Kradzieże maszyn rolniczych stanowią poważny problem dla właścicieli gospodarstw w całej Polsce, w tym również w regionie łomżyńskim. Biorąc pod uwagę wysoką wartość tych maszyn, skuteczne zabezpieczenie ich przed kradzieżą oraz znajomość procedur w przypadku utraty jest kluczowa.
Skuteczne Metody Zapobiegania Kradzieżom
Zdaniem policji, bardzo często kradzieży można było uniknąć. Pozostawienie traktora czy innych maszyn rolniczych na polu, za stodołą, na nieogrodzonym podwórku, bądź w niezamkniętych garażach - to w znacznym stopniu ułatwienie działania złodziejom.
Zabezpieczenie Mienia w Gospodarstwie
Każdy, kto posiada gospodarstwo, powinien zadbać o swoje mienie. Oto podstawowe zasady bezpieczeństwa:
Podstawą jest, oczywiście, ogrodzenie terenu i dobre zamknięcie bram wjazdowych, zwłaszcza na noc, gdyż do tego rodzaju przestępstw zazwyczaj dochodzi właśnie nocą.
Warto też pomyśleć o odpowiednim oświetleniu miejsca, gdzie stoją maszyny, na przykład przy pomocy lamp z czujnikiem ruchu. To z pewnością nieco odstraszy złodzieja.
Drogie maszyny i ciągniki należy przechowywać w garażach lub w innych dobrze zabezpieczonych pomieszczeniach.
Bardzo przydatne może się okazać zamontowanie systemu alarmowego, który też odstraszy przestępców i będzie dla nich dodatkowym utrudnieniem.
Ostatecznie lepiej zainwestować w takie rozwiązania, niż potem ponieść dużo większe koszty, związane z utratą maszyn.
Pozostawienie sprzętu na posesji bez ogrodzenia albo na polu, za stodołą, czy w innym niewidocznym dla gospodarza miejscu jest dla złodzieja świetną „okazją”.
Bezwzględnie, zawsze należy zamykać na noc bramy wjazdowe do gospodarstwa, nigdy nie można też pozostawiać mienia dużej wartości bez nadzoru.

Rola Czujności Sąsiedzkiej i Współpracy z Policją
Bądźmy czujni na to, co dzieje się u sąsiada. Jeśli widzimy podejrzane osoby kręcące się po jego gospodarstwie lub w pobliżu jego maszyn, zareagujmy. Nierzadko taka czujność i sąsiedzka interwencja może uratować sąsiada od kradzieży.
Zwracajmy też uwagę na osoby kręcące się bez celu po wioskach, dziwnie zachowujące się, wzbudzające podejrzenia i informujmy policję. Czasami taka z pozoru błaha informacja, może bardzo pomóc policjantom.
Wszystkie te porady propagowali dzielnicowi na terenie gminy Łowicz, przeprowadzając prewencyjne działania informacyjne, związane z bezpieczeństwem mieszkańców wsi, dotyczące ochrony swojego mienia. Jak informuje łowicka policja, „Z początkiem wiosny rolnicy przystąpią do prac polowych, przy wykorzystaniu różnych maszyn rolniczych. Niestety zdarza się, że właściciele gospodarstw pozostawiają na zimę takie sprzęty niewłaściwie zabezpieczone. Stąd akcja Policji, mająca na celu przypomnienie o właściwej ochronie swojego mienia.” Akcja będzie kontynuowana również w pozostałych gminach powiatu łowickiego, gdzie policjanci będą docierać do urzędów gmin, sołtysów i mieszkańców wiosek, ostrzegać i przekazywać ulotki. Temat ten będzie poruszany również podczas różnych spotkań z mieszkańcami wiosek.
Przegląd Głośnych Kradzieży Ciągników Rolniczych
W ostatnich latach doszło do wielu kradzieży ciągników rolniczych w różnych regionach Polski, co podkreśla skalę problemu. Poniżej przedstawiamy wybrane przypadki, w tym te związane z marką Deutz-Fahr oraz te z regionu łomżyńskiego.
Kradzieże Ciągników Deutz-Fahr na Podlasiu i Pomorzu
Niemalże w tym samym czasie skradziono dwa ciągniki rolnicze marki Deutz-Fahr. Jeden był wart 200 tys., a drugi 250 tys. złotych. Obaj poszkodowani rolnicy liczą, że uda im się odzyskać swoje traktory i wyznaczyli wysokie nagrody za pomoc w odzyskaniu maszyn. Do kradzieży ciągników doszło w nocy z 14 na 15 sierpnia oraz z 16 na 17 sierpnia 2021 roku.
