Historia Polskich Ciągników Rolniczych: Od Warszawskiego Ursusa do Innowacji Wielkopolski

Historia polskiego przemysłu ciągnikowego to opowieść pełna zakrętów, upadków, wzlotów, sukcesów i porażek. Marka Ursus jest silnie zakorzeniona w świadomości polskiego rolnika, a traktory tego producenta zmodernizowały polską wieś, wprowadzając wielu rolników w świat mechanizacji. Pomimo sentymentu do Ursusów jako symbolu polskiej potęgi i myśli technicznej, historia ta obejmuje zarówno rdzennie polskie konstrukcje, jak i te oparte na licencjach czy inspiracjach zagranicznych. Równolegle z rozwojem Ursusa, pojawiały się także inne, niezrealizowane projekty polskiej myśli technicznej, takie jak ciągnik gąsienicowy Piast, którego ślady prowadzą nas w okolice Poznania.

Początki Fabryki Ursus (1893-1918)

Opowieść o marce Ursus rozpoczyna się w 1893 roku w Warszawie, kiedy to trzech inżynierów (Ludwik Rossman, Kazimierz Matecki, Emil Schönfeld) i czterech przedsiębiorców (Stanisław Rostkowski, Aleksander Radzikowski, Karol Strassburger i Ludwik Fijałkowski) założyło Towarzystwo Udziałowe Specyalnej Fabryki Armatur. Firma początkowo zajmowała się produkcją armatur dla przemysłu cukrowniczego, spożywczego i gorzelniczego, a także armatur wodociągowych i hydrantów przeciwpożarowych. Jako pamiątkę po oszczędnościach przeznaczonych na posagi siedmiu córek, każdy z produktów miał wytłoczony skrót "P7P", rozwijany jako "Posag Siedmiu Panien".

W 1902 roku firma postanowiła rozszerzyć działalność o produkcję silników spalinowych. Rok później, w 1903 roku, zmieniono nazwę na Towarzystwo Udziałowe Specyalnej Fabryki Armatur i Motorów Ursus, co było pokłosiem ogromnej popularności powieści Henryka Sienkiewicza „Quo Vadis”. Do momentu wybuchu I wojny światowej firma była największym producentem silników spalinowych w Królestwie Polskim, wytwarzając łącznie 6000 różnych typów o mocach od 5 do 450 KM. W oferowanym asortymencie ważne miejsce miały przewoźne silniki dla rolnictwa. Niestety, w 1913 roku fabryka została zniszczona podczas wycofywania się armii rosyjskiej z Polski.

Narodziny Polskiego Przemysłu Ciągnikowego: Ursus Ciągówka (1918-1927)

Jeszcze w czasie I wojny światowej, w latach 1916-1918, pomimo trudności i grabieży sprzętu przez armię rosyjską, rozpoczęto prace nad stworzeniem pierwszego polskiego ciągnika. Głównym konstruktorem był prof. Karol Taylor, który uchodził już wtedy za niezwykle doświadczonego inżyniera. W 1918 roku gotowy był prototyp nowej maszyny. Po wojnie, na początku lat 20., powrócono do pomysłu produkcji własnego traktora, a głównym projektantem ponownie został prof. Karol Taylor z Politechniki Warszawskiej.

W 1922 roku, po ponownej zmianie nazwy na Fabrykę Silników i Traktorów „Ursus” Sp. Akc., wdrożono do seryjnej produkcji pierwszy polski traktor - tzw. „Ciągówkę” Ursus, określaną w literaturze jako Ursus 1921/22. Ciągnik ten czerpał z idei prototypu z 1918 roku, ale przede wszystkim wzorowano go na amerykańskich ciągnikach marki Titan 10-20, które zyskały popularność na polskim rynku. W czerwcu 1922 roku pierwsze działające pojazdy zaprezentowano na wystawie polsko-francuskiej na Agrykoli, a kilka tygodni później na II Targach Wschodnich we Lwowie. Moment ten uznaje się za początek nie tylko polskiej produkcji traktorów, ale i genezę polskiego przemysłu motoryzacyjnego, gdyż była to pierwsza maszyna samodzielnie zaprojektowana i wyprodukowana od podstaw przez Polaków.

