Wybór odpowiedniego ciągnika sadowniczego to kluczowa decyzja dla każdego rolnika. Rynek oferuje szeroką gamę marek i modeli, co często prowadzi do dylematów. Wielu użytkowników poszukuje maszyn łatwych w eksploatacji, o prostej konstrukcji, bez zbędnej elektroniki, ale jednocześnie wyposażonych w komfortową kabinę i przystępną cenę. Wśród licznych propozycji, polska marka Kraft zdobywa coraz większe zainteresowanie, oferując alternatywę dla drogich zachodnich maszyn i tanich produktów azjatyckich. W niniejszym artykule przedstawiamy szczegółową analizę ciągników sadowniczych Kraft w oparciu o opinie użytkowników oraz dostępne dane techniczne, porównując je z innymi popularnymi markami.
Historia i filozofia firmy Krawiec Traktor - producenta ciągników Kraft

Firma Krawiec Traktor s.c., zlokalizowana w Czarnolesie koło Zwolenia, to polski producent ciągników rolniczych, działający pod marką Kraft. Jej początki sięgają około 20 lat wstecz, kiedy to firma specjalizowała się w naprawach i remontach kapitalnych ciągników rolniczych oraz ich podzespołów. Oprócz świadczenia usług remontowych, profil działalności obejmował skupowanie wyeksploatowanych traktorów, ich kompleksową naprawę i późniejszą sprzedaż z roczną gwarancją.
Od około 3 lat firma zajmuje się produkcją, a właściwie montażem ciągników, a od 2 lat prowadzi ich sprzedaż. W tym czasie nabywców znalazło około 50 sztuk. Filozofia firmy opiera się na dostarczaniu maszyn o prostej konstrukcji, bazującej na sprawdzonych rozwiązaniach technicznych, co przekłada się na niskie koszty eksploatacji i łatwy dostęp do części zamiennych. Producent podkreśla, że komponenty są zamawiane od różnych dostawców, a ciągniki nie są gotowymi maszynami kupowanymi np. na Dalekim Wschodzie.
Charakterystyka modeli ciągników Kraft
Na dzień dzisiejszy firma Krawiec Traktor oferuje kilka modeli ciągników Kraft, zarówno z przeznaczeniem dla rolnictwa, jak i sadownictwa. Są one oznaczane symbolami, takimi jak 2019 (rolnicze) i 2017 (sadownicze), a dodatkowe oznaczenia C2 lub C4 wskazują na rodzaj napędu - na dwa lub cztery koła.
Starsze konstrukcje i ich atuty

W starszych modelach ciągników Kraft zastosowano 44-konne, 3-cylindrowe silniki, znane chociażby z MF 2255 czy późniejszych Ursusów 3512. Co istotne dla użytkowników, te jednostki napędowe nie są wyposażone w żaden dodatkowy sprzęt typu DPF, SCR czy DOC, co znacznie upraszcza ich konstrukcję i obniża koszty serwisu.
W ciągnikach z przednim napędem wykorzystano dobrze znane mosty Carraro. Przekładnia we wszystkich traktorach oferuje standardowo 8 biegów do przodu i 2 do tyłu (ta sama co w MF 255 i pochodnych). Opcjonalnie, w traktorach z przednim napędem, może być zastosowana przekładnia z 16 biegami do przodu i 4 do tyłu, a dodatkowo biegi są synchronizowane. Układ hydrauliczny wyposażono w pompę o maksymalnym wydatku 50 l/min.
Model 2017C2, przedstawiany jako ciągnik sadowniczy, idealnie nadaje się do pracy przy uprawach owoców miękkich. Wpływ na to ma niewielka szerokość - 130 cm, identyczna jak w przypadku sadowniczych Ursusów 2802 i 3502. Źródło napędu stanowi 3-cylindrowy wolnossący diesel typu 3250, czyli ta sama jednostka, którą montowano do warszawskich modeli 2812/3512. Silnik o pojemności skokowej 2502 cm³ rozwija moc maksymalną 39 KM. Moc przenoszona jest na koła poprzez 8-biegową skrzynię (8+2).
Kluczowe zalety starszych modeli Kraft:
- Umiarkowana cena zakupu.
- Bardzo niskie koszty eksploatacji: przegląd serwisowy (wymiana oleju, filtrów) to koszt w granicach 110-120 zł. Remont silnika z roczną gwarancją kosztuje około 3500 zł.
- Prosta konstrukcja: łatwość obsługi, minimalizacja ryzyka awarii.
- Bardzo dobry dostęp do części zamiennych: dzięki bazowaniu na sprawdzonych konstrukcjach Massey Ferguson/Ursus.
Nowy model CK450C
KRAFT 2017 C
Firma Kraft zaprezentowała na Zielonym Agro Show nowy ciągnik CK450C, który spełnia normy emisji Stage V. Został on wyposażony w silnik SVJ326CR o mocy znamionowej 50 KM (dostępny również w wersji 74 KM). Jednostka napędowa to 3-cylindrowy silnik o pojemności 2600 cm³ z filtrem DPF, wyprodukowany przez indyjską firmę Simpson.
Na wyposażeniu znajdują się opony: z przodu 240/70R16 lub 280/75R18, z tyłu 320/85R28 lub 340/85R34. Skrzynia biegów, wyprodukowana przez Carraro, oferuje 12 przełożeń do przodu i 12 do tyłu. Jest wyposażona w mechaniczny rewers i reduktor, co pozwala na zdecydowanie lepsze dostosowanie przełożenia do wykonywanej pracy, rozwiązując problem z poprzednich modeli. Napęd WOM również oferuje więcej prędkości: 540/1000 obr./min (dotychczas jedynie 540 obr.).
Kabina została specjalnie zaprojektowana dla tego modelu przez firmę Naglak. Jest ogrzewana, wentylowana i klimatyzowana. Ciągnik posiada sześć reflektorów LED, typowe zaczepy rolnicze i transportowe oraz trzy pary wyjść hydraulicznych, a układ oferuje wydajność do 40 l/min. Ciągnik Kraft S75 (prawdopodobnie zbliżony do CK450C) prezentowany na targach TSW, kosztował 160 000 zł brutto, z opcją doposażenia w przedni TUZ (7100 zł brutto) i klimatyzację (5500 zł brutto).
Opinie użytkowników i porównania z konkurencją
Doświadczenia z New Holland
Jeden z użytkowników wyraża niezadowolenie z posiadania ciągnika New Holland, żałując jego zakupu. Inny użytkownik zastanawia się nad zakupem NH i pyta o powody negatywnej opinii. Z kolei inny kolega ma 4-letniego New Hollanda i jest z niego zadowolony. Model NH T.4 75N charakteryzuje się prostym silnikiem z обыкновенnymi wtryskami, ale posiada niepotrzebny EGR, który po gwarancji można usunąć. Użytkownik wspomina o małym prześwicie i bardzo ciasnej kabinie, utrudniającej wsiadanie i wysiadanie, szczególnie przy wzroście 180 cm.

