Opryskiwacz Biardzki 400l: Opinie, Problemy i Rozwiązania

Opryskiwacze marki Biardzki, w tym modele o pojemności 400 litrów i belce 12 metrów, są popularnym wyborem wśród rolników. Jednakże, użytkownicy często dzielą się swoimi doświadczeniami, wskazując zarówno na zalety, jak i na typowe problemy związane z eksploatacją tych maszyn. Poniżej przedstawiono zbiór opinii i technicznych obserwacji, koncentrując się na najczęściej zgłaszanych kwestiach.

Ogólne wrażenia i konstrukcja

Użytkownicy opryskiwaczy Biardzki często zwracają uwagę na ogólną delikatność konstrukcji, szczególnie dotyczy to belek polowych. Jeden z rolników, który niedawno zakupił model o pojemności 600l z belką samopoziomującą i dyszami potrójnymi, zauważył, że wszystkie elementy są delikatne, a zwłaszcza lance. Istnieje ryzyko uszkodzenia lanc przy zahaczeniu o ziemię, dlatego sugeruje się montaż plastikowych kółeczek ochronnych.

Zdjęcie opryskiwacza Biardzki 400l z belką polową w polu

Problemy z belką samopoziomującą

Belka samopoziomująca nie zawsze powraca na swoje miejsce po zahaczeniu, co może być kłopotliwe podczas pracy. Jako rozwiązanie proponuje się zamocowanie sprężyn, które pomogą w prawidłowym funkcjonowaniu mechanizmu. Podkreśla się również konieczność dokładnego smarowania i wyważania belki samopoziomującej, ponieważ zdarza się, że producent nie wykonuje tych czynności optymalnie. Użytkownik radzi, aby "nie ufać belce samopoziomującej, chyba że ją dobrze przesmarujesz i wyważysz, bo oni tego chyba nie robili".

Problemy z wydatkiem cieczy i regulacją ciśnienia

Wielu użytkowników zgłasza znacząco zawyżony wydatek cieczy roboczej w stosunku do wartości podanych w tabelach producenta. Jeden z rolników, posiadający opryskiwacz Biardzki zawieszany 400 l z belką 10 m i pompą P-120, miał problem z dużym wydatkiem cieczy względem ustawionego ciśnienia i prędkości ciągnika. Na przykład, według tabeli, przy 2,5 bara i prędkości 6 km/ha, powinien pryskać 236 l na ha, a w rzeczywistości wychodziło około 350 l/ha.

Problem ten występuje zarówno na dysze niebieskich 03, jak i żółtych 02, sugerując zawyżenie o około 100 litrów na hektar względem tabeli wydatku cieczy. Nawet po sprawdzeniu całego opryskiwacza i oczyszczeniu zapchanej dyszy od mieszadła, problem nie ustąpił.

Błędy w pomiarach i regulacji

Wielokrotnie zgłaszano problemy z regulacją ciśnienia. Użytkownik nie mógł zejść z ciśnieniem poniżej 2,5 bara, mimo wymiany zaworu z pokrętłem od regulacji ciśnienia i maksymalnym rozkręceniu pokrętła. Nawet po wymianie zaworu, obniżenie ciśnienia do np. 1,5 bara na 3 biegu i obrotach 1200 w C-360 okazywało się niemożliwe. Jeden z użytkowników zauważył, że gdy włącza mieszadło, co jakiś czas niektóre dysze samoczynnie rozpuszczają ciecz.

Kwestia niedokładności manometru jest również często podnoszona. "Ten ciśnieniomierz na tych samych obrotach pokazuje co rusz inne ciśnienie," - zauważył jeden z użytkowników. Inny rolnik, po dokładnych pomiarach rzeczywistego natężenia przepływu, okazało się, że wartości są wyższe od tych w tabelach: końcówki żółte, które według tabeli powinny dawać 0,8 l/min, w rzeczywistości dawały 1 l/min, a końcówki niebieskie (tabela: 1,18 l/min) - 1,28 l/min.

ALBUZ kalibracja opryskiwacza polowego

Przyczyny problemów i zalecane rozwiązania

Zużycie rozpylaczy i manometru

Jedną z często wskazywanych przyczyn problemów z wydatkiem cieczy jest zużycie rozpylaczy. Najtańsze rozpylacze polimerowe mogą wystarczyć zaledwie na około 50 ha, a ich zużycie prowadzi do znaczących rozbieżności w wydatkach. Kiepskie filtry cieczy również przyczyniają się do szybkiego zużycia dysz. Wielokrotnie podnoszono kwestię oszukującego manometru, który może być źródłem rozbieżności. Błąd odczytu manometru lub jego wadliwe działanie jest częstym problemem, dlatego zaleca się jego regularną weryfikację lub wymianę na sprawdzony egzemplarz.

Znaczenie kalibracji i instrukcji

Zgodnie z przepisami, obowiązkowa jest coroczna kalibracja opryskiwacza i wyliczanie rzeczywistych wydatków. Jest to kluczowe dla prawidłowego dawkowania środków ochrony roślin. Należy przeprowadzić próbę ze słoiczkiem, aby zweryfikować rzeczywisty wydatek cieczy przez dysze. W przypadku obecności przepływomierza, jego brak lub nieprawidłowe działanie może prowadzić do nieprawidłowych wydatków. Instrukcja obsługi jest podstawą - zawiera informacje o wydatku cieczy przy określonym ciśnieniu, typie końcówki i prędkości poruszania się. Jeden z użytkowników podsumował: "Człowieku, jestem pewien, że albo Cię oszukuje manometr albo źle z niego odczytujesz. Najtańsze rozpylacze polimerowe wystarczają na 50ha i to w porywach. Kiepskie filtry cieczy i stąd szybkie zużycie. Do tego manometr oszukuje i wszystko się rozjeżdża. Stąd właśnie jest nakazany przepisami obowiązek min. corocznej kalibracji opryskiwacza i wyliczanie wydatków."

Regulacja zaworu stałociśnieniowego

Problem z zaworem stałociśnieniowym, który może dawać wiele do życzenia, zwłaszcza przy zamykaniu jednej sekcji, jest kolejnym czynnikiem wpływającym na prawidłowe działanie opryskiwacza. W instrukcji opisano proces regulacji każdej sekcji: należy ustawić główne pokrętło na określone ciśnienie (np. 3 bary) przy otwartych wszystkich sekcjach. Następnie zamykać sekcje kolejno i regulować małym pokrętłem przy każdej sekcji, aż do uzyskania pożądanego ciśnienia. Taka procedura zapewnia utrzymanie ustawionego ciśnienia niezależnie od liczby otwartych sekcji, co jest kluczowe dla równomiernego oprysku. "Ja to stosuję i nie ma problemu czy zamknę 2 czy 4 sekcje, jest tyle ile ustawiłem pierwotnie," - relacjonuje użytkownik.

tags: #opryskiwacz #brdzki #400l #12m #opini