisnąć do dołu i obrócić w lewo).
- Odpowietrzyć dwa kurki spustowe: jeden w chłodnicy, drugi w bloku silnika.
W przypadku ciągnika C-330 zablokowanie obiegu płynu chłodzącego lub zamulenie kurka spustowego może prowadzić do tego, że z bloku silnika spływa jedynie kilka kropel wody, mimo że z chłodnicy wszystko zlatuje. Aby to udrożnić, szczególnie przed okresem zimowym, należy spróbować przeczyścić otwór w otwartym kurku spustowym kawałkiem drutu. Najlepiej jest wykręcić kurek i sprawdzić jego stan, a następnie przez otwór w bloku obejrzeć, czy nie ma w środku osadów. W takich przypadkach najskuteczniejsze jest mechaniczne czyszczenie przez otwór wykręconego kurka.

Zalety i wady stosowania wody oraz płynu chłodzącego
Wielu użytkowników ciągników, takich jak Ursus C-355, przez dziesięciolecia zalewało silnik wyłącznie wodą, dokonując jedynie sezonowych działań polegających na wlaniu wody wiosną i wylaniu jej jesienią przed "zimowaniem" ciągnika. Jednakże, jak pokazują doświadczenia, woda nie odbiera we właściwym stopniu temperatury z silnika, ani nie oddaje jej chłodnicy. Zaburzenie termiki układu odprowadzającego ciepło doprowadza do przegrzania silnika i poważnych kosztów remontu.
Ryzyka związane z jazdą na wodzie
Długotrwała eksploatacja ciągnika na wodzie prowadzi do szeregu problemów:
- Tworzenie się kamienia kotłowego (węglanu wapnia - CaCO3) i rdzy, co zamula układ chłodzenia.
- Korozja pompy wody i całej obudowy termostatu.
- Uszczelnienie układu przez osad i rdzę, co maskuje potencjalne przecieki.
- Zwiększone ryzyko zamarznięcia układu w niskich temperaturach.
Jak zobaczyłem, jak wyglądała obudowa termostatu po jeździe na wodzie, to szło się tylko przeżegnać. Nie warto oszczędzać, bo później wydatki mogą być kilkunastokrotnie wyższe.
Przejście na płyn chłodzący
Zalanie układu płynem niezamarzającym jest zdecydowanie rekomendowane. Płyn chłodzący ma wyższą temperaturę wrzenia od wody i właściwości antykorozyjne. Nawet w przypadku ciągników, które przez lata jeździły na wodzie, zalanie płynem jest opłacalne. Pamiętać należy, że zwykłe płyny do chłodnic (na glikolu etylenowym) są toksyczne, a jeśli obawiamy się skażenia ziemi, można zastosować płyn na nietoksycznym glikolu propylenowym. Jest on droższy i wymaga szczelnego układu ze względu na krótszą trwałość (mogą w nim rozwijać się bakterie).
Przed wymianą na płyn zaleca się sprawdzenie szczelności chłodnicy i kraników, ponieważ płyn może ujawnić przecieki. Dobrze jest również wymienić węże. Argument, że ciepła woda pomaga uruchamiać silnik, nie jest słuszny; do tego wystarczą świece żarowe/płomieniowe, a sprawny silnik poradzi sobie i bez tego.

Czyszczenie układu chłodzenia
W celu pozbycia się osadów kamienia kotłowego z układu chłodzenia można zastosować kilka metod.
Czyszczenie octem
Jedną ze sprawdzonych "babcinych" metod jest użycie octu spirytusowego. Ocet reaguje chemicznie z węglanem wapnia, doskonale go rozpuszczając. Przeprowadzone testy wykazały, że płukanie układu octem może przynieść zaskakująco pozytywne rezultaty, usuwając złogi i szlam.
Instrukcja płukania octem:
- Opróżnić układ chłodzenia z wody.
- Założyć dolny przewód chłodnicy.
- Wlać dwa litry octu i uzupełnić wodą (nie więcej niż 2 litry octu na 10 litrów wody).