W kontekście porównania spalania, pojawia się pytanie o T4.95 w stosunku do T4.75. T4.95 ma silnik 4.5 litra zamiast 3.3, ale praca na wałku eko może uczynić go oszczędnym i żywotniejszym.
Deutz-Fahr i jego warianty
Deutz-Fahr Agroplus jest polecany przez jednego z użytkowników jako dodatkowy traktor do sadu ze względu na wagę, moc, spalanie i siłę, a także bardzo dobre wykonanie. Na targach MTAS i TSW prezentowano modele AGROPLUS S 320 (82 KM) oraz Agroplus F 65 Keyline z polską kabiną Naglaka. Model Deutz-Fahr Agroplus S320 (85 KM) z klimatyzacją, hydrauliką na przód, skrzynią 30/15, kołami 28/18 cali i pneumatycznym fotelem kosztuje 128 tys. netto, a miękka oś przednia to dodatkowe 14 tys. netto. Oba modele mają silniki Euro 3 na pompach.
KRAFT 2017 C
Użytkownik, który oglądał Deutz-Fahr, narzeka na to, że ciągnik nie przypadł mu do gustu, zarówno z polską, jak i oryginalną kabiną, i że jest tam "trochę kombinowane z wtryskami", ponieważ nie ma zwykłej pompy, tylko coś zbliżonego do pompowtrysków. Różnica między F320 a S320 polega na szerokościach; S-ka jest węższa (ok. 132-135 cm), a F-ka (ok. 146-150 cm) jest dla niektórych za szeroka.
John Deere - moc i spalanie
John Deere 5075 Gn bardzo spodobał się jednemu z użytkowników. Ma prosty silnik FPT (ten sam co w NH w zwykłej wersji), wszystko mechaniczne, dużo miejsca w kabinie i większy prześwit niż NH (choć mniejszy niż w Kubocie). Cena bez klimy to 125 tys. zł, z klimą 132 tys. zł + VAT. Problemem jest EGR, ale to dotyczy większości ciągników. Jeden z użytkowników posiada JD 5080GF i uważa go za "super ciągnik" z niesamowitą mocą. Ciągnik pali około 5 l/godz. pracy, niezależnie od tego, czy pracuje z głęboszem czy opryskiwaczem. Ważne jest, aby nie przekraczać 2000 obrotów, aby uniknąć wysokiego spalania. Użytkownik chwali oryginalny przedni TUZ i WOM. Serwis nie jest drogi, w normie.

