W czasie II wojny światowej przemysł Stanów Zjednoczonych odegrał kluczową rolę w zapewnieniu wsparcia zarówno dla własnych sił zbrojnych, jak i dla krajów alianckich. Obok produkcji czołgów, samolotów czy statków, niebagatelne znaczenie miały również ciągniki - zarówno te przeznaczone do pracy na roli, jak i specjalistyczne pojazdy wojskowe. Ich produkcja i późniejsza dystrybucja znacząco wpłynęły na wysiłek wojenny oraz powojenną odbudowę zniszczonych państw.
Rola ciągników rolniczych w programie UNRRA
Początki UNRRA i zakres pomocy
Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Pomocy i Odbudowy (UNRRA), założona w listopadzie 1943 roku, miała za zadanie pomagać krajom dotkniętym wojną. Pomoc docierała jeszcze przed zakończeniem konfliktu, a Polska, ze względu na największe straty, otrzymała najwięcej najpotrzebniejszych produktów. Na pomoc ze strony UNRRA składało się w zasadzie wszystko: lekarstwa, produkty spożywcze, nasiona, nawozy, samochody ciężarowe, autobusy, maszyny rolnicze, ubrania, lokomotywy oraz rzeczy dla niemowląt i dzieci. Wiele osób jeszcze kilkadziesiąt lat po skosztowaniu kawy czy czekolady z transportów UNRRA wspominała ten wspaniały smak.

Amerykańskie ciągniki rolnicze w powojennej Polsce
W ramach pomocy gospodarczej UNRRA w latach 40. sprowadzono do Polski sporo ciągników marek takich jak Ford-Ferguson, Fordson, John Deere czy International Harvester / Farmall. Na polskich polach najwięcej pracowało jednak traktorów marki JI Case. Pomoc UNRRA zakończyła się w Polsce i krajach bloku wschodniego w 1947 roku. Wśród maszyn rolniczych przywiezionych w ramach tej pomocy znalazło się sporo traktorów. Najbardziej popularną marką był JI Case, z modelami DC (37 KM), SC (ok. 23 KM) oraz VAC. Z powodu braku części zamiennych liczba sprawnych traktorów tej marki dość szybko malała. Pracującego jeszcze całkiem sprawnie Case’a, najprawdopodobniej serii SC, udało się uwiecznić w 1951 roku w nieznanym PGR-rze fotografowi Wojskowej Agencji Fotograficznej. Problemy techniczne państwowe gospodarstwa miały także z innymi traktorami znanych zachodnich marek; części dopóki były (także przychodziły z pomocą UNRRA), to było dobrze.

