Ciągniki SAM: Historia, Budowa i Współczesność Polskich Samoróbek

Wprowadzenie do zjawiska ciągników SAM

Traktor domowej produkcji, znany potocznie jako SAM (lub samopał, papaj), to autarkiczny pojazd, który najczęściej jest samochodem, motocyklem lub ciągnikiem wykonanym samodzielnie lub w warsztacie. Konstrukcje te powstają zazwyczaj w jednym egzemplarzu, rzadziej w małej serii, i często są odpowiedzią na niedostatki w zaopatrzeniu indywidualnych gospodarstw rolnych.

Budowa SAM-a polega na gruntownej przeróbce seryjnego pojazdu lub stworzeniu maszyny od podstaw. W Polsce, zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, pojazd marki „SAM” to taki, który został zbudowany przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy własnej konstrukcji. W procesie budowy wykorzystuje się wiele podzespołów pochodzących z pojazdów seryjnych.

Schemat budowy ciągnika SAM z wykorzystaniem podzespołów różnych pojazdów

Historia i rozwój ciągników SAM w Polsce

Początki ciągników typu SAM w Polsce sięgają okresu po II wojnie światowej. Bazowano wówczas głównie na częściach pozostawionych lub porzuconych pojazdów wojskowych, takich jak Dodge'e, Willys'y, a nawet motocykle. Ze względu na brak możliwości zachowania starszych maszyn, najstarsze konstrukcje, jakie można było spotkać, pochodziły z lat po 1950 roku.

W kolejnych dekadach do budowy SAM-ów wykorzystywano przede wszystkim silniki rolnicze, części i podzespoły z różnych pojazdów, w tym maszyn rolniczych, a także części ciągnikowe i motocyklowe. Rzadko stosowano nowe, fabrycznie produkowane części.

Znaczny rozwój produkcji pojazdów autarkicznych przypadł na lata 60. XX wieku, a apogeum ich rozwoju to lata 70. i 80. XX wieku. W 1984 roku indywidualni rolnicy wykupili 94% polskiej produkcji silników rolniczych małej mocy, z czego większość została przeznaczona właśnie do budowy SAM-ów.

Przyczyny popularności SAM-ów

Jedną z głównych przyczyn zapotrzebowania na samopały były działania ówczesnych władz PRL, które torpedowały udane krajowe konstrukcje (np. Ursus „U”), jednocześnie fatalnie przygotowując produkcję licencyjną (Massey Ferguson). W tej sytuacji rolnicy, zwłaszcza ci z zacięciem mechanicznym, zaczęli budować własne traktory.

SAM-y budowane były najczęściej przez lokalnych rzemieślników, często działających w dawnych zakładach kowalskich, a także przez samych chłopów na własne potrzeby lub dla sąsiadów. Najbardziej płodni wytwórcy, utrzymujący się z budowy samopałów, potrafili zbudować w ciągu swojej działalności około trzystu pojazdów. Do takich twórców należeli między innymi Józef Mucha z Tarnowa czy Tadeusz Ząbek z Łącka.

W latach 80. XX wieku w Polsce użytkowano, według różnych szacunków, od 30 do 100 tysięcy maszyn tego typu. Z wyjątkiem Podhala i okolic Krosna, pojazdy te zazwyczaj nie były nigdzie rejestrowane.

Zdjęcie przedstawiające warsztat rzemieślniczy z częściami do budowy ciągników SAM

Charakterystyka techniczna i budowa ciągników SAM

Budowa ciągnika SAM to nie było proste sklecenie byle czego. Dobry SAM charakteryzował się przemyślaną konstrukcją, odpowiednimi przełożeniami i często posiadał autorskie rozwiązania techniczne.

Wykorzystywane podzespoły

Główne źródła części do budowy SAM-ów obejmowały:

  • Demobil wojskowy
  • Złomowiska
  • Stare samochody ciężarowe, motocykle i maszyny przemysłowe

Przykładowe podzespoły wykorzystywane w budowie:

  • Silniki: Najczęściej stosowano silniki z Żuków, Nys, a nawet z pomp stacjonarnych. Były to zarówno silniki Diesla, jak i benzynowe.
  • Skrzynie biegów: Popularne były skrzynie biegów z Żuka, Warszawy lub GAZ-a 51.
  • Rama: Czasem spawana od podstaw z ceowników, innym razem przerobiona z lekkiej ciężarówki.
  • Koła: W przypadku braku typowych opon rolniczych, montowano inne dostępne rozwiązania.

W budowie ciągników SAM wykorzystywano wszelkie dostępne podzespoły, co skutkowało dużą różnorodnością konstrukcji.