„Ciągówka” Ursus była wyposażona w dwucylindrowy, czterosuwowy silnik wielopaliwowy (benzyna, nafta) o mocy 25 KM przy 575 obr./min. Napęd był przekazywany na tylne koła za pomocą potężnych łańcuchów rolkowych. Skrzynia biegów miała dwa biegi do przodu (pierwszy do ciężkiej pracy w polu z siłą pociągową 900 kg i prędkością 3,4 km/h) oraz bieg wsteczny. Charakterystycznym elementem była potężna rama z ogromnym bakiem na paliwo. Ciężki pojazd (około 2600 kg) posiadał duże i szerokie tylne koła o średnicy 1,37 m i szerokości 25 cm. Opcjonalnie można było zamówić „przyrząd do samoczynnego kierowania”.

Historyczne zdjęcie ciągnika Ursus Ciągówka (Titan) pracującego w polu

Niestety, produkcja „Ciągówki” była krótka i trwała do 1927 roku. W latach 1922-1927 wyprodukowano około 100 egzemplarzy. Traktor, choć praktyczny i prosty w obsłudze, okazał się zbyt drogi, a sama fabryka była wówczas bardziej manufakturą niż prawdziwym zakładem produkcyjnym. Jeden z tych modeli znajduje się do dziś w Narodowym Muzeum Techniki w Warszawie.

Okres Przedwojenny i Militaryzacja

W tym samym czasie w Czechowicach pod Warszawą (obecnie dzielnica Ursus) powstawały nowe fabryki. W 1923 roku zmieniono nazwę na Zakłady Mechaniczne URSUS - S.A., a głównym celem spółki stała się produkcja samochodów. Fabryka Ursus wygrała przetarg na dostawę dla Wojska Polskiego ciężarówek włoskiej firmy SPA oraz francuskich Berlietów. W lipcu 1928 roku zademonstrowano pierwsze 52 krajowe ciężarówki Ursus. W 1930 roku spółka upadła na skutek złego zarządzania i przeinwestowania, została upaństwowiona i włączona do Państwowych Zakładów Inżynierii (PZInż). W naturalny sposób moce przerobowe zakładu przekierowano na potrzeby militarne, produkując samochody, ciągniki artyleryjskie, wozy opancerzone, silniki samolotowe, a nawet popularne motocykle „Sokół”.

Ursus po II Wojnie Światowej: Odbudowa i Rozwój (1945-1990)

Ursus C-45 - „Polska Kopta” (1947)

Po odbudowie zakładów zniszczonych w czasie II wojny światowej, w Ursusie pełną parą ruszyła produkcja traktorów. Pierwszy egzemplarz zjechał z taśm produkcyjnych 30 kwietnia 1947 roku - był to Ursus C-45. Ten model, choć często propagandowo przedstawiany jako pierwszy polski powojenny ciągnik, był tak naprawdę nielicencyjną kopią niemieckiego Lanz Bulldoga. Po II wojnie światowej, zgodnie z umowami Aliantów, wszystkie niemieckie licencje i patenty zostały anulowane, a Polsce pozwolono skopiować ten sprawdzony, choć już przestarzały, ciągnik. Ursus C-45 był wyposażony w jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o mocy 45 KM i pojemności 10 litrów. Zadebiutował już dzień później, 1 maja 1947 roku, podczas pochodu pierwszomajowego w Warszawie. Do 1959 roku wyprodukowano 60 tysięcy sztuk C-45.

Historyczne zdjęcie ciągnika Ursus C-45

Ursus C-325, C-328, C-330 - Ikona Polskiej Mechanizacji

W 1957 roku opracowano w ZM Ursus rodzinę silników wysokoprężnych z wtryskiem bezpośrednim typów S312 (2-cyl. 25 KM), S313 (3-cyl. 36-42 KM) i S314 (4-cyl.). W 1959 roku pojawiła się kolejna konstrukcja - traktor Ursus C-325. Był to pierwszy powojenny ciągnik całkowicie polskiej konstrukcji, wyposażony w dwucylindrowy silnik wysokoprężny o mocy 25 KM. Mimo że został dobrze przyjęty przez rolników, szybko ujawniły się jego ograniczenia.

