Polskie Dziedzictwo i Globalne Realia Rynku Ciągników Rolniczych

Rynek ciągników rolniczych, zarówno w Polsce, jak i na świecie, przeszedł w ostatnich dekadach znaczące przemiany. Historia polskiego przemysłu maszyn rolniczych, z niegdyś obiecującymi zakładami, łączy się z globalnymi trendami i poszukiwaniem ekonomicznych rozwiązań dla rolników.

Zakłady Metalowe Nimet: Ambicje i Upadek

Również dobrze rozwijające się Zakłady Metalowe Nimet w Nisku, wchodzące w skład Zrzeszenia Przemysłu Ciągnikowego „Ursus”, zatrudniały około 800 osób, a docelowo miały zatrudniać 1100 osób. Niestety, po przemianach politycznych stopniowo zmniejszały zatrudnienie i ostatecznie upadły.

Dla regionu typowo rolniczego sama produkcja ciągników rolniczych, z perspektywą produkcji małych, tańszych ciągników, była bardzo obiecująca, ponieważ pracowano nad prototypem małego i taniego ciągnika do małych gospodarstw. Szkoda, gdyż były nadzieje, że oprócz normalnej produkcji Zakładu „Nimet”, jaką była produkcja dla ZPC „Ursus” części i podzespołów do ciągników, między innymi MFP czy Ursus 330, mogłyby one odegrać ważniejszą rolę.

historyczna fotografia Zakładów Metalowych Nimet w Nisku

Zagadka Taniego Nowego Ciągnika w Europie

W obliczu poszukiwań ekonomicznych rozwiązań dla rolnictwa, często pojawia się pytanie o dostępność nowego, niedrogiego ciągnika. Mówi się o ekstremalnie długiej karierze licencyjnego Fergusona i zamykanych fabrykach, co rodzi pytanie, czy można kupić nowy ciągnik za 60 tys. złotych, gdy fabryka jest zamknięta? Jest w Europie wciąż jeden ciągnik, który faktycznie tyle kosztuje i da się go kupić wprost z fabryki.

Ten "antyk ze zdjęcia" ma bardzo wiele wspólnego z odpowiedzią na to pytanie, bowiem to właśnie o ten ciągnik chodzi.

IMT: Od Partnerstwa do Upadku i Reaktywacji

W przeszłości, dzięki zdobytym doświadczeniom, w roku 1964 uruchomiona została produkcja „własnej” wersji IMT 555 i mniejszego, a raczej słabszego, IMT 533. Nie obyło się oczywiście bez komplikacji, niemniej firma IMT w późniejszych latach znów weszła we współpracę z MF (Massey Ferguson). Podobne wyzwania towarzyszyły rozwojowi małego ciągnika typu Fergie - szara była rzeczywistość, w której powstawał.

Trudne Lata 90. i Odrodzenie

Po dość burzliwych dla Serbii latach 90., IMT było w opłakanym stanie. Zakłady ucierpiały w wyniku wojny na Półwyspie Bałkańskim, a sprzedaż całkowicie załamała się. Proces rozkładu firmy trwał od roku 2000, kiedy to Serbia jakoś zaczęła wiązać koniec z końcem, zaś IMT działało niemalże wyłącznie w oparciu o produkcję modelu 539 (debiut w 1980 roku), który był prosty, przystępny cenowo i wpasowywał się w zapotrzebowanie rolników po wojnie. Brak nowych projektów, wsparcia ze strony państwa, chęci znalezienia inwestora, a także ciągłe bazowanie na konstrukcjach z lat 70., a w przypadku flagowego 539, w zasadzie lat 30., pogłębiały problemy. To może byłoby imponujące, gdyby nie fakt, że te miliony (sprzedaż) po przeliczeniu na euro, dawało raptem 600 tys.

fotografia opuszczonej fabryki IMT w Belgradzie (rok 2015)

Fabryka IMT w Belgradzie była mniej więcej w takim stanie, w jakim była fabryka Ursusa czy FSO w momencie, gdy przez bramę wjeżdżały pierwsze transporty ze sprzętem do wyburzania. Jest jednak światełko nadziei, bowiem wyszukiwarka podpowiada, że IMT ma nową fabrykę w miejscowości Jarkovac, w północnej Serbii. Cóż, owszem, ma tam zakład, jeżeli można to tak nazwać, firmowany i zakupiony przez TAFE, które jest właścicielem IMT, ale trudno to nazwać pełnoprawną fabryką.