SAM-y wczoraj i dziś

Czasy PRL-u to okres wiecznego niedoboru. Na popularnego Ursusa C-330 czekało się latami, a zapotrzebowanie wielokrotnie przekraczało podaż. Import z Zachodu był ograniczony, a rolnicy z mniejszych gospodarstw znajdowali się na końcu kolejki po nowe maszyny, ustępując pierwszeństwa dużym PGR-om i spółdzielniom.

Dla wielu wiejskich majsterkowiczów budowa własnego ciągnika była jedyną drogą do mechanizacji gospodarstwa. Co więcej, w tamtych czasach nikt nie wymagał homologacji dla takich pojazdów. Niektóre konstrukcje były tak udane, że przechodziły z pokolenia na pokolenie.

Po 1989 roku, w warunkach dalszych niedostatków ekonomicznych na wsi, produkcja SAM-ów nie ustała. Zaczęto wówczas w większym stopniu wykorzystywać części od zagranicznych producentów. Ostatecznie masową budowę pojazdów autarkicznych zakończył atrakcyjny finansowo import używanych ciągników z zagranicy.

Dzisiaj ciągniki SAM są nadal eksploatowane, a w latach po 2000 roku trafiły głównie do gospodarstw, które wcześniej korzystały wyłącznie z siły pociągowej zwierząt lub w ogóle nie posiadały żadnej siły pociągowej. Rozkład zjawiska eksploatacji SAM-ów na mapie Polski pokrywa się z obszarami o najbardziej rozdrobnionym rolnictwie, z największym nasileniem na południu kraju, zwłaszcza na podgórzach.

Obecnie ciągniki „SAM” są wykorzystywane głównie w rolnictwie i ogrodnictwie, najczęściej bez homologacji i rejestracji, co oznacza, że nie są dopuszczone do ruchu drogowego po drogach publicznych. Rejestracja takiego pojazdu wymaga przejścia badań technicznych zgodnie z przepisami.

Dziewczyna z plakatu (2001) - polski film dokumentalny

Współczesne konstrukcje i ich wartość

Współcześnie ciągniki SAM stanowią obiekt zainteresowania kolekcjonerów i pasjonatów. Na portalach ogłoszeniowych pojawiają się takie maszyny, a ich ceny są zróżnicowane, co jest trudne do jednoznacznego określenia ze względu na jednostkowy charakter produkcji i włożoną pracę.

Przykładowe ceny i daty produkcji SAM-ów pojawiających się na rynku wtórnym:

  • 1981 r. - SAM z silnikiem S-15 Andrychów
  • 1967 r. - SAM z silnikiem od motopompy (moc 10 KM)
  • 1990 r.
  • 1990 r.
  • 2000 r.
  • 1980 r.
  • 1992 r.

Ceny takich SAM-traktorów bywają niewielkie, co rodzi pytanie o ich adekwatność do włożonej pracy i serca włożonego w ich powstanie.

Wyjątkowe konstrukcje

Niektóre konstrukcje SAM-ów wyróżniają się na tle innych. Przykładem jest Super SAM 18 KM z Muzeum Wsi Radomskiej, zbudowany w 1991 r. przez Benedykta Sielatyckiego ze Zduńskiej Woli, który w 1992 r. zdobył I nagrodę w ogólnopolskim konkursie na racjonalizatorów rolnictwa, a nagrodą był Ursus MF 255.

Ten ciągnik przewyższa pod względem technicznym wiele amatorskich traktorów w Polsce. Jego konstruktor wykorzystał własne projekty skrzyni biegów, mostu napędowego i wykonał do nich odlewy żeliwne, co jest rzadkością w konstrukcjach SAM.

Ciekawostką są również ciągniki montowane w Wieliczce, które charakteryzują się podobnym wyglądem. Pierwszy ciągnik tej serii powstał pod Krakowem w 1975 r., a ostatni w marcu 2013 r. W Wieliczce zbudowano około 1500 takich ciągników, które powstawały metodami rzemieślniczymi przy udziale kilku pracowników.

Innym przykładem jest konstrukcja Tadeusza Ząbka z Łącka, który w latach 1969 - 1996 zbudował około 500 rolniczych SAM-ów. Jego maszyny, zwłaszcza te z późniejszego okresu, zaczęły wyglądać bardziej profesjonalnie, z maską własnego projektu, charakterystycznymi błotnikami i stylizowanym napisem.

Wśród bardziej nietypowych konstrukcji można wymienić ciągnik z sześciocylindrowym silnikiem 6C107 z Bizona, dysponujący mocą około 100 KM, ze skrzynią biegów i mostem napędowym od Stara.

Charakterystyczna maska ciągnika SAM S-15 produkcji wielickiej

Gdzie można zobaczyć ciągniki SAM?

