Firma Pronar, założona w 1988 roku, a zarejestrowana w 1989 roku, jest jednym z czołowych polskich producentów maszyn i urządzeń, który znacząco przyczynił się do rozwoju polskiego rolnictwa. Nazwa firmy pochodzi od połączenia słów „Pro” (produkcja) i „Nar” (skrót od Narwi, gdzie firma ma swoją siedzibę). Początki działalności to handel artykułami rolnymi i spożywczymi z krajami byłego ZSRR, a następnie krajami WNP. W kolejnym etapie, na mocy porozumienia z Mińską Fabryką Traktorów, rozpoczęto montaż ciągników MTZ-80.

Wprowadzenie do Firmy Pronar
Dziś Pronar to niekwestionowany lider w produkcji i sprzedaży maszyn i urządzeń dla rolnictwa, usług komunalnych oraz branży transportowej, z blisko 50-procentowym udziałem w polskim rynku. Jest także liczącym się w świecie producentem kół do maszyn rolniczych i komunalnych, elementów pneumatyki i hydrauliki siłowej, osi do przyczep, a także profili stalowych i elementów z tworzyw sztucznych. Przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 2 tysiące pracowników w 7 nowoczesnych fabrykach, w których na powierzchni 80 boisk piłkarskich powstaje codziennie 4 tysiące części z blisko 600 ton stali.
Firma posiada sieć dealerską we wszystkich krajach Unii Europejskiej, Skandynawii i Rosji, eksportując swoje produkty do ponad 60 krajów, m.in. na kontynent afrykański, do obu Ameryk czy Nowej Zelandii. W 2010 roku otwarto nowoczesną fabrykę w Narewce, produkującą maszyny rolnicze, a w 2012 roku kolejną w Siemiatyczach, dedykowaną maszynom komunalnym.
W 2014 roku Pronar otworzył Centrum Badawczo-Rozwojowe, zatrudniające ponad 70 konstruktorów oraz 180 inżynierów. To tu trwają prace nad nowymi konstrukcjami, bada się wytrzymałość i precyzję rozwiązań oraz prowadzi drobiazgową kontrolę jakości produktów. Firma wyznacza nowe kierunki w technice rolniczej, komunalnej i gospodarce odpadami, kierując się hasłem „Technika dla natury”. Pronar jest w 100% polską firmą, która inwestuje w unikalne na skalę europejską rozwiązania, dążąc do niezależności i samowystarczalności.
Rozwój Produkcji Ciągników Pronar
Początki i Ciągniki oparte na MTZ Belarus
Mniej więcej w połowie lat 90. Pronar rozpoczął produkcję ciągników pod własną marką. Na początku były to konstrukcje korzystające z podzespołów z Białorusi, uzupełnione o polskie maski, kabiny, elementy wyposażenia i niektóre mniejsze komponenty. W następnych latach wprowadzono własne modele bazujące na podzespołach MTZ, stopniowo zastępując importowane części krajowymi odpowiednikami, co przekształciło montaż w produkcję.
Jednym z pierwszych i najbardziej znanych modeli był Pronar 82A. Ten ciągnik, nazywany "składakiem" ze względu na montaż z dostarczonych części (głównie z MTZ-82), przeszedł poważne wizualne odświeżenie dzięki zmienionym maskom i kolorystyce. Mimo nieco wyższej ceny, sprzedawał się dobrze. Użytkownicy często porównywali go do białoruskiej wersji, a według mechaników, słabymi punktami były uszczelki na połączeniach korpusów. Mimo to, ciągniki te nadal pracują na polach, świadcząc o ich trwałości. Maszyny z tego okresu nadal pracują na polach i radzą sobie naprawdę dobrze. Nawet dziś na terenie fabryki w Narwi wciąż pracują dawne ciągniki ze znaczkiem Pronara, takie jak modele 8140, 7150 czy 5110, pomagając w ustawianiu i transportowaniu gotowych maszyn.

