Fiat Trattori SpA, integralna część grupy Fiat od 1919 roku, przez dziesięciolecia zajmowała się produkcją ciągników rolniczych pod uznaną marką Fiat Agri. Firma ta była jednym z głównych producentów ciągników na światowym rynku, znacząco wpływając na rozwój mechanizacji rolnictwa.
Historia Fiat Trattori i Ewolucja Marki Fiat Agri
Historia Fiat Trattori sięga 1918 roku, kiedy to został wprowadzony pierwszy ciągnik Fiat 702 o mocy 30 KM. Kolejne modele, takie jak 702A, B i BN, a następnie 703B i 703BN, były produkowane do 1925 roku, osiągając ogółem 2000 wyprodukowanych sztuk. W 1929 roku sprzedaż wzrosła do 1000 ciągników rocznie. W 1932 roku firma wprowadziła pierwszy gąsienicowy ciągnik rolniczy Fiat 700C i przeniosła produkcję do Modeny, gdzie powstały Officine Costruzioni Industriali (OCI).

W latach 70. Fiat rozpoczął współpracę z amerykańską firmą Versatile, co zaowocowało serią ciągników o dużej mocy pod marką Fiat-Versatile, sprzedawaną w Europie jako Fiat, a w Ameryce Północnej pod marką Versatile. W 1975 roku Fiat Trattori nabył 20% udziałów w firmie Laverda SpA, specjalizującej się w produkcji kombajnów zbożowych, a w 1981 roku Fiat nabył ją w całości, włączając Laverda SpA w struktury Fiat Trattori. W 1977 roku Fiat przejął również Hesston, producenta maszyn rolniczych, oraz Braud, producenta kombajnów do zbioru winogron.
W 1982 roku wprowadzono serię 66, składającą się z modeli o mocy od 45 do 80 KM, znanych jako ciągniki przeznaczone do pracy na małych i średnich gospodarstwach. W 1984 roku Fiatagri wprowadził serię 90, która obejmowała różne modele o mocy od 55 do 180 KM. Seria ta była również dostępna pod markami Agrifull i Ford, a później jako New Holland do 2003 roku. W latach 90. wprowadzono serię „Winner”, a następnie serię „G” dla dużych gospodarstw.
Seria Winner: Innowacja i Kontrowersje
Jednym z nietypowych pojazdów w warsztacie Agro-Mechanika Mariusza Zdanowskiego był FiatAgri F100 DT z serii Winner. Jest to ciągnik mało znany w Polsce, a jego niska popularność wynika z kilku czynników. Ciągniki FiatAgri każdej serii, zanim włoskie maszyny zostały przemianowane na New Holland, to spora rzadkość w Polsce.

Charakterystyka techniczna i design serii Winner
Seria Winner weszła na europejskie rynki w 1990 roku. Prezentowany model z warsztatu Agro-Mechanika został wyprodukowany w 1991 roku. Wówczas Fiatgeotech (spółka należąca do grupy Fiata, która powstała w wyniku podziału FiatAgri na FiatGeotech i Fiatallis) pokazała swoje najnowsze dzieło, które podobało się pod względem stylistycznym. Design włoskiego ciągnika był aktualny przez wiele lat, a nawet teraz jest po prostu ładny - zarówno maska, kabina, jak i wnętrze to najwyższa półka pod względem stylizacji.

Ciągniki z serii Winner zaczęto sprzedawać w 1991 roku i nie były one oferowane oficjalnie w Polsce. Większość sprzętów pracujących w Polsce pochodzi z prywatnego importu, zazwyczaj z Niemiec, Francji i Włoch. Seria Winner początkowo składała się z modeli F100, F110, F120 i F130. W standardzie we wszystkich modelach oferowano rewers, zastosowano nowe skrzynie biegów, kąt skrętu miał 50° (w modelach 4x4), a prędkość efektywna wynosiła 40 km/h. Poza tym, zastosowano wspomnianą już nową stylistykę oraz kabinę o wysokim komforcie dla operatora i świetnej widoczności. Kabina była bardzo przestronna, dobrze wygłuszona, posiadała wykończenie i akcesoria godne samochodu. Wrażenie robiło przeszklenie i bardzo dobra widoczność w każdą stronę, również do tyłu, dzięki brakowi tylnych słupków i wyeliminowaniu klasycznego tylnego zbiornika paliwa, typowego dla poprzednich modeli Fiata. Poziom hałasu w kabinie wynosił 75 decybeli. Obsługa podstawowych funkcji była jasna, prosta i przejrzysta. Wszelkie sterowanie skrzynią biegów, hydrauliką lub innymi ważnymi rzeczami odbywało się po prawej stronie, w zasięgu ręki operatora. W opcji znajdował się nawet cyfrowy licznik i komputer pokładowy.
Silniki Iveco w serii Winner
Pod maską serii Winner koncernu Fiat znajdują się motory marki Iveco. W tym wypadku o oznaczeniu: 8065.06, 8065.05, 8065.25A, 8065.25. Są to jednostki 6-cylindrowe, pojemności skokowej 5861 cm3 (5419 cm3 w przypadku 8065.06 stosowanego w pierwszej serii F100 DT). Wersje F130 oraz F140 dostępne były z turbodoładowaniem. Moce były zgodne z nazwami modeli i wynosiły one od 100 do 140 KM w zależności od rocznika. Zastosowane silniki były znane z serii FiatAgri 90 produkowanej od 1984 r. do 1994 r. i nawet dziś częściej spotykanej na polskich polach niż Winner. Różniły się tylko inną pompą wtryskową. W pierwszej serii modelu F100 (90-93r.) zastosowano silnik 8065.06 o pojemności skok. 5419 cm3.