Największa polska kolekcja ciągników typu SAM znajduje się w Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu. Egzemplarze ciągników z Wieliczki można spotkać również w Muzeum Motoryzacji „Motonostalgia” w Nieborowie.

Statystyki dotyczące ciągników w Polsce

Analiza danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) za ostatnie 10 lat, dotycząca pojazdów zarejestrowanych w Polsce po raz pierwszy (nowych i sprowadzonych używanych), wykazała, że najwięcej ciągników rolniczych zarejestrowano w:

  1. Warszawie (3180)
  2. Poznaniu (1705)
  3. Lublinie (920)
  4. Wrocławiu (862)
  5. Krakowie (713)
  6. Łodzi (595)
  7. Białymstoku (583)

Pierwszą mniejszą miejscowością pod względem rejestracji ciągników jest Sokółka (557), znana z produkcji ciągników marki Farmer.

Najczęściej używane ciągniki sprowadzane do Polski pochodzą z:

  1. Francji (ponad 40 tysięcy w ciągu 10 lat)
  2. Niemiec (25 tysięcy)
  3. Wielkiej Brytanii (nieco ponad 10 tysięcy)

W CEPiK można znaleźć również pojedyncze ciągniki z bardziej egzotycznych krajów, takich jak Kamerun, Gambia, Panama czy Arabia Saudyjska.

Pod względem marek, liderem na polskim rynku są czeskie Zetory, pomimo że dla wielu Polaków nazwa Ursus jest synonimem ciągnika.

Najwięcej zarejestrowanych ciągników to modele z lat:

  • 2012 r. (24 728 sztuk)
  • 2011 r. (21 504 sztuk)
  • 2010 r. (18 978 sztuk)

Znajduje się również sporo traktorów z 1990 r. (5987 sztuk).

Minister cyfryzacji Marek Zagórski przypomina o możliwości skorzystania z usługi „Historia Pojazdu” na stronie www.HistoriaPojazdu.gov.pl, która pozwala sprawdzić m.in. ważne badania techniczne, ubezpieczenie OC, a także status kradzieży pojazdu.

Technologie autonomiczne w rolnictwie

W kontekście rozwoju technologii rolniczych, firma Claas zaprezentowała koncepcję rolnictwa autonomicznego. W inżynierii rolniczej wyróżnia się pięć poziomów automatyzacji:

  • Poziom 1: Wsparcie operatora - maszyna pomaga kierowcy w prowadzeniu pojazdu lub sterowaniu procesem.
  • Poziom 2: Częściowa automatyzacja - traktor ma kontrolę nad jazdą w konkretnym przypadku użycia.
  • Poziom 3: Automatyka nadzorowana - maszyna przełącza się w bezpieczny stan operacyjny w przypadku zagrożenia bez interakcji z człowiekiem. Operator nie musi monitorować systemu stale, ale musi być gotów do interwencji.
  • Poziom 4: Pełna automatyzacja warunkowa - system inteligentnie radzi sobie ze wszystkimi sytuacjami w określonym przypadku użycia bez potrzeby obecności operatora.

Claas wdrożył rozwiązania z poziomu drugiego, gdzie operator obserwuje otoczenie, a traktor autonomicznie prowadzi jazdę po włączeniu przycisku „start”. Wdrożono moduł VCU (Vehicle Control Unit), produkowany przez holenderską firmę AgXeed. Obecnie na świecie pracuje 60 ciągników wyposażonych w VCU.

Moduł VCU to niewielka skrzynka montowana na ciągnikach Claas (modele XERION 12 i AXION 9), która jest wpinana w magistralę ISOBUS. W kabinie znajduje się tablet sterujący funkcjami i pracą ciągnika, łączący się bezprzewodowo z modułem VCU.

Planowanie pracy autonomicznej odbywa się za pomocą rozwiązań informatycznych, takich jak portal TraXwise. System ten uwzględnia rodzaj współpracującej maszyny, jej wymiary, kąty skrętu i średnice zawracania, co pozwala na optymalizację ścieżek pracy, zwłaszcza na działkach o nieregularnych kształtach.

VCU przejmuje kontrolę nad wszystkimi układami ciągnika, w tym skrzynią biegów, umożliwiając zatrzymanie i ponowne ruszenie. Zlecenia pracy są przesyłane z programu TraXwise do tabletu sterującego. Istnieje możliwość zainstalowania dodatkowych kamer, a także zbierania danych o parametrach pracy ciągnika (czas pracy, obciążenie silnika, wydajność, zużycie paliwa).

Rozwiązanie to jest szczególnie przydatne w gospodarstwach borykających się z problemem zatrudnienia wykwalifikowanych operatorów lub w przypadku trudności z wykonywaniem prac na działkach o nieregularnych granicach.

tags: #ciagnik #sam #najszybszy #w #miescie