Innym przykładem jest ciągnik Pronar 320AMK, który od lat przyciąga uwagę klientów. Jest to model prosty w obsłudze, wyposażony standardowo w przedni TUZ, światło ostrzegawcze i wydajną hydraulikę. Niskie koszty eksploatacji, niezawodność, komfortowa i bezpieczna kabina oraz mały promień skrętu to cechy doceniane przez użytkowników.
Własne Serie - P5, P7, P6, P9
Seria P5
W 2006 roku rozpoczęto produkcję nowych maszyn serii P5, które były już znacznie mniej spokrewnione z konstrukcjami Belarus. Modele takie jak Pronar 5110 (wyposażony w silnik Perkinsa typu 2161/2200), 5130, 5135 oraz 5115 weszły na rynek. Wszystkie jednostki napędowe posiadały 4 cylindry i spalały od 217 do 230 g/kWh, z momentem obrotowym od 294 Nm do 398 Nm przy 1300-1400 obr./min. Ciągniki tej serii miały rozstaw osi wynoszący 2369 mm, udźwig tylnego TUZ-a na poziomie 4,2 t oraz wagę od ok. 4,7 t do ok. 5,2 t. Standardowo były wyposażone w elektrohydrauliczny układ sterowania tylnym TUZ EHR V firmy Bosch, 3-sekcyjny (opcjonalnie 4-sekcyjny) zewnętrzny rozdzielacz hydrauliki, szybkozłącza firmy Faster oraz zaczep tylny z regulacją firmy Scharmoller. Do ciągników montowano skrzynie biegów marki ZF, mechaniczną w układzie 16x8 w słabszych modelach i 16x16 z Powershiftem w standardzie w modelach mocniejszych.
Następcą tej serii był model Pronar 5340, zaprezentowany w 2013 roku (rozpoczęcie sprzedaży w 2015 roku). Został skonstruowany w oparciu o podzespoły renomowanych producentów, z założeniem opracowania maszyny o prostej, wytrzymałej i solidnej konstrukcji. Model 5340, odpowiadający dzisiejszym wymaganiom rolników z małych i średnich gospodarstw, odznacza się dużą niezawodnością i niskimi kosztami eksploatacji. Pod maską pracuje oszczędny 4-cylindrowy silnik marki Deutz o mocy 106 KM (znamionowej 101 KM), spełniający normę toksyczności Stage IIIB. Zaletą silnika jest w pełni bezobsługowy katalizator utleniający DOC (Diesel Oxydation Catalyst) o żywotności równej żywotności silnika. Na przełomie 2015 i 2016 roku zaprezentowano model Pronar 5440, wyposażony w nowszą odsłonę silnika Deutz, przygotowany na normę Stage IV, z możliwością modernizacji na Stage V.

Seria P7
W 2007 roku ofertę uzupełniono o ciągniki serii P7 (modele 5112, 5122), wyposażone w silniki Iveco (FPT) o mocach 81,6 i prawie 90 KM. Traktory te dysponowały transmisją firmy Carraro ze skrzynią Power Hi-Lo i opcjonalnie z elektrohydraulicznym rewersem. Na placu w Narwi pracuje jeszcze najmniejszy ciągnik tej serii - 5110 z silnikiem Perkinsa.
Nowy Pronar 5222 powstał z myślą o spełnieniu najnowszych norm w zakresie toksyczności spalin Stage IIIA. Oprócz zalet znanych z produkowanych modeli 5112 i 5122, posiada kolejne, wynikające z dążenia producenta do ciągłego rozwoju wyrobu. Zastosowane rozwiązania techniczne i wykorzystane w jego budowie komponenty najlepszych firm europejskich stawiają go jako flagowy model Pronaru. Wprowadzono również zmiany w stylistyce zewnętrznej i wnętrza kabiny, które znacznie odmłodziły wygląd ciągnika i poprawiły jego estetykę, zmieniając stylistykę pokrywy silnika, błotników tylnych oraz tylnych lamp zespolonych.
