Ciągniki gąsienicowe to zaawansowane maszyny rolnicze i budowlane, które zamiast tradycyjnych kół wykorzystują ciągły pas gąsienicowy, zapewniający im wyjątkową trakcję i stabilność. Ich unikalna konstrukcja sprawia, że znajdują zastosowanie w trudnych warunkach terenowych, gdzie maszyny kołowe mogłyby mieć problemy z przyczepnością lub powodować nadmierne ugniatanie gleby.
Budowa układu jezdnego w ciągnikach gąsienicowych
Gąsienicowy układ jezdny w ciągnikach składa się z kilku kluczowych elementów:
- Gąsienice: elastyczne pasy wykonane z wytrzymałych materiałów, najczęściej wzmocnionej gumy, które oplatają zestaw rolek prowadzących i napędowych.
- Koła napędowe: zamontowane na osi ciągnika, odpowiadają za przekazywanie mocy z silnika na gąsienice.
- Rolki prowadzące i podtrzymujące: wspierają ciężar maszyny i prowadzą gąsienice, zapewniając ich prawidłowe ułożenie i naprężenie.

Zastosowanie ciągników gąsienicowych
Ciągniki gąsienicowe doskonale sprawdzają się w specyficznych warunkach, oferując przewagę nad maszynami kołowymi w wielu obszarach:
- W gospodarstwach zajmujących się intensywną uprawą dużych areałów, ciągniki gąsienicowe sprawdzają się doskonale. Dzięki lepszej przyczepności i mniejszemu ugniataniu gleby są w stanie pracować z dużymi agregatami uprawowymi oraz ciężkimi maszynami.
- Ciągniki gąsienicowe świetnie radzą sobie na terenach podmokłych, bagnistych czy o nierównym ukształtowaniu.
- W leśnictwie gąsienicowe ciągniki wykorzystywane są do transportu drewna oraz ciężkich materiałów w trudno dostępnych miejscach.
- Ciągniki gąsienicowe wykorzystywane są również w budownictwie, zwłaszcza przy robotach ziemnych, gdzie wymagane jest przemieszczanie się po nieutwardzonych lub grząskich terenach.
- Gospodarstwa zajmujące się uprawą ryżu, trzciny cukrowej lub innych roślin wymagających dużej ilości wody często korzystają z ciągników gąsienicowych.
Badanie porównawcze ciągników gąsienicowych i kołowych
Z inicjatywy Koła Naukowego Inżynierii Rolniczej z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz współpracy z firmą CLAAS Polska, przeprowadzono niezależne badanie porównujące dwa ciągniki: AXION 960 z systemem TERRA TRAC (napęd gąsienicowy) oraz ten sam model maszyny z napędem kołowym.
Cel badania
Celem porównania było zbadanie stopnia ugniatania gleby oraz poślizgu obu maszyn. Test odbył się w marcu w miejscowości Niepruszewo w województwie wielkopolskim w odpowiednio przygotowanych warunkach. Pole było przygotowane pod siew wiosenny, gleba piaszczysta, bez opadów deszczu.
Wykorzystane narzędzia pomiarowe
Podczas badań wykorzystano kilka narzędzi pomiarowych:
- Nacisk na glebę: hydrotester CLAAS, czujnik pomiaru nacisku kół oraz specjalna poduszka pomiarowa. Dr inż. Mirosław Czechlowski z Instytutu Inżynierii Biosystemów z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, opiekun Koła Naukowego Inżynierii Rolniczej, wyjaśnił: „W wykorzystaniu poduszki istotne było, aby wytrzymała ona nacisk koła ciągnika podczas przejazdu. W tym celu wykorzystaliśmy sprzęt, którego używają strażacy do otwierania zakleszczonych drzwi czy podnoszenia ciężkich elementów. Poduszka była połączona z manometrem oraz hydrotesterem, dzięki czemu mogliśmy z dużą rozdzielczością zarejestrować naciski, które wywołuje koło na glebę podczas przejazdu ciągnika”.
- Zagęszczenie gleby: penetrometr.
- Dane telemetryczne: system TELEMATICS, który otrzymywał dane z sieci CAN ciągnika, pozwolił na sprawdzenie obciążenia silnika, prędkości obrotowej i prędkości jazdy mierzonej radarem oraz poślizgu maszyny.
Jako narzędzie towarzyszące wykorzystano kultywator Väderstad Opus 400, dostosowany do warunków polowych z głębokością pracy 30 cm.
Plan działania
Dr inż. Barbara Raba-Przybylak, Manager produktu ds. ciągników w CLAAS Polska, opisała plan działania: „Każdy pomiar nacisku na glebę wykonywany był trzykrotnie, a wynik ostateczny ustalono na podstawie średniej z uzyskanych pomiarów. Ciągniki przejeżdżały po poduszce bez zaczepionego narzędzia towarzyszącego. Najpierw ciągnik kołowy z przednim obciążnikiem, następnie gąsienicowy, a na końcu jeden przejazd bez obciążnika przedniego”.
Pomiar zagęszczenia gleby wykonywano penetrometrem, dokonując szeregu pomiarów w śladach po przejeździe obu ciągników.
Podczas przejazdów ciągnika kołowego i gąsienicowego na polu z maszyną towarzyszącą zastosowano system prowadzenia równoległego GPS z dokładnością RTK Net (do +-2 cm). Przerwy pomiędzy przejazdami obu ciągników wynosiły 10 cm, a tempomat został ustawiony na 12 km/h. Ustawienia skrzyni i docisku były na takim samym poziomie.