Warto wrócić wspomnieniami do momentu, w którym z partnerstwa dwóch firm, IMT stało się własnością TAFE. Obecnie, biorąc pod uwagę spór na linii TAFE - AGCO, posiadanie IMT w swoim portfolio daje TAFE możliwość korzystania z charakterystycznego wzornictwa oraz Fergusono-podobnych interpretacji, jakie IMT wykonało również, mając licencję i zgodę MF. To jednak inna historia, która żyje własnym życiem.

IMT 539: Ciągnik Dostępny za 60 Tysięcy Złotych

Zmierzamy ku rozwiązaniu zagadki, jaki to ciągnik jest dziś dostępny w kwocie 60 tys. złotych. Tym ciągnikiem jest oczywiście model IMT 539, który wciąż jest produkowany w niemal niezmienionej formie, bowiem stylistyka tego ciągnika jest nadal żywcem wyjęta z początku lat 50. ubiegłego wieku.

zdjęcie ciągnika IMT 539 z lat 50. lub współczesnego modelu o podobnej stylistyce

Charakterystyka Techniczna

Jako, że Serbia nie jest członkiem UE, normy emisji spalin nie są, delikatnie mówiąc, tematem szczególnie popularnym. Skąd ten dualizm? To proste, ciągnik jest oferowany na różnych rynkach, także na takich, gdzie dla spokoju ducha zgodzono się na Stage IIIA, by nieco ugłaskać ekologów. Jeżeli te parametry wydają się znajome, to pozostańcie myślami przy silniku, jaki macie w głowie, to jest dokładnie AD3.152UR z Ursusa 3P, tylko że produkowanego i nieco zmodyfikowanego przez firmę Simpsons.

IMT 539 ma napęd wyłącznie na koła tylne, jednak zamiast przekładni 3×2 ma nowocześniejszą 8×2 z synchronizacją oraz dwustopniowe sprzęgło, choć wałek odbioru mocy ma tylko jedną prędkość 540 przy 1500 obr/min silnika. Model IMT 539.3 DI to prawdziwy przodownik pracy.

zdjęcie ciągnika IMT 539.3 DI w pracy

Nośność i Inne Cechy

Katalog IMT podaje wartość nośności podnośnika 1,1 tony, zaś hinduska wersja MF (TAFE wciąż na swoich stronach korzysta z praw do wzorów i nazw), czyli model MF 241 R, będący w zasadzie bezpośrednim odpowiednikiem IMT 539, daje 1,7 tony. Model MF 241 R, ze stajni TAFE, jest to w zasadzie 539.3 DI z błotnikami tylnymi z 549.3DI, mocniejszym podnośnikiem oraz dodatkowym obciążnikiem z przodu w postaci metalowego zderzaka.

zdjęcie ciągnika MF 241 R (TAFE)

Ciągnik wyposażono w hamulce suche bębnowe oraz brak rozdzielacza w standardzie (jedna para wyjść, jak to było w latach 50. i zawór do przełączania), za to jest sprężarka powietrza.

Atrakcyjność Oferty

Atrakcyjność oferty nie jest wcale taka zła. Ciągnik jest mały, ale nie klasy ogrodowej, a lekkiej polowej, ma opony 6×16 i 12.4×28, więc da sobie radę w wielu zastosowaniach. W dodatku jest całkiem szybki, jak na stare MF przystało, bez trudu zamyka 30 km/h, sprawdziłby się też w roli napędu do wozu paszowego, czy ciągnika do prac w obrębie placu w dużym gospodarstwie.

Perspektywy i Znaczenie IMT 539 Dziś

Z punktu widzenia Serbów, trochę szkoda, że IMT 539 nie powstaje w całości w kraju, choć co jakiś czas TAFE snuje pewne plany utworzenia tam montowni czy wręcz pełnoprawnej fabryki. Czas pokaże, czy coś z tego wyjdzie. Póki co fani marki mogą się cieszyć z tego, że przynajmniej została zachowana ciągłość produkcji, nawet dosłownie, bowiem 539 to niemalże pierwsze dziecko IMT, tyle że już bardzo wiekowe.

Najmocniejsze i najbardziej zaawansowane modele IMT to przemalowane TAFE.

zdjęcie współczesnego ciągnika IMT, będącego przemalowanym modelem TAFE

Jednak produkcja nawet prostego, za to popularnego ciągnika, który „robi przysłowiową robotę” i utrzymuje fabrykę, to w czasach dzisiejszych, na tym kontynencie, prawdziwy sukces i powód do dumy.

tags: #ciagnik #rolniczy #nimet