Rozwój i różnice między seriami
Serię Winner można było wyposażyć w wiele opcji. Pierwsza seria na kabinie u góry posiada napis FiatAgri na białym tle (egzemplarz z warsztatu był najprawdopodobniej malowany), natomiast w drugiej serii napisano go na czerwonym tle. Różnicą jest także zastosowanie większego silnika typ 8065.05 - 5861 cm3 w modelu F100 DT. Inne różnice to przekładnia: w starych wersjach była to mechaniczna skrzynia Hi-Lo 20 x 16, w nowszych wersjach 64 x 32 lub 48 x 24 (wyposażone w superreduktor), w zależności od wersji.
Serię Winner produkowano bardzo krótko, biorąc pod uwagę przeciętną długość życia poszczególnych serii w ciągnikach różnych marek. FiatAgri F100-F140 powstawały do 1995 r. (część ciągników była dostępna jeszcze w 1996 r.), gdyż już w roku 1996 światu pokazano nową serię ciągników New Holland serii „S” i „M”. W następcach serii M i TM pod marką New Holland z serii Winner wykorzystano głównie przednią oś, układ kierowniczy i parę mniejszych szczegółów. Natomiast przekładnie, tylny podnośnik i konstrukcja silnika pochodzą już z Fordów produkowanych wcześniej w Wielkiej Brytanii. Pamiątką po Fiacie w nowych produktach New Hollanda jest znaczek ze stylizowanym kłosem, zaś spuścizną po Fordzie niebieska barwa nowych maszyn.

Problemy i wady serii Winner
Mimo innowacyjności, seria Winner miała swoje wady. W niektórych egzemplarzach pierwszej serii występowały poważne problemy ze skrzynią biegów, które jednak zostały w późniejszych modelach rozwiązane. Prawdopodobnie to właśnie ta poważna wada sprawiła, że Winner ma kiepską opinię, nawet we Włoszech. W serii Winner zastosowano bardzo ciekawy tylny, elektroniczny podnośnik, wyprodukowany przez Magneti-Marelli i opracowany we współpracy z uniwersytetem w Pizie. Ta opcja z pewnością wykazywała większą czułość niż stosowany potem podnośnik Forda, ale też niestety sprawiał wiele problemów natury technicznej. We Włoszech trudno spotkać zadowolonych użytkowników tego systemu. Wadą jest także zastosowanie starej ramy, i mimo wprowadzenia nowej kabiny i lepszego zabezpieczenia antykorozyjnego, nie zmieniono podejścia do konstrukcji. W efekcie niektóre naprawy wymagają podniesienia kabiny, co wydłuża i komplikuje serwis ciągnika.
Opinie Użytkowników i Sytuacja na Rynku Wtórnym
Gdy seria Winner wchodziła na europejski rynek, z pewnością były to konstrukcje bardzo dobre, ale teraz po latach mogą być już kłopotliwe. Mechanik z miejscowości Borki-Kosy, Mariusz Zdanowski, radzi: "Radziłbym omijać tego rodzaju pojazdy. Nie mam nic do FiatAgri czy innych mało popularnych marek w Polsce. Fiat to dobra konstrukcja, ale po latach potrafi płatać figle, części są mało dostępne i trzeba je kombinować, a na rynku próżno szukać elementów z pojazdów używanych. Oczywiście jest rynek części na zachodzie, ale to podwyższa koszty. Do tego dochodzi konstrukcja maszyny sprawiająca, że mechanik spędzi więcej godzin przy naprawie, co w efekcie znów odbije się na kosztach." Zatem są to ciągniki z pewnością dobre, ale w przypadku większych problemów technicznych naprawy mogą być drogie i co gorsze czasochłonne z powodu braku części dostępnych od ręki oraz nieco trudniejszego serwisu.