Wnioski z badania
Nacisk na osie
Porównując nacisk na osie bez narzędzia towarzyszącego, stwierdzono, że naciski na osie przednie dla obu ciągników były porównywalne (średnio 1,76 bar dla ciągnika gąsienicowego z obciążnikiem przednim 900 kg oraz 1,8 bar dla ciągnika kołowego z obciążnikiem przednim 2,6 t). Jednakże, w przypadku osi tylnej z napędem gąsienicowym w ciągniku AXION 960 TT nacisk był mniejszy o 63 procent w porównaniu z wersją kołową. Spowodowane jest to rozkładem masy na większej powierzchni kontaktu w ciągniku gąsienicowym. Widoczne są 3 punkty nacisku: koło napinające, rolki oraz koło napędowe. Koło napędowe wykazało wyższą wartość nacisku w całym napędzie gąsienicowym (wartość średnia 0,37 bar), które nadal wykazuje się o wiele niższym naciskiem niż tylne koło w ciągniku standardowym. Dodatkowo, po demontażu obciążnika z ciągnika kołowego, wartości nacisku odpowiednio wyniosły: 0,61 bar z obciążnikiem i 1,25 bar bez niego, co wynika z odciążenia przedniej osi i dociążenia tym samym osi tylnej.
Zagęszczenie gleby
Badania penetrometrem wykazały, że przejazd ciągnika z napędem gąsienicowym AXION 960 TT wywołuje o ok. 15-20 proc. mniejsze zagęszczenie gleby w warstwie uprawnej 0-25 cm. Dr inż. Mirosław Czechlowski tłumaczy: „Natomiast poniżej tej głębokości jest już widoczna podeszwa płużna, która występuje na polu, i tutaj przejazd ciągnika po wierzchniej warstwie gleby nie powoduje wpływu na zmianę zagęszczenia poniżej 25 cm”.
Próba sprawdzenia wpływu demontażu przedniego obciążnika (2,6 t) wykazała, że rezygnacja z balastu mogłaby zmniejszyć zagęszczenie w wierzchniej warstwie gleby (0-15 cm) o ok. 20-30 proc. Niemniej jednak, w przypadku ciężkich prac uprawowych, wymagających maksymalnej siły uciągu, rezygnacja z obciążnika nie jest zalecana, gdyż średnie wartości poślizgu zbliżałyby się do nieprzekraczalnych limitów. Jest to sygnał, że w przypadku lżejszych prac na polu warto zastanowić się nad zasadnością użycia ciężkiego obciążnika, mając na uwadze strukturę gleby i niższe spalanie maszyny.
Poślizg maszyny
Podczas pracy w porównywalnych warunkach, wykorzystujących maksymalną wartość siły uciągu, jaką dysponują obydwa ciągniki, maszyna z napędem gąsienicowym pracuje z 5-6-krotnie mniejszym poślizgiem. Dr inż. Barbara Raba-Przybylak podsumowuje: „Ciągnik gąsienicowy to specjalna maszyna pod względem trakcji. Prezentowany napęd gąsienicowy TERRA TRAC jest odpowiednio dostosowany do prac polowych i pozwala w pełni wykorzystać potencjał ciągnika. Jeśli występują problemy z trakcją na polu, jest to bardzo ciekawa opcja zakupu, która może przynieść szereg korzyści”.
Wszechstronne porównanie DeltaTrack i John Deere 9RX
John Deere 9RX - ciągnik 4-gąsienicowy
Na targach Opolagra w Kamieniu Śląskim premierę miał jeden z największych i najsilniejszych ciągników - 4-gąsienicowy ciągnik John Deere z serii 9RX. Głównym celem konstruktorów było uzyskanie maksymalnej siły uciągu.
Główne zalety John Deere 9RX
- Silniki: Duża moc i pojemność (13,5 l w John Deere PSS oraz 15 l w QSX Cumminus).
- Przekładnia: 18-biegowa przekładnia elektroniczna (18 biegów do przodu i 6 biegów jazdy do tyłu).
- Gąsienice: 4 gąsienice o dużej powierzchni styku z glebą, zapewniające niewiarygodną przyczepność i redukujące zjawisko ślizgania w mokrym terenie.
- Sterowanie: Dziecinnie lekkie i proste kierowanie, z systemem iTEC Pro umożliwiającym automatyczne kierowanie i zawracanie na uwrociach bez użycia rąk operatora.
- Monitor CommandCenter: Centrum zarządzania ciągnika stanowi Monitor CommandCenter 4. generacji z ekranem dotykowym, umożliwiający kontrolowanie wszystkich funkcji ciągnika i narzędzi w standardzie ISOBUS.
- Zbiornik paliwa: Duży zbiornik paliwa o pojemności 1490 l, zapewniający długi czas pracy.
- Oświetlenie: 24 światła LED, zapewniające doskonałą widoczność w zakresie 360 stopni podczas pracy nocnej.
- Hydraulika: Największy przepływ hydrauliczny oleju - 435 l/min, pozwala na uniesienie na TUZ nawet 9 071 kg.
- Wymiary: Ciągniki z serii 9RX to przełomowe maszyny o szerokości zaledwie 3 m, długości 8,18 m i wysokości 3,72 m. Rozstaw pomiędzy gąsienicami wynosi 4,13 m.
- Prędkości pracy: Mogą pracować z prędkościami w dwóch zakresach: F1 - od 3,2 do 20,3 km/h oraz F2 od 3,2 do 30 km/h.

