Doświadczenia z eksploatacji maszyn rolniczych, zwłaszcza tych z wczesnych serii produkcyjnych, często bywają zróżnicowane. Prezentowany artykuł koncentruje się na przypadku ciągnika Pronar, będącego jednym z pierwszych egzemplarzy drugiej generacji, opartym na bezpośrednich relacjach użytkownika.

Specyfika wczesnych egzemplarzy Pronar P2
Numer identyfikacyjny i generacja
Opisywany traktor Pronar jest wyjątkowym przykładem, stanowiąc jeden z 10 pierwszych egzemplarzy drugiej generacji. Na jego tabliczce znamionowej widnieje numer 3 lub 4, co wskazuje na jego wczesny status produkcyjny. Użytkownik podkreśla, że był to wręcz prototyp, co w pewnym sensie wyjaśniało początkowe trudności.
Problemy początkowe i interwencje producenta
Zaraz po zakupie traktor napotkał na problemy. Już po tygodniu od daty nabycia maszyna trafiła z powrotem do zakładu Pronar z powodu braków w wyposażeniu i usterek. Dzięki dobremu dilerowi, sytuacja została szybko załatwiona - traktor (wraz z ciągnikami wuja: 1221A 2 i 82TSA 2) pojechał do serwisu i po tygodniu wrócił już w pełni sprawny. Co ciekawe, w ramach naprawy maszyna została rozebrana i ponownie pomalowana w całości.
Doświadczenia eksploatacyjne i usterki mechaniczne
Problemy z silnikiem
Historia tego Pronara jest świetnym przykładem powiedzenia: „zależy na jakiego trafisz”. Po ponad 2700 motogodzinach konieczna była interwencja w silniku w celu wymiany uszczelki pod głowicą. Podczas tej operacji ujawniono szereg nieprawidłowości: jedna para tłoków różniła się od drugiej, pierwszy tłok był „zbity jak stare kowadło” i nadpęknięty, a czwarty tłok został odwrotnie założony i również był nadpęknięty. Głowica cylindrów, choć lśniąca, okazała się być wizualnie obniżona o co najmniej 3 mm, choć dokładne pomiary nie zostały wykonane.
Od nowości traktor borykał się z problemami z rozruchem silnika oraz nieprawidłowym kątem wtrysku. W późniejszym okresie wymieniano również akumulator i alternator.

Awaryjność układów mechanicznych i hydraulicznych
Kłopoty techniczne obejmowały także inne obszary. Zmieniono trzy pompy wodne, naprawiano hamulce, a sprzęgło wymieniano prawdopodobnie trzy razy. Użytkownik musiał wykazać się cierpliwością do pękających przewodów paliwowych i innych drobnych usterek. Ponadto, pompa paliwowa uległa rozsypce, a w międzyczasie kilkukrotnie urywały się śruby na kole zamachowym. Przy wymianie koła zamachowego zmieniono również pierścienie centrujące wał korbowy.
Układ napędowy i jezdny
W przednich kołach zamontowano większe dętki, a łożyska na tylnych osiach były wymieniane prawdopodobnie aż cztery razy.
Ogólna ocena i perspektywy użytkowania
Trudności eksploatacyjne a satysfakcja z użytkowania
Użytkownik podsumowuje swoje doświadczenia stwierdzeniem, że gdyby ktoś opowiedział mu, iż nowy traktor może być „używany” (w sensie wymagający tak wielu napraw), to by nie uwierzył. Ciągnik nigdy nie był serwisowany w autoryzowanym punkcie, a wszystkie przeglądy i naprawy były wykonywane we własnym zakresie, bez wcześniejszego zaglądania do silnika.
Mimo licznych awarii i konieczności ciągłej konserwacji, właściciel uznaje Pronara za dobrą maszynę, choć wymagającą dużej cierpliwości.
Porównanie doświadczeń różnych użytkowników
Co ciekawe, niedawno, podczas wizyty wuja u dilera, rozmawiał on z innym nabywcą tego samego modelu ciągnika Pronar. Tamten użytkownik chwalił swoją maszynę, twierdząc, że nie miał żadnych poważniejszych awarii. To pokazuje, jak zróżnicowane mogą być doświadczenia nawet z egzemplarzami tej samej serii, a wczesny numer identyfikacyjny może wskazywać na cechy „prototypowe”, które nie występują w późniejszych, udoskonalonych modelach.
tags: #ciagnik #pronar #p2 #numer #identyfikacyjny