Zdjęcie ciągnika Ursus C-325, pierwszego polskiego powojennego ciągnika rolniczego

W odpowiedzi na te niedostatki, inżynierowie z Ursusa opracowali model C-328, który trafił na rynek w 1963 roku i był produkowany w liczbie ponad 100 tysięcy sztuk. Prawdziwym przełomem okazał się jednak Ursus C-330, którego produkcję rozpoczęto w 1967 roku. Choć wizualnie przypominał poprzedników, była to zupełnie nowa konstrukcja zaprojektowana od podstaw. C-330 szybko zdobył ogromną popularność wśród rolników dzięki swojej prostocie, niezawodności i niskim kosztom eksploatacji. Produkowany aż do 1993 roku (26 lat), doczekał się także wersji rozwojowej - Ursus C-330M.

Zdjęcie ciągnika Ursus C-330, ikony polskiego rolnictwa

Współpraca Polsko-Czechosłowacka i Ciężka Seria C-385 (Lata 60. i 70.)

Początki ciężkiej serii Ursusa sięgają końca lat 60. W tym czasie, zaniepokojone postępami czeskiego Zetora, polskie władze rozpoczęły rozmowy z Czechosłowacją. W 1961 roku nawiązano współpracę między zakładami w Ursusie a fabryką ZKL „Liszeń” z Brna, przewidującą wspólną produkcję ciągników. W 1963 roku rozpoczęły się negocjacje w sprawie podziału produkcji ciężkiego ciągnika. Wstępnie ustalono, że Czechosłowacja (Zetor) będzie produkować silnik i skrzynię biegów, natomiast Polska (Ursus) tylny most i hydraulikę.

W marcu 1965 roku XXXV Konferencja KSR obradowała nad planem produkcji Ursusa na lata 1965-1970, z naciskiem na zwiększenie produkcji ciężkich ciągników. Rząd uruchomił w 1962 roku program rozbudowy zakładu Ursus o wartości 3,68 mld zł, mający zwiększyć moce produkcyjne fabryki do 60 tysięcy sztuk rocznie. Inwestycja borykała się z opóźnieniami budowlanymi oraz w dostawach obrabiarek krajowych i importowanych.

2 czerwca 1967 roku, po czterech latach negocjacji, Polska i Czechosłowacja podpisały umowę w sprawie wspólnej produkcji 75-konnego ciągnika klasy 1,4 Mp, który miał jeden wspólny znak handlowy. Umowa przewidywała, że każdy z partnerów będzie produkował komponenty o wartości połowy ciągnika, a pojazdy będą montowane równolegle w ZKL Brno i ZM Ursus. Ciągnik miał być stopniowo wprowadzany do produkcji w latach 1968-1969. Do tego celu Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów przeznaczył dalsze 1,5 mld zł kredytu.

Filmik po zimie, odpalanie ursusa c 385

Mimo wyzwań związanych z brakiem dostawców (np. oblachowania maski i błotników) oraz opóźnieniami w dostawach maszyn, uruchomiono produkcję. Dział Montażu (TC) uruchomił produkcję C-385 dopiero 10 sierpnia 1969 roku. W sierpniu i wrześniu 1969 roku wyprodukowano 15 ciągników C-385. Wyprodukowanie pierwszych 500 sztuk zajęło 15 miesięcy, do czego przyczyniły się opóźnienia inwestycyjne. Drugie 500 sztuk powstawało już 4 miesiące. Niestety, montaż ciągnika NUR (C-385) umieszczono w przedwojennej, zbyt krótkiej hali, co powodowało problemy z chłodzeniem podwozia po lakierni.

Ursus C-385 był dziełem mariażu polskich i czeskich inżynierów z biura konstrukcyjnego w Brnie, z czeskim projektem karoserii, kabiny, silnika i skrzyni biegów. Później do "polskiej" osiemdziesiątki dołożyli się Rumuni z zakładów UTB z Brasowa, dostarczając przednią oś napędową. 15 marca 1971 roku Ursus świętował wyprodukowanie tysięcznego ciężkiego ciągnika C-385. Poważnym jubileuszem było wyprodukowanie 15 września 1972 roku przez załogę wydziału CN 10-tysięcznego tylnego mostu C-385, z czego 6 tysięcy wyeksportowano do CSRS do ciągnika Zetor Z-8011 Crystal.