Nowy ciągnik posiada silnik marki IVECO o mocy 85,7 KM, o pojemności 4400 cm3 i maksymalnym momencie obrotowym 363 Nm. Silnik jest rozwinięciem dotychczas stosowanych jednostek z serii NEF (new engine family), dobrze znanych klientom renomowanych firm. Dla spełnienia nowych norm toksyczności spalin zastosowano układ recyrkulacji spalin EGR oraz intercooler. O nowoczesnej konstrukcji silnika świadczą rzadkie przeglądy, np. wymiana oleju co 500 mth.
W ciągnikach tej serii wykorzystywane są transmisje oraz przednie osie firmy Carraro. W ciągniku Pronar 5222 układ napędowy występuje w dwóch wersjach: synchronizowanej 24/24 oraz 24/24 z funkcją jednostopniowego wzmacniacza momentu obrotowego (power HI-LO). Wersja ze wzmacniaczem momentu pozwala na zmianę przełożenia bez użycia sprzęgła, co jest przydatne podczas ciężkich prac, przy dużych obciążeniach. WOM tylny załączany jest mechanicznie za pomocą sprzęgła ciernego i posiada prędkości: 540 i 1000 obr./min oraz zależną od prędkości poruszania się ciągnika. Napęd osi przedniej załączany jest elektrohydraulicznie, a mechanizm różnicowy mechanicznie (w opcji elektrohydraulicznie). Mechanizm różnicowy osi przedniej o zwiększonym tarciu wewnętrznym umożliwia zastosowanie ciągnika bez ograniczeń do prac polowych.
Ciągniki serii P7 wyposażone są w pompę hydrauliczną o wydatku maksymalnym 57 l/min. Rozdzielacz, w zależności od potrzeb klienta, może być 2- lub 3-sekcyjny. Mechanicznie sterowany podnośnik II kategorii posiada udźwig 3000 kg i za dopłatą można go powiększyć do 3600 kg przez zastosowanie dodatkowego siłownika. Niskie umiejscowienie kabiny (dwa stopnie) oraz szeroko otwierające się drzwi sprawiają, że wielokrotne wsiadanie i wysiadanie nie jest uciążliwe. Widoczność z kabiny jest bardzo dobra we wszystkich kierunkach. Tłumik poprowadzono po prawym słupku kabiny, co sprawia, że chowa się w jego cieniu i nie zasłania widoczności do przodu. Wskaźniki są czytelne i pozwalają na pełne monitorowanie pracy ciągnika. Regulacja siedziska skonstruowanego przez inżynierów Pronaru (opcjonalnie Grammer) oraz układ dźwigni sterujących ciągnika pozwala na optymalne dopasowanie przez każdego użytkownika i wygodną pracę. Kabina standardowo wyposażona jest w ogrzewanie oraz wentylację, a za dopłatą również w klimatyzację. Nowy Pronar może być wyposażony w TUZ przedni o udźwigu 2000 kg, WOM przedni załączany elektrohydraulicznie oraz ładowacz czołowy o udźwigu 1800 kg.

Serie P6 i P9 - Mocne Maszyny
W szczytowym okresie produkcji, Pronar starał się wprowadzić na rynek modele, które będą mogły konkurować pod kątem mocy, prostoty konstrukcji i solidności. Szczytowym osiągnięciem firmy Pronar w zakresie produkcji ciągników był model Pronar 8140 o mocy 265 KM. Maszynę pokazano po raz pierwszy w 2007 roku razem z serią P6, której reprezentantem był Pronar 7150.
