Wprowadzenie
W obliczu wymagań pola bitwy II wojny światowej, rozwój wyspecjalizowanych pojazdów stał się kluczowy dla skuteczności działań bojowych. Ciągniki artyleryjskie odgrywały nieocenioną rolę, umożliwiając mobilność ciężkiego sprzętu, takiego jak działa polowe i armaty przeciwpancerne, a także transportując żołnierzy i zaopatrzenie. Artykuł ten skupia się na kilku przykładach takich pojazdów, analizując ich rozwój, zastosowanie i odnalezione artefakty.
Geneza i rozwój ciągnika Büssing-NAG
Prace nad nowym ciągnikiem artyleryjskim rozpoczęły się na początku 1934 roku, a za jego projekt odpowiadała firma Büssing-NAG. Pierwotnym zamierzeniem było stworzenie pojazdu zdolnego do holowania lekkiej haubicy polowej 10,5 cm leFH 18 oraz różnorodnych przyczep. Początkowo oznaczony jako BN l 5 (lekki półgąsienicowy ciągnik Büssing-NAG), pojazd przeszedł szereg modyfikacji, które zaowocowały rozwojem aż do modelu BN 9, wprowadzonego do produkcji w 1939 roku. W procesie ewolucji konstrukcji usunięto literę „l”, aby uniknąć nieporozumień z nazewnictwem stosowanym przez Wehrmacht.

Transportery opancerzone Sd.Kfz. 251 w służbie
Transportery opancerzone Sd.Kfz. 251 stanowiły istotny element wyposażenia wojsk niemieckich. Pojazdy te z pewnością były używane w Kampanii Wrześniowej 1939 roku, stanowiąc wyposażenie 1 Pułku Strzelców Zmotoryzowanych. Pierwsze transportery trafiły do 6. kompanii tego pułku 12 lipca 1939 roku, prawdopodobnie w liczbie 14 sztuk. Do 1 września 1939 roku wyprodukowano 68 pojazdów w wersji Ausf. A, obejmujących różne warianty:
- 251/1 - transporter piechoty
- 251/4 - ciągnik artyleryjski
- 251/3 - wóz dowodzenia
- 251/6 - wóz dowodzenia dla wyższych sztabów, wykorzystywany m.in. przez dowódcę XIX Korpusu Pancernego, gen. Guderiana.
Niestety, dokładna liczba wyprodukowanych pojazdów w poszczególnych wariantach nie jest znana. Analiza oznaczeń pojazdów na fotografiach sugeruje, że mogą one należeć do 3. kompanii 1 Pułku Strzelców Zmotoryzowanych 1 Dywizji Pancernej lub 3. kompanii 3 Pułku Strzelców Zmotoryzowanych 3 Dywizji Pancernej. Pojazdy widoczne na zdjęciach to najprawdopodobniej Sd.Kfz. 251/1 Ausf. A.

Tajemnicze urządzenie na fotografiach: aparat sygnalizacji świetlnej B-Blink
Na fotografiach przedstawiono żołnierzy obsługujących niecodzienne urządzenie, które początkowo mogło być mylone z dalmierzem artyleryjskim. Jednak jego konstrukcja, przypominająca reflektor, odbiegała od typowego wyglądu dalmierzy. W tle na jednej z fotografii widoczny jest samochód Krupp-Protze w wersji Kfz.69, który służył jako ciągnik artyleryjski dla dział 3,7 cm PaK 36. Sprawa tajemniczego urządzenia została wyjaśniona: jest to aparat sygnalizacji świetlnej B-Blink. Skrzynka z korbą pełniła funkcję ręcznej prądnicy, zasilającej żarówkę.

Odnaleziony ciągnik artyleryjski po 66 latach
W jednym z kanałów odnaleziono pięciotonowy pojazd, który przez 66 lat pozostawał ukryty pod wodą. Ten ciągnik artyleryjski był zdolny do holowania armat, przewozu towarów oraz wojska. Próby jego wydobycia podejmowano już w latach 50. XX wieku. W trakcie tych działań udało się odkręcić jedno koło i rozpocząć demontaż elementów silnika. Dolna część pojazdu, znajdująca się pod wodą, przyczyniła się do idealnego stanu zachowania koła zapasowego oraz układu gąsienicowego. Uszkodzeniu uległy jedynie blaszane burty.
Obecnie odnaleziony pojazd przechodzi proces czyszczenia i rozbierania. Konieczna jest weryfikacja części i odtworzenie brakujących elementów. Poznańska placówka muzealna, posiadająca bogate doświadczenie w renowacji pojazdów z okresu II wojny światowej, podjęła się tego zadania. Po wielu miesiącach pracy konstruktorów, pojazd został doprowadzony do stanu sprzed ponad 60 lat, co pozwoliło na jego uruchomienie i możliwość oddania strzału.

Nie spalaj tej maszyny // przywróćmy ją do 100%! Renowacja traktora z lat 40.
tags: #ciagnik #altyreryjski #werchmacht