W historii polskiej mechanizacji rolnictwa wiele konstrukcji zapisało się złotymi zgłoskami, a wśród nich szczególne miejsce zajmują mikrociągniki serii Dzik. Ich powstanie datuje się na 1957 rok, kiedy to Wrocławskie Biuro Konstrukcyjne Przemysłu Maszynowego Leśnictwa opracowało projekt mikrociągnika Dzik-1. Była to odpowiedź na potrzebę nowoczesnych maszyn w rozwijających się gospodarstwach leśnych i rolnych, gdzie w latach 50. XX wieku konie nadal stanowiły liczącą się siłę pociągową. Uznano, że najlepszym rozwiązaniem będzie opracowanie ciągnika jednoosiowego, gdyż tego typu konstrukcje sprawdzały się od wielu lat w innych krajach. Prace nad projektem rozpoczęto niemal równocześnie we Wrocławiu oraz w Zakładach Mechanicznych Ursus.
Dzik-1: Początki i Wdrożenie do Produkcji
Celem projektu było stworzenie ciągnika o mocy około 8 KM, który z powodzeniem mógłby być wykorzystywany w rolnictwie, ogrodnictwie, sadownictwie oraz przy pracach komunalnych. Produkcja Dzika ruszyła w 1958 roku i zlokalizowano ją w Gorzowskim Zakładzie Przemysłu Maszynowego Leśnictwa (GZPML), gdzie dotychczas produkowano narzędzia i naprawiano sprzęt dla leśnictwa. Nowością w konstrukcji ciągnika była skrzynka biegów, a całą konstrukcję uniwersalnego ciągnika uważano za udaną i na wskroś nowoczesną.

Charakterystyka techniczna Dzik-1
- Silnik: Jako napęd zastosowano dwusuwowy silnik o zapłonie iskrowym S-82 produkowany w zakładach WSM w Bielsku-Białej. Był to lekki, gaźnikowy, dwusuwowy silnik benzynowy chłodzony powietrzem, o pojemności skokowej 343 cm³ i mocy 8 KM. Z racji niskiej wagi i prostej budowy miał on szerokie zastosowanie w przemyśle i rolnictwie, napędzając m.in. pompy, prądnice oraz małe maszyny rolnicze (opryskiwacze, opylacze) czy stacjonarne.
- Skrzynia biegów: Skrzynia przekładniowa miała 3 przełożenia do przodu (2,6; 4,1 i 14 km/h) oraz bieg wsteczny (3 km/h). Posiadała także blokadę mechanizmu różnicowego. Zmiana biegów odbywała się za pomocą sprzęgieł przesuwanych krzywkami. Koła zębate skrzynki były starannie obrobione metodą wiórkowania i utwardzone przez cyjanowanie.
- Sterowanie i mobilność: Ramię kierownicy miało regulację umożliwiającą zmianę jego wysokości, długości oraz kąta, co pozwalało na prowadzenie ciągnika idąc nieco obok pracującej maszyny. Ciągnik wyposażano seryjnie w wałek odbioru mocy (WOM) o połączeniu w formie sprzęgła kłowego, a na życzenie montowano również tego samego typu przedni wałek zdawczy, który mógł służyć np. do napędu piły tarczowej. Obroty wałka przekaźnika mocy były regulowane w granicach 200-1000 obr./min. Koła bieżne ciągnika osadzone były na półosiach ułożyskowanych w korpusie skrzyni biegów i mechanizmu różnicowego, a ich rozstaw dawał się łatwo nastawić na dowolną wielkość w granicach 580-950 mm.
- Waga i ogumienie: Gotowy do pracy ciągnik ważył około 350 kg. Dodatkowe obciążniki montowano przy kołach, a także na wsporniku maski, tuż przed silnikiem, równoważąc ciągnik podczas pracy. Pierwsze egzemplarze wyposażano w ogumienie samochodowe (np. z Żuka), ale szybko zastąpiono je tzw. „jodełką” (opony 700 x 16").
- Przeznaczenie: Przeznaczeniem jednoosiowego ciągnika „Dzik” była praca w leśnictwie, sadownictwie oraz gospodarstwach rolnych. W kulturach leśnych pracował on w warunkach dużo cięższych niż ciągnik rolniczy, takich jak zalesione poszycie z korzeniami drzew, miejsca zapniaczone, porośnięte mchami i roślinnością krzewiastą. W zestawieniu z pompą mógł zasilać cały system deszczowni.
Na początku 1958 roku wykonana została seria prototypowa 3 sztuk ciągników, którym nadano nazwę "Dzik". Po przeprowadzeniu testów eksploatacyjnych i wyeliminowaniu wykrytych niedomagań, w lutym 1959 roku ciągnik "Dzik" dopuszczono do seryjnej produkcji. W ciągu roku seryjnej produkcji wypuszczono na rynek ponad 300 sztuk. Wraz z powstaniem Dzika i Ursusa C-308 stworzono szereg narzędzi rolniczych, których produkcję zlecono kilku przedsiębiorstwom na terenie całego kraju. Większość z nich była zunifikowana i pasowała do obu typów ciągników, jednak niektóre z nich przeznaczono jedynie do Dzika, zwłaszcza te wymagające napędu z przedniego wałka odbioru mocy, w który C-308 nie był wyposażony. Pomyślano również o transporcie na dłuższe dystanse, tworząc MWZ-2 Lis - wózek z osią z kołami i siedzeniem dla traktorzysty. W tej konfiguracji do zatrzymania ciągnika służył hamulec stożkowy, uruchamiany rączką na kierownicy, umieszczony na wałku atakującym w skrzyni przekładniowej i pracujący w kąpieli olejowej, choć jego skuteczność w praktyce była znikoma.

