Cena Ursusa C-360 na rynku wtórnym i jego wartość jako złom

Traktor Ursus C-360 od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem na polskim rynku rolniczym. Jego wytrzymałość, prostota konstrukcji i dostępność części sprawiają, że nawet wiekowe egzemplarze wciąż znajdują nabywców. Jednak co w przypadku, gdy stan techniczny ciągnika jest na tyle zły, że pojawia się pytanie o jego wartość jako złom?

Rynek używanych Ursusów C-360 i ich stan techniczny

Wielu właścicieli oferuje do sprzedaży ciągniki rolnicze Ursus C-360 w różnym stanie. Można znaleźć egzemplarze po kapitalnym remoncie, co świadczy o inwestycji w ich odnowienie. Przykładowo, "Ursus C 360 po remoncie kapitalnym 2 lata temu wszystko nowe pierwszy właściciel od nowosci" to oferta, która podkreśla jego odświeżony stan. Podobnie, ogłoszenia typu "posiadam do sprzedania ciągnik rolniczy Ursus C-360 zarejestrowany ubezpieczony po generalnym remoncie" lub "Sprzedam ursusa c 360 w bardzo dobrym stanie technicznym" wskazują na sprawne i zadbane maszyny. Oferowany jest także Ursus C-360 3P po kapitalnym remoncie silnika we wrześniu 2024 r.

Ważnym aspektem przy zakupie są także dokumenty. "Ciągnik rolniczy Ursus c-360 posiada dokumenty, ubezpieczenie i przegląd", co jest kluczowe dla legalnego użytkowania.

Zdjęcie odnowionego ciągnika Ursus C-360 na tle gospodarstwa

Wartość Ursusa C-360 a cena złomu

Kwestia ceny złomu staje się istotna, gdy stan ciągnika jest bardzo zły i remont staje się nieopłacalny. Jeden z posiadaczy Ursusa C-360 wspomina: "Cena poniżej ceny na złomie to byłaby obecnie ok .1 zł za kg - więc mniej więcej połowa ceny którą zapłacił. A kilka miesiecy wczesniej ponad 2zł za kg...". To pokazuje, jak zmienna może być cena złomu i jak wpływa na postrzeganą wartość maszyny.

Inny przypadek ilustruje podobne rozważania: "Kiedy kupowałem tą c360, cena złomu wynosiła 0.70 gr za kilogram, więc w cenie złomu jej nie kupiłem." Właściciel sprzedał ciągnik, ponieważ "remontować, to tak naprawdę składać drugi ciągnik." Zaznacza również, że "żaden to nie był zabytek, żeby chociaż z 1 kawałka była..." Koszt zakupu maszyny, która wymagała tak dużych inwestycji, był wysoki: "Dałem za nią 4500, mówisz że trzeba było dołożyć do niej 11 tysięcy i mieć pewny ciągnik." Oznacza to, że za 15 tysięcy złotych można było mieć "składaka z kilku ciągników BEZ DOKUMENTÓW, chociaż pewnego." Istniały jednak wątpliwości, czy 11 tysięcy wystarczyłoby na remont w złym stanie maszyny, do której nawet mechanik nie chciał się zabrać. "Ja bym sam z tym remontem sobie nie poradził. Nawet mój mechanik jak ją zobaczył, to powiedział że ręki do tego nie dotyka." Dodatkowo, trudności sprawia "walka z jakością dzisiejszych części". Ostatecznie, preferowano sprzedaż dwóch ciągników (w tym Zetor 4911) i zakup "czegoś dobrego, bez roboty i rzucania się z motyką na słońce." Kwestia braku dokumentów była również kluczowa, gdyż "traktor bez dokumentów nie jest mi całkowicie potrzebny, ponieważ mieszkam pomiędzy dwiema drogami krajowymi i policja bardzo często lubi sobie skracać drogę przez wieś."

Koparko spycharka Białoruś JUMZ ! Po 20 latach oczekiwania u podnóży Bieszczad nadszedł jej czas !!!

Ursus C-360 w ofercie Agencji Mienia Wojskowego (AMW)

Ceny używanych Ursusów C-360 można również analizować na przykładzie ofert Agencji Mienia Wojskowego. Oddziały regionalne AMW regularnie sprzedają maszyny i ciągniki, które służyły w wojsku. Na wyprzedaż często trafiają m.in. Ursus 902, Ursus C-360 czy Ursus 912.

Przykłady ofert AMW:

  • Oddział Regionalny Agencji Mienia Wojskowego w Gdyni wystawił na sprzedaż ciągnik Ursus C-360 wyprodukowany w 1987 roku. Cena minimalna, jakiej oczekuje AMW, to 6 tysięcy złotych.
  • Gdyński oddział AMW oferował także Ursusa 912 (rok prod. 1986) z ceną wywoławczą 10 tysięcy złotych.
  • Bydgoski oddział AMW miał w ofercie ciągnik Ursus 902 z 1983 roku, którego cena wywoławcza wynosiła 13,5 tysiąca złotych. W przypadku takich zakupów zaleca się osobiste obejrzenie maszyny, choć "na zdjęciach ciągnik wygląda nieźle".
Zdjęcie ciągnika Ursus C-360 z wojskowej wyprzedaży AMW

Koparko-ładowarka K-162 na podwoziu Ursusa C-360

Interesującym przypadkiem jest koparko-ładowarka K-162 na ciągniku Ursus C-360. Oddział Regionalny AMW we Wrocławiu oferował taką maszynę z 1981 roku. Jej cena wywoławcza wynosiła 7 tysięcy złotych. Z perspektywy wizualnej, "patrząc tylko na same zdjęcia można stwierdzić, że ta koparka jest wyłącznie „dla koneserów”", choć istnieje nadzieja, że "pod warstwą brudu i rdzy kryje się niezły sprzęt".

Podsumowując, wartość Ursusa C-360 na rynku wtórnym jest zróżnicowana i zależy od wielu czynników, w tym stanu technicznego, historii serwisowej, posiadanych dokumentów oraz aktualnych cen złomu. Nawet bardzo zniszczone egzemplarze mogą mieć wartość wyższą niż cena złomu, szczególnie jeśli są podstawą do odbudowy lub źródłem cennych części.

tags: #ciagnik #c360 #w #cenie #zlomu