W 1972 roku powstało Zrzeszenie Przemysłu Ciągnikowego Ursus, a ZM Ursus stały się zakładami wiodącymi w holdingu. Rok później, w 1973 roku, ciągnik Ursus C-385 otrzymał złoty medal na targach w Lipsku. W 1973 roku w Ursusie powstał 400-tysięczny traktor, a rok później - półmilionowy.

Fani ciężkiej serii Ursusa podkreślają ich prostą konstrukcję, swobodny dostęp do części zamiennych i ich umiarkowaną cenę, co sprawia, że ciągniki nie są drogie w utrzymaniu i eksploatacji. Modele ciężkiej serii są chętnie poszukiwane na rynku wtórnym, zwłaszcza egzemplarze 6-cylindrowe.

Niezrealizowane Projekty: Seria „U”

Na przełomie lat 60. i 70. XX wieku biuro konstrukcyjne Ursusa opracowało samodzielnie całą serię ciągników: U-310, U-510, U-610 i U-710. Powstały w pełni działające prototypy, które były bardzo nowoczesne, jednak wprowadzenie ich do masowej produkcji było wówczas mrzonką. Decyzje polityczne i skupienie na licencyjnych konstrukcjach spowodowały, że te ambitne, polskie projekty nie doczekały się seryjnej produkcji.

Prototypowy model ciągnika Ursus U-710

Era Licencji i Kryzysu (Lata 70. i 80.)

W 1974 roku została zawarta umowa z firmą Massey Ferguson-Perkins, obejmująca zakup licencji na ciągniki rolnicze serii MF 200 i MF 500. W 1978 roku rozpoczęto montaż szkoleniowy ciągników licencyjnych MF-235 z części dostarczonych przez licencjodawcę. W 1983 roku, już w stanie wojennym, w Ursusie zbudowano milionowy traktor. Rok później rozpoczęto produkcję seryjną pierwszej serii ciągników licencyjnych przystosowanych do potrzeb polskiego rynku. Model MF-255 (później Ursus 4512), wykorzystujący silnik o mocy 47 KM, powstał na mocy polsko-brytyjskiej umowy. W 1993 roku licencja była już modyfikowana do silnika o mocy 72 KM.

Mimo rozwoju i produkcji licencyjnej, w latach 70. i 80. polska gospodarka borykała się z kryzysem. W 1980 roku rozpoczęto produkcję seryjną ciągnika rolniczego Ursus C-362. W 1989 roku, w wyniku prac polskich i słowackich konstruktorów w Polsko-Czechosłowackim Ośrodku Badawczo-Rozwojowym w Martinie, powstały prototypy nowej generacji ciągników ciężkich Ursus wyposażonych w silniki o mocy od 100 KM do 165 KM, jednak również one nie zostały wdrożone do produkcji seryjnej.

Zdjęcie ciągników rolniczych Ursus pod siedzibą przedsiębiorstwa w latach 70.

Transformacja i Upadek (Lata 90. - Współczesność)

Lata 90. to trudny czas dla Zakładów Mechanicznych Ursus. W 1991 roku "Ursus" sprzedał 18 tysięcy ciągników. 1 lipca 1991 roku utworzono Zakłady Przemysłu Ciągnikowego Ursus (ZPC Ursus) w skład którego weszły jednostki byłego Zrzeszenia Przemysłu Ciągnikowego Ursus. W 1993 roku wprowadzono do produkcji ciągniki Ursus 5314 i 5312 o mocy 72 KM, wyprodukowano wówczas 11 tysięcy sztuk.

W 1998 roku na bazie "Zrzeszenia Przemysłu Ciągnikowego Ursus" powstają "Zakłady Przemysłu Ciągnikowego URSUS S.A.", a w wyniku ich restrukturyzacji w latach 1998-2003 powstały liczne spółki branżowe produkujące różne komponenty ciągnikowe. Były one zlokalizowane w Warszawie, Żyrardowie, Gorzowie Wlkp., Chełmnie, Nisku, Sulęcinie, Włocławku, Lublinie, a także w Poznaniu. Wdrożono wówczas do seryjnej produkcji m.in. 170-konny ciągnik Ursus 1734. W 2001 roku w skład spółek Ursus wchodziły Fabryka Metalurgiczna, Zakład Podwozi, Zakład Ursus-Diesel (produkujący silniki) oraz Zakład Oblachowania.