Przypadek z Podkomorzyc (woj. pomorskie)
Do pierwszej kradzieży doszło w nocy z soboty na niedzielę - z 14 na 15 sierpnia 2021 roku w jednym z gospodarstw rolnych we wsi Podkomorzyce (woj. pomorskie) podczas nieobecności właścicieli. Ładowacz czołowy ciągnika wyposażony był w widły do bel austriackiej marki Goweil o charakterystycznym niebieskim kolorze. Mimo że ciągnik był zamknięty, nie stanowiło to problemu dla złodziei. Traktor miał przepracowane zaledwie 220 mth! Według wstępnych szacunków wartość ciągnika wraz z osprzętem to około 250 tys. złotych. Pokrzywdzony rolnik zadeklarował nagrodę w wysokości aż 50 tys. złotych za wskazanie miejsca, w którym znajduje się obecnie ciągnik z osprzętem.
Przypadek z Wojny Szuby Szlacheckie (woj. podlaskie)
Do kolejnej kradzieży doszło we wsi Wojny Szuby Szlacheckie w powiecie wysokomazowieckim (woj. podlaskie) w nocy z 16 na 17 sierpnia 2021 roku. Złodzieje włamali się do zamkniętego garażu, w którym znajdował się ciągnik Deutz-Fahr 51154G z 2015 roku. Traktor wyposażony był w ładowacz czołowy marki Agromasz model Ł-106 A razem z chwytakiem do bel marki Metal-Fach. Numer rejestracyjny skradzionej traktora to BWM 3U40. Poszkodowany rolnik podał też numer VIN ciągnika: ZKDCH102W0TD20010. Charakterystyczne cechy tego ciągnika to lekko uszkodzona przednia część ramy podnośnika, niewielki ubytek lakieru na tylnej krawędzi lewego błotnika oraz brak logo marki Deutz-Fahr na przedniej masce. Kradzież ciągnika to wielki cios dla rolnika, gdyż maszyna to jedna z najnowszych inwestycji w gospodarstwie. Szacunkowa wartość zestawu to prawie 200 tys. złotych. Rolnik z Podlasia gwarantuje 10 tys. złotych nagrody za pomoc w odnalezieniu całej maszyny.
Redakcja „Tygodnika Poradnika Rolniczego” dołącza się do apelu poszkodowanych rolników i prosi o pomoc w odzyskaniu skradzionych maszyn rolniczych. Jeśli posiadają Państwo jakiekolwiek informacje, które mogą pomóc w ustaleniu złodziei i miejsca ukrycia ciągników, prosimy o kontakt z prawowitymi właścicielami lub z komendą policji.

Kradzieże w Regionie Łomżyńskim i Mazowieckim
Złodzieje ciągników grasują również w gminie Czerwin koło Ostrołęki oraz w powiecie łomżyńskim.
Kradzież New Hollanda w Tyszkach Nadbory (Gmina Czerwin)
W nocy z 23 na 24 marca br. wyprowadzono 80-konnego New Hollanda TD80D Plus z gospodarstwa Rafała Tyszki położonego na obrzeżach wsi Tyszki Nadbory. Rolnik prosi o wszelkie informacje, które mogłyby doprowadzić do odnalezienia traktora. Wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tys. złotych dla osoby, która przyczyni się do odnalezienia skradzionego ciągnika. Prosi także o pomoc w dokończeniu wiosennych prac polowych, bowiem nie ma czym wykonać orki ani siewów.
Jak twierdzi Rafał Tyszka, kradzież miała miejsce między 1 a 3 w nocy. Złodzieje włamali się do garażu wyrywając z drzwi zasuwę z kłódką. Skradzionym ciągnikiem skierowali się na zaorane pole, a następnie dojechali do łąki, skąd wjechali na szosę kierując się w stronę Ostrowi Mazowieckiej, gdzie ślad się urywa. Gospodarstwo znajduje się na kolonii, około kilometra od innych zabudowań, przy trasie nr 677 łączącej Łomżę z Ostrowią, na której przez całą dobę jest wzmożony ruch samochodów. Rafał Tyszka uważa, że za kradzieżą może stać ktoś z okolicy, kto wiedział, jak manewrować w nocy po polu, omijając podmokłą część działki. Rolnik zorientował się o kradzieży przed szóstą rano i natychmiast powiadomił policję. Właściciele prowadzili również własne poszukiwania, koncentrując się na polnych drogach przy lasach, gdzie traktor mógłby być ładowany na lawetę, jednak bezskutecznie.