Pronar 8140 (P9) pod maską posiadał 6-cylindrowy, turbodoładowany silnik Deutz generujący 265 KM, z momentem obrotowym 1050 Nm przy 1500 obr./min. Skrzynia biegów marki ZF z Powershiftem i elektrohydraulicznym rewersem dawała możliwość wybrania odpowiedniego przełożenia z dostępnych 40 biegów do przodu i 40 biegów do tyłu. Rozstaw osi modelu 8140 wynosił 3010 mm, a waga pojazdu prawie 10 t. W opcji pozostawały m.in. przedni TUZ i WOM, siedzisko z amortyzacją pneumatyczną, zaczep transportowy "Pitonfix" oraz amortyzowana przednia oś. Pronar 8140 robił dobre wrażenie na rynku prostych i mocnych ciągników, oferując konkurencyjną cenę.

Podobnym modelem do 8140 była wersja 7150 z serii P6, która wykorzystywała ten sam design i projekt kabiny co w modelu P9. Różnicą były zastosowane silniki i inne elementy wyposażenia. Pod maską pracował silnik Deutza o mocy 180 KM (niektóre źródła mówią o 176 KM) i o momencie obrotowym 716,6 Nm przy 1600 obr./min. W ciągniku pracowała także podobna skrzynia do 8140, czyli 40+40 Powershift marki ZF. Ciągnik Pronar 7150 doceni klient o dużych wymaganiach sprzętowych, sprawdza się zarówno w ciężkiej pracy polowej, jak i w transporcie.
Uzupełnieniem oferty Pronaru w 2009 roku była seria P10 z modelem 6180. Traktor miał nieco inny, bardziej nowoczesny i estetyczny design. Pod maską modelu 6180 montowano 6-cylindrowy turbodoładowany silnik Deutz generujący 146 KM, który współpracował z dobrze znaną z innych Pronarów skrzynią ZF T 7226 40x40 z Powershiftem. Do cech wyposażenia należy dodać układ hydrauliczny o maksymalnym udźwigu 9,2 t oraz o sterowaniu EHR marki Bosch. Kabina w tym modelu to produkt stosowany już w modelach P6 i P5. Podobnie, ciągnik Pronar 6170 przeznaczony jest dla użytkowników średnioobszarowych gospodarstw rolnych jako ciągnik z założenia przystosowany do wszechstronnych zastosowań.
Ciągniki Zefir i Dystrybucja Innych Marek
Oprócz własnej serii ciągników oraz sporej liczby modeli bazujących bezpośrednio na MTZ Belarus, od 2007 roku Pronar rozpoczął montaż ciągnika Zefir 85, a nieco później Zefir 90. Te modele były oparte w dużej mierze na ciągnikach chińskiej marki YTO. Pojazdy wykorzystywały silniki Yituo (Luoyang) Diesel Engine Co. o oznaczeniu 6YTDL4.75N01 w przypadku modelu Zefir 85 (84,9 KM) oraz 4M2L-T8 w modelu Zefir 90 (90 KM). Konstrukcje te bazowały na projekcie Ricardo dla YTO z lat 80., zaś podwozie i napędy korzystały z doświadczeń firmy FiatAgri i kontraktu Chińczyków również z lat 80. Oba rodowody pozytywnie wpływały na produkt polsko-chiński. Ciągnik Zefir 90K to prosty, w pełni mechaniczny ciągnik rolniczy przystosowany do prac komunalnych. Model Zefir 90 cechuje się nowoczesną stylistyką, komfortową kabiną z ergonomicznym rozmieszczeniem wszystkich dźwigni, niskimi kosztami eksploatacji, trwałością i niezawodnością. Ciągnik Zefir 40K jest idealny do prac w firmach komunalnych i doskonale sprawdzi się przy pracach porządkowych na terenie zakładów produkcyjnych.

Pronar przez długie lata był importerem ciągników Belarus, potem także Kioti, a pod swoją marką sprzedawał również ciągniki produkowane w kraju, ale bazujące na MTZ Belarus oraz chińskim YTO. W drugiej dekadzie XXI wieku Pronar nadal sprzedawał ciągniki MTZ Belarus. W chwili obecnej firma Pronar jest importerem ciągników marki TYM.