Mimo to, po sprywatyzowaniu ZM Ursus, działalność na wolnym rynku nie była sukcesem. Marka Ursus zaczęła przegrywać rywalizację z innymi firmami. Zadłużona spółka ZPC URSUS SA upadła w 2003 roku. Produkcja ciągników została przeniesiona do nowszych hal fabrycznych po północnej stronie ulicy Posag Siedmiu Panien w Warszawie, a większa część starych hal fabrycznych została wyprzedana i rozebrana.

Sytuacja uległa zmianie dopiero w 2011 roku, kiedy spółka Ursus została kupiona przez POL-MOT Warfama SA. Produkcja ciągników przeniesiono wówczas z Ursusa do Lublina. Oferta firmy obejmowała nie tylko ciągniki rolnicze, ale też przyczepy, prasy do słomy, rozrzutniki, ładowarki. Firma podejmowała próby ratowania działalności, w tym produkcję autobusów czy otworzenie zakładu montażowego w Etiopii, jednak bez trwałego sukcesu. W 2019 roku do biura Ursusa zapukał komornik. Kolejne lata były już tylko równią pochyłą, która doprowadziła do ogłoszenia przez sąd upadłości firmy. Na początku 2024 roku syndyk wystawił Ursusa na sprzedaż za minimum 124,5 mln zł, a w lutym rozpoczęło się wyburzanie kolejnych hal i obiektów nieuznanych za zabytki na terenie dawnej fabryki w Warszawie.

Niezrealizowany Projekt: Ciągnik Gąsienicowy G-752 Piast (okolice Poznania)

Obok historii Ursusa, w Polsce rozwijały się także inne, mniej znane projekty ciągników. Jednym z nich był prototypowy ciągnik gąsienicowy G-752 Piast. Piast miał być polskim, zaprojektowanym i wybudowanym w kraju pojazdem dla rolnictwa, budownictwa czy melioracji. Pierwsza wersja - G751 była jednomiejscowa, druga - G752 - dwumiejscowa. W końcu lat sześćdziesiątych, wyposażony w angielski silnik Leylanda, miał szansę zastąpić wysłużone rosyjskie ciągniki.

Niestety, wskutek decyzji politycznej, jego produkcja nie została podjęta, a wysiłki zespołu konstrukcyjnego zostały zmarnowane. Powstało prawdopodobnie 6-7 sztuk tego unikatowego dziś egzemplarza, które wysłano do instytutów badawczych na testy. Do dziś przetrwał tylko jeden egzemplarz, początkowo będący w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, który w 1985 roku pozyskało Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie, koło Poznania.

Zdjęcie odrestaurowanego ciągnika gąsienicowego G-752 Piast w ruchu

Przez długi czas Piast był statycznym eksponatem, ale dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorządu Województwa Wielkopolskiego (łącznie 134 500 złotych), udało się go odrestaurować i uruchomić. W poniedziałek 5 grudnia, w Muzeum w Szreniawie, uruchomiono dieslowski silnik Piasta, a specjalnie dla niego zaprojektowane gąsienice samooczyszczające ruszyły przez dziedziniec. Podczas renowacji odbudowano lewą zwrotnicę, silnik produkcji 1968 roku odzyskał pełną sprawność, podobnie jak układ hydrauliczny i polska sześciobiegowa skrzynia biegów (z dwoma wstecznymi), odbudowano układ elektryczny, a gąsienice poddano drobiazgowym zabiegom konserwatorskim.

Ciągnik ten będzie eksponowany na wystawie maszyn rolniczych w Muzeum w Szreniawie pod dachem, z planami prezentowania go co jakiś czas w ruchu, z poszanowaniem jego wieku i wyjątkowości jako zabytku. Jest to fascynująca atrakcja dla miłośników techniki rolniczej w Wielkopolsce.

tags: #ciagnik #produkowany #w #poznaniu