New Holland TD80D Plus pochodził z 2007 roku i był wyposażony w ładowacz czołowy Agromasz Ł-106A. Pracował w gospodarstwie od nowości, a licznik w chwili kradzieży wskazywał zaledwie 2000 motogodzin. Maszyna niestety nie była ubezpieczona, a jej wartość rolnik oszacował na około 130 tys. zł. Jest to wartość ciągnika z ładowaczem oraz z czteroskibowym pługiem zagonowym marki Staltech, który również zniknął, ponieważ w chwili kradzieży był podczepiony do traktora.
Rafał Tyszka relacjonuje: - W dzień poprzedzający kradzież wykonywałem orkę. Nie odczepiałem pługa i cały taki zestaw wprowadziłem na noc do garażu. Paliwa w traktorze było mało. Złodzieje próbowali go uzupełnić. Wyjechali ciągnikiem na podwórze i wynieśli z garażu bańkę z olejem napędowym, ale nie wiadomo dlaczego go nie wlali. Być może coś ich przestraszyło i spanikowali. Kilka dni po kradzieży mój brat odebrał telefon z zastrzeżonego numeru. Dzwoniąca osoba spytała się, czy to my szukamy ciągnika i ile możemy zaoferować za jego znalezienie. Brat, nie znając wartości maszyny zaproponował 3000 zł. Osoba ta powiedziała, że musi się zastanowić, ale jak się zgodzi, to ciągnik na pewno się znajdzie. O tym fakcie powiadomiliśmy policję. Wcześniej w ostrołęckim radiu oraz w internecie na różnych stronach zamieściliśmy komunikaty o kradzieży ciągnika i zdaniem policji, najprawdopodobniej dzwoniła osoba, która przeczytała takie ogłoszenie. Moim zdaniem, nie jest to takie pewne, bo jak ktoś nie ma nic do ukrycia, to nie dzwoni z zastrzeżonego numeru.
Ciągnik New Holland TD80D Plus posiadał kilka charakterystycznych detali: dźwignia gazu ręcznego została wymieniona z czarnej z czerwoną rączką na srebrny drążek zakończony czarną końcówką. Miesiąc przed kradzieżą wymieniono przednią prawą oponę - trzy pozostały oryginalne marki Continental, nowa pochodzi od innego producenta. Ciągnik można rozpoznać również po wygiętych z lewej strony schodkach. Cechą wyróżniającą pługa jest otwór w przedniej odkładni.

Inne Kradzieże w Okolicy Łomży i Ostrołęki
Kradzież ciągnika New Holland w Tyszkach Nadbory nie była pierwszą na tym terenie. W marcu zeszłego roku łupem złodziei padł roczny Zetor Proxima z ładowaczem czołowym o wartości 170 tys. zł, skradziony we wsi Malinowo w gminie Czerwin. Traktora nie odnaleziono. Kilka miesięcy później w lipcu ub.r. z jednej z posesji w gminie Śniadowo (około 10 kilometrów od gospodarstwa Rafała Tyszki) skradziono ciągnik Deutz-Fahr o wartości 150 tys. zł. Jeszcze w tym samym miesiącu traktor został odnaleziony. Akcja policji doprowadziła do zatrzymania samochodu ciężarowego na trasie nr 50 prowadzącej do miejscowości Góra Kalwaria, na którym przewożony był ów ciągnik. W związku z tą kradzieżą policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców województwa mazowieckiego w wieku 25 oraz 45 lat.
Niedawno w powiecie łomżyńskim skradziono ciągnik New Holland o wartości ponad 200 tys. zł, a w gminie Wąsewo ukradziono kluczyki do traktora marki New Holland.
Rafał Tyszka dodaje: - Kilka dni temu w okolicach wsi Gostery trzy osoby jeździły po okolicy autem na angielskich numerach. Gdy okoliczni mieszkańcy zawiadomili w tej sprawie policję, porzucili oni samochód i uciekli. W samochodzie znajdowały się m.in. ubrania robocze. Z tego co mi wiadomo, to policja pilnowała samochodu do rana. Jak odjechała, osoby wróciły i zabrały auto.
Pozostałe Przypadki Kradzieży i Odnalezień Ciągników
Z podlaskich gospodarstw znikają ciągniki. W ciągu miesiąca złodzieje ukradli traktory w okolicy miejscowości Klepacze i Kiersnówek. Dwa nowoczesne ciągniki skradziono w nocy z 7 na 8 lipca z gospodarstwa w Kiersnówku nieopodal Brańska (woj. podlaskie). Traktory te widziano 8 lipca za miejscowością Kalnica po godzinie drugiej w nocy. Jeżeli ktokolwiek widział lub cokolwiek wie, proszony jest o kontakt pod numer: +48606577325 lub o informowanie policji.