Ciągniki gąsienicowe Fendt w ofercie Agrolmet
W ofercie Agrolmet dostępne są niezawodne ciągniki gąsienicowe Fendt, które łączą potężną moc z wyjątkową przyczepnością. Są idealne do pracy w trudnych warunkach terenowych i przeznaczone dla najbardziej wymagających gospodarstw, oczekujących niezawodności, wydajności i stabilności w każdych warunkach.

Prototypowy ciągnik gąsienicowy Piast G-752
Piast G-752 to prototypowy ciągnik gąsienicowy, który nigdy nie wszedł do seryjnej produkcji. Wykonano go zaledwie w kilku egzemplarzach (szacuje się, że 6-7 sztuk). Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Spożywczego w Szreniawie zaprezentowało odrestaurowanego Piasta G-752.
Wojciech Stachowiak, inicjator odrestaurowania tego wyjątkowego ciągnika, mówi: „Ciągnik gąsienicowy Piast miał zastąpić wcześniej produkowanego D50 Mazur i być wykorzystywany w dużych gospodarstwach przyciąganiu sporych maszyn uprawowych”.
Historia i konstrukcja Piasta G-752
Inżynierowie w Zakładach Mechanicznych w Gorzowie rozpoczęli jego konstrukcję w połowie lat 60. XX wieku. Prace trwały około 5 lat i zakończyły się wyprodukowaniem kilku egzemplarzy, które trafiły w różne zastosowania. Ciągnik Piast był przygotowany dla rolnictwa i budownictwa. Historia ciągnika gąsienicowego Piast G-752 jest znana, bowiem trafił on najpierw do SGGW do Warszawy, a później w roku 1984 do muzeum w Szreniawie.
W oznaczeniu G-752 Piast litera G oznacza pojazd gąsienicowy, 2 z kolei dwuosobową kabinę. Model G751 B to wariant budowlany z 1-osobową kabiną, litera R - to wersja rolnicza.
Jedyny ocalały model Piast G-752 był przez jakiś czas testowany w SGGW w Warszawie. Niestety, któremuś ciągnikowi w wersji budowlanej awarii uległa zwolnica. Ciągnik Piast w Warszawie został przetestowany i nie potrzebował dalszych badań, więc stał się dawcą owej zwolnicy, po czym stał się bezużyteczny. Po latach stania w Warszawie został podarowany do Muzeum w Szreniawie, gdzie stał jako eksponat blisko 40 lat.
Renowacja Piasta G-752
Piast pod koniec czerwca 2022 roku został poddany gruntownej renowacji, która kosztowała 134 500 zł netto, z czego 50 tys. zł pochodziło z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury. Brakujące elementy robocze, w tym koła zębate o średnicy ok. 0,5 m, zostały wykonane na nowo (jedno takie koło obrabiarka wykonywała ok. 2 tygodnie). Część elementów naprawiono, a inne, np. okładziny na tarczach ciernych, wymieniono na nowe. Piast został oczyszczony, wiele elementów ocynkowano i nadano nowy kolor. Opracowano zarówno wersję dla rolnictwa, jak i budownictwa - z czołową łyżką i tylną sekcją do spulchniania.
Silnik i skrzynia biegów
W roku 1966 podpisano umowę na dostawę angielskich silników wysokoprężnych marki Leyland. Fabryka w Gorzowie otrzymała kilka takich silników, a jednostka E 400 o mocy ok. 100 KM trafiła na ramę nowego prototypowego ciągnika gąsienicowego Piast. Skrzynia biegów była własnej konstrukcji i miała podobne rozwiązanie biegów jak w ciągniku Ursus C330. Układ przeniesienia napędu na gąsienice był wzorowany najprawdopodobniej na amerykańskim ciągniku Case, ale inżynierowie opracowali własną konstrukcję. Reszta ciągnika Piast również została opracowana w Gorzowie.
Do fabryki w Łabędach zlecono zamówienie na konstrukcję gąsienic rolniczych z możliwością oczyszczania się z nagromadzonej gleby, jednak nie było siły przebicia, aby tę konstrukcję wdrożyć do seryjnej produkcji. 6-cylindrowy silnik Leyland E 400, protoplasta silnika SW 400 znanego z kombajnu Bizon, przez wiele lat nie był uruchamiany, dlatego musiał zostać gruntownie naprawiony. Prototypowy Piast posiada silnik z oryginalną pompą zasilającą Simens-Leyland z pompką zasilającą membranową.
Instalację elektryczną przygotowano tak, aby w razie awarii układu napędowego kabinę można było bardzo szybko zdemontować, zapewniając łatwy dostęp. Przewody elektryczne były łączone za pomocą standardowego gniazda 7-biegunowego.