Pronar na Rynku Ciągników Rolniczych
Pozycja Rynkowa i Sprzedaż
Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, Pronar był największym polskim producentem ciągników. W 2007 roku Pronar sprzedał około 1000 sztuk ciągników w Polsce. W 2011 roku, kiedy serie autorskich Pronarów były już dobrze zadomowione, na rynku polskim funkcjonowało kilka polskich marek sprzedających podobną liczbę ciągników. Pronar, z wynikiem 222 zarejestrowanych traktorów, zajął wówczas 15. miejsce, oczko wyżej (267 szt.) uplasował się Ursus, a jeszcze wyżej Pol-Mot (287 szt.). Liderem rankingu był New Holland (ok. 2,7 tys. szt.), a na drugim miejscu MTZ (ok. 2,3 tys. szt.). Mimo dobrej ceny i niezłych komponentów, polscy rolnicy nie byli w pełni przekonani co do pronarowskich ciągników, podczas gdy MTZ Belarus radził sobie wówczas świetnie. W późniejszych latach lubelski Ursus sprzedawał więcej ciągników, zwłaszcza modelu C-380, a takie firmy jak Pronar, Crystal czy Farmer musiały zadowalać się mniejszą liczbą.
Wielka szkoda, że firma z Podlasia nie produkuje już swoich, autorskich ciągników. W szczytowym okresie produkcji, ciągniki marki Pronar były naprawdę ciekawą alternatywą na polskim rynku, wcale nie gorszą (a być może lepszą) od lubelskiego Ursusa czy Zetora. Pomysł na własne mocne ciągniki, szczególnie na początku, miał ręce i nogi, bo udawało się oferować produkt konkurencyjny cenowo. Na samym końcu, czyli w latach 2016 - 2018, produkty Pronaru przestawały być interesujące ze względu na coraz nowsze normy emisji spalin, a co za tym idzie, coraz droższe komponenty.
Dostępność i Ceny na Rynku Wtórnym
Ciągniki serii P5, P6, P7 i P9 były dość niszowymi maszynami, ich produkcja nie była wielka i dziś trudno spotkać te traktory w ogłoszeniach. Jedyne obecne w ogłoszeniach ciągniki to produkowany najdłużej model serii P5, czyli 5340. Ciągniki te, wystawione na sprzedaż, mają mały przebieg (ok. 1 tys. mth oraz ponad 2 tys. mth), są w dobrym stanie, pochodzą z 2016 roku i kosztują ok. 116 tys. zł oraz 132 tys. zł brutto. Dla przykładu, Zefiry 85 z końcówki pierwszej dekady XXI wieku to obecnie wydatek ok. 75 tys. zł. Model 8140 w 2011 roku kosztował 465 tys. zł i była to kwota konkurencyjna w porównaniu do liderów rynku o tej mocy. W ogłoszeniach trudno o taki sprzęt, jedyne co znaleziono to archiwalna oferta z Bułgarii na ciągnik P9 z 2009 roku w kwocie ok. 140 tys. zł.
Opinie Użytkowników
Użytkownicy Pronarów często podkreślają ich prostotę i niezawodność, zwłaszcza starszych modeli. Jeden z użytkowników ciągnika Pronar 82SA z rocznika 2004 (2000 motogodzin, ok. 82 KM) podzielił się swoimi spostrzeżeniami:
- Wady:
- słaba hydraulika - pracując z obciążonym turem wolno podnosi,
- wycieki - ale wszystko do naprawienia,
- brak klimatyzacji - chociaż obecnie produkowane modele są w nią wyposażone,
- hamulce często nie odbijają.
- Zalety:
- rzadko się psuje, a jak już się zdarzy, można samemu naprawić bez serwisu,
- tani i dorównuje zachodnim ciągnikom.
Wspomniany ciągnik pracuje przy hodowli świń, co świadczy o jego przydatności w gospodarstwach rolniczych.