Podlaska policja poszukuje także ciągnika Deutz-Fahr model 6007C. Komenda Miejska Policji w Białymstoku prosi o pomoc w znalezieniu sprawcy kradzieży. Wszystkie osoby, które mogą przyczynić się do odnalezienia ciągnika, proszone są o kontakt z Komisariatem Policji w Białymstoku pod numer telefonu (85)670 32 33 lub z najbliższą jednostką policji.
Odnaleziony ciągnik Deutz został zabezpieczony i przekazany prawowitemu właścicielowi po tym, jak zgłaszający przypuszczał, że może on pochodzić z kradzieży. Policjanci niezwłocznie udali się na miejsce i sprawdzili pojazd w policyjnych systemach informatycznych, kontaktując się z właścicielem pojazdu, na którego był on zarejestrowany. Ustalono, że właścicielem ciągnika była firma z województwa podkarpackiego, a dyżurny jednostki w Szczawnicy skontaktował się z właścicielem serwisu. W rozmowie ustalono, że ciągnik został skradziony w nocy z 28 na 29 października z terenu zakładu.
Ursus C-4011 vs LIEBHERR (60 ton) czyżby padł rekord ? Historia traktora który miał trafić na złom !
Co Robić, Gdy Ciągnik Zostanie Skradziony?
W przypadku kradzieży ciągnika rolniczego kluczowe jest szybkie i zdecydowane działanie, aby zwiększyć szanse na odzyskanie mienia:
Niezwłocznie powiadom policję, podając wszelkie szczegóły dotyczące skradzionej maszyny, w tym markę, model, numer VIN, numer rejestracyjny oraz charakterystyczne cechy (uszkodzenia, modyfikacje).
Samodzielne poszukiwania: Poszkodowani rolnicy często na własną rękę szukają ciągnika, obserwując polne drogi położone przy lasach, gdzie traktor mógłby być ładowany na lawetę.
Apel o pomoc: Warto zamieszczać komunikaty o kradzieży w lokalnym radiu, internecie oraz mediach społecznościowych. Zwiększa to szansę na odnalezienie maszyny dzięki czujności innych osób.
Wyznaczenie nagrody: Wielu rolników, w tym Rafał Tyszka i poszkodowani rolnicy z Podlasia i Pomorza, wyznacza wysokie nagrody za pomoc w odnalezieniu ciągnika. Może to być silną motywacją dla świadków.
Ostrożność wobec podejrzanych kontaktów: Należy zachować czujność wobec telefonów z zastrzeżonych numerów lub od osób oferujących "pomoc" w odnalezieniu za niską cenę, i zawsze informować o nich policję.
Wpływ Kradzieży na Gospodarstwo Rolne
Kradzież ciągnika to wielki cios dla rolnika, gdyż maszyna to często jedna z najnowszych i najdroższych inwestycji w gospodarstwie. Utrata sprzętu, często nieubezpieczonego, wiąże się z ogromnymi stratami finansowymi, np. 130 tys. zł w przypadku Rafała Tyszki, czy 200-250 tys. zł w przypadku ciągników Deutz-Fahr.
Brak kluczowej maszyny rolniczej, takiej jak ciągnik, uniemożliwia dokończenie wiosennych prac polowych, takich jak orka czy siewy. W gospodarstwie Rafała Tyszki pozostał ciągnik Ursus C-360 z lat 80., ale rolnik jest w stanie nim niewiele zrobić, ponieważ wszystkie maszyny były kupowane pod New Hollanda. Zakup nowego ciągnika na razie nie wchodzi w grę, bo rolnik nie posiada takich pieniędzy i nie chce brać kolejnego kredytu, dopiero co spłacając ten zaciągnięty na zakup New Hollanda. Wiosenne prace polowe, takie jak zaoranie 5 hektarów, muszą jednak zostać dokończone.
Mimo to, rolnicy nie tracą nadziei i wierzą, że ich ciągniki się znajdą. Czasem, zdesperowani właściciele, jak Rafał Tyszka, proszą o pomoc nawet jasnowidzów, takich jak Krzysztof Jackowski z Człuchowa, choć ich wskazówki nie zawsze przynoszą rezultaty. Początkowo jasnowidz wskazał jedną ze wsi koło Ostrołęki, a następnie miejscowość niedaleko gospodarstwa, jednak policja nie odnalazła tam maszyny. Ostatnio Krzysztof Jackowski wytypował miejscowość w gminie Jelonki, twierdząc, że jest tego pewien, ale policja, po poprzednich nieudanych akcjach, nie zdecydowała się na ponowne poszukiwania na podstawie tych wskazówek. Cały czas mam nadzieję, że ciągnik się znajdzie - kontynuuje Rafał Tyszka.