Z mechanicznego punktu widzenia najlepsze opinie mają ciągniki najmocniejsze, czyli doładowane F140 DT produkowane od 1993 do 1995 r. Podobno przebiegi 10 tys. mth to dla nich pestka. Dobre opinie zbierał silnik Iveco, który był wystarczająco dynamiczny i wytrzymały. Poza tym chwalono także zużycie paliwa - od ok. 11 l/h w przypadku lekkich prac, do max. ok. 22 l/h przy pracy naprawdę ciężkiej.

W czasach, gdy nowa seria Winner wchodziła na rynek, uznawana była za dość drogą. Wprawdzie komfort użytkowania był na bardzo wysokim poziomie, a w opcji znajdowało się naprawdę sporo nowoczesnych gadżetów, to w przypadku np. samej skrzyni biegów konkurencja wypadała znacznie lepiej. Rzadkość występowania, brak niektórych podzespołów dostępnych od ręki i wyposażenie mechaniczne nieco gorsze od renomowanej konkurencji ma swoje odzwierciedlenie w cenach serii Winner, która jest dość tania. Niestety większość ciągników docierających do nas w tej chwili z zachodu jest bardzo mocno wyeksploatowana i do ceny należy z pewnością dodać solidny przegląd pojazdu, jak nie remont. Warto szukać zatem egzemplarza już używanego w Polsce, o którego już ktoś zadbał lub samemu poszukać dobrego ciągnika za granicą.

W ciągu kilku ostatnich miesięcy na polskim rynku pojawiło się zaledwie kilka ogłoszeń z serią Winner w roli głównej. Najbardziej aktualną jest oferta z Gałęzowa na Pomorzu, w której znajdziemy model F115 DT z 1995 r. Ciągnik jest w kraju od 2017 r., wygląda na w miarę zadbany i ciągle pracujący. Na cyfrowym liczniku dostępnym kiedyś w opcji widnieje przebieg ok. 5 tys. mth. Cena: 85 tys. zł, czyli tak naprawdę na poziomie nieco nowszych modeli serii M, które kosztują od 75 do 120 tys. zł (seria TM bywa jeszcze droższa). Np. New Holland M115 z klimatyzacją, przebiegiem 8,7 tys. mth, z 1996 r., również użytkowany w kraju przez rolnika, został wyceniony na 98,5 tys. zł. Nieco słabszy M100 z 1999 r. z podobnym przebiegiem został wyceniony na 99 tys. Inne przykładowe ceny to np. Fiat F100 DT przywieziony z Danii, raczej w słabym stanie kosztujący 55 tys. zł lub sprowadzony z Niemiec F140 DT z 1994 r., który niejedno już w życiu widział (i mający problemy z napędem), wyceniony na 69 tys. zł. Mariusz Zdanowski twierdzi, że lepiej szukać czegoś bardziej typowego, jeśli nie chcemy mieć niespodzianek w warsztacie pod postacią droższego i dłuższego serwisu. Plusem z pewnością jest niepowtarzalny styl pojazdu, niska awaryjność egzemplarzy zadbanych drugiej serii oraz niewielki koszt zakupu.
Spuścizna Fiat Agri: Tümosan i styl Retro
Turecki producent Tümosan przez lata montował swoje maszyny na licencji FiatAgri. Ta licencja okazała się trampoliną, dzięki której firma wystrzeliła w nowoczesność. Choć licencja wygasła, nie był to zamach na kreatywność, wprost przeciwnie. Szczególnie seria 8000 to mistrzostwo, nadal będące nowoczesnym ciągnikiem - pod względem silnika, elektroniki i komfortu. Tümosanowi udało się zamienić retro w marketingowy atut - i to całkiem świeży. Najnowszy model 90.125 Retro to idealny przykład: klasyk w stylu FiatAgri, ale z 125-konnym silnikiem spełniającym normę Euro Stage V.

W 2025 roku Turcja wprowadziła przepisy emisji spalin Stage V, co oznacza, że ciągniki opuszczające tamtejsze fabryki mogą śmiało wyruszać na rynki europejskie bez zgrzytów ani prawno-celnych kombinacji. Celem marki jest wprowadzenie nowej gamy Stage V do 125 KM do końca 2025 roku, następnie sześciocylindrowych wersji do 175 KM w ciągu 2 lat, a później… do 215 KM w ciągu pięciu lat. Estetyka retro działa, ponieważ klasyka zawsze przyciąga, a do tego dochodzi nowoczesność pod maską, moc, komfort, ekologia i marketing z pazurem. Traktory Tümosan to dziś idealne połączenie przeszłości i nowoczesności - wyglądają jak retro ikonki, ale działają jak high-tech maszyny.