Dzik-2: Modernizacja i Usprawnienia
Po wprowadzeniu kilkuset sztuk Dzika-1 do eksploatacji w różnych warunkach odnotowano szereg wad, które należało jak najszybciej wyeliminować. Ciągnik jednoosiowy "Dzik-2" był całkowicie zmodernizowanym modelem "Dzik-1". Głównym celem modernizacji było usunięcie usterek konstrukcyjnych, uproszczenie systemu przełączania biegów i blokad, tak aby każdy użytkownik mógł go obsługiwać bez specjalnych kwalifikacji. W zasadzie niewiele elementów zostało zachowanych z poprzednika, gdyż gruntownie przebudowano całą skrzynię przekładniową, a także zastosowano nowy silnik.
Ulepszenia w Dzik-2
- Silnik: Zastosowano silnik WSM typ S-261C o pojemności 372 cm³ i mocy 8,5 KM. Silniki gaźnikowe dwusuwowe WSM typu S-261 i ich pochodne miały bardzo wszechstronne zastosowanie w rolnictwie i przemyśle.
- Ergonomia i obsługa: Poprawiono szereg elementów wpływających na wygodę pracy, m.in. zastosowano otwieraną pokrywę silnika oraz składającą się samoczynnie w chwili ruszenia przednią nóżkę podporową. Nowa, uproszczona maska pozwalała na łatwy dostęp do silnika.
- Skrzynia biegów: Przebudowa skrzyni przekładniowej miała na celu również polepszenie parametrów eksploatacyjnych ciągnika.
Dzik-21: Ewolucja i Ostatnia Wersja
Na początku lat 70. przedstawiono kolejną, zmodernizowaną wersję Dzika - model Dzik-21. Wprowadzone zmiany nie były tak znaczące jak pomiędzy poprzednimi typami, jednak model ten stał się ikoną. Ciągnik Dzik-21 z Muzeum Motoryzacji Topacz, pochodzący z 1972 roku, do dziś pozostaje na chodzie.

Charakterystyczne cechy Dzik-21
- Silnik: Głównym wyróżnikiem było zastosowanie gaźnikowego, chłodzonego powietrzem dmuchawy, dwusuwowego silnika WSM typ 160 wyprodukowanego w Fabryce Samochodów Małolitrażowych Bielsko-Biała. Konstrukcja tego silnika została opracowana przez WSM w Bielsku-Białej na podstawie doświadczeń zebranych podczas wieloletniej produkcji i eksploatacji silników gaźnikowych typu S-261. Dysponował on mocą 10,5 KM (lub 11 KM w unowocześnionej wersji) uzyskiwanej z pojemności 372 cm³, a zapłon był realizowany od iskrownika wbudowanego w obudowę dmuchawy. Zasilany był mieszanką paliwową (olejem silnikowym CPN, S17, Lux 13 lub Extra 15).
- Skrzynia biegów i napęd: Mikrociągnik Dzik-21 posiada skrzynię biegów o trzech przełożeniach do przodu plus bieg wsteczny i może rozwinąć prędkość od 3 do 15 km/h. Ciekawostką jest możliwość mechanicznej blokady obu półosi napędowych lub każdej z osobna. Skrzynia Dzika nie należy do najtrwalszych, co było wyzwaniem dla użytkowników. W przypadku modyfikacji z innymi silnikami, często konieczne jest zablokowanie mechanizmu różnicowego.
- Opony: Ciągniki Dzik-21 wyposażano w opony o profilu rolniczym 6,00-16".
- Wizualne zmiany: Ciągnik dało się odróżnić przez wytłoczony na masce napis "Dzik 21" oraz rezygnację z odlewanego znaku firmowego.

Ostatnia modernizacja i koniec produkcji
W drugiej połowie lat 70. w gorzowskich zakładach rozwijano produkcję maszyn do obróbki drewna, a produkcję Dzika-21 przekazano do Wytwórni Urządzeń Komunalnych WUKO w Stąporkowie. Tam przeszedł on ostatnią modernizację polegającą na zmianie maski przez zaadaptowaną maskę od Ursusa C-330, posiadającą dwa boczne reflektory zamiast charakterystycznego pojedynczego. Zmieniono również kształt przedniego wspornika oraz profil przedniego zderzaka. Taka maska niekorzystnie wpłynęła na gabaryty ciągnika i łatwość omijania przeszkód, zwłaszcza przy pracy w sadzie.
Zmieniono także mocowanie zaczepu uniwersalnego - zrezygnowano z metalowych klinów na rzecz nakrętek, a ciągniki wyposażano w 7-stykowe złącze do przyczepy. Ta ostatnia zmiana spowodowana była dostosowaniem do łączenia z przyczepą rolniczą PM-5, także produkcji WUKO w Stąporkowie. Ciągnik dostępny był z przeznaczonym do współpracy z nim urządzeniem transportowym. Dzięki metalowej konstrukcji, z dołączanymi burtami dodatkowymi, osadzonej na przedłużonej, kompletnej tylnej osi samochodu "Syrena" można nim było przewieźć ładunki o masie do 1000 kg. Dla zgodności z obowiązującymi wówczas przepisami zakładano kompletne oświetlenie drogowe. Produkcja tej wersji Dzika zakończona została najprawdopodobniej na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, kończąc tym samym historię polskiego ciągnika jednoosiowego "Dzik".