- Uruchomić ciągnik na krótki czas, aby temperatura osiągnęła wyższe wartości.
- Nie zamykać szczelnie korka od chłodnicy, a najlepiej w ogóle go nie zakładać, ponieważ w czasie reakcji chemicznej wytwarza się spora ilość dwutlenku węgla.
- Po ostygnięciu silnika spuścić wodę z octem. Ponownie spuszczona woda będzie koloru kawy z mlekiem, a z układu usunięte zostaną osady kamienia.
Należy jednak pamiętać, że jeśli ciągnik pracował na wodzie przez dziesięciolecia, rozpuszczanie złogów i kamienia octem może ujawnić miejsca korozji, które wcześniej były uszczelnione warstwą wapnia, co może doprowadzić do przecieków chłodnicy. W takim przypadku, chłodnica, która wcześniej nie ciekła, może zacząć przeciekać po czyszczeniu. Nawet octowanie nie pomoże pozbyć się takiej ilości rdzy i kamienia, co może wymagać wymiany części, np. pompy wody.
Płukanie silnika lub odkamienianie niesie ryzyko rozszczelnienia chłodnicy. Zalanie płynem bloku, który pracował na wodzie, w praktyce oznacza dwukrotną wymianę płynu, gdyż inhibitor korozji wchodzi w reakcję z rdzą w bloku.
Inne metody czyszczenia
Alternatywą dla octu jest kwasek cytrynowy; aby utworzyć odpowiednie stężenie, trzeba wsypać około kilograma na 10 litrów wody w układzie. Na rynku dostępne są również chemiczne środki do płukania zakamienionych układów chłodzenia. Ważne jest, aby zapoznać się ze specyfikacją produktu, ponieważ niektóre preparaty mogą szkodliwie działać na elementy układu chłodzenia wykonane np. z aluminium.
Problemy z obiegiem wody i ich rozwiązanie w C-330
W przypadku problemów z obiegiem wody, gdy z bloku silnika spływa jedynie kilka kropel, świadczy to o zamuleniu kurka spustowego lub dna komory chłodzenia bloku. Trzeba to udrożnić. Najlepiej jest wykręcić kurek i sprawdzić jego stan, a następnie przez otwór w bloku obejrzeć, czy nie ma w środku osadów. Zdarza się również, że termostat jest usunięty lub obieg cieczy chłodzącej jest niedrożny.
Kranik spustowy może również samoczynnie otwierać się pod wpływem wstrząsów, zwłaszcza gdy jest często otwierany i zamykany w celu spuszczania wody. W takim przypadku, mimo że kranik nie cieknie i się nie zacina, jego luźne działanie może prowadzić do niekontrolowanego wycieku cieczy chłodzącej. Można spróbować wymienić kraniki na zamienniki, dostępne na rynku.
Restoring a Filthy Coolant System: Your DIY Guide
Podsumowanie i rekomendacje
Mimo że ciągniki takie jak Ursus C-330 czy C-360 były projektowane z myślą o pracy na wodzie, obecne standardy i dostępność nowoczesnych płynów chłodzących skłaniają do rezygnacji z tej praktyki. Stosowanie płynu niezamarzającego zapewnia lepszą ochronę przed korozją, osadzaniem się kamienia oraz zamarzaniem, co przekłada się na dłuższą żywotność silnika i całego układu chłodzenia.
Jeśli ciągnik przez długie lata pracował na wodzie, przejście na płyn chłodzący jest zalecane, ale należy liczyć się z możliwością konieczności wymiany części, które wcześniej były uszczelnione osadami. W przypadku silników C-330, które długo pracowały na wodzie, przejście na płyn jest bezpieczniejsze przy okazji remontu silnika i założenia nowych tulei.
Aby zabezpieczyć się przed zamarznięciem układu chłodzenia, zaleca się stosowanie niezamarzających płynów. Do tego wystarczą świece żarowe/płomieniowe, a i bez tego sprawny silnik sobie poradzi.