Inny użytkownik rozgląda się za John Deerem 5075GN, porównując go do Massey Fergusona pod względem wyglądu, z niewielkimi różnicami w kabinie. Silnik jest ten sam co w NH T4.75.
Kubota - niezawodność i hałas
Wielu użytkowników uważa Kubotę za "najlepszą z tych wszystkich" marek. Jeden z użytkowników rozważa zakup Kuboty 6040. Jednakże, pojawia się opinia, że Kubota 60 jest bardzo głośna.
Agrokid - mniejszy, ale z potencjałem
Jeden z użytkowników poszukuje mniejszego ciągnika (50-60 KM) do drugiego opryskiwacza, ciągania wózków i koszenia, z budżetem 100 000 PLN. Ma już 70-konnego Agroplusa jako główny ciągnik i planuje zakup Agrokida. Rozważa dobranie obciążników przód/tył, zewnętrznego prędkościomierza (na koło) i dodatkowego gniazda 12V z tyłu. Zrezygnował z błotników. Sugeruje się również rozważenie przedniego TUZ + hydraulika z przodu dla Agrokida, co zwiększa wygodę pracy z belką herbicydową czy wyganiaczem.
LS R60 - pytanie o wyciszenie kabiny
Jeden z użytkowników rozważa zakup LS R60, ale słyszał, że kabina jest słabo wyciszona.
Komentarze do ciągników Kraft - od zachwytu do krytyki

Opinie na temat ciągników Kraft są podzielone. Zwolennicy doceniają prostotę konstrukcji i niskie koszty eksploatacji. Cena za ciągnik rolniczy 2019 C4 z kabiną to około 100 tys. zł. Jeden z użytkowników wyraża zainteresowanie, twierdząc, że przy cenie przeglądu 120 zł "nic lepszego się nie kupi" i zamierza podjechać do producenta.
Krytycy, z drugiej strony, podchodzą do marki z dużą ostrożnością. Pojawiają się głosy, że "100 tyś za ciągnik 44km to przesada" i że za taką kwotę można kupić trzy Ursusy 3512 lub jednego wyremontować. Jeden z użytkowników sugeruje, że woli "starego Fendta niż to dziadostwo składane z kilku źródeł" i sceptycznie podchodzi do niskich kosztów przeglądu. Inny użytkownik odradza zakup nowego ciągnika Kraft, argumentując, że "teraz za te pieniądze wolałbym używkę jakiejś normalnej firmy".
Pojawiły się również wątpliwości co do pochodzenia i jakości podzespołów. Jeden z użytkowników twierdzi, że "to nie żadne chińczyki tylko to samo co stare fergusony, silnik i skrzynia to samo, tylko ubranie nowe". Inny zauważa, że "to 40-letnie zabytki w nowym opakowaniu, na pewno starsza konstrukcja niż nasza seria mf235 i mf255".
Problemy i obawy zgłaszane przez użytkowników:
- Wysoka cena w stosunku do mocy i technologii (100 tys. za 44 KM).
- Zniknięcie zamówionego ciągnika: jeden z użytkowników zgłosił, że po sprzedaży starego MF255 i zbliżającym się terminie odbioru nowego Krafta (najmocniejsza wersja 65 KM), okazało się, że ciągnika nie ma i nie będzie.
- Trudności w pozbyciu się maszyny w przyszłości.
- Wątpliwości co do wiarygodności informacji o kosztach serwisu.
- Zerwana linka sprzęgła po 264 mth i opadający pod obciążeniem podnośnik.
- Podejrzenia o nieprawdziwe informacje w ogłoszeniach (np. silnik w MF270).
Dyskusja o polskich producentach i sprawdzonych konstrukcjach
Wielu rolników poszukuje ciągników o prostej konstrukcji, bez nadmiernej elektroniki, ale z przyzwoitym wyposażeniem, takim jak szczelna kabina. Oprócz Ursusa, wymieniane są marki Pronar, Crystal, Farmer czy Farmtrac (choć o pochodzeniu indyjskim, uznawane za polski produkt). W kontekście wyboru ciągnika do lekkich prac, zaleca się sprawdzone konstrukcje, które są od lat na rynku, takie jak Agrokid, mały New Holland czy Landini. Do tych ciągników łatwo dostać zamienniki filtrów, części, a mechanicy są z nimi obeznani.
Jeden z użytkowników posiada od nowości MF 255 z 1990 roku, który ma 14500 mth, ale nie ma przedniego napędu. Chwali silnik i koło kierownicy, ale narzeka na trudności w dostępie do podzespołów podczas remontu ("trzeba rozebrać pół ciągnika").
Podsumowanie
Ciągniki sadownicze Kraft, produkowane przez firmę Krawiec Traktor, stanowią ciekawą propozycję na polskim rynku. Ich główne atuty to prosta konstrukcja, niskie koszty eksploatacji i łatwy dostęp do części zamiennych, wynikające z bazowania na sprawdzonych rozwiązaniach technicznych z lat ubiegłych (Massey Ferguson/Ursus). Nowy model CK450C oferuje ulepszenia, takie jak silnik zgodny z normami Stage V, nowa kabina i skrzynia Carraro.
Jednakże, marka ta budzi również kontrowersje, głównie ze względu na wątpliwości co do jakości, wiarygodności informacji o cenach i serwisie, a także zgłaszane problemy techniczne. Potencjalni nabywcy powinni dokładnie zweryfikować wszystkie aspekty przed podjęciem decyzji o zakupie, biorąc pod uwagę zarówno deklarowane korzyści, jak i zgłaszane przez użytkowników obawy.
tags: #ciagnik #kraft #sadowniczy #opinie