Gąsienice
Wiele pracy poświęcono odrestaurowaniu gąsienic do Piasta. Długie lata postoju oraz ambitne podejście inżynierów, którzy chcieli stworzyć precyzyjny układ gąsienic, spowodowały zatarcia wszystkich przegubowych połączeń. W nowej konstrukcji zastosowano łączniki z tulejami i sworzniami, aby uniknąć szybkich luzów na łączeniach płyt gąsienicowych. Jedna z gąsienic miała uszkodzone łączniki, ale udało się wykonać nowe ze stali.
Po udanej renowacji, ten wyjątkowy ciągnik gąsienicowy Piast G-752 będzie można spotkać podczas corocznego Festiwalu Starych Maszyn i Urządzeń Rolniczych im. Jerzego Samelczaka w Wilkowicach.

Ciągniki gąsienicowe do 150 tys. zł na rynku wtórnym
Znalezienie ciągnika gąsienicowego do 150 tys. zł na rynku nowych maszyn jest trudne, ale na rynku wtórnym można znaleźć ciekawe modele.
Caterpillar Challenger MT765
Na dokładnie 150 tys. zł sprzedawca wycenił ciągnik Caterpillar Challenger MT765 z 2004 roku. Maksymalna moc tego ciągnika to 306 KM.

Claas Challenger
Pod koniec lat 90. ciągniki Claas Challenger, produkowane na podstawie umowy Caterpillara z niemiecką firmą, budziły zachwyt. Obecnie można znaleźć egzemplarze w cenie 100-150 tys. zł, a czasami nawet poniżej 100 tys. zł.
- Challenger 35: Wyposażony w 6-cylindrowy, turbodoładowany silnik o pojemności 6,6 l i mocy 212 KM. Model z 1998 r., w dobrym stanie, wyceniony na 122 tys. zł.
- Challenger 55: Wyposażony w silnik w podobnym układzie, jednak o pojemności 7,2 l i mocy 270 KM. Model z 2001 roku, z przebiegiem 6,5 tys. mth, wyceniony na 125 tys. zł. Gąsienice zostały wymienione.

Mniejsze ciągniki gąsienicowe i półgąsienicowe
- Yanmar CT650: Ciągnik wyposażony w 4-cylindrowy silnik o mocy 65 KM i automatyczną skrzynię biegów. Model z 2005 roku, z przebiegiem nieco ponad 2300 mth, wyceniony na prawie 75 tys. zł.
- Iseki TJ55F: Półgąsienicowy ciągnik wyposażony w 4-cylindrowy silnik o mocy 55 KM. Oferuje m.in. 4 prędkości wałka, pompę hydrauliczną o wydatku 50 l/min, skrzynię w układzie 24+24 i klimatyzację. Model z 2005 roku, z przebiegiem prawie 1,5 tys. mth, wyceniony na 65 tys. zł.

tags: #ciagnik #gasienicowy #katalogi