JI Case: Pionier amerykańskiego rolnictwa
Historia i rozwój firmy JI Case
Firmę produkującą narzędzia rolnicze w 1842 roku założył Jerome Grow Case jako JI Case Threshing Machine Company. W dwudziestoleciu międzywojennym JI Case była trzecią siłą w amerykańskim rankingu producentów ciągników rolniczych. Dla firmy punktem zwrotnym w osiągnięciu najlepszych wyników było zatrudnienie w latach 20. XX wieku Leona Clausena, który wcześniej pracował m.in. w John Deere. Nowy dyrektor miał nieszablonowe podejście, np. w 1938 roku zasugerował przejście z szarej farby na rzecz żywej czerwieni Flambeau Red, co pozwoliło na znaczne podniesienie sprzedaży. Pod koniec lat 30. najwyżej w sprzedaży niewielkich ciągników jednopługowych plasowały się marki Allis-Chalmers B i Farmall A/B. JI Case wszedł w ten segment w 1939 roku.
Kluczowe modele produkowane w okresie wojennym
Model S, którego produkcję rozpoczęto w 1940 roku, miał nawiązać rywalizację z Farmallem H. Wersja SC (widoczna na zdjęciach z powojennej Polski) była „eską” do upraw rzędowych. Do napędu ciągnika służył 2,5-litrowy 4-cylindrowy silnik napędzany naftą lub benzyną o mocy około 23 KM. Jeżeli chodzi o przekładnię, to do dyspozycji były 4 niezsynchronizowane biegi. Z fabryki wyjeżdżało sześć różnych wersji: S - standardowa, SC - uprawa rzędowa (w tym wersja trójkołowa SC3), specjalistyczna SC4, przemysłowa SI i sadownicza SO. Serię S, w tym wersję rzędową SC, produkowano w Racine w stanie Wisconsin do 1954 roku, wykonując 58 991 sztuk tych pojazdów.
Ciągniki wojskowe i specjalistyczne
Minneapolis-Moline NTX: Ciągnik lotniskowy o strategicznym znaczeniu
Założona w 1929 roku amerykańska firma Minneapolis-Moline specjalizowała się głównie w produkcji traktorów i pojazdów rolniczych. Jednak podczas II wojny światowej została zaangażowana w prace nad pojazdami o zastosowaniu wojskowym. Jej najbardziej znanym produktem był ciągnik lotniskowy Minneapolis-Moline NTX. Rosnąca masa samolotów wykorzystywanych przez amerykańskie siły powietrzne na początku lat 40. sprawiła, że służby lotniskowe zaczęły mieć trudności z obsługą maszyn, zwłaszcza w sytuacjach wymagających szybkiego przeholowania ich na terenie lotniska. Dotychczas wykorzystywane pojazdy, głównie specjalnie dostosowane traktory oraz ciężarówki, w praktyce nie były projektowane z myślą o pracy na lotniskach.
W związku z tym dowództwo USAAC, a później USAAF, zaczęło szukać nowych ciągników lotniskowych. Testy prototypów kilku pojazdów odbyły się w 1940 roku w Aberdeen Proving Ground, a oficjalne zamówienie trafiło w 1942 roku do firmy Minneapolis-Moline. Nadwozie pojazdu było bardzo proste i składało się tylko z stanowiska dla kierowcy oraz szczątkowej karoserii przykrywającej silnik i znajdujący się z tyłu pojemnik na części. Cechą charakterystyczną pojazdu były opony 9.00-20. Pod maską umieszczono czterocylindrowy silnik OEA o pojemności 5,2 litra i mocy 35 lub 44,5 KM. Moc przenoszona była przez pięciobiegową skrzynię biegów z podbiegami, co dawało łącznie 10 biegów na wszystkie cztery koła, jednak hamulce zainstalowano tylko na tylnej parze. Prędkość maksymalna wynosiła około 70 km/h.

Zbudowano łącznie 840 ciągników Minneapolis-Moline NTX, które trafiły do jednostek lotniczych zarówno stacjonujących w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie oraz na Pacyfiku. Doświadczenie zdobyte podczas prac nad pojazdem wykorzystano następnie do opracowania kolejnych ciągników, przeznaczonych nie tylko do holowania samolotów. Mimo to, żadna późniejsza konstrukcja zakładów Minneapolis-Moline nie zyskała popularności. Warto dodać, że prawdopodobnie słowo Jeep zostało po raz pierwszy użyte właśnie w kontekście ciągnika Minneapolis-Moline NTX.
Tajniki II wojny: Galeria asów lotniczych
Ciągniki gąsienicowe Cleveland Tractor Company
Wśród amerykańskich konstrukcji wykorzystywanych w czasie wojny znalazły się także ciągniki gąsienicowe. Jednym z przykładów był ciągnik opracowany w amerykańskich zakładach Cleveland Tractor Company w Cleveland (stan Ohio). Posiadał on 4-cylindrowy silnik umieszczony w przedniej części kadłuba, a przed nim znajdowała się duża chłodnica. Z tyłu umieszczono stanowisko kierowcy, a za nim hak pociągowy. Koła napędowe znajdowały się z tyłu, natomiast napinające z przodu kadłuba pojazdu. Szerokie metalowe gąsienice w górnym biegu opierały się o osłonę chroniącą zawieszenie 4 kół nośnych. Silnik gaźnikowy za pośrednictwem skrzyni przekładniowej przekazywał napęd ciągły na obie gąsienice z wykorzystaniem transmisji typu Cletrac, wykorzystującej mechanizm różnicowy.

tags: #ciagnik #